Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik agregatu prądowego nie wchodzi na obroty.

28 Sie 2012 21:49 4851 14
  • Poziom 35  
    Nabyłem jako niesprawny agregat prądowy tj. 2T, 1-fazowy o mocy 800 W, który miałem przeznaczyć jako zapas części - podzespołów do posiadanego i podobnego "Chińczyka" o mocy 950 W. Po oględzinach nabytku i stwierdzeniu, iż jest kompletny, podjąłem próbę jego uruchomienia. Okazało się, że silnik zaskoczył, jednak nie chciał rozwinąć właściwych dla agregatu obrotów. Przeglądnąłem gaźnik, udrożniłem wszystkie dysze, lecz nie poskutkowało to - silnik nadal bardzo wolno pracował, co nie pozwoliło mi sprawdzić, czy działa prądnica. Mając taki sam silnik w drugim agregacie, dokonałem pomiarów a to: cewki zapłonowej, modułu oraz cewek "prądnicy" silnika. Okazało się, że oba moduły różnią się wynikiem pomiaru tj. ok. 10 kiloomów, natomiast cewki prądnicy silnika znacznie i tak w 950-tce uzyskałem wynik 27 omów i 985 omów, a w 800-tce (nabytku) odpowiednio 34 omy i 674 omy. Cewki zapłonowe miały taki sam wynik pomiaru. Klin na wale cały. Czy ta różnica w pomiarach ma wpływ na pracę silnika - obroty. Proszę o informację.
  • Poziom 38  
    Przyjrzał bym się jednak gaźnikowi, tym cięgienkom (ssanie, przepustnica, regulator odśrodkowy) lub zamienił od tamtego sprawnego cały.
    Gdyby był problem z iskrą, to nie odpalał by i nie chodził na wolnych obrotach.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    kwantor napisał:
    Gdyby był problem z iskrą, to nie odpalał by i nie chodził na wolnych obrotach.
    Bzdura. Całkiem wykluczyć zapłonu nie można. Są uszkodzenia w tym zapłonie, dające dokładnie takie, jak opisał autor, objawy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Różnice w rezystancjach cewek prądnicy są niewielkie, choć do końca nie wiem o które cewki ci chodzi. Domyślam sie że masz na myśli cewkę ładującą CDI i impulsator. Z drugiej strony to też nie pasuje, bo proste silniki miały z reguły układ magnet z jedną cewką ładująco-wyzwalającą. Dobrze by było sprawdzić napięcie iskry generowane przez układ zapłonowy przez pomiar długości max do uzyskania iskry. Z pominięciem świecy oczywiście.
    Jednak próba wg Rycho T powie najwięcej i od niej trzeba zacząć!
  • Poziom 12  
    Sprawdź czy uszczelka pod gaźnikiem jest cała ( czy nie ciągnie lewego powietrza)

    Często w tych agregatach wyskakiwały (uszczelniacze na wale korbowym - ten od strony prądnicy da się włożyć zakrzywionym śrubokrętem) Sprawdź czy nie ściął się klin na kole zamachowym (w tych silnikach jest on odlany razem z kołem) .
  • Poziom 38  
    Pawel wawa napisał:
    Bzdura. Całkiem wykluczyć zapłonu nie można

    To się okaże, jak się dowiemy co dało, choćby ręczne zasterowanie przepustnicy, od tego należało zacząć, nigdzie nie pojawiła się informacja, że tego próbował.
    Wiadomo, że np. nie cofnięte ssanie, nie pozwoli wejść na obroty.
    Naturalnie, że niczego nie można wykluczyć, ale po kolei- silnik odpala i pracuje..
  • Poziom 12  
    Dokładnie, tak tam jest.
    Cewka, moduł, cewka zapłonowa.

    Jedna rzecz jaka leci w zapłodnienie, najczęściej, to moduł. I tak może być że nie będzie łapał wyższych obrotów.

