Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silnik 3f, a 1f - ściema?

zeneksekendhend 31 Aug 2012 22:29 5052 2
  • #1
    zeneksekendhend
    Level 11  
    Witam,
    kupiłem maszynę z silnikiem 3f, ale idąc po najmniejszej linii oporu rozważałem zakup i wymianę silnika na 1f o tej samej mocy (maszynę potrzebuję uruchomić ze zwykłej sieci 230V). Wiem, że mogę zastosować kondensator i przełączenie uzwojeń w trójkąt, ale uzyskam max 70% mocy. Zacząłem więc poszukiwania, przeglądam oferty, porównuję ceny - wszystko podobne, zdjęcia najczęściej obudowy i ew. tabliczki znamionowej, aż tu nagle pod szyldem aukcji z silnikiem JEDNOFAZOWYM widzę takie oto zdjęcie:



    Silnik 3f, a 1f - ściema?

    Trochę nie rozumiem tych połączeń na tych 6 zaciskach, ale jeśli tak mają wyglądać wszystkie silniki troszkę większej mocy, to chyba jednak podłączę kondensator. Silnik o którym mowa ma moc 3kW. Jeśli tak, to jaki kondensator do niego? Bo są różne szkoły i wzory - wg. najprostszego (70uF/1kW) powinienem dać 210 mikro.[/img]

    PS: Tak właśnie poszukałem w sieci i nie bardzo widzę kondensatory pracy w okolicach 200 mikro. Można taki gdzieś dostać, czy trzeba łączyć równolegle mniejsze? I czym się różni kondensator rozruchowy od kondensatora pracy - tj. czym się różni wiem, ale czy ten opisany jako "rozruchowy" można podłączyć do pracy ciągłej, czy go szlag trafi?
  • #2
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    zeneksekendhend wrote:
    Trochę nie rozumiem tych połączeń na tych 6 zaciskach, ale jeśli tak mają wyglądać wszystkie silniki troszkę większej mocy, to chyba jednak podłączę kondensator.

    W czym Ci się jego wygląd nie podoba? :D
    Tu nie ma nic do rozumienia, to jest silnik dostosowany do pracy na jednej fazie. Budowa uzwojeń jest całkowicie inna niż w 3-fazowym. Jak byś nie podłączał tego swojego przez kondensatory to nadal nie będzie to samo co ten silnik 1-fazowy.
  • #3
    zeneksekendhend
    Level 11  
    Nie pasowało mi 6 zacisków, ale chyba powoli łapię. Niemniej jednak chyba uruchomię ten swój na kondensatorze - tyle, że mimo studiowania tematów na Elektrodzie wciąż nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, jaka wartość. Wiem, że można doświadczalnie, ale zakup kilku kondensatorów w zakresie między 100 a 250 mikro cenowo wyjdzie niewiele taniej, jak wspomniany silnik 1f. :-) No chyba, że da się ten mój silnik przezwoić na 1f?

    --------

    No i po zakupach - nabyłem 2 sztuki 100uF i jeden 55uF. Silnik przełączyłem w trójkąt i wg. informacji, które zdobyłem na forum podłączyłem najpierw 200uF do silnika, jako kondensator pracy - bez kondensatora rozruchowego. Silnik "zimny" i bez obciążenia startuje baaardzo powoli - jakieś 15 sekund trwa nim wkręci się n obroty. Później już kręci stabilnie. Kondensatory zimne - silnik po kilku minutach zaczyna się robić ciepły. Zmniejszyłem pojemność do 155uF - silnik startuje z jeszcze większym trudem, ale po wkręceniu się na obroty dalej już ładnie pracuje, ale też się grzeje.
    Wg różnych postów, które są w większości zaśmiecone niepopartymi wiedzą informacjami pojemność kondensatora pracy powinna wynosić między 150, a 210 uF dla silnika 3 kW. Sprawdziłem skrajne wartości, ale pozostaje problem grzania się. W finalnej wersji zostawiłem 200uF na silniku i dołączałem 55uF na rozruch (to juz z obciążeniem, ale silnik mimo to ma problemy ze startem i jeszcze bardziej się nagrzewa. Proszę o fachową pomoc. Ktoś gdzieś kiedyś pisał, że stosował do pracy ciągłej w silniku 3kW kondensator tylko 40uF, ale wg mnie silnik straci na mocy. Jeśli się z tym problemem nie uporam, to czeka mnie wymiana silnika na jednofazowy, a tego chciałbym uniknąć (koszt około 500zł).