Witam, radio omega, pracowało poprawnie, lecz od pewnego czasu zauważyłem:
radio pracuje w AM i po np. godzinie pracy cichnie, nie słychać nawet szumu (martwe), ani nikt nie odbiera, nie reaguje wtedy na na zmianę kanałów, nie pokazuje nic s-meter i np. nie wyłączając go za jakieś 40 minut pojawia się odbiór i radio pracuję normalnie z tym że jakby mniejszą czułością i poniżej bramki SQ nie szumi tak głośno.
W momencie gdy radio na AM jest "ciche" jak przełączę na FM szum jest głośny, ale też nikogo nie słyszę.
Zauważyłem też, że próg blokady szumów SQ jest dosyć wysoko; wypada gdzieś tak w połowie pokrętła SQ (nie tradycyjnie w 1/4 czy choćby w 1/3), gdy dam niżej szumy są tak silne, że nie idzie jechać samochodem, przy antenie około 1,5m.
Nie wiem czy to ARW? Czy synteza-którą bym wymienił, tylko nie mogę znaleźć w sklepie takiego scalaka.
Pozdrawiam.

radio pracuje w AM i po np. godzinie pracy cichnie, nie słychać nawet szumu (martwe), ani nikt nie odbiera, nie reaguje wtedy na na zmianę kanałów, nie pokazuje nic s-meter i np. nie wyłączając go za jakieś 40 minut pojawia się odbiór i radio pracuję normalnie z tym że jakby mniejszą czułością i poniżej bramki SQ nie szumi tak głośno.
W momencie gdy radio na AM jest "ciche" jak przełączę na FM szum jest głośny, ale też nikogo nie słyszę.
Zauważyłem też, że próg blokady szumów SQ jest dosyć wysoko; wypada gdzieś tak w połowie pokrętła SQ (nie tradycyjnie w 1/4 czy choćby w 1/3), gdy dam niżej szumy są tak silne, że nie idzie jechać samochodem, przy antenie około 1,5m.
Nie wiem czy to ARW? Czy synteza-którą bym wymienił, tylko nie mogę znaleźć w sklepie takiego scalaka.
Pozdrawiam.
