Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pracownia początkującego elektronika - co mam a w co warto zainwestować .

03 Wrz 2012 19:47 3591 11
  • Poziom 9  
    Witam.
    Jestem początkującym elektronikiem.
    W tym temacie proszę o pomoc w co wyposażyć swoją pracownie. Ja wymienię jaki sprzęt już mam i podyskutujemy w co się zaopatrzyć .

    Posiadam :(wymieniam sprzęt do elektroniki)
    Stacja lutownicza Xytronic LF1600
    Mini szlifierka (mini wiertarka) Graphite 59G018
    Antyelektrostatyczny materiał na obudowy .
    I to by było niestety na tyle .

    Myślę nad kupnem lub wykonaniem własnoręcznie zasilacza regulowanego , lecz nie mam wy trawiarki i drukarki laserowej a robienie tego w pająku chyba mija się z celem ...

    Pozdrawiam .
  • PCBway
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Jak rozumiem masz komputer. Na początek zapoznaj się z KiCAD i Eagle. Jak już będziesz potrafił zrobić dokumentację wykonawczą PCB to wystarczy poszukać w internecie taniej "płytkowni", która za niewielkie pieniądze robi jednostronne czy dwystronne niemetalizowane "gołe" płytki PCB. Żeby zjeść tort nie koniecznie musisz kupować cukiernię... Z PCB jest tak samo. Jak zsumujesz cenę drukarki wraz z eksploatacją, naświetlarki, trawiarki etc. To zapewne wyjdzie na to, że musiałbyś zrobić naprawdę dużo płytek by to się zwróciło. W porównaniu z zamawianymi tanimi "gołymi" gotowymi płytkami. Skoro chcesz zrobić zasilacz to może warto sięgnąć po gotowy kit albo gotową płytkę do kitu?
    Przyda się na pewno tani miernik uniwersalny. Tani gdyż go na pewno spalisz w niedługim czasie. Taka jest prawidłowość przez, którą każdy przechodzi. Przydadzą się pincety choćby do SMD, pasta - topnik, "cyna",... . Jest jeszcze masa rzeczy potrzebnych do tego by zrobić sobie warsztat i Ty sam będziesz wiedział z czasem czego brakuje.
  • PCBway
  • Poziom 9  
    RitterX napisał:
    Jak rozumiem masz komputer

    Jak najbardziej :)

    RitterX napisał:
    cenę drukarki

    Zamierzam sprzedać starą atramentówkę i kupić najtańszą tanią w eksploatacji laserową

    Hmmm - na samym początku to chyba faktycznie zainteresuje się miernikiem .

    Co do zasilacza - nie wiem czy składać coś z kitu czy może kupić od razu (na przyszłość) lepszego . Zasilacze laboratoryjne 30V 5A kosztują ok 180 zł ...

    RitterX napisał:
    pasta - topnik, "cyna"

    Wymieniałem sprzęt do elektroniki - tzn chodziło mi o lutownice mini-wiertarkę itp , a wyposażenie tylu cyna to myślę że to taka podstawa że nie trzeba wymieniać :D
  • Poziom 24  
    Ja bym kupił podstawowe elementy:
    -zestaw rezystorów od 10Ohm do 10MOhm (na allegro albo w sklepie AVT)
    -zestaw kondensatorów elektrolitycznych i ceramicznych AVT702/703
    -tranzystory BC547 i BC557 po 50 sztuk (na dlużej starczy a się nei zmarnują)
    -tranzystory większej mocy np TIP41, TIP42 kilka sztuk
    -tranzystor MOSFET np BUZ10, albo inny większej mocy
    -diody 1N4007, 1N4148
    -diody LED
    -kilka stabilizatorów 78xx
    -LM317 (z niego zrobisz najprostszy zasilacz regulowany)
    -kilka potencjometrów

    Wszystkie te części nie są drogie, polecał bym na początku popatrzeć na kurś "ośla łączka" z EdW.

