Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urlich - Cieknąca dysza oleju

31 Sie 2012 11:33 2631 12
  • Poziom 10  
    Witam

    Od jakiegoś czasu mam problem z cieknącą (źle rozpylającą) dyszą w kotle
    Wertich 11kW. Na początku myślałem, że to wina dyszy i ją wymieniłem. Było tak
    samo, więc wymieniłem ponownie, ale nic się nie zmieniło. Wygląda to tak,
    że z palnika kapie olej i wypływa przez obudowę. Nie ma nieszczelności na
    połączeniach, po wyjęciu palnika z obudowy widać, że paliwo nie jest dobrze
    rozpylane. Nie mam dedykowanego manometru, nie znalazłem też miejsca gdzie
    mógłbym go podłączyć, więc dodałem trójnik na przewodzie olejowym pomiędzy
    pompką, a palnikiem i podłączyłem tam zwykły manometr. Ciśnienie w tym miejscu
    jest pulsujące pomiędzy 6 a 10 bar. Dodałem kompensator własnej produkcji i
    ciśnienie się ustabilizowało na poziomie 8bar czyli takie jakie powinno być.
    Zastanawia mnie czy to nie wina tego skaczącego ciśnienia? Przy czyszczeniu
    pompy zauważyłem, że jest tam coś w rodzaju kompensatora( małe naczynko z
    czymś w rodzaju gumowej pianki w środku, może ta pianka padła ?). Czy ciśnienie
    na dyszy powinno być stabilne, czy pampy mają kompensatory(kondensatory, ta
    jest tłokowa)?. Może macie inne sugestie, bo nie mam nowych pomysłów.


    mariusz
  • Texa PolandTexa Poland
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jakiej mocy ten palnik i jaka jest obecnie dysza? Mnie się zdaje, że to kwestia regulacji. Należało by ,,obejrzeć" go analizatorem.Wtedy będzie jasność w temacie.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 10  
    Kupiłem go jako kocioł 11kW, obecnie są sprzedawany jako 15:-)
    Dysza 0,45 , wg dokumentacji powinna być 0,40, oryginalnie była 0,50 :-)
    Nie wiem czy analizator do czegoś się przyda na tym etapie, bo dysza po prostu
    "leje". Już przy obserwacji bez płomienia widać, że olej nie jest dobrze rozpylony i
    ścieka po dyszy. Testowałem na kilku dyszach od 0,40 do 0,50 i efekt jest podobny.

    mg
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Więc od początku. Zmniejsz ciśnienie na pompie, Dysza 0,40- 60 st. I proponuje wkręcić do testów nową dyszkę.

  • Moderator na urlopie...
    Ciśnienie stałe 8 barów i nie zmieniaj tego. Tu doszukiwałbym się winy w dyszy. Czy wymieniałeś ją na nową ( 0,40*80H) ?
    Po pracy palnika może lekko kapać z dyszy.
  • Poziom 10  
    No właśnie wiem, że powinno być 8 bar, dlatego nie chciałbym tego zmieniać,
    zwłaszcza, że kilka lat ta takim pracował i było ok. Niestety paliwo cieknie w trakcie
    pracy palnika, dysze wymieniłem już 2x i nie ma zmiany (dysze oczywiście nowe).
    Dlatego podejrzewam pompę oleju, choć ciśnienie niby jest ok, to wydaje mi się, że jest za bardzo tętniące.

    mg
  • Specjalista - systemy grzewcze
    plxxx napisał:
    (dysze oczywiście nowe).
    Dlatego podejrzewam pompę oleju, choć ciśnienie niby jest ok, to wydaje mi się, że jest za bardzo tętniące.

