Witam,
mam problem z moim programatorem USBasp. Mianowicie na wyjściu podaje mi napięcie 2.29 V a powinno być ~5V (tak jak ze złącza USB). Kupiłem go na `alledrogo` pół roku temu i do tej pory było OK, zaprogramowałem nim około 50 procesorów. I nagle takie cuda daje na wyjściu.
Prawdopodobnie jeden z elementów się uszkodził, dlatego pytam czy da się go jeszcze uratować i ewentualnie coś co często pada wymienić, czy już spisać go na straty i zamawiać następnego. ? Ewentualnie który element sprawdzić jeszcze aby się upewnić ?
PS. (raz zachowuje się tak, że po włożeniu do USB ma na wyjściu 5V przez 4-5s i potem dioda na nim przygasa i na wyjściu jest wspomniane 2,29V. Za kolejnym razem od razu po włożeniu na wyjściu ma 2.29V.)
Dorzucam zdjęcia mojego USBasp'a.
Z góry dzięki za pomoc i odpowiedz.
Pozdrawiam.
mam problem z moim programatorem USBasp. Mianowicie na wyjściu podaje mi napięcie 2.29 V a powinno być ~5V (tak jak ze złącza USB). Kupiłem go na `alledrogo` pół roku temu i do tej pory było OK, zaprogramowałem nim około 50 procesorów. I nagle takie cuda daje na wyjściu.
Prawdopodobnie jeden z elementów się uszkodził, dlatego pytam czy da się go jeszcze uratować i ewentualnie coś co często pada wymienić, czy już spisać go na straty i zamawiać następnego. ? Ewentualnie który element sprawdzić jeszcze aby się upewnić ?
PS. (raz zachowuje się tak, że po włożeniu do USB ma na wyjściu 5V przez 4-5s i potem dioda na nim przygasa i na wyjściu jest wspomniane 2,29V. Za kolejnym razem od razu po włożeniu na wyjściu ma 2.29V.)
Dorzucam zdjęcia mojego USBasp'a.
Z góry dzięki za pomoc i odpowiedz.
Pozdrawiam.