Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ktm gs250 - rozwaliło regulator napięcia, trzeba dorobić nowy

1robert 30 Sie 2012 17:30 16968 45
  • #1 30 Sie 2012 17:30
    1robert
    Poziom 18  

    Koledze w KTM GS 250 92 rok padł regulator napięcia. Nowy oryginał jest nie dostępny bo za stary motocykl.

    Szukałem kilka godzin na elektrodzie i nie znalazłem lepszego schematu jak ten ogólny podany na:
    http://www.zaplon.zafriko.pl/kat/regulator_napiecia_
    nie ma tu danych odnośnie diody zenera.
    Może źle szukam :(

    Muszę jeszcze rozbebeszyć stary regulator ale nie bezie lekko bo jest zalany i kiepski dostęp do płyty.
    W tym KTM jest instalacja bez akumulatora z jedną cewką (może układ cewek ale wychodzą dwa kable nie połączone z masą) zasilające lampy które podłącza się pod regulator napięcia.
    Z regulatora wychodzą 4 kable - 2 do cewki a kolejne 2 to + i - podpinane pod 1000nF kondensator pod bakiem zapewne poprawiający kształt napięcia.

    Wydaje mi się że opis który znalazłem pod linkiem podanym wyżej jest dość wyczerpujący ale potrzebne napięcie 12V.

    Wystarczy podmienić diodę zenera z 5,6 na jakieś 12V?

    Na koniec nie jestem pewien czy to na pewno takie rozwiązanie - może ktoś się orientuje i może pomóc? Może da sie wykorzystać jakiś gotowy uniwersalny regulator napięcia?
    Proszę o pomoc

    0 29
  • #2 31 Sie 2012 08:13
    jack63
    Poziom 41  

    Znajdź/odtwórz z natury schemat elektryczny. nie powinien być skomplikowany. Łatwiej będzie dyskutować. Chodzi o układ zasilania w energię elektryczną i układ zapłonowy.
    A kondensator 1000nF czyli 1 uF to coś bardzo mało. Chyba że nastąpiła pomyłka.

    Ciekawy regulator. Wg. mnie dużo lepszy niż tyrystorowe:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2344969&highlight=
    Jest to układ trójfazowy. Pewnie u ciebie jest jednofazowy, więc wystarczy jeden segment.

    0
  • #3 31 Sie 2012 10:39
    1robert
    Poziom 18  

    Kondensator oczywiście pomyliłem chodziło o 1000uF
    Układ jest na tyle prosty ze nie ma co rysować bo do zasilania oświetlenia wychodzą z silnika dwa kable które mają swoja drogą bardzo niską rezystancję między nimi bo na poziomie 0,5 Ohm (nie wiem czy nie za niska) i są odizolowane od masy.
    Wychodzą jeszcze 3 inne ale ida do cewki zapłonowej i nie są połączone wcale z oświetleniem.
    Na tych dwu kablach wychodzi prąd bo żarówki pali aż strach to chyba cewki są ok.
    pełny schemat (taki najbardziej podobny) jest tutaj (najstarsza wersja elektryki z światłami)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10571947#10571947
    str 11-3c tylko do kondensatora do + idzie jeden a nie dwa kable z regulatora napięcia - tylko taka różnica.
    Poczytam o tym innym regulatorze napięcia.
    Problem mam tylko taki że nie mam az bardzo czasu na zabawę bo mam dzieciaki na głowie i temat muszę zamknąć w miarę sprawnie bez masy poprawiania jak to czasem bywa.
    nie wiem ile kosztuje najtańszy regulator uniwersalny który by może załatwił sprawę... ale w sklepie gość nie umiał mi nic dobrać sensownie :( bo w katalogu nie miał i tyle..

    0
  • #4 31 Sie 2012 13:08
    jack63
    Poziom 41  

    Ja też nie mam czasu czytać ponad 5 MB serwisówki. Sorry...
    Możesz próbować regulator od Quada z większym silnikiem. Chodzi o moc prądnicy. Regulatory takich prądnic są równoległe, czyli biorą na siebie niewykorzystaną przez żarówki moc. Z reguły grzeją się mocno.

    0
  • #5 31 Sie 2012 15:38
    1robert
    Poziom 18  

    podałem Ci przecież nr strony ....
    ktm gs250 - rozwaliło regulator napięcia, trzeba dorobić nowy
    20 to regulator
    16 prądnica
    19 kondensator
    to właśnie tego typu układ jak mówisz - regulator do podłączenia równolegle
    tylko jak dobrać moc? - po rozmiarze regulatora? - oryginał miał z 15x5x3 cm

    0
  • #6 01 Wrz 2012 11:37
    jack63
    Poziom 41  

    A 16 to świeca. A 17 to tzw. cewko-moduł...
    Schemat jest mocno poglądowy. Daje tylko podstawowe informacje. Nawet nie wiadomo jak są połączone cewki prądnicy. Nie ważne.
    Jakiej mocy jest prądnica?
    Poszukaj jeszcze na www.motelek.net..