    Po za tym zainwestował bym w narzędzia, przede wszystkim wkrętaki precyzyjne i kombinerki, odradzam jednak zakup tych najtańszych. Z dobrych a tańszych są np takie:
    http://www.narzedziowy.pl/2766_JONNESWAY-Komp...kow-precyzyjnych-plaskich-i-krzyzakowych.html
    na pewno długo posłużą.
    Przydały by się też jakieś nieco większe wkrętaki, w marketach są YATO firma ta cieszy się dośc pozytywna opinią, w Castoramie jest tez Wiha i są to jedna z najlepszych wkrętaków.

    Co do miernika może być najtańszy (za kilkanaście złotytych) , albo lepszy (coś z UNI-T, najlepiej z automatyczna zmiana zakrtesu) ale wtedy trzeba uważać. Ja nigdy nie spaliłem miernika (a pierwszy cyfrowy dostałem na komunię, wcześniej UMkiem ojca się bawiłem...). Jeśli nie będziesz mierzył natężenia w gniazdku to miernik ciężko uszkodzić.

    To tyle odemnie, nie wiemy oczywisie jakimi funduszami dysponujesz a od tego dużo zależy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem o bardzo ważnej rzeczy - uniwersalna płytka stykowa, bardzo przyda CI sie przy budowie jakiś prostych szkolnych układów. Wygodne też są uniwersalne płytki drukowane, nie trzeba się bawić w trawienie wiercenie itd, wszystko okablowujesz kablem kynar.
  • Poziom 9  
    ^^Więc kupie jakieś dobre (w miarę markowe) wkrętaki i miernik oraz płytkę stykową i uniwersalną w zwykłym sklepie .

    Elementy elektroniczne kupie na internecie . Słyszałem coś na temat świetnych sprzedawców na alle - czy mógłby mi ktoś podać ich nazwy ?

    Co do późniejszej segregacji elementów elektronicznych - kupić zwykłe woreczki strunowe czy zrobić szufladki np: z pudełek po zapałkach ?
  • Poziom 16  
    lispol.com
    szufladki.com

    - tam kupowałem, też są na allegro.

    tme.eu
  • Poziom 23  
    RitterX napisał:
    Jak rozumiem masz komputer. Na początek zapoznaj się z KiCAD i Eagle. Jak już będziesz potrafił zrobić dokumentację wykonawczą PCB to wystarczy poszukać w internecie taniej "płytkowni", która za niewielkie pieniądze robi jednostronne czy dwystronne niemetalizowane "gołe" płytki PCB. Żeby zjeść tort nie koniecznie musisz kupować cukiernię... Z PCB jest tak samo. Jak zsumujesz cenę drukarki wraz z eksploatacją, naświetlarki, trawiarki etc. To zapewne wyjdzie na to, że musiałbyś zrobić naprawdę dużo płytek by to się zwróciło. W porównaniu z zamawianymi tanimi "gołymi" gotowymi płytkami. Skoro chcesz zrobić zasilacz to może warto sięgnąć po gotowy kit albo gotową płytkę do kitu?
    Przyda się na pewno tani miernik uniwersalny. Tani gdyż go na pewno spalisz w niedługim czasie. Taka jest prawidłowość przez, którą każdy przechodzi. Przydadzą się pincety choćby do SMD, pasta - topnik, "cyna",... . Jest jeszcze masa rzeczy potrzebnych do tego by zrobić sobie warsztat i Ty sam będziesz wiedział z czasem czego brakuje.

