logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowarka do wkrętarki- jak zrobić?

karasia 24 Sty 2005 14:55 4047 4
REKLAMA
  • #1 1165328
    karasia
    Poziom 11  
    Hej,

    stalem sie posiadaczem wkretarki ELVIS ale niestety bez zasilacza.
    Rozkrecilem ja i znalazlem tam 12 ogniw po 1.2v 1200mAH.

    Czym to dobrze naladowac..?
    Mam podstawke do ladowania do ktorej sie podlacza chyba zasilacz.
    Jakie parametry powinien miec taki zasilacz.

    Prosze o pomoc bo mi sie juz nie chce recznie wkrecac..;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Oczywiscie w temacie ma byc LADOWARKA.
    Przepraszam za blad.
    [h]
  • REKLAMA
  • #2 1167534
    kpodstawa
    Poziom 33  
    Jeżeli masz dokumentację do tej wkrętarki, to może piszą jakie jest
    napięcie zasilania silnika. Zakładając, że akumulatory są połączone
    szeregowo, napięcie zasilania wynosi 12*1,2=14,4 V i takiego rzędu
    napięcie powinien dawać zasilacz ładowarki. Tu tylko teoretyzuję,
    bo nie znam się dobrze na elektronarzędziach, ale właśnie pracuję
    od kilku miesięcy nad ładowarką uniwersalną, trochę już o tym czytałem
    i kilka akumulatorów testowo naładowałem bez ich psucia

    Najlepsze ładowanie akumulatorów zasadowych, to ładowanie stałym
    prądem o wartości Q/10, gdzie Q to pojemność akumulatora. Trwa to
    jednak ok. 15 godzin. W twoim przypadku prąd ładowania wynosiłby
    120 mA

    Ze względu na czas stosuje się tzw. ładowania szybkie, nawet prądem Q,
    ale to z kolei skraca bardzo żywotność ogniw, chociaż trwa 4-1 godziny

    Te wiadomości mogą się przydać gdybyś chciał zmajstrować zasilacz
    ładowania samemu. Opisy zapewne są w zasobach Elektrody,
    bo to jest bardzo popularny temat

    Może najlepiej zdaj się na ludzi w sklepach z elektronarzędziami.
    Zanieś podstawkę do ładowania do takiego sklepu lub elektrycznego.
    Obejrzą gniazdo wtykowe i może znajdą odpowiedni zasilacz.
    Są też giełdy elektroniczne, gdzie handlują takimi rzeczami,
    ale towar czasem bywa tam szemrany. Bardzo też jest reklamowany
    dom aukcyjny Allegro, ale nie wiem, czy mają dział elektronarzędzi

    W każdym razie szukanie fabrycznego zasilacza może być tylko trochę
    droższe od samodzielnego zrobienia, za to pewniejsze
  • REKLAMA
  • #3 1171187
    artd
    Poziom 12  
    Ładowanie prądem Q/5 lub jeszsze większym jest dość ryzykowne.
    Przydałby się jakiś kontroler całego procesu ładowania( wartość prądu, temperatura ogniw). Prąd Q/14 jest bezpieczniejszy i taką ładowarkę można bez problemu zmajstrować. Ogranicznik prądu można łatwo wykonać na LM317 np. Transformator musi mieć napięcie sporo wyższe niż naładowane akumulatorki. Zresztą nie jest ono bardzo istotne, ważne jest aby stabilizować prąd np 120mA. Czekanie na naładowanie bateri 14 godzin, na dodatek gdy jest tylko jedna jest chyba nie do przyjęcia.
    Lepiej faktycznie rozglądnąć się za jakąś fabryczną ładowarką.
  • REKLAMA
  • #4 1176102
    karasia
    Poziom 11  
    Bardzo to ladnie brzmi ale jak pisalem nie jestem elektronikiem i zrobienie czegos takiego pewnie sprawilaby mi problem.

    A czy nie mozna kupic jakiegos zasilacza o danych paramertrach? i jakich?

    Pozdr.
  • #5 1176605
    artd
    Poziom 12  
    Witam
    Problemy będą ci się mnożyć jak grzyby po deszczu. W którymś momencie stwierdzisz że wydałeś więcej niż nowa ladowarka.
    poproś jakiegoś kolege elektronika albo zleć to komuś.
REKLAMA