Witam
Moja siostra posiada Opla Corse B 1.0 z 1997 roku.
Samochód kupiony 4 lata temu. Od tego czasu akumulator nie był wymieniany. Kilka dni temu akumulator odmówił posłuszeństwa. Dzisiaj został wymieniony na nowy. Dwie godziny po wymianie brat pojechał do sklepu. Podczas powrotu spod maski leciał dym. Otworzyliśmy maskę a tam kable przy akumulatorze się paliły, dym leciał spod akumulatora. Kable przy akumulatorze całkowicie stopione, a dalej nie patrzeliśmy. Mam pytanie czy to wina nowego akumulatora czy instalacji elektrycznej. Jak był stary akumulator to nic się nigdy nie działo. I jeszcze jedno pytanie jak to naprawić lub co wymienić.
Moja siostra posiada Opla Corse B 1.0 z 1997 roku.
Samochód kupiony 4 lata temu. Od tego czasu akumulator nie był wymieniany. Kilka dni temu akumulator odmówił posłuszeństwa. Dzisiaj został wymieniony na nowy. Dwie godziny po wymianie brat pojechał do sklepu. Podczas powrotu spod maski leciał dym. Otworzyliśmy maskę a tam kable przy akumulatorze się paliły, dym leciał spod akumulatora. Kable przy akumulatorze całkowicie stopione, a dalej nie patrzeliśmy. Mam pytanie czy to wina nowego akumulatora czy instalacji elektrycznej. Jak był stary akumulator to nic się nigdy nie działo. I jeszcze jedno pytanie jak to naprawić lub co wymienić.