Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Klimatyzacja - Ubywanie czynnika chłodzącego

04 Wrz 2012 14:40 18333 15
  • Poziom 28  
    Witam,
    Mam pytanie odnośnie ubywania czynnika chłodzącego w klimatyzacji.

    Z tego co udało mi się znaleźć na internecie z klimatyzacji ubywa ok 15-20% czynnika chłodzącego rocznie przez nieszczelność układu..

    Moje pytanie jest takie czy jeśli często korzystałbym z klimatyzacji to czynnik chłodzący ubywałby z taką samą intensywnością, kiedy korzystałbym tylko sporadycznie?

    W skrócie czy 'oszczędzanie' klimatyzacji (czyli nie włączanie jej na maksimum oraz często) przyczynia się w jakikolwiek sposób do żywotności działania tej klimatyzacji?

    Albo to nie ma dużej różnicy, czy używam jej mocno czy słabo bo i tak największy wpływ na 'żywotność (czyli, że nie muszę jej dobijać) ma nieszczelność układu?

    Przepraszam jeśli to zły dział ;)
  • Poziom 32  
    Z układu klimatyzacji nie ma prawa nic ubywać .Jezdzę Golfem 4 już 12 lat i nic przy klimie oprócz wymiany filtra nic nie było robione !Często Jezdzę na południe Europy więc klimatyzacja jest ciagle w użyciu .
  • Moderator Samochody
    xamrex napisał:
    W skrócie czy 'oszczędzanie' klimatyzacji (czyli nie włączanie jej na maksimum oraz często) przyczynia się w jakikolwiek sposób do żywotności działania tej klimatyzacji?

    Tak, nieużywana znacznie szybciej padnie.
    Reszta jak wyżej, czynnik chłodzący to nie wodór, bez powodu nie ma prawa nic się ulatniać.
  • Poziom 28  
    Teraz to mnie całkiem zmieszaliście..
    Czyli co wy nie nabijacie klimatyzacji??
    Coś nie chce mi się wierzyć, że psilos1 jeździsz 12 lat i ani razu nie nabijałeś klimy...
    Przecież powinno się ją również odgrzybiać?

    Przeczytałem tu naprawdę całkiem odmienne opinie niż widzę w internecie(ale może to tylko takie zagranie, żeby naciągnąć klientów)?

    http://www.essa.com.pl/oferta/index.php?id=260,261&kid=261
    http://autogaz.torun.pl/index.php?p=16

    Cytat:
    Często spotkać można się z twierdzenie: "Mam w domu lodówkę już kilkanaście lat i nigdy nie robiłem w niej żadnych przeglądów. Do tej pory działa świetnie. Dlaczego więc mam robić przegląd układu klimatyzacji w moim samochodzie – przecież to też jest rodzaj lodówki?"

    Odpowiedź jest prosta – bo to nie jest domowa lodówka! Uukład chłodzący pracuje w zupełnie innych warunkach i jest narażony na zupełnie inne czynniki. Można zaryzykować twierdzenie, że wspólna jest jedynie zasada działania - absorpcja ciepła przez rozprężający się gwałtownie czynnik chłodzący.



    Cytat:
    co roku ubywa z układu ok 10% - 15% czynnika chłodzącego,



    ociz napisał:
    Tak, nieużywana znacznie szybciej padnie.

    A tutaj to literówka, czy tak ma być?
  • Poziom 32  
    xamrex napisał:
    Teraz to mnie całkiem zmieszaliście..
    Czyli co wy nie nabijacie klimatyzacji??
    Coś nie chce mi się wierzyć, że psilos1 jeździsz 12 lat i ani razu nie nabijałeś klimy...
    Przecież powinno się ją również odgrzybiać?

