Witam.
Stała się rzecz straszna, okazało, że mam do wymiany sworzeń wahacza (lewy i prawy) plus jakąś końcówkę (od strony pasażera)
Ogólnie jak te koła były poddane "wibracją, przesuwaniu itp.) to coś jakby strzelało ( taki odgłos) z kół.
Ogólnie jak jadę to w sumie raczej nic nie słychać ale jak jadę powyżej 90km/h to strasznie szarpie kierownica i samochód znosi na lewa stronę.
Ja sam tej usterki raczej nie dam rady zrobić, więc pozostaje mi auto oddać do warsztatu.
Chciałbym zapytać Was z jakimi kosztami naprawy musiałbym się obecnie liczyć?
Jakie części wybrać?
Po naprawie tych sworzni wahacze i tej kocówki będzie trzeba chyba zrobić geometrię?
Napiszcie mi proszę, bo ja się zbytnio nie znam na tym i teraz mam spory problem, zwłaszcza, że z kasa cieniutko.
A może można by jeszcze jeździć takim samochodem?
Jakie skutki mogą być dalszej jazdy ?
Podczas jazdy chyba nic nie stuka jeszcze, przynajmniej nie słychać.
Samochód to Volkswagen Golf II 1.3 1989r.
Pozdrawiam
Stała się rzecz straszna, okazało, że mam do wymiany sworzeń wahacza (lewy i prawy) plus jakąś końcówkę (od strony pasażera)
Ogólnie jak te koła były poddane "wibracją, przesuwaniu itp.) to coś jakby strzelało ( taki odgłos) z kół.
Ogólnie jak jadę to w sumie raczej nic nie słychać ale jak jadę powyżej 90km/h to strasznie szarpie kierownica i samochód znosi na lewa stronę.
Ja sam tej usterki raczej nie dam rady zrobić, więc pozostaje mi auto oddać do warsztatu.
Chciałbym zapytać Was z jakimi kosztami naprawy musiałbym się obecnie liczyć?
Jakie części wybrać?
Po naprawie tych sworzni wahacze i tej kocówki będzie trzeba chyba zrobić geometrię?
Napiszcie mi proszę, bo ja się zbytnio nie znam na tym i teraz mam spory problem, zwłaszcza, że z kasa cieniutko.
A może można by jeszcze jeździć takim samochodem?
Jakie skutki mogą być dalszej jazdy ?
Podczas jazdy chyba nic nie stuka jeszcze, przynajmniej nie słychać.
Samochód to Volkswagen Golf II 1.3 1989r.
Pozdrawiam