Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus C-328 - Tur co C-328/330 - montaż hydrauliki z zewnętrznej pompy

31 Aug 2012 09:31 18033 8
  • Level 12  
    Witam,

    Jestem w trakcie przeróbki i montażu tura w c-328. Ogólnie ciągnik będzie wykorzystywany głównie jako ładowarka. Dlatego sam tur jak i ciągnik ma być maksymalnie do tego celu przygotowany, aby wygodniej się nim pracowało. M.in. mam na myśli szerokie koła z przodu, półka z wygodnym dostępem do rozdzielacza tura, wspomaganie i kilka innych.
    Do tego wszystkiego chcę zamontować pompę zewnętrzną napędzaną z WOM.
    Czy jest możliwość, aby z jednej pompy zasilić wspomaganie i tura? Gdzieś wyczytałem, że zwykła jednostopniowa pompa może mieć z tym problem i lepiej w takiej sytuacji zastosować dwie lub jedną dwustopniową - prawda to?

    Kolejna kwestia, to jaką pompę wybrać (jaka wydajność i jaka moc)? Coś takiego od UNHZ byłoby ok?
    Następna zagwozdka, to rozdzielacz. Słyszałem, że ten także trzeba dopasować do pompy - chodzi chyba o jego przepustowość. Jaki w tym przypadku powinien być rozdzielacz?
    Ostatnia rzecz, to jak to wszystko podłączyć? Filtr na pewno musi być na powrocie. Zapewne musiałby być jakiś zawór ciśnieniowy (jakiej mocy powinien być) - rozumiem, że montowany przed rozdzielaczem.

    Proszę o rady - chcę to zrobić raz i dobrze, a nie odwalić fuchę byle jak. Sprzęt ma pomóc w pracy, a nie stwarzać same problemy.

    Dziękuję za pomoc
  • Level 35  
    Kolego nawet nie znasz podstawowych zasad rządzących hydrauliką siłową a zabierasz się za takie coś? Po drugie, to o co prosisz nazywa się projekt instalacji hydraulicznej, a za projekt niestety trzeba zapłacić, bo nie sądzę, że ktoś Ci to zrobi za darmo.
  • Level 12  
    Gdybym się znał nie zadałbym pytania. Gdyby każdy na wszystkim się znał nie byłoby tego (ani żadnego) forum (no może poza tym ala onet czy brokacik).

    Nie chodzi o żaden projekt, a podpowiedź jaka pompę dobrać (żeby nie była za słaba, ale i nie zbyt mocna) oraz jaki rozdzielacz do takowej powinien zostać zastosowany (ile litrów/min). Jeżeli to uważasz za projekt, to ok - niech będzie.
    Nie dopisałem jeszcze jednej rzeczy. Turem chcę podnosić głównie zmoże w łyżce oraz baloty (w tym sianokiszonka). Te ostatnie są najcięższe i chciałbym, żeby tu pompa dała sobie rade. Chodzi o to, żeby przy takim wysiłku nie gazować do dechy i czeka 3 min aż uniosę ładunek.
  • Helpful post
    Level 21  
    Nie jest to aż tak strasznie skomplikowane.
    Jest możliwość aby z jednej pompy zasilać dwa odbiorniki ale w takowym układzie musimy zastosować dzielnik strumienia. Wówczas rozdzielacz i wspomaganie będą działać niezależnie.
    Zębata pompa jest wystarczająca, trzeba tylko dobrać odpowiednią wydajność. Dobierając pompę należy wziąć pod uwagę dwie najważniejsze wielkości : ciśnienie i jej wydatek. Od wielkości pola przekroju poprzecznego siłownika i dźwigni na ramieniu ( przy założonym max. udżwigu) możemy obliczyć jakie nam potrzebne ciśnienie w układzie. Znając skok tłoczyska i pole tłoka możemy obliczyć ilość oleju jaka jest nam niezbędna do max. wysunięcia siłownika. Wielkość tę należy pomnożyć przez 2 b osą dwa siłowniki. Jeśli wyjdzie określona wartość to przyjmujemy sobie czas w jakim chcielibyśmy aby ciężar został podniesiony i dobieramy pompę o takim wydatku uwzględniając to że jeśli zastosowaliśmy dzielnik przykładowo 50/50 to pompa o obliczonym wydatku będzie podnosić ramiona w dwukrotnie dłuższym czasie.
    Rozdzielacz owszem musi być dopasowany do pompy. Przepływ rozdzielcza musi być co najmniej równy lub większy od wydatku pompy ( w przypadku dzielnika strumienia 50/50 przepływ rozzielacza równy bądź większy od połowy max wydatku pompy). Ciśnienei znamionowe rozdzielcza nie może być mniejszę niż cisnienie znamionowe pompy.
    Podłączenie bardzo proste.
    -zbiornik
    pompa
    dzielnik strumienia
    wyjsie na orbitrol
    wyjscie na rozdzielacz
    i dalej na silowniki podnoszenai i wspomagania.
    Rozdzielcz powinien zawierać w sobie zawór przeciążeniowy. Jeśli go nie ma trzeba założyć. Można go wpiąć np. miedzy pompę a rozdzielacz.