    Może być pompa. Rozumiem że cieknie z dyszy a nie koło niej. Podłączałeś manometr?
  • Poziom 10  
    Cieknie z dyszy, mam też wrażenie, że paliwo nie jest dobrze rozpylane
    (na oko oczywiście). Manometr podłączam, ale taki zwykły bez gliceryny itp
    nie wiem czy się nadaje ? Podłączam go na przewodzie (wstawiłem tam sobie trójnik
    do którego mogę podłączyć manometr) bo nie mam redukcji na gwint dyszy. Na tak
    podłączonym manometrze wskazówka drży do 6-10 bar. Dodałem przed manometr
    małe naczynko kompensacyjne(własnej konstrukcji z mufki i 2 korków 1/2'')
    z poduszką powietrzną i manometr pokazywał prawie stałe ciśnienie 8 bar.
    Zastanawiam się czy to pulsujące ciśnienie to tylko wynik użycia takiego
    manometru, czy padająca pompa. Jak prawidłowo wygląda odczyt ciśnienia
    na tłoczkowej pompie?

    mg

  • Moderator na urlopie...
    Tak właśnie pracuje ta pompa. Manometr wkręcasz na pompie po lewej stronie, w miejsce wężyka spustowego :)
    Nie masz drugiej na podstawienie? Ile ścieka tego oleju? Jaki masz olej, czy opałowy?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ze względu na używany przez ciebie manometr, odczyt może być obciążony pewnym błędem. Jednak skupić się trzeba na pompie. Faktycznie, najlepiej było by ją podmienić na chwilę i miał byś jasność. A ten wspomniany koompensatorek umieściłeś jak rozumiem za trójniczkiem, przed pomiarem. Nie na ścieżce?

  • Moderator na urlopie...
    plxxx napisał:
    Dodałem przed manometr małe naczynko kompensacyjne(własnej konstrukcji z mufki i 2 korków 1/2'') z poduszką powietrzną i manometr pokazywał prawie stałe ciśnienie 8 bar.

    Lepszym rozwiązaniem byłoby podwieszenie manometru poniżej pompy, żeby zalał się paliwem. Wtedy wskazówka bardzo się uspakaja :)
  • Poziom 10  
    mirrzo napisał:
    Tak właśnie pracuje ta pompa. Manometr wkręcasz na pompie po lewej stronie, w miejsce wężyka spustowego :)
    Nie masz drugiej na podstawienie? Ile ścieka tego oleju? Jaki masz olej, czy opałowy?


    No właśnie nie mam pompy na podmianę dlatego tak walczę:-).
    Olej 100% opału, przez wakacje, podgrzewając tylko lekko wodę (palnik chodzi
    może z 10-15 min dziennie ) wyciekło ok 10 cm3. Problem zaczął się już zimą i
    przy normalnej pracy było tego dużo więcej. Podstawiłem naczynko pod polnik bo
    zalewało wnętrze kotła i podłogę wokół.
    Czyli manometr podłącza się zamiast rurki spustowej i odkręca zaworek(śrubkę)?
    Jak go tam podłączyć, jest jakiś specjalny adapter czy da się bardziej "amatorsko"
    przez jakiś wężyk?

    serwisant73 napisał:
    A ten wspomniany koompensatorek umieściłeś jak rozumiem za trójniczkiem, przed pomiarem. Nie na ścieżce?


    Tak, jest przed samym manometrem.
    Mam dziwne wrażenie, że w trakcie pracy z "kompensatorem" dysza nie
    ciekła, ale muszę to sprawdzić dokładniej, bo za krótko pracował.
    Niestety kompensator ma tą wadę, że "oddaje ciśnienie" po wyłączeniu palnika
    i wtedy zaczyna wypychać paliwo.

    mg

    Dodano po 3 [minuty]:

    mirrzo napisał:
    plxxx napisał:
    Dodałem przed manometr małe naczynko kompensacyjne(własnej konstrukcji z mufki i 2 korków 1/2'') z poduszką powietrzną i manometr pokazywał prawie stałe ciśnienie 8 bar.

    Lepszym rozwiązaniem byłoby podwieszenie manometru poniżej pompy, żeby zalał się paliwem. Wtedy wskazówka bardzo się uspakaja :)


    Spróbuję w ten sposób, bo myślałem, że właśnie z powietrzem będzie lepiej.

    mg
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Konkludując, bez wizji lokalnej,opierając się na twoich szczegółowych zresztą opisach, obstawiał bym jakiś defekt pompy. Normalnie,objawy przemawiały by za dyszą, ale skoro ona jest nowa i dobra, to nic innego po drodze już nie zostało. Żebyś jeszcze miał dla nas wartosci z analizy spalin..., to też by co nieco powiedziało.