Witam.
Posiadam Seata Ibizę z 1996 roku z silnikiem 1.9D (zwykły bez turbiny). Silnik jak jest zimny (lato - zima) odpala bez problemu - po przekręceniu stacyjki włącza się kontrolka od świec żarowych i jak zgaśnie odpala na dotyk.
Problem zaczyna sie jak silnik popracuje - jak jest ciepły - po włączeniu zapłonu kontrolka nawet nie mignie i świece też nie grzeją gdyź jak próbuje go odpalic to trzeba kręcic i kręcic 5 - 10 sekund żeby odpalił.
Czy ktoś ma na to rozwiązanie ? Temperaturę na desce pokazuje prawidłowo - na pewno mam do wymiany termostat bo zimą nie mogę go dogrzać, ale przecież termostat nie ma wpływu na świece.
Posiadam Seata Ibizę z 1996 roku z silnikiem 1.9D (zwykły bez turbiny). Silnik jak jest zimny (lato - zima) odpala bez problemu - po przekręceniu stacyjki włącza się kontrolka od świec żarowych i jak zgaśnie odpala na dotyk.
Problem zaczyna sie jak silnik popracuje - jak jest ciepły - po włączeniu zapłonu kontrolka nawet nie mignie i świece też nie grzeją gdyź jak próbuje go odpalic to trzeba kręcic i kręcic 5 - 10 sekund żeby odpalił.
Czy ktoś ma na to rozwiązanie ? Temperaturę na desce pokazuje prawidłowo - na pewno mam do wymiany termostat bo zimą nie mogę go dogrzać, ale przecież termostat nie ma wpływu na świece.