Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Potrzebny układ wejściowy pobierający bardzo mały prąd

Ravender 30 Sie 2012 14:17 1260 5
  • #1 30 Sie 2012 14:17
    Ravender
    Poziom 18  

    Witam.

    Sytuacja wygląda następująco. W jednej maszynie mam synchronizator wpięty w płytę sterującą tej maszyny. Muszę podpiąć się do tego sygnału. Wykorzystałem w tym celu przekaźnik półprzewodnikowy na 5V Phoenixa (PLC-OSC-5DC/24DC/2/ACT). Na jednej maszynie takie coś działa, natomiast na dwóch kolejnych już nie. Maszyna "gubi" te sygnały. Po wypięciu przekaźnika maszyna znowu działa prawidłowo.

    Domyślam się, że mój wpięty przekaźnik ciągnie za dużo prądu i dla maszyny "już nie starcza".

    Wymyśliłem, że może zbuduję własny układ (zamiast przekaźnika) na wtórniku emiterowym + jakiś transoptor. Nie jestem mistrzem elektroniki analogowej ale z tego co kojarzę, wtórnik ma dużą impedancję wejściową więc nie powinien brać dużo prądu. Czy takie myślenie ma sens?

    Drugie rozwiązanie to wrzucenie sygnału na transoptor a z niego wysterowanie dwóch tranzystorów. Jednej byłby wpięty w płytę a drugi w sterownik.

    0 5
  • PLC Fatek
  • #2 30 Sie 2012 14:38
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Najpierw należałoby dokładniej opisać problem: Czy ten sygnał synchronizacji jest napięciowy lub prądowy? Impulsowy czy sinusoidalny? Symetryczny czy niesymetryczny? Podaj parametry: Amplitudę, zakres częstotliwości itp. Fizycznie, czy linia jest dwuprzewodowa?

    W każdym razie układami napięciowymi o bardzo małych prądach wejściowych są wzmacniacze różnicowe, np. komparatory lub wzmacniacze operacyjne. Ale żeby coś ruszyć z radami trzeba wiedzieć, z czym mamy do czynienia, bo np. w pętli prądowej można zastosować szeregowy opornik jako czujnik, a do magistrali napięciowej trzeba wpiąć się równolegle i z opisu wygląda, że to jest Twój przypadek.

    Krzysztof Podstawa

    0
  • PLC Fatek
  • #3 30 Sie 2012 17:01
    Ravender
    Poziom 18  

    Faktycznie, przegapilem część szczegolow. Jest to sygnał napieciowy 0-5V, prostokątny (impulsowy) o okresie na oko max 20imp/sek. Nic więcej o tym sygnale nie wiem. Od mojej strony to są dwa kabelki wychodzące z maszyny i wchodzace do płyty. Podlaczam się do tych przewodow swoimi.

    0
  • Pomocny post
    #4 31 Sie 2012 10:24
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Jeżeli chce Ci się majsterkować, to możesz zrobić próbny układ pośredniczący. Ja coś takiego robiłem na płytkach uniwersalnych z polami dla scalaków i wlutowanymi podstawkami.

    Na początek wzmacniacz operacyjny w klasycznym układzie z symetrycznym zasilaniem, ale prawdziwym +/- 15 lub 12 woltów, a nie z jakąś sztuczną masą. Potem można kombinować z innym zasilaniem. Wzmocnienie rzędu 1-5, jeżeli da się, to regulowane. Ewentualnie dzielnik napięcia na wejściu o oporze całkowitym 100k do 10k. Schematy znajdziesz bez kłopotu, np. wzmacniacza odwracającego. Wejście z sondą taką, jak w multimetrze.

    Podłącz to od strony źródła sygnału - najpierw masy. A potem wejście tej samoróbki raz do jednej linii, potem do drugiej i zobacz, co się będzie działo. Celem próby byłoby powielenie sygnału synchronizacji, nawet o odwróconej fazie i zmienionej amplitudzie, ale bez załamującego obciążenia linii sygnałowej i bez stosowania kondensatora pośredniczącego. Tu oczywiście przydatny byłby oscyloskop dwukanałowy. Ja obecność takich przebiegów o częstotliwościach do 15kHz sprawdzałem "na słuch" przez dołączenie słuchaweczki krystalicznej, ewentualnie z kondensatorem o pojemności rzędu do kilkudziesięciu nanofaradów.

    Nie podam Ci jaki zastosować wzmacniacz, ponieważ mój rozwój zatrzymał się na etapie µA741 i LM324. Oczywiście to, co tu napisałem może wywołać powszechną wesołość na forum, ale na razie nie wymyśliło mi się coś innego. Może włączy się ktoś, kto rozwiązał podobny problem łatwiej i z lepszym skutkiem.

    Krzysztof Podstawa

    0
  • #5 01 Wrz 2012 08:27
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    ->kpodstawa Jeśli to sygnał cyfrowy, to po co tak kombinować, to wyjście ma całkiem dużą wydajność prądową, skoro w niektórych maszynach działa z przekaźnikiem który pobiera 10mA, ja bym dał wtórnik, tranzystor małej mocy np BC547, baza do źródła sygnału, emiter do tego przekaźnika (druga nóżka przekaźnika do masy) kolektor do napięcia zasilania, jakie jest dostępne (5V,12V,24V) choć najbezpieczniej do 5V, bo jak zrobisz zwarcie przy tranzystorze, przy wyższym napięciu, to na pewno spalisz źródło sygnału, przy 5V są szanse że wytrzyma krótkotrwałe zwarcia (nie sprawdzaj ;)), żeby się przed tym zabezpieczyć, warto dać rezystor 1kΩ szeregowo z bazą tranzystora.

    0
  • #6 01 Wrz 2012 18:23
    janbernat
    Poziom 38  

    Emiter do masy a między kolektor a zasilanie wejście tego przekaźnika.
    To jest schemat blokowy.
    Prawdopodobnie w układzie jest też rezystor ograniczający prąd LED-a.
    Potrzebny układ wejściowy pobierający bardzo mały prąd

    0