    Może i dobrze Koledze życzysz, ale czy do końca dobrze radzisz, to nie jestem tak
    całkowicie pewien. Wcale mu nie jest potrzebna umiejętność projektowania płytek, chyba, że koniecznie chce to robić."Gotowców" jest w tej chwili pełno. Termotransfer jest do potrzeb amatorskich w tej chwili najlepszy, więc po co mu naświetlarka pewnie Positiv 20 soda kaustyczna i kłopotliwa obróbka. Wystarczy drukarka laserowa (tania z allegro za kilkadziesiąt złotych), lub usłużny Pan na kserokopiarce. Papier kredowany 115g/m2 (jest najlepszy do tego), wytrawiacz , kuweta fotograficzna i żelazko. Ja mam stare "przedpotopowe" bez żadnej regulacji) i tyle. Przydałby się jakiś generator najlepiej funkcyjny i najprostszy oscyloskop analogowy. Ja mam oscyloskopów kilka i generatorów również. W tym robione. Uważam jednakże, że przyrządy pomiarowe w obecnych czasach lepiej jest kupować choćby najtańsze, ale jednak fabryczne, przede wszystkim ze względu na kalibrowanie. Nawet jeśli ich klasa nie jest najwyższa. Jak już wspomniałem o tych oscyloskopach to ja najchętniej używam ruskiego OP-1. Prosty w obsłudze i praktycznie te kilkanaście MHz widać. Choć już mi sie kończy lampa. Oscyloskop i generator jak się trafi to można kupić za 200-300 PLN obydwa. Nie inwestowałbym również w stację lutowniczą, lecz kupił dobrą lutownicę transformatorową n.p.Lutolę lub jakąś tego typu z dawnych rosyjskich. Bo nimi się nauczysz lutować, a stacją nie. Stacja jest do ułatwienia lutowania, nie zaś do nauki. Nauka tego hobby(jeżeli można to tak nazwać), jest procesem wieloletnim, wcale nie tak łatwym, jakby się to wydawało patrząc z boku. Jednakże jeżeli dojdzie się już do pewnego etapu, wdzięcznym, mobilizującym do więcej i lepiej. Niesamowicie kształcącym. To tyle co mi sie nasunęło po przeczytaniu powyższych postów.
    Zygmunt_mt
  • Poziom 9  
    Witam ponownie.
    Bardzo dziękuje za pomoc w wyborze typu kolejnych narzędzi.
    Wiem już w co najwięcej i mniej więcej ile inwestować .
    Na razie dziękuje - zapewne niedługo odkopie ten temat w wyborze kolejnych narzędzi , o ile tak jak koledzy wyżej wspomnieli sam nie będę wiedział co dalej .

    Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
  • Poziom 19  
    popieram kolegę Zygmunt_mt
    Tak na serio to elektronika zaczyna się od oscyloskopu... Jest na allegro taki sensowny oscyloskop metrix za ok 400 zł. Oczywiście można poszukać czegoś innego tańszego droższego w zależności od potrzeb, ale na początek byłby dobry.

    Dalej kupił bym multimetr jakiś nie za drogi ale z lepszej firmy bo te najtańsze szybko ulegają zniszczeniu np. Brymen BM805.

    Zamiast kupować części kup zestawy, zasilacz regulowany, generator.
    Transformator 230/26 - 28V + AVT1066B
    AVT1327B
  • Poziom 23  
    młodzianin napisał:
    ^^Więc kupie jakieś dobre (w miarę markowe) wkrętaki i miernik oraz płytkę stykową i uniwersalną w zwykłym sklepie .

    Elementy elektroniczne kupie na internecie . Słyszałem coś na temat świetnych sprzedawców na alle - czy mógłby mi ktoś podać ich nazwy ?

    Co do późniejszej segregacji elementów elektronicznych - kupić zwykłe woreczki strunowe czy zrobić szufladki np: z pudełek po zapałkach ?