    0
  • #7 04 Wrz 2012 21:31
    1robert
    Poziom 18  

    wydaje mi się że ten skomplikowany regulator to w moim przypadku przerost formy nad treścią. Kolega używa motoru do jeżdżenia po bezdrożach i regulator potrzebny po to by na drodze miał światło by go nie zatrzymali koledzy w srebrno niebieskim aucie.
    Poszukałem trochę na alledrogo i są różne regulatory do różnych motorów i quadów tylko raczej to popierdułki w porównianiu do tego co było w KTMie.
    podobnej wielkości są regulatory np od agregatu prądotwórczego.
    NIe wiem czy nie zaryzykować zrobienia regulatora na tyrystorze wg schematu
    ktm gs250 - rozwaliło regulator napięcia, trzeba dorobić nowy
    ty
    w razie jak by się upalił to wymieniłoby się tylko to co się uwaliło
    z drugiej strony ..
    mostek prostowniczy jest ok w starym regulatorze
    to może tylko dorobić jakiś stabilizator napięcia o takiej mocy by uciągnął reflektor, tylną lampę i światło stopu czyli jakieś 80 do 90 W razem czyli koło 7 A.
    Nie wiem np czy można by np podłaczyć równolegle kilka stabilizatorów 78s12. Maja po 2 Ampery i kosztują po 2 zł. Dokoptować duży radiator i tyle. Pytałem znajomych ale nikt tak nie doświadczał 78s12 choć na sieci piszą ze można.
    Albo wsadzić stablilizator impulsowy np na L4960 tylko nie wiem jak go zrobić na większy prąd. - tez np 3 ukłądy równolegle? - tu się chyba tak nie da i trzeba poszukać coś innego.
    Z mojego punktu widzenia 78s12 byłoby najprościej tylko nie wiem ile ciepła trzeba będzie odprowadzić. MOże się mylę ale powinno być podobnie jak przy regulatorze na tyrystorze bo moc do wytracenia będzie podobna...
    proszę oceń pomysł

    0
  • #8 05 Wrz 2012 11:57
    jack63
    Poziom 41  

    Widać, że nie czytałeś dokładnie i ze zrozumieniem (nie miałeś nawet żadnych pytań!) tematu z linku. Szkoda... Dodatkowo wykazujesz się totalnym brakiem zrozumienia działania prądnic wzbudzanych magnesami stałymi oraz regulatorów do nich. Mało tego nie umiesz czytać ze zrozumieniem schematów. I chyba nie masz ochoty niczego się uczyć i analizować. Chcesz za darmo gotowca aby oszczędzić kasę... swoją, kosztem cudzego czasu i wiedzy której zdobycie też zajęło czas i kosztowało kasę (ale nie twoją).
    Sorki za kubełek lodowatej wody, ale szczerze mówiąc tak to wygląda.
    Oszczędzając swój czas napiszę:
    1. Ze schematu powyżej wiadomo na jakie napięcie jest dioda zenera! Pomyśl. Poszukaj.
    2. Stosowanie LM78xx czy L4960 nie jest możliwe. Dlaczego tak jest? Poszukaj moich postów na temat układów ładowania i regulatorów. Nie będę się powtarzał. Napisze tylko że sa to regulatory szeregowe...
    3. Układ z linka wbrew pozorom jest prostszy od tego powyżej. Trzeba go tylko "oczyścić" z odium trzech faz. Ty masz jedną fazę.
    4. Nie wiem skąd masz u siebie mostek prostowniczy w starym regulatorze i jaki to ma wpływ na obecną konstrukcję? W czym ten mostek prostowniczy może ci pomóc?
    5. Trzeba zrobić regulator lub kupić nowy i tyle. Stary regulator wyrzuć.
    6. Jak robić to regulator na tyrystorze (schemat wyżej) prosty i niedoskonały czy na mosfecie (schemat z liku do modyfikacji) troszkę trudniejszy ale super.
    Teraz twój ruch.
    PS
    Dobrym sprawdzianem twojej wiedzy będzie TWOJE uzasadnienie punktu nr 6.
    PS nr 2
    Podpowiedź: Sprawdź na jakie napięcie jest tyrystor ze schematu powyżej.

    0
  • #9 05 Wrz 2012 12:43
    1robert
    Poziom 18  

    Na początek dzięki ze wogóle odpisałeś bo mogleś nic nie napisać skoro cię zdrażniłem
    nie będę się burzył za kubek zimnej wody bo wiem jak jest i wiem że nie poświęciłem tyle czasu co powinienem.
    Były lepsze czasy - mogłem poświęcać czas. Teraz tak się ułożyło że mam malutkie bliźniaki i to im muszę poświęcić więcej czasu - taki okres w życiu - podrosną to będzie trochę luźniej- puki co 6 godzin przerywanego snu wydaje się granicą jak w pracy chce potrafić myśleć. Staram się nie brać nic poza tym na głowę ale jestem koledze winny przysługę to chciałbym mu pomóc
    Nie twierdziłem ze znam się na tego typu konstrukcjach - robię raczej przy samochodówce a alternator to jednak inne rozwiązanie a z tyrystorami dawno się nie bawiłem bardzo dawno. Wiem jak to działa ale praktyki wielkiej nie mam niestety. Dzięki Twym uwagom już wiem dużo więcej.
    ad 1 - wiem o napięciu - na początku mnie zaćmiło bo nie wiem czemu wydawało mi se że to oznaczenie diody w mostku. Zenerka jest na 5,6V (pierwszy post poprawiłem ale nie uważnie jak widzę)
    ad 2 wiem ze są szeregowe - musze poczytać twoje posty w wolnej chwili. Wydawało mi się że jak bym np 78s12 podłączył za prostownikiem to będzie "głupio" ale chodzić będzie - wiem ze to nie tak powinno się robić - poczytam to mi się rozjaśni może. Może napięciowo nie wytrzyma - pdf podaje max 35V a tu może być więcej - pewnie w tym jest szkopół.
    ad 3 jak dobrze zrozumiałem chodzi co o 2 układ z zafiko.pl - masz rację - znasz się na temacie prawidłowo oceniłeś
    ad4 mostek jest bo taki jest układ elektryczny- napięcie za mostkiem jest stałe. Regulator padł w takim sensie ze nie ogranicza napięcia ale prąd jest i to stały - inaczej by rozwaliło kondensator elektrolityczny swoją drogą musi być dobrej jakości jak jeszcze nie odparował od wysokiego napięcia
    ad 5 pewnie masz rację
    ad 6 Ja wolę bardziej doskonałe rozwiązania ale wiem że kolega po pierwsze nie doceni, po drugie może rozbić ten motor w każdej chwili a po 3 to jemy będzie dobrze jak tylko mu nie będzie paliło żarówek - i dlatego chciałem zrobić po najmniejszej linii oporu
    10RIA100 jest na 100 V wg PDFa
    Bardzo bym był wdzięczny jak byś jednak mi pomógł. Ja się postaram douczyć co nie wiem żeby jednak coś się nauczyć
    Chciałbym tylko ominąć etap "wybrania niewłaściwego rozwiązania" żeby się nie zdziwić i nie wtopić czasu

