Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak lutować takie złącza?

02 Wrz 2012 12:45 2070 14
  • Poziom 19  
    Witam. Drodzy elektrodowicze, tym razem mam do zalutowania sporą ilość takich oto złączy zasilania jack DC (2,1/5,5).
    Jak lutować takie złącza?

    Czy jest na to jakaś metoda? Bo nawet po oczysczeniu kwasem prędzej się plastik (izolator) topi niż lut łapie do tego. Oczywiście lutowałem juz takie złącza kiedyś ale teraz mam ich ok 20 i wszystkie muszą być solidnie zlutowane. Nie ma problemu z przyłączem masy.


    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Na początek można wstępnie oskrobać miejsce połączenia, dobry topnik , pobielić a później już raczej nie ma problemu.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 19  
    Czy oskrobując przypadkiem nie osbrobie cienkiej galwanicznej warstwy cynku który właśnie ma ułatwić lutowanie?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Wsadzić ocynowaną końcówkę przewodu do tego otworu i lutować go po zewnątrz?
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Nie zgodzę się z "Motronic". Tylko i wyłącznie używam transformatorówki (chyba ze smd to mała kolba).

    Pobiel przewód, oskrob tą warstwę galwaniczna jak to nazwałeś wewnątrz otworu, trochę kalafonii i cyny pobiel aż otwór się zapełni cyną. Poczekaj aż zastygnie.

    Nagrzej ponownie i wsadź pobielony przewód grzejąc równomiernie przewód jak i wtyk.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Mleczyk89 napisał:
    Nie zgodzę się z "Motronic". Tylko i wyłącznie używam transformatorówki (chyba ze smd to mała kolba).

    Pobiel przewód, oskrob tą warstwę galwaniczna jak to nazwałeś wewnątrz otworu, trochę kalafonii i cyny pobiel aż otwór się zapełni cyną. Poczekaj aż zastygnie.

    Nagrzej ponownie i wsadź pobielony przewód grzejąc równomiernie przewód jak i wtyk.
    Na nic użycie tu lutownicy transformatorowej - nie używam - czy też kolbowej - używam o mocy 40W - skoro użyte lutowie oraz topnik nie są tu odpowiednie do powierzchni niklowanych, czy tzw. nowosrebrnych, a więc z zawartością niklu.
    Do takiego lutownika potrzebny jest specjalny rodzaj lutowia miękkiego (z zawartością m. in. niklu, miedzi) oraz dostosowany do tego topnik.
    Nie należy też przegrzewać powierzchni bielonych, ponieważ jest to proces nieco oporny i użycie lutownicy dostarczającej zbyt wysokiej temperatury oraz o niekontrolowanej temperaturze grotu - a tym m. in. charakteryzuje się 'transformatorówka' - prowadzi do przegrzania, a wręcz do spalenia topnika jak i utlenienia dodatków uszlachetniających w owym lutowiu (miedź i inne), a co już skutecznie utrudnia ponowne pobielenie takiej powierzchni.
    Zagadnienie mi znane od wielu lat, kiedy do produkcji styków przekaźników teletechnicznych (centrale telefoniczne) zastosowano tzw. nowe srebro.
    W warunkach produkcji przemysłowej ów proces bielenia styków - uprzednio pokrytych stosownym topnikiem - w tyglu ze stosownym stopem lutowniczym przebiegał wręcz taśmowo i bardzo szybko.
  • Poziom 19  
    Konkretna odpowiedź. Również od lat używam kolbowej lutownicy (za 15zł), i sprawdza się bardzo dobrze. Poszukam odpowiedniego lutu.

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Aldoro Draxy napisał:
    Konkretna odpowiedź. Również od lat używam kolbowej lutownicy (za 15zł), i sprawdza się bardzo dobrze. Poszukam odpowiedniego lutu.

    Pozdrawiam
    Oznaczenie stosownego stopu lutowniczego podam później - jak uzyskam od Kolegi informację o jego oznaczeniu i które to lutowie On kupił w CYNELu i od niego część dostałem - a topnik to np. N1, choć ja już od wielu lat używam topnika sporządzonego przez znajomego chemika - składu nie znam, jest w płynie i na pewno zawiera również kalafonię, ale i inne dodatki też - a używanego do, wspomnianego przeze mnie wcześniej, pobielania styczek nowosrebrnych.
    I jest mój 'uniwersalny' topnik do lutowania miękkiego ...

    Również pozdrawiam

    P.S. Dopisałem w/w informacje teraz, ponieważ wcześniej musiałem wyjść z domu i nie starczyło mi czasu na szukanie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Motronic napisał:
    Drapiesz to nożykiem, w tym czasie rozgrzewasz lutkolbę o mocy minimum 80W, kładziesz na miejsce lutowania kruszek kalafonii i przejeżdżasz dobrze rozgrzanym, pocynowanym grotem.
    Na powierzchni poniklowanej, to tylko w teorii, ale nie w praktyce ... :!: :idea: :black: ... zobacz wyżej co tam napisałem i nie potrzeba żadnych "skrobanek" ... :lol: :rofl:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Nie ma jak wydrapać całej powierzchni od środka bo jest to malutkie. Z drugiej strony wydaje mi się że jest to pokryte niklem w jakimś celu a nie w celu drapania.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Kolego, dajemy Ci podpowiedzi stosowane w praktyce. Chcesz, zrób po swojemu.
    Co najwyżej będziesz musiał zaopatrzyć się w nowe wtyki.
  • Poziom 30  
    Najlepiej oskrobać, owinąć końcówkę przewodem miedzianym, zlutować. Amen.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Motronic napisał:
    Napisałem-drapać.
    Tiaaa ... drapać, a wyobrażasz sobie owe 'drapanie' w produkcji seryjnej i np. w takim - jak niżej na fotce - otworku:
    Jak lutować takie złącza?
    Na przysłowiową "sól" byś nie zarobił ... :!: :idea: :rofl: ... a sobie kap topnikiem, przytykam grot lutownicy a do tego podtykam stosowne lutowie i za 5 sekund - najpóźniej - mam to pobielone.