    Jeszcze to co mi się nasunęło odnośnie segregacji elementów. Bardzo dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. To jest bardzo ważne.. Żadnych pudeł z drobnymi częściami. Kup sobie ze 3 razy po 150 pudełek z zapałkami. Zapałki wykorzystasz. Pudełka sklej Wikolem i masz całą ścianę elementów. Organizery z pudełek plastikowych są za duże i droższe. W pudełku po zapałkach zmieścisz swobodnie po 100 rezystorów lub kilkadziesiąt tranzystorów małej mocy , lub kilkanaście małych układów scalonych. Pudełka z jednej serii zapałek tak by były dokładnie jednakowe, gdyby trzeba było przekładać. Jest to bardzo wygodne , tanie i nie zajmuje wiele miejsca. Ja większe tranzystory mam w woreczkach strunowych. Na woreczku napisane są pisakiem Toma podstawowe parametry elementu z opisem obudowy. Gdyby się starły, by nie szukać ponownie tych danych, do środka włożyłem karteczki z takimi samymi danymi. Elementy w woreczkach mam pogrupowane i powkładane do pudełek po 2-litrowych lodach. Tobie na początek wystarczą mniejsze, u mnie ilość elementów idzie w setki lub tysiące. To już lata. Ale i Ty powoli się tego dorobisz. Zresztą na razie tyle Ci nie potrzebne. Wystarczy po 100 sztuk rezystorów po kilkadziesiąt kondensatorów z każdego rodzaju, a pozostałe elementy wg możliwości finansowych. Warto kupować na Allegro( tak jak podpowiada Drak) w pakietach( zestawach) oporniki wychodzą poniżej 1 grosza z dostawą, kondensatory drobne, nieco drożej (3-5gr). Podam Ci teraz kilku sprzedawców u których ja kupowałem 2-ch z Krakowa więc elementy odbierałem osobiście. Są to Sebastian-1k, Markg_2006 oraz Bar.com (half century ago-to ta sama firma)- firma Pani Edyty Bar. Jest ich jeszcze wielu, ale na początek wystarczy.

    P.S Chlorek żelaza i kalafonię kupisz w firmie Kramad Myślenice. Nie wiem czy teraz sprzedają jeszcze na Allegro, ale namiar masz. Chlorek jest bezwodny (ok.30 PLN/kg teraz może drożej, nie pamiętam), na kilogramy, kalafonia coś koło 22PLN/kg. Chlorek jest wspaniały, nie to błoto 6-cio czy 7-mio wodne, co zwykle sprzedają. Oczywiście zaraz odezwie się sprzeciw, że pewnie nadsiarczan jest lepszy, ale może pozostaniemy przy swoich opiniach. A jak już wszystko pozbierasz to...... ucz, ucz, ucz się lutować. Bo jak mawiał mój starszy Kolega. Czasem wylutowanie "wagonu" cyny nie starczy, by się nauczyć dobrze lutować. I nigdy nie wpadaj w samouwielbienie, bo... zawsze może być lepiej. A to mobilizuje.
    Zygmunt_mt

    Dodano po 1 [godziny] 48 [minuty]:

    drak napisał:
    popieram kolegę Zygmunt_mt
    Tak na serio to elektronika zaczyna się od oscyloskopu... Jest na allegro taki sensowny oscyloskop metrix za ok 400 zł. Oczywiście można poszukać czegoś innego tańszego droższego w zależności od potrzeb, ale na początek byłby dobry.

    Dalej kupił bym multimetr jakiś nie za drogi ale z lepszej firmy bo te najtańsze szybko ulegają zniszczeniu np. Brymen BM805.

    Zamiast kupować części kup zestawy, zasilacz regulowany, generator.
    Transformator 230/26 - 28V + AVT1066B
    AVT1327B

    Może tylko taka drobniutka modyfikacja. Zamiast AVT1066, lepiej AVT727, jest troszkę droższy, a ma grubsze ścieżki i nie trzeba tak jak w 1066 ich wzmacniać, aby mieć większą wydajność. Za LM317 daj LM350. Ma większą wydajność prądową (3 A). U kolegi Markg_2006 12 PLN za 6szt.( przynajmniej po tyle miał). Te co Ci zostaną na pewno się później przydadzą.
  • Poziom 9  
    Mam jeszcze małe pytanie :
    Ilu watowe oporniki kupić - czy aby na pewno 0,25W wystarczy czy może kupić 1W lub 2W ?
  • Poziom 23  
    młodzianin napisał:
    Mam jeszcze małe pytanie :
    Ilu watowe oporniki kupić - czy aby na pewno 0,25W wystarczy czy może kupić 1W lub 2W ?

    W większości przypadków wystarczą 0,25 W. o wyższej obciążalności kupisz później w razie potrzeby. Oporniki większej mocy są sporo droższe, jeżeli możesz mieć je z jakiegoś złomu elektronicznego to warto odzyskiwać.
    Zygmunt_mt