Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MZ ES 250/2 - zużyty stożek sprzęgła

03 Wrz 2012 22:43 2856 7
  • Poziom 2  
    Witam.
    Standardowy problem dla niemal wszystkich posiadaczy MZ z silnikami 250ccm- czyli zużyty stożek na wale korbowym i powierzchnia współpracująca w korpusie sprzęgła. W moim przypadku połączenie jest wyjechane do tego stopnia, że korpus sprzęgła przechodzi luźno przez stożek i nie ma mowy o przenoszeniu momentu.
    Tu moja prośba o podzielenie się doświadczeniami. Ponieważ kupno wału i korpusu made in China trochę mnie przeraża (po tym co wyczytałem) zastanawiam się czy ktoś z Was nie naprawiał tego w zakładzie tokarskim?? Myślałem o tym żeby zebrać ten stożek na wale i wcisnąć jakąś tuleję a na tej wykonać stożek pod ewentualnie nowy korpus??? Co Wy na to?

    Może ktoś to naprawiał w jakiś inny sposób?? Chciałbym przy stożku pozostać i nie będę stosował kombinacji jak wielowypust czy klin, zresztą w skuteczność ostatniego wątpię.
    Ewentualnie może te wały "IFA" Wam się sprawują?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Napawanie. Obróbka. Ulepszenie.
  • Poziom 2  
    Marna to podpowiedź.
    Poszukuje osób które to zrobiły i są cokolwiek podpowiedzieć.
  • Poziom 2  
    Jak napisałem wyżej, nie ma już czego docierać, stożek totalnie zużyty jakiś ewentualnie klej musiałby przenieść cały moment z wału na korpus sprzęgła- nie da rady.

    Chciałbym naprawić to połączenie- nie chcę tego kleić, spawać czy składać na blaszki. Może ktoś naprawiał fachowo?
  • Moderator Samochody
    Więc nowy wał, plus nowa tarcza zabierakowa sprzęgła. Ewentualnie zespawać na sztywno - bo i taki cud już widziałem.
    PS. Są kleje których wytrzymałość przekracza wytrzymałość stali - http://chester.com.pl/POL/problemy/NAPRAWY/5/CZOPY_WA%A3%D3W_I_GNIAZDA_POD_%A3O%AFYSKA/23/ . Czytaj.

    Dodano po 6 [minuty]:

    lukasz1811w napisał:

    Chciałbym naprawić to połączenie- nie chcę tego kleić, spawać czy składać na blaszki. Może ktoś naprawiał fachowo?

    Tarcza zabierakowa nowa, nie jest droga. Napawanie czopu wału i przetoczenie na pierwotny wymiar. Innych cudownych metod nie ma
  • Poziom 2  
    Ok, nie jest droga ale Chińska. Z tego co koledzy piszą te "oryginalne" części nie posiadają najlepszej jakości. Napawanie - ok ale czy ktoś to robił? Z jakim skutkiem? Jaki koszt?
    Będę wdzięczny za info od kogoś kto z tym walczył.

    Dodano po 12 [minuty]:

    robokop napisał:
    PS. Są kleje których wytrzymałość przekracza wytrzymałość stali - http://chester.com.pl/POL/problemy/NAPRAWY/5/CZOPY_WA%A3%D3W_I_GNIAZDA_POD_%A3O%AFYSKA/23/ . Czytaj.
    a współczynnik tarcia ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Skoro nie dopuszczasz informacji o konieczności przywrócenia wymiarów na drodze obróbki mechanicznej, to pozostał co jeszcze cud. Czego oczekujesz? Że ktoś co poda cudowny przepis bo prawidłowe metody ci nie odpowiadają?