    Tak dobrane parametry pompy należy zwiększyć aby nie pracowała ona na granicy swoich możliwości. Na wałku WOM trzeba zrobić przełożenie - zastosować multiplikator.
  • Level 12  
    Dzięki cichus za pomoc. Zabieram się za kompletowanie potrzebnych rzeczy. Zdam relację z przeróbki, ale pewno pojawią się jakieś niewiadome jeszcze w czasie realizacji projektu. Poszukam jakiejś pompy pod wspomaganie na szrotach od jakiegoś busa - myślę, że da cobie to radę przy dodatkowym obciążeniu (tur z ładunkiem - powiedzmy dodatkowo 650kg)
  • Level 43  
    Mike013 wrote:
    Poszukam jakiejś pompy pod wspomaganie na szrotach od jakiegoś busa - myślę, że da cobie to radę przy dodatkowym obciążeniu

    Czekam z niecierpliwością.
  • Level 24  
    Chcesz dźwigać baloty po 650 kilo , mam nadzieję że masz przednią oś razem ze wspornikiem od C-330 plus do tego żeliwną miskę też od C-330 .
    Bo inaczej to szlak to trafi !!!!
    Może jeszcze powiesz że big-bagi też będziesz targał najlepiej po DWA !!
    Zresztą rób jak Ci Cichus radzi on już z nie jednego pieca chleb jadł .
    I nie szukaj żadnych pomp od busa , no chyba że wspomaganie też założysz od tego busa .
    Pompa z busa będzie miała za małą wydajność i ciśnienie by pociągnąć orbitrol .
    Nie prościej byłoby dać pompę w miejscu sprężarki ? wiem że na pojedyńczym pasku może być ciężko bo myślę o pompie od bizona , ale zachodnie kombajny mają pompę na jednym pasku i taki heder jest na pewno cięższy niż balot .
    Dodatkowo takie pompy często mają dwie sekcje jedną na orbitrol drugą większą na resztę hydrauliki , uprzedając odpowiedź orientuje się ile taka pompa może kosztować ale można gdzieś ze szrotu wygrzebać .
    Zresztą rób drogi Mike jak uważasz , mnie już się nie chce reanimować istniejących urządzeń a co dopiero tworzyć nowe .
    Pozdrawiam WP.
  • Level 12  
    Nie chodzi oczywiście o targanie wielkich tonaży - ciągnik za słaby do tego.
    Ogólnie ma być do sprzęt używany cały rok koło domu żeby sobie ułatwić pracę. Tam gdzie trzeba bawić się taczką można wykorzystać tura. Poza tym załadowanie balotów (w tym sianokiszonka).
    Pisząc 650kg miałem na myśli orientacyjna wagę samego tura + średni ciężar na łyżce (mowa była o wspomaganiu).
    Chcę takowe założyć, bo ten ciężar i szerokie koła w codziennych pracach utrudniają manewrowanie - po co sobie ręce wyrywać, zwłaszcza w jakichś zakamarkach (a trochę takich jest).
    Jeżeli chodzi o wspomaganie od busa, to miałem na myśli cały komplet.
    Myślałem także o takim z wózka widłowego, ale nie wiem, czy da sobie to radę (czy będzie spełniało swoją rolę pod obciążeniem). Gdybym był pewien, że to da radę, to zasilanie można by wziąć z pompy na wom.

    Jeżeli chodzi o przednią oś, to oczywiście tą cienką od 328 wymieniam na okrągłą od c330 (podobno okrągła jest trwalsza od płaskiej).

    Podsumowując nie chodzi o to, aby podnosić 2 tony na łyżce, a pracować tym przyjemnie bez zbędnego gazowania i nie męczyć się z maszyną.
    Dlatego tyle modyfikacji wraz z dodatkowa pompa na WOM.
    Ciągnik nie jest raczej używany do prac polowych, więc tak duża modyfikacja nie będzie powodowała, że będę musiał ciągle coś odczepiać, zaczepiać (no chyba, że chodzi o łyżkę, widły, krokodyla - chociaż i tu chce zamontować euroramę).
  • Level 21  
    O balotach z sianokiszonki i ich załadunku to niech Kolega raczej zapomni. Za mały to ciągnik jest.
    Podjechałem swego czasu C-330 pod silnik SW400 nawet nie drgnął a waży coś około 500kg.