Witam, mam sobie pewien układ zasilany z 3.3V. Na płytce będą elementy, które wyższego napięcia nie przeżyją. Teraz doszedłem do wniosku, że przydało by mi się złączę ISP, bo nie chce mi się co chwile wydłubywać ATmegi z podstawki. No i klops - mój programator jest zasilany tylko z 5V. Nie ma zworki zmiany na 3.3. Wymyśliłem, że po prostu nie podłącze nigdzie VCC z gniazda ISP i procek będzie podczas programowania zasilany swoim 3.3V ale nie jestem pewien co do poprawności takiego rozwiązania. Poziomy na SPI dalej będą 0V - 5V. Obejdzie się bez buforka zmieniającego te poziomy? Procek w użyciu obecnie to ATmega88pa