    0
  • Pomocny post
    #10 05 Wrz 2012 14:03
    jack63
    Poziom 41  

    Widzę, że kubełek pomógł. :D Zacząłeś gadać jak zwykły człowiek a nie młody cwaniaczek, który cudzą wiedzę i czas chcą bez większego wysiłku sprzedać na aledrogo.
    Po prostu chcesz pomóc koledze (pewnie za darmo?) a nie chcesz i nie możesz poświecić na to zbyt wiele czasu. OK. To wiele wyjaśnia i wyklucza wiele rozwiązań.
    Tym 35V dla 78xx wyjaśniłeś sobie sam. Tak masz rację. Dochodzi jeszcze całe mnóstwo innych problemów, ale ten jest kładący. 100V tyrystora dla regulatora 6V też coś mówi.
    Układ z zplon.pl.tl (teraz MotoCDI) nie jest ich konstrukcją ale przykładem idei zwierania jednej z połówek sinusoidy tyrystorem gdy napięcie średnie (uśrednia kondensator C1) przebiegu jest wieksze od X. X ustalamy diodą zenera D2. Po prostu w momencie otwarcia tyrystora układ pracuje połową mocy i ta połowa na tymże tyrystorze się WYDZIELA w postaci ciepła. To ważne. Tyrystor trzeba chłodzić. Na schemacie nie ma radiatora :D
    Jest to prymitywny,ale dośc skuteczny układ regulatora równoległego (stratnego) do ograniczania(! trudno to nazwać regulacją) napięcia żarówek, a przez to wydzielanej na nich mocy. Dzięki niemu żarówki z reguły się nie palą. Nie nadaje się do innych odbiorników ani do podłączenia prostownika. Nie wolno dołączać do niego kondensatora!
    Jednak twojemu koledze chyba tylko o to chodzi. Nie będzie używał aku ani innych odbiorników z nim zwiazanych. Np. kierunkowskazów.
    Potwierdź lub zaprzecz!!
    Wywnioskowałem że żarówki kolegi sa nominalnie na 12V, więc wystarczy zmienić diodę zenera na ok. 12V, a tyrystor powinien być na min. 200V i wytrzymywać kilka amper.
    Nie podałeś (choć pytałem!) nominalnej mocy prądnicy, więc nie wiadomo jaki prąd tyrystor musi wytrzymać i jaka moc może się na nim wydzielić -kwestia radiatora. Moc odbiorników jest w tym układzie nieistotna! A w zasadzie im większa tym mniejsza wydziela się w regulatorze. Jednak regulator powinien przeżyć spalenie głównej żarówki, Więc musi przenieść połowę mocy maksymalnej(!!!) prądnicy. Dal bezpieczeństwa proponuję tyrystor min. 16A ze sporym radiatorem. Reszta wyjdzie w praniu...

    0
  • #11 05 Wrz 2012 14:57
    1robert
    Poziom 18  

    jesteś wielki !!! :)
    o taki opis mi chodziło - BARDZO DZIĘKUJĘ
    co do prądnicy - nie bardzo jest jak wyszukać jakiekolwiek dane bo motor stary a w serwisówcenie ma danych :(

    0
  • #12 05 Wrz 2012 15:10
    jack63
    Poziom 41  

    Nie potwierdziłeś. Nie zaprzeczyłeś. Czyżbyś szedł w politykę... :D
    Jak zrobisz pająka i próbę daj znać co wyszło lub nie ....
    Uwagi dodatkowe:
    Dokladnie to większość mocy wydziela się na uzwojeniach stojanach a nie na tyrystorze, ale na nim i tak jest sporo.
    Zacznij od diody zenera 2x5.6 V. Ok 11V - jaka ci sie trafi. Kup kilka na różne napięcia od 10 do 13V. Oczywiście napięcia są w szeregu a nie dowolne
    Tranzystor Q2 może być dowolny PNP malej mocy najlepiej z grupy 5xx.
    Dla tyrystora oprócz prądu anodowego ważna jest czułość obwodu bramki. Trzeba wyszukać taki z jak najmniejszym prądem wyzwalającym albo zmniejszyć rezystor R5. To wyjdzie w praniu. Zacznij od wartości "schematowych".
    Uwaga! To nie jest samograj. Musisz liczyć sie z "cierpieniami młodego konstruktora". :D
    A teraz do roboty.

