Witam wszystkich, otóż dziś przydarzyła mi się awaria, przy odpalaniu poszedł dymek spod maski coś strzeliło(chyba powietrze) i auto zaczęło nie równo pracować na wolnych obrotach, obroty spadają prawie do zera i skaczą na 1500rpm, słychać jakby łapał lewe powietrze po dodaniu chodzi jak wialnia, wracając do domu nie odczułem spadku mocy ani nic tylko na tych wolnych obrotach... przepływomierz ?, sonda ? nie wiem średnio się znam i proszę o pomoc, aha tak samo pracuje na benzynie jak i gazie silnik 2.5 vanos e36.
Pozdrawiam serdecznie.
PS.nie wiem czy to ten dział.
Pozdrawiam serdecznie.
PS.nie wiem czy to ten dział.