    Ale najpierw trzeba sprawdzić, to co można naprawi, moduł można tylko wymienić.
  • Poziom 35  
    Panowie dzięki za zainteresowanie. Oczywiście o ssaniu zawsze pamiętam, cięgło regulatora obrotów również odchylałem oraz zmieniałem położenie przepustnicy. Jak już informowałem silnik nie reagował na te czynności. Gaźnik był udrożniony i dobrze dokręcony. Jeśli chodzi o cewki, to za kołem magnesowym znajduje się jeden rdzeń z dwoma cewkami tj. mniejszą i większą i one różnią się wynikiem pomiarów w porównaniu do cewek z drugiego agregatu. Klin w kole magnesowym jest faktycznie odlany wraz z kołem, ale jak już wcześniej informowałem jest on cały (nie ścięty). Faktem jest, że zapomniałem sprawdzić, czy uszczelniacz wału od strony prądnicy (1-fazowej ) jest na miejscu. Silnik zapala, więc nie podejrzewałem go o wypadnięcie W przeszłości spotkałem się z takim przypadkiem, ale wówczas silnik nie zapalał. Sprawdzę to. Świece również podmieniałem, iskra jest, ale nie za "bogata".
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Staszek49. Jak na "starego" forumowicza zachowujesz się nieprofesjonalnie. Nie podałeś ani typu agregatu ani żadnych zdjęć (wciąż podejrzanego!) aparatu zapłonowego. Zdjęcia ucięłyby niepotrzebną dyskusję, uchroniłyby od pomyłki i ułatwiły doradzanie.
    Piszesz: ".. iskra jest, ale nie za bogata...". Czy tak wielkim wysiłkiem jest sprawdzić "bogatość" iskry??? Pisałem o tym wyżej.
    Natomiast sprawdzenie simmeringów i drożności wydechu dla silnika 2T to podstawa.
  • Poziom 35  
    Dzięki za informacje dot. mego "sprzętu". Faktem jest, że nie podałem jego modelu, co niniejszym czynię: uszkodzony agregat to "STT G-800 Star Tools", natomiast ten sprawny, z którego podmieniałem podzespoły - części to "EPM-950 Generator" (oba różnią się jedynie kolorem i tym że "950" ma woltomierz). Dzisiaj podmieniałem po kolei: cewkę zapłonową, cewki (małą z dużą na jednym rdzeniu) znajdujące się za kołem magnesowym, moduł, świecę, gaźnik oraz koło magnesowe. Uruchomiłem silnik, jednak nadal nie mógł się rozbiegać tj. nie reagował na dodanie"gazu". Ustaliłem też, że uszczelniacze znajdują się na swym miejscu, lecz bez rozebrania silnika trudno jest ocenić, czy są one szczelne. Myślę, że chyba ten od strony prądnicy może być zużyty i dlatego w wolnym czasie rozbiorę agregat.
    Całe to działanie nie jest warte tzw. świeczki, ale mam już 7 różnych modeli ( m.in. z byłego NRD z 56 r. oraz angielski z 58 r.) i dlatego chciałbym go uruchomić.
  • Poziom 12  
    Czy uszczelniacze są szczelne , można sprawdzić pobieżnie ustawiając tłok na właściwej wysokości , tj ZZ, oraz wykonując próbę (ORGANO-LEPTYCZNĄ) :D ,

    Ale skoro zapala , i nie chce wejść na obroty , ( spróbuj może , rozpylić mu troszkę paliwa , przed, gaźnikiem. np strzykawką z igłą).


    Może być jeszcze tak ,że silnik jest Całkowicie Sprawny !!!

    Natomiast , prądnica ma zwarcie , i podczas wzbudzania się , ma jednocześnie tak duże obciążenie , że nie pozwala silnikowi wejść na obroty :D
  • Poziom 38  
    To idzie wychwycić na słuch, słychać ciężką pracę silnika i widać spaliny.
  • Poziom 35  
    Panowie jeszcze raz dzięki za zainteresowanie sprawą. Dzisiaj kolejny raz przystąpiłem do uruchomienia silnika, lecz nadal brak postępów. Dodaję, że próby uruchomienia czyniłem na świeżym paliwie, z właściwą ilością oleju do dwusuwów (1:50) i nową świecą i nic. Silnik nadal nie chce się rozbiegać. Jak już informowałem zamieniłem całą "elektrykę" zapłonową od sprawnego agregatu i nie pomogło. Pozostało mi jeszcze uruchomić silnik bez tłumika, gdyż może być zakitowany nagarem a jeśli to nie pomoże to już rozebranie całego agregatu i szukanie usterki. Przyznaję, że nie zwróciłem uwagi na typ gaźnika, ale jest on typowy dla tych agregatów, bez nazwy producenta i taki sam jak na podanej wyżej fotce.
    Odnoszę wrażenie, że silnik dziwnie "chodzi" tj. podobnie jak w przypadku wysokiego stanu paliwa w gaźniku, pełnego ssania lub przytkanego tłumika. Może faktycznie uszkodzona prądnica hamuje silnik w czasie wzbudzania się, chociaż przy tak niskich obrotach chyba nie wzbudza się - nie mam w tej kwestii doświadczenia.
    W poniedziałek wznowię próbę i o wyniku poinformuję.
  • Poziom 35  
    Jestem mile zaskoczony ostatnią próbą tj. zamianą tłumika, bowiem okazało się, że był on "zakitowany" i głównym sprawcą usterki silnika agregatu. Po podmianie tłumika silnik "zagadał" i pracował poprawnie, wobec czego powróciłem do wcześniejszych podzespołów i silnik również zapalił.

    Nadmieniam, iż w przeszłości miałem jak i obecnie do czynienia z różnymi silnikami dwusuwowymi (w autach, motocyklach, pilarkach, kosach i kosiarkach), lecz nie miałem przypadku, by przytkany tłumik uniemożliwił właściwą pracę silnika, który będę musiał w jakiś sposób udrożnić, lub kupić nowy.
    Myślę, iż poprzedni właściciel nie żałował oleju do benzyny, co spowodowało opisaną usterkę.

    Dziękuje wszystkim za zainteresowanie sprawą.