    0
  • #13 05 Wrz 2012 16:46
    1robert
    Poziom 18  

    polityki nie lubię... wlasnie z tego powodu..
    ale dzięki - w motorze są migacze ale z tego co widziałem tylko przednie przeżyły i mówił że migacze olać więc skupiam się tylko na światłach.
    Oby cierpień było jak najmniej ;) = spróbuje na schematowych wartościach.
    Co do zenera to wsadzę co będzie - byle będzie wychodziło mniej niż 15 v żeby żarówki były bezpieczne (choć w maluchu przeżywały 15,5V)
    po czym poznać że tyrystor jest nie w pełni wysterowany?
    chyba nie tak jak tranzystor (jak nie jest wysterowany to się grzeje) tu raczej sie chyba nie otworzy i napięcie w ukłądzie nie spadnie - dobrze myślę?
    Piszesz o tranzystorze czyli raczej robić układ ten narysowany dla 1 fazy (on zostawia prąd zmienny i trzeba do niego dorobić prostownik a pisałeś ze nie powinno się podłączać pod niego prostownika) czy rozbić układ z tego 3 fazowego(nie ma w nim tranzystora)? proszę doradź - wolałbym zostawić prąd stały tak jak jest teraz.
    Ogólnie to mogę chyba sobie kilka tyrystorów na start kupić bo do sklepu mam za daleko by jeździć codziennie.

    znalazłem tyrystor: BT152-600 600v 20A - cena 5 zł - chyba powinien być na wyrost
    prąd wyzwalający jak dobrze wyczytałem to 20mA

    0
  • #14 05 Wrz 2012 21:36
    jack63
    Poziom 41  

    Nie wiem czy mi sie wzrok tak pogorszył czy mam zwidy ale na schemacie z zaplon.pl.tl jest tranzystor oznaczony Q2, co jest typowym oznaczeniem tranzystora w nomenklaturze amerykańskiej. Dla odróżnienia od transformatora czyli T jest Q.
    Pisałem abyś użył dowolnego PNP np. BC5XX, gdzie xx sobie znajdziesz w katalogu. O ile dobrze pamiętam może być BC 556 (ale sprawdź!) zamiast jakiegoś wynalazku.

    Stop Stop.
    Po wnikliwszej analizie tego układu przestał mi się on podobać.
    Wstrzymaj się do momentu aż rozgryzę "co poeta miał na myśli" stosując tranzystor 4 A na 100V i po co ten mostek Gratza?
    W tzw. międzyczasie poszukaj innego schematu. Coś mi tu śmierdzi.

    0
  • #15 05 Wrz 2012 21:39
    1robert
    Poziom 18  

    chodzi mi o zastosowanie tego schematu który jest podany do prądnicy 3 fazowej i użycie jednej fazy tak jak napisałeś gdzieś wcześniej
    ten sam schemat jest tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic839328-0.html
    jest link do opisu po niemiecku
    tylko tam inaczej jest podłączony tyrystor bo jest podłączony do masy więc musiałbym połączyć jeden z końców cewki do masy... nie wiem czy tak można..

    tyrystory i tak mi się przydają to spróbuje do weekendu coś załatwić

    po przemyśleniach:
    wydaje mi się ze układ nieciekawie pracuje z mostkiem prostowniczym (to o czym napisałeś) bo przycina tylko jedną połówkę sinusoidy. Może dać dwa takie układy na dwie połówki czyli zrobić podobnie jak przy 3 fazowej prądnicy ale jeden układ podłączyć tak jak na schemacie a drugi odwrotnie (tak by tyrystor był odwrócony (względem dwu kabli wychodzących z magneta) - będzie obcinało drugą połówkę to i napięcie (sinusoida) będzie symetryczne i moc się podzieli na dwa tyrystory.
    wczoraj jeszcze szukałem jakiegoś schematu i trafiłem na regulator napięcia na tyrystorach - układ nie do motoru tylko jakiś na 230V. Duuuużo bardziej skomplikowany ale właśnie na dwu tyrystorach i tak mi się nasunął pomysł. Wcześniej myślałem jak te 3 fazy do 1 fazy podłączyć i nie umiałem nic wydumać. Może w taki sposób jak opisałem byłby dobry. Tylko czy to nie zmieni coś w polu magnetycznym magneta że będzie przycinało obydwie połówki ??

