Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie diod przed spaleniem

adrian242424 05 Wrz 2012 17:28 2874 8
  • #1 05 Wrz 2012 17:28
    adrian242424
    Poziom 13  

    Witam!

    Potrzebuje schemat konstrukcji, która zabezpieczy mi diody przed przepaleniem. Kolega mówił mi coś o tyrystorze, że po przekroczeniu napięcia granicznego, tyrystor puszcza napięcie na bezpiecznik i go przepala nie paląc diod, ale z powodu że jeszcze nie ogarnąłem tyrystora nie wiem jak się za to zabrać. Proszę o jakiś schemat lub wskazówki.

    0 8
  • #2 05 Wrz 2012 17:33
    mickpr
    Poziom 39  

    Diody w prostowniku? Czy nie lepiej wstawić po prostu bezpiecznik w szereg z diodą?

    0
  • #3 05 Wrz 2012 17:46
    hans512
    Poziom 14  

    Adrian: jakie to mają być napięcia i jakie diody?

    0
  • #4 05 Wrz 2012 17:55
    Ture11
    Poziom 35  

    adrian242424 napisał:
    Witam!

    Potrzebuje schemat konstrukcji, która zabezpieczy mi diody przed przepaleniem. Kolega mówił mi coś o tyrystorze, że po przekroczeniu napięcia granicznego, tyrystor puszcza napięcie na bezpiecznik i go przepala nie paląc diod, ale z powodu że jeszcze nie ogarnąłem tyrystora nie wiem jak się za to zabrać. Proszę o jakiś schemat lub wskazówki.



    Adrianie;
    Układ, który opisujesz nazywa się CROWBAR (ang. Łom) i jego zadanie to zwarcie zasilania tak, by zadziałało zabezpieczenie nadprądowe (bezpiecznik). Poszukaj tej nazwy w internecie (najlepiej "crowbar + elektronik" - niemieckie strony).

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na przykład tu:
    http://www.elektronik-kompendium.de/public/schaerer/crowbar.htm

    Ewentualnie możesz poszukać diody zwanej Transilem - w zasadzie działa podobnie...

    0
  • #5 05 Wrz 2012 18:52
    marekzi
    Poziom 38  

    Ture11 napisał:


    Adrianie;
    Układ, który opisujesz nazywa się CROWBAR (ang. Łom) i jego zadanie to zwarcie zasilania tak, by zadziałało zabezpieczenie nadprądowe (bezpiecznik). Poszukaj tej nazwy w internecie (najlepiej "crowbar + elektronik" - niemieckie strony).

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na przykład tu:
    http://www.elektronik-kompendium.de/public/schaerer/crowbar.htm

    Ewentualnie możesz poszukać diody zwanej Transilem - w zasadzie działa podobnie...


    No to mu poradziłeś - akurat tam podano rozwiązanie z grubym błędem (Bild1) - tyrystor działa po stronie stabilizowanej.
    Gdyby z jakichś przyczyn stabilizator (VR) nawalił (co w przypadku standartowych trzykońcówkowych układów typu LM78xx, Lm317 jest baardzo mało prawdopodobne, wręcz niespotykane) i w efekcie wzrosło napięcie na wyjściu układ Crowbar zadziała, owszem, ale przy okazji "dokończy" dzieła zniszczenia paląc stabilizator (bardzo duży prąd zwarcia wywołany m.in. ładunkiem w kondensatorze filtrującym), a być może i prostownik (gdyż nigdzie tam nie widzę bezpiecznika).
    Taki układ Crowbar dobrze się sprawdza, ale:
    - układ detekcji napięcia ( elementy Z, R1) na wyjściu monitorowanym,
    - tyrystor przed stabilizatorem,
    - w dodatniej gałęzi zasilania, po elektrolicie a przed dołączonym tyrystorem powinien być dobrany bezpiecznik,
    - diody prostownika dobrane pod kątem wartości prądu niepowtarzalnego, tak aby wytrzymały włączenie tyrystora przez czas do spalenia się bezpiecznika,
    - ewentualnie można ograniczyć prąd tyrystora opornikiem małej wartości (ułamek Ω) włączonym albo w anodę tyrystora, albo w dodatniej gałęzi zasilania w szereg z bezpiecznikiem.

    Czasem spotyka się opinie, że Crowbar to układ przestarzały, że po jego zadziałaniu potrzebna jest obsługa serwisowa.
    To nieprawda - jeśli stabilizator "puścił" zbyt wysokie napięcie to znaczy że ma awarię i jego naprawa jest konieczna. A jeśli stabilizator jest w porządku to obsługa sprowadza się do wymiany bezpiecznika.

    Co do transila - to może się sprawdzić przy niewielkich prądach (niska wydajność prądