Ostatnio dolalem plynu do spryskiwaczy i wiekszosc (ale nie wszystko) wylala sie pod samochod. W ogole zauwazylem, ze jakos za szybko sie skonczyl...
Poswiecilem latarka przez otwor w zderzaku i zauwazylem, ze zbiorniku na plyn jest okragla dziura. Wyglada to tak jakby wypadla jakas nakretka/zaslepka, ale z drugiej strony nie wiem po co zrobily taki otwor pionowo?
Dziura jest blisko dna zbiornika, ale nie na samym dnie, takze zawsze mam chociaz troche plynu.
Czy ktos moze wie, jak zatkac taka dziure?
Czy w ogole byla tam jakas nakretka/zatyczka, ktora mozna dokupic zamiast kupowac caly zbiornik?
Zbiornik to taki jak na zdjeciu ponizej, z dluga 'szyjka'.
Zaraz wstawie zdjecie z tego co widac pomiedzy zderzakami.

Poswiecilem latarka przez otwor w zderzaku i zauwazylem, ze zbiorniku na plyn jest okragla dziura. Wyglada to tak jakby wypadla jakas nakretka/zaslepka, ale z drugiej strony nie wiem po co zrobily taki otwor pionowo?
Dziura jest blisko dna zbiornika, ale nie na samym dnie, takze zawsze mam chociaz troche plynu.
Czy ktos moze wie, jak zatkac taka dziure?
Czy w ogole byla tam jakas nakretka/zatyczka, ktora mozna dokupic zamiast kupowac caly zbiornik?
Zbiornik to taki jak na zdjeciu ponizej, z dluga 'szyjka'.
Zaraz wstawie zdjecie z tego co widac pomiedzy zderzakami.