    0
  • #16 06 Wrz 2012 11:15
    jack63
    Poziom 41  

    Tak w sumie to nie wiadomo jaki układ połączeń uzwojeń pradnicy jest w tym konkretnym przypadku. Schematy dość że są niepewne, to jeszcze nic na ten temat nie mówią.
    Nie zrobimy nic dopóki nie zrobisz pomiarów omomierzem.
    Czy cewka(i) jest połączona jednym końcem do masy?
    Z twojego pierwszego opisu wynika, że nie. Czyli była by to tzw. cewka bezmasowa. Wg zamieszczonego schematu w regulatorze jest prostownik a na ramie kondensator, więc cała instalacja była by zasilana napiecięm stałym ! Ty znów piszesz że żarówki się palą ale w sumie to nie sprawdziłeś jakim napięciem (stałym a przynajmniej jednokierunkowym czy przemiennym???) jest zasilana instalacja. Coś piszesz że prostownik działa i kondensator przeżył. Bądź łaskaw to wyjaśnić bo jest niezłe zamieszanie.
    Jeżeli jest tak jak pisałem wyżej to mamy dwa warianty (a w zasadzie trzy):
    1. Zostawiamy uwalony regulator i wykorzystujemy jego prostownik. Dokładamy regulator tyrystorowy ze schematu powyżej lub dużo lepszy tranzystorowy z mojego linku. Ten drugi nie potrzebuje diody oznaczonej na schemacie instalacji nr 15.
    2. Wywalamy prostownik. Masujemy cewkę i montujemy ten sam regulator tyrystorowy. Mamy instalację na prąd przemienny z ograniczeniem napięcia jednej połówki sinusoidy. Czyli tylko do świateł...
    Rozwiązanie nr 2 jest w tej sytuacji troche bez sensu. Wymaga zmian w instalacji i nie zapewnia ładowania aku.
    Pozostając przy nr 1. Trzeba sprawdzić czy prostownik w regulatorze jest SPRAWNYM mostkiem Graetza.
    Teraz dopiero wyślepiłem że "schematowa" pradnica ma nominalnie 130W. Sporo jak na układ jednofazowy. W ekstremalnych warunkach przez element ją "zwierający" popłynie prąd dobrze ponad 10A.
    Ja dalej upierałbym się przy regulatorze na mosfecie. Oczywiście wystarczy jeden mosfet. Układ jest super. Kolega Art.B go przetestował i poprawił.
    Jak upierasz sie przy tyrystorze, to:
    1. Znalazłem schemat takiego (prawie identyczny!) regulatora na: http://www.motelek.net/schema/spannung/thyristorbegrenzer.png
    Jest tam ważna uwaga: Można stosować inne tyrystory, aleee o prądzie wyzwalającym bramki (I_GT) mniejszym od 5 mA. Tyrystor 10RIA100 ze schematu zaplon.pl.tl tego warunku nie spełnia. Jednak my będziemy mieli wyższe napięcie - nie 6V tylko 12V - więc może się udać przy I_GT ok 10mA. Musiałbyś kupić właśnie taki tyrystor z dopuszczalnym pradem min 16A. Proponuje też uzyć tranzystora BC556 a nie 557. Ten pierwszy ma wyższe V_CEO.
    Ale uwaga!!! Jest to "regulator" prądu przemiennego!!! W naszej sytuacji - po prostowniku (w oryginalnym regulatorze) ale bez kondensatora filtrującego (Nie wolno go podłączać! dioda 15 musi być!) - mamy napięcie tętniące - wielbłąda :D. Więc niepotrzebny jest mostek Graetza występujący na schemacie tegoż regulatora. Narysuj zmodyfikowany schemat abym sprawdził czy wiesz o co chodzi.
    Regulator który ty proponowałeś jest uproszczoną wersją opisywanego przeze mnie, ale * 3 . Nie jest to ciekawy układ. Zyt prosty a przez to wrażliwy na dobór elementów i regulację. Z resztą "dyskutowany" regulator dziła na takiej samej zasadzie ale ma tranzystor poprawiający czułość układu wyzwalania tyrystora. Był temat związany z tym regulatorem ale nie mogę go znaleźć. Sam się w nim wypowiadałem aby było bardziej zabawnej.

    0
  • #17 06 Wrz 2012 14:49
    1robert
    Poziom 18  

    Wg pomiarów cewka jest bezmasowa i ma niski opór rzędu 0,6 Ohm. Nie zmierzę indukcyjności bo nie mam czym niestety.
    Przyznam z pokorą ze tez nie doczytałem ze prądnica ma 130 W :( schemat może nie oddawać całkiem rzeczywistości bo to schemat z rocznika 98 a motor jest 92 wg tabliczki. Dodatkowo może byc modernizowany więc instalacja moze niestety być też modernizowana.
    WAZNE jest to że pasuje schemat w części ładowania i nawet kolory pasują bo na innych schematach które przewertowałem kolory kabli były inne.
    Wiem ze przy prądzie zmiennym nie może być kondensatora.
    Co do rodzaju prądu to sprawdzę oscyloskopem ale potrzebuje chwile by sondę naprawić. Wywnioskowałem tylko ze jaby było napięcie zmienne to juz dawno by odpaliło kondensator .
    Akumulatora tu niema - to obciachane enduro zero luksusu miało być lekko i prosto.
    wolałbym nie przerabiać instalacji.
    myślałem żeby regulator wsadzić przed prostownik z starego regulatora.
    Jestem w robocie i nie mogę więcej czasu poświęcić - wieczorem poczytam o tym Twoim regulatorze może uda mi się sprawdzić co tam jest za prąd za tym ori regulatorem bo w sumie trzeba to sprawdzić żeby się wiedziało na 100% na czym się stoi
    Dzięki

    0
  • #18 06 Wrz 2012 21:01
    jack63
    Poziom 41  

    Dalej nie czytasz dokładnie. Pisałem o użyciu regulatora prądu przemiennego ale po "lekkiej kastracji" i przystosowaniu go do pracy w obwodzie prądu zmiennego ale nie przemiennego. Po prostu za prostownikiem. Aby układ z tyrystorem działał napiecie MUSI tętnić czyli schodzić prawie do zera. Dlatego nie wolno montować kondensatora za prostownikiem czyli równolegle do równoległego regulatora. Można i należy go dopiero włączyć za diodą (nr15). Jej zadaniem jest odseparowanie regulatora od aku i uniemożliwienie popłynięcia pradu z aku przez otwarty tyrystor do masy. Regulator z tyrystorem marnuje sporo mocy prądnicy. Niezbędna do jego działania dioda 15 też daje spadek napięcia rzędu 1V - kilka watów straty.
    Zachęcam wciąż do regulatora z mosfetem. :D

    0
  • #19 07 Wrz 2012 08:40
    1robert
    Poziom 18  

    pomierzyłem wczoraj motor i jest tak jak mówiłem czyli jest prąd przemienny przed regulatorem i stały za.
    ciekawe jest to ze jak zapaliliśmy zimny motor to regulator działał prawidłowo - zagadka (miałem głupie myśli .. ). Później się zagrzał na wolnych obrotach tak ze trzeba było go na chwilę wyłaczyć (motor nie ma wentylatora chłodnicy). Po ponownym zapaleniu silnika (5 może 10 minut przerwy) napięcie poszło powyżej 35 V i dalej już nie mierzyłem :( bo rozwalio mi w rękach elektrolita którego sobie pod miernik na wszelki wypadek (tetnien) podłączyłem - myślałem ze miernik źle mierzy napięcie jak na początku było prawidłowe 14V
    z tym kondensatorem to faktycznie nie doczytałem po co ta dioda ale rozumie o co chodzi.
    Niestety nie dałem rady wczoraj poczytać o regulatorze na mosfecie bo dzieciaki miały słabszy wieczór.. ;) ale poczytam jak tylko znajdę chwile.

    0
  • #20 07 Wrz 2012 09:48
    jack63
    Poziom 41  

    Szkoda, że podłączałeś elektrolita. :cry Wg.mnie zupełnie niepotrzebnie, jak się okazało nawet niebezpiecznie! TAk nawiasem takie próby trzeba robic bardzo ostrożnie, a szczególnie nie wolno "gazować"! Duże, nawet max, RPM można "zadać" tylko w sytuacji pomiaru napięć maksymalnych, na które (albo i wyższe(!), trzeba być przygotowanym!
    Coś mi tu śmierdzi! Może się okazać, że regulator jest OK lub prawie OK. Jak widać zadziałał. Prawdopodobnie przez przypadek.... bo podłączyłeś elektrolita. Wg. mnie kondensator (nr 19 na schemacie) dawno poległ i to on może być przyczyną wszystkich problemów.
    Trzeba go wyjąć. Zrobić zdjęcia abym mógł go obejrzeć, następnie pomierzyć miernikiem RLC, którego pewnie nie masz. :D. Chodzi o to czy nie ma zwarcia i czy ma jakakolwiek pojemność. Da się to sprawdzić i bez miernika RLC, choć w sposób przybliżony. Jednak w praktyce robi się inaczej. Po prostu wstawia się nowy, pewny kondensator i robi próby (delikatnie z gazem!). Wg. mnie trzeba jednak zapewnić prądnicy i regulatorowi obciążenie. Włączenie świateł jest obowiązkowe. Może się okazać że układ wymaga jednak aku. Pasuje jakiś (nie musi być nowy) podłączyć.
    Sprawdź też diodę (15). Wypnij ja jednym końcem (albo dwoma jak się da) z instalacji i sprawdź ją multimetrem a następnie "przeleć" dużym prądem (kilka A) w kierunku przewodzenia.
    Pasuje też rzucić okiem na instalację. Motor jest stary. Wiele połączeń pewnie skorodowało. Ktoś mógł grzebać i coś spieprzył. Lepiej być pewnym instalacji niż kręcić się w kółko.
    Po przemyśleniach uważam, że w sytuacji gdyby regulator okazał się uszkodzony/niepewny - raz działa raz nie - lepiej go wywalić i nie korzystać z jego mostka prostowniczego. Mostek kilkunastoamperowy można kupić za kilka zł a będziemy mieli pewny element. Mostek jest potrzebny do obydwóch wersji regulatora (z tyrystorem i mosfetem).
    Czekam na efekty kolejnych prób. Dbaj o siebie przy nich! Dzieci muszą mieć sprawnego ojca. :D

    0
  • #21 07 Wrz 2012 11:59
    1robert
    Poziom 18  

    elektrolita sprawdzałem miernikiem - metodą na pisk i zwarcia nie ma a wykazuje pewną pojemność (długość pisku) piszczy klika sekund wiec pojemnosć jakas jest i to nie jest poniżej 200uF. Oczywiście jak by m zmierzyć stratność to może wyjść różnie ...
    z Akumulatorem raczej problem bo go tam niema gdzie umieścić - to tylko rama i zbiornik paliwa a tam gdzie jest miejsce pod fotelem jest filtr powietrza. Nie wiem gdzie się umieszcza aku w enduro ale tu nie wisdzę miejsca.
    fakt że nie sprawdziłem diody ale nie mam pomysłu gdzie jej szukać ( co nie znaczy że nie będzie trzeba ją znaleźć) instalacja idzie w koszulkach po ramie i w ramie (w kilku miejscach wystają jakieś kable które ktoś uznał za niepotrzebne -trzeba by dojść do czego szły ). Ogólne cieżko się ten motor rozkręca bo śruby są miejscami nieodkrecalne bo np śruba wchodzi w nakrętkę w bak plastikowy a ta się kręci i nie da się jej rozebrać wiec trzeba wsadzać paluchy w kratki do tego nie przystosowane i się ciąć. Taka niefajna robota. Kolega puki jeszcze jest sezon też nie chce unieruchamiać maszyn i trzeba ja składać co rusz po rozebraniu i taka grzebanina się robi niemiła.
    Nie kupowałem jeszcze mostka prostowniczego na większe prądy chyba żeby z alternatora stary wsadzić ale to znów duże będzie...

    0
  • #22 07 Wrz 2012 13:14
    jack63
    Poziom 41  

    Jeszcze raz powiem. Trzeba dojśc do ładu z instalacją. Może gdzieś robi się zwarcie. Moze jest jakaś przerwa??? Jak są problemy z rozbieraniem to trzeba dorobić "kawałek" instalacji zewnętrznej tak aby przeprowadzić próby na samym prądnicy a w zasadzie cewce zasilającej. Lepiej poświęcić na to trochę czasu pracując metodycznie niż błądzić...
    Za dużo niepewności. Przede wszystkim trzeba zapewnić pewną masę! Masa silnika jakaś jest bo układ załonowy działa. Z resztą on super masy nie potrzebuje... ,ale od regulatora (bo tam się zaczyna !) _masa musi być super. Cewka daje spore prądy i spadki napięć się ujawniają. Regulator jest (tak sadzę) równoległy czyli pradnica pracuje cały czas na 100% mocy możliwej do uzyskania dla danego RPM.
    Jak próby ze starym regulatorem wyjdą do d... to trzeba pomierzyć wartości SZCZYTOWE napięcia prądnicy (cewki/wek). Musimy wiedzieć z jakim zagrożeniem napięciowym mamy do czynienia. Prosta sonda: dioda na >400 V i kondensator 100n czyli prostownik jednopołówkowy podparty kondensatorem wystarczą przy multimetrze cyfrowym. Pomiary samej cewki bez obciążenia!
    Mostek z alternatora sie nie nadaje! Potrzebny normalny mostek Graetza lub 4 diody. Przecież to układ jednofazowy. Alternatory pracują przy 3-ch fazach więc mają dwie grupy po 3 diody. Są gotowe mostki w formie kostek alu z konektorami i otworem do przykręcenia do radiatora (ramy itp).

    0
  • #23 12 Wrz 2012 19:08
    1robert
    Poziom 18  

    ok
    kilka godzin roboty i rozebrałem stary oryginalny regulator napięcia z KTM
    narysowałem schemat, 3 razy sprawdziłem
    usuwanie czarnej masy uszczelniającej zajęło mi z 3 godziny bo miałem trochę kiepski sprzęt. przy okazji niestety zniszczyły się opisy niektórych elementów
    Nie jestem pewien co to jest za element o oznaczeniu KK928 - oznaczenie może być niekompletne bo farba poszła z masą i odczytywałem z resztek czarnej masy ściągniętej z elementu. element jest w obudowie jak tranzystor BC 547 i zasila układ scalony - wygląda na stabilizator albo źródło napięcia - bede szukał może coś o tym znajdę ale na razie lipa. To jest napis w dolnej linijce oznaczenia - górnej jak na razie nie potrafię rozkodować bo pół jest na elemencie a pół na czarnej masie
    Jest taka dioda zenerka 1n9428 i ona jest na 14 V ale ma 2 nóżki..... ale napięcie pasuje (może przypadek)
    nie mogę sprawdzić układu bo niestety uszkodziłem kilka elementów - na początku miałem zły hot air.
    Z kondensatorów folia niestety też poszła ale z większości spisałem wartości - są na schemacie.
    fotki układu i schemat:
    ktm gs250 - rozwaliło regulator napięcia, trzeba dorobić nowy ktm gs250 - rozwaliło regulator napięcia, trzeba dorobić nowy
    ktm gs250 - rozwaliło regulator napięcia, trzeba dorobić nowy
    oznaczenia elementów na schemacie nie odpowiadają oznaczeniom elementów na płytce
    na początek muszę poszukać tyrystorów bo jeden sie rozpadł (moze był uwalony i dlatego się rozpadł) i potencjometru precyzyjnego bo nie wytrzymał temperatury - jest sprawny ale lepiej wymienię.
    czy schemat wygląda na prawidłowy?
    czy dałoby się podmienić na te tyrystory które kupiłem? BT152-600 jeszcze nie porównywałem parametrów - zaraz to zrobię

    0
  • #24 12 Wrz 2012 22:31
    jack63
    Poziom 41  

    Jestem w głębokim szoku i muszę sobie wylać kubełek zimnej wody na głowę. :D
    Warto było poczekać na efekt twojej pracy. Gratulacje!
    Jak dojdę do siebie to zacznę dokładnie analizować układ.
    Na pierwszy rzut oka jest to prostownik sterowany napięciem z jego wyjścia. Tyrystory włączane są (oba na raz, choć jeden na próżno) gdy na wyjściu napięcie jest poniżej pewnej granicy i przestają być włączane gdy napięcie podniesie się powyżej pewnego progu. Ze schematu widać jak ważne są kondensatory. Bez ich pojemności układ nie może działać! Może dlatego ożył gdy podłączyłeś kondensator z miernikiem?
    Jeżeli "prostownik" działał, to znaczy że tyrystory miały ciągle podane napięcie na bramki i układ zachowywał się jak mostek Graetza. Czy było to wynikiem braku pojemności na wyjściu regulatora czy może brakiem wysterowaniem tranzystora Tr1 lub jego przebiciem? Tego się nie dowiemy: cry Rozbiórka spowodowała pewne straty i poległ tranzystor.
    Teraz to nie jest już ważne.
    Tyrystory porównaj. Może te BT podejdą. Ja też sprawdzę.
    Ten nieznany element o trzech nogach i trzech ścieżkach do niego dochodzących wygląda ze schematu na stabilizator napięcia. Pewnie poległ już dawno temu bo jak "paliłeś" żarówki to napięcie szczytowe było pewnie większe niż te 45 ew. 60 V. Ale można go sprawdzić po wylutowaniu pamiętając tylko które nogi gdzie były podłączone.
    Podejrzewam ok 9V napięcia stabilizacji.
    Układ jest trochę niedoskonały bo musi zabezpieczyć sam siebie. Ale wg. mnie główną przyczyną uszkodzenia był zanik pojemności kondensatorów, jazda bez aku i brak jakichkolwiek obciążeń prądnicy. Niestety konstrukcja wykazuje tendencję do sprzężenia zwrotnego w kierunku samounicestwienia.
    Wg. mnie układ za niewielkie pieniądze da się naprawić. Na 100% sobie z tym poradzisz. W zasadzie to wykonałeś już ponad 3/4 pracy. Teraz sama przyjemność lutowania i uruchamiania. Nie potrzeba motocykla i jeg prądnicy. Wystarczy transformator 24AC i bateria kondensatorów a najlepiej aku.

    0
  • #25 13 Wrz 2012 08:37
    1robert
    Poziom 18  

    na 100 % był uwalony kondensator na wyjściu ale z drugiej strony był podłączony do kondensatora w motorze który wyglada na żywy więc coś jednak trzymało wyjście.
    mój pomiar z kondensatorem nie był podłączony na stałe więc to nie od tego ukłąd żył
    Na początek nowe elementy te które uszkodziłem i zobaczymy.
    Wczoraj poświęciłem temu bardzo dużo czasu więc muszę na razie odrobić zaległości. :)

    0
  • #26 13 Wrz 2012 11:00
    jack63
    Poziom 41  

    Zależy jak był uwalony??? Jeżeli miał "zwarcie" - dużą upływność , to ten za nim był psu na buty. Napięcie w instalacji było mocno tętniące i układ nie mógł działać poprawnie. Układ samego regulatora tylko WYŁĄCZA tyrystory! Załączone "na stałe" są rezystorami 4k7 1W między anodą a bramką. Przy dużych tętnieniach napięcie uśrednione na kondensatorze C3 jest stale za niskie aby spowodować zmianę stanu wyjścia komparatora zrobionego na LM358 i wysterowanie tranzystora TR1. Ten ostatni zwiera bramkę z minusem zasilania czy potencjałem ok 12V niższym niż katoda "wyłączając" tyrystor.
    DObrze by było uzupełnić schemat o opis nóżek LM358.
    1 - wyjście wzmacniacza A - out A
    2 - wejście odwracające wzmacniacza A - "-"
    3 - wejście nieodwracające wzmacniacza A "+"
    4 - GND
    8 - V+ zasilanie
    Reszta tyczy drugiego wzmacniacza operacyjnego i nas nie interesuje.
    Analizując dzielnik wejścia "+" LM 358 wychodzi że przy założonym nap. wyj. 14 V mamy:
    14V* 1800om/(4700+500/2 +1800 om) = 3.73V
    Analizując następnie dzielnik wejścia "-" LM 358 wychodzi:
    3,73V= Ustabilizatora*4700om/(4700+4700om) -> Ustabilizatora = 7.46V czyli 7.5V
    Prawdopodobnie wystarczy jakiś regulator na 7.5V w obudowie TO92. Szukałem w necie ale dla typowych 78Lxx nie znalazłem takich na napięcie 7.5V. Będę szukał dalej a ty spróbuj coś odczytać z resztek opisów.
    A może działa ???

    0
  • #27 13 Wrz 2012 11:30
    1robert
    Poziom 18  

    Nie miałem wczoraj już czasu podłączyć ale może warto
    spróbuje może dziś wieczorem mi się uda
    Najpierw muszę kondensatorki powymieniać bo mechanicznie je ponaruszałem niestety
    Nie wiem czy taki potencjometr precyzyjny będę miał w domu - coś mam ale nie wiem jakie wartości
    Kondensator na zasilaniu tego układziku był na 40V ( po stronie zasilania) a na wyjściu - zniszczył się folia z kondensatora. Pojemność zmierzyłem ale napięcia nie określę chyba że go odstrzelę w kontrolowany sposób a to i tak będzie mało miarodajne.

    0
  • #28 13 Wrz 2012 12:55
    jack63
    Poziom 41  

    Potencjometrem się nie przejmuj, na razie. Może być byle co np. dzielnik rezystorowy. Jak układ będzie działać to dopiero się go będzie głaskać. :D To czy na wyjściu będzie 13 czy 15V jest w tej chwili nieistotne. Ważne aby nie było 36 ...
    Kondensatory elektrolityczne powinny być na minimum 25V. Te mniejsze nawet na 40V, bo mają nie wiele większe wymiary od tych na 25V. Natomiast duże kondensatory obowiązkowo 25V a nie 16V jak masz napisane na schemacie.
    Tyrystory trzeba sprawdzić. Może żyją i nie trzeba będzie szukać tych sensitive.

    0
  • #29 13 Wrz 2012 23:13
    1robert
    Poziom 18  

    jeden tyrystor uszkodziłem mechanicznie i koniec z nim :(
    Sprawdziłęm dziś tranzystor BC 546 i jest sprawny. Sprawny też jest tajemniczy element
    podłaczyłęm go pod zasilanie i jest to stabilizator 8v tak jak przypuszczałeś. Większą lupą wyczytałem resztki oznaczenia jakby xx78L dwa pierwsze znaki brak ale jest puste miejsce -ale nie widziałem tak oznaczonego stabilizatora - było chyba 0878L = może tak być? w takiej kolejności? w sumie nie takie ważne bo działa.
    wygląda na to że trzeba sie skupić na tyrystorze. Jeszcze nie szukałęm po sklepach
    jak będzie czas poszukam
    ciekaw jestem co tak naprawdę było nie tak z układem skoro tyrystory były otwarte ...może jakiś zimny lut albo wzmacniacz operacyjny nie żyje - jeszcze go nie sprawdzałem.
    jak widzę to ori tyrystory są praktycznie nie dostępne... :(

    0
  • #30 14 Wrz 2012 07:37
    mczapski
    Poziom 38  

    Nie jest tak źle. TCE coś proponuje nawet w rozsądnej cenie (niepokoi mnie oznaczenie końcówek w ofercie). Pewnie znajdzie coś więcej. Można podejrzewać, że przyczyna w utracie własności przez kondensatory.
    W TME też coć znajdziesz.

    0