    Odgrzybianie (ozonowanie) nie ma nic wspólnego z ilością czynnika chłodzacego .
    Na klimatyzacji jezdze bardzo dużo i podejrzewam ze ma to jakiś związek z bezawaryjnością systemu .
  • Moderator Samochody
    Jak przez rok ubędzie tylko 20% czynnika to wiadomo że nikt nawet nie będzie próbował szukać nieszczelności bo mu się to nie uda. Chyba że w ciemno wszystkie uszczelnienia powymieniać.
    xamrex napisał:
    A tutaj to literówka, czy tak ma być?

    Narząd nie używany zanika. :) W tym przypadku układ klimatyzacji jest bardziej narażony na korozję, grzyba itd.
  • Poziom 28  
    Czyli jeśli chcemy aby klimatyzacja dłużej pochodziła (nie trzeba było jej uzupełniać), trzeba ją po prostu intensywnie używać mam rację?
  • Poziom 32  
    Wszystko zależy rownież od samochodu -mam dwa VW -Golfa i wół roboczy Caddy i przez lata użytkowania klimy nie było problemów .Natomiast w Alfie Romeo żony działa jakby astmatyk dmuchał przez rurkę .
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    ociz napisał:
    Narząd nie używany zanika. :)

    Dlatego nawet zimą powinno się raz na jakiś czas włączyć klimatyzację. Żeby "przesmarować sprężarkę" a przy okazji osuszyć wnętrze auta :)
  • Poziom 43  
    Używana regularnie klimatyzacja jest bardziej szczelna. Czynnik krąży w układzie smaruje go i doszczelnia. Kiedyś stosowano R12, który był skuteczny i miał większe cząsteczki, więc dłużej trzymał się w układzie. Dzisiaj używa się, R134a który jest mniej skuteczny i na dodatek łatwiej wycieka z układu. Ubywanie czynnika zależy od konkretnego egzemplarza samochodu. W nowych samochodach trzeba uzupełniać czynnik po 2-3 latach potem często, co rok, dwa.
  • Poziom 35  
    Co ty opowiadasz. Fakt, są takie egzemplarze gdzie trzeba co roku uzupełniać, przeważnie było coś wcześniej robione przy klimie. Ale w znakomitej większości i przez 10 lat nie trzeba uzupełniać R134A i wszystko chodzi bez problemu.
    Oczywiście kwestia wymiany filtra kabinowego i odgrzybiania to zupełnie osobna sprawa.
  • Moderator Samochody
    Żeby było mniej awaryjnie to jeszcze dbać żeby chłodnice były czyste, nie zalepione owadami, błotem itp.
  • Poziom 13  
    W ostatnich miesiącach pojawiły się preparaty uszczelniające małe wycieki z klimatyzacji, podawane do układu, do czynnika chłodniczego. Jeszcze nie testowałem (na klientach), ale ma to działać. Podobnie do znanych od lat uszczelniaczy do chłodnic. Na pewno sprzedaje to ClimaTeam i InterCars.
  • Poziom 10  
    Ma prawo ubyć do 20% rocznie.
    Nie używanie klimy jest złym rozwiązaniem, bo pompa która nie chodzi traci na jakości, zaczynają korodować substancje które zbyt długo tam zalegają np wilgoć. Zaworki w postaci blaszanych plytek tracą szczelnoś oraz tłaczkimogą stanąć w cylinderkach.także klimę lepiej co jakiś czas włączyć nawet zimą. klima wyciąga wilgoć z auta - sposób na parujące szyby podczas słoty.
  • Poziom 9  
    Jesli dużo ubywa i masz wrazenie ze słabo chłodzi to poszukaj kogoś kto by sprawdził szczelność układu. Mozna to zrobić za pomocą specjalnego gazu i lampy.jesli wyjdzie nieszczelność to wymiana lub naprawa i po problemie. Warto zmienić jeszcze filtr kabinowy odgrzybić i po sprawie.
  • Poziom 2  
    To że ubywa mało to jest normalne. Bo jeżeli zbyt szybko tracisz chłodziwo to pewnie jakaś nieszczelność i tu już trzeba odwiedzić serwis. Polecam PerfectClima.pl z Wawy;)