Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator trójfazowy, moc czynna

shameon88 01 Wrz 2012 12:36 2700 5
  • #1 01 Wrz 2012 12:36
    shameon88
    Poziom 2  

    Witam wszystkich użytkowników
    mam pytanie dotyczące mocy czynnej transformatora. Jakiś czas temu przeprowadzałem pomiary próby zwarcia transformatora 3-fazowego moc czynną mierzyłem zgodnie z układem arona i wynosi ona 650W natomiast moc podana na tabliczce znamionowej wynosi 800W (straty obciążeniowe) może mi ktoś powiedzieć skąd ta rozbieżność ?? wiem że transformator przy różnym obciążeniu będą miał różna wartość strat mocy.
    Ale czy straty mocy nie powinny być maksymalne podczas próby zwarcia ?? a Jeśli nie to w jakiej sytuacji moc strat transformatora jest maksymalna ??
    z góry dziękuje za pomoc.

    Dodano po 36 [minuty]:

    shameon88 napisał:
    Witam wszystkich użytkowników
    mam pytanie dotyczące mocy czynnej transformatora. Jakiś czas temu przeprowadzałem pomiary próby zwarcia transformatora 3-fazowego moc czynną mierzyłem zgodnie z układem arona i wynosi ona 650W natomiast moc podana na tabliczce znamionowej wynosi 800W (straty obciążeniowe) może mi ktoś powiedzieć skąd ta rozbieżność ?? wiem że transformator przy różnym obciążeniu będą miał różna wartość strat mocy.
    Ale czy straty mocy nie powinny być maksymalne podczas próby zwarcia ?? a Jeśli nie to w jakiej sytuacji moc strat transformatora jest maksymalna ??
    z góry dziękuje za pomoc.

    0 5
  • #2 01 Wrz 2012 16:22
    Quarz
    Poziom 43  

    shameon88 napisał:
    Witam wszystkich użytkowników,
    mam pytanie dotyczące mocy czynnej transformatora. Jakiś czas temu przeprowadzałem pomiary próby zwarcia transformatora 3-fazowego moc czynną mierzyłem zgodnie z układem [a]Arona i wynosi ona 650W natomiast moc podana na tabliczce znamionowej wynosi 800W (straty obciążeniowe) może mi ktoś powiedzieć skąd ta rozbieżność [spacja zbędna]?[? w]Wiem, że transformator przy różnym obciążeniu będą miał różna wartość strat mocy.
    Ale czy straty mocy nie powinny być maksymalne podczas próby zwarcia [spacja zbędna]?[?] [a J]A jeśli nie to w jakiej sytuacji moc strat transformatora jest maksymalna [spacja zbędna]?[?]
    [z]Z góry dziękuje za pomoc.
    A przy jakich warunkach wykonano te pomiary?

    shameon88 napisał:
    Dodano po 36 [minuty]:

    shameon88 napisał:
    Witam wszystkich użytkowników
    mam pytanie dotyczące mocy czynnej transformatora. Jakiś czas temu przeprowadzałem pomiary próby zwarcia transformatora 3-fazowego moc czynną mierzyłem zgodnie z układem arona i wynosi ona 650W natomiast moc podana na tabliczce znamionowej wynosi 800W (straty obciążeniowe) może mi ktoś powiedzieć skąd ta rozbieżność ?? wiem że transformator przy różnym obciążeniu będą miał różna wartość strat mocy.
    Ale czy straty mocy nie powinny być maksymalne podczas próby zwarcia ?? a Jeśli nie to w jakiej sytuacji moc strat transformatora jest maksymalna ??
    z góry dziękuje za pomoc.
    I w imię czego to dublowane - z cytatem - tego co, napisałeś poprzednio?
    Rada - warto przeczytać to, co na forum zostało wysłane.

    0
  • #3 01 Wrz 2012 18:44
    shameon88
    Poziom 2  

    Właśnie o to chodzi, ze na tabliczce znamionowej miałem napisane "∆Pobc=800W" przypuszczalem ze sa to straty mocy czynnej w transformatorze podczas pracy pod pewnym obciazeniem i na pewno nie była ona podana w VA. Nie mowie tez o mocy oddawanej przez transformator do odbiornika. Byc moze ostatnio nie wyraziłem się wystarczająco jasno tak wiec.
    Czy ∆PZ=650W straty mocy czynnej wyznaczone podczas proby zwarcia nie powinny mieć maksymalnej wartosci?? Czy może maksymalne straty mocy czynnej ∆PN transformatora występują nie w stanie zwarcia a przy pewnym obciążeniu? (powtarzam nie mowie tutaj o mocy oddawanej przez transformator do odbiornika tylko mocy strat)

    0
  • #4 01 Wrz 2012 19:54
    Quarz
    Poziom 43  

    shameon88 napisał:
    Właśnie o to chodzi, ze na tabliczce znamionowej miałem napisane "∆Pobc=800W" przypuszczalem ze sa to straty mocy czynnej w transformatorze podczas pracy pod pewnym obciazeniem i na pewno nie była ona podana w VA. Nie mowie tez o mocy oddawanej przez transformator do odbiornika. Byc moze ostatnio nie wyraziłem się wystarczająco jasno tak wiec.
    Czy ∆PZ=650W straty mocy czynnej wyznaczone podczas proby zwarcia nie powinny mieć maksymalnej wartosci?? Czy może maksymalne straty mocy czynnej ∆PN transformatora występują nie w stanie zwarcia a przy pewnym obciążeniu? (powtarzam nie mowie tutaj o mocy oddawanej przez transformator do odbiornika tylko mocy strat)
    Patrz wyżej - o co tam pytam.
    Nie podałeś żadnej informacji jakie były warunki tego pomiaru.
    Duży wpływ na wyniki tego pomiaru ma sposób zwarcia zacisków strony wtórnej - bezpośrednio, czy też poprzez amperomierze, ale również wartość temperatury uzwojeń a co wiąże się ze wzrostem ich rezystancji przy wzroście ich temperatury i przy tej samej wartości prądu wzrostem traconej mocy w rezystancji uzwojeń.

    0
  • #5 02 Wrz 2012 10:40
    shameon88
    Poziom 2  

    Może to nie jest do końca odpowiedz jakiej się spodziewałem ;p ale faktycznie zapomniałem o zmianie rezystancji uzwojeń pod wpływem temperatury. Z tego co na szybko obliczyłem rezystancja powinna wzrosnąć o około 20%, co wiąże się z koniecznością podniesienia napięcia zwarcia tak by prąd miał wartość znamionową. Przy okazji dowiedziałem się czemu Uz% zamiast 4,5% wynosiło 4,15%, elegancko :] dzięki za podpowiedz pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #6 02 Wrz 2012 12:05
    Quarz
    Poziom 43  

    shameon88 napisał:
    Może to nie jest do końca odpowiedz jakiej się spodziewałem ;p
    A czego innego spodziewałeś się?
    Pytałem przecież o sposób zwarcia zacisków wtórnych oraz pomiaru/ustawienia wartości prądu nominalnego.

    shameon88 napisał:
    ale faktycznie zapomniałem o zmianie rezystancji uzwojeń pod wpływem temperatury. Z tego co na szybko obliczyłem rezystancja powinna wzrosnąć o około 20%, co wiąże się z koniecznością podniesienia napięcia zwarcia tak by prąd miał wartość znamionową. Przy okazji dowiedziałem się czemu Uz% zamiast 4,5% wynosiło 4,15%, elegancko :]
    Wzrost rezystancji przewodnika wykonanego z miedzi o ok. 20% to przyrost jego temperatury o ok. 50°K - wszak dla celów praktycznych przyjąłem tu wartość współczynnika temperaturowego dla miedzi równą 1/(250°K)=4•10^(-3)/°K - czyli wartość rezystancji podwaja się przy wzroście temperatury o 250°K.
    A wtedy mamy prostą zależność:
    ΔRΔT/RT = α•ΔT,
    gdzie;
    ΔRΔT = RΔT - RT,
    i wynika to ze znanego wzoru;
    RΔT = RT•(1 + α•ΔT).
    Czyli mamy tu:
    ΔRΔT/RT =0,2,
    α =1/(250°K),
    ΔT - przyrost temperatury,
    a więc;
    ΔT = (ΔRΔt/Rt)/α =0,2/(1/(250°K)=50°K, c.n.u.
    Przyjmując, iż Twoje pomiary wykonano - niepoprawnie (ale o tym niżej) - dla nienagrzanego transformatora, czyli temperatura jego uzwojeń mogła wynosić ok. 30°C, a co dawałoby wartość temperatury nagrzanych uzwojeń równą ok. 80°C i co jest wartością i tak nie za dużą, jak na tak 'duży' transformator.

    Stara i dobra praktyka inżynierska tu podpowiada - to z "dobrych rad" inżynierów (i moich nauczycieli) co to swoje dyplomy inżynierskie uzyskali jeszcze przez II W.Ś. - by dla tej próby najpierw nagrzać transformator do temperatury ustalonej i dla warunków obciążenia jego prądem znamionowym, a dopiero wtedy dokonać pomiaru jego parametrów dla stanu zwarcia pomiarowego zacisków uzwojeń wtórnych.

    shameon88 napisał:
    [dzięki]Dziękuję za podpowiedz pozdrawiam
    Proszę i również pozdrawiam

    0
  Szukaj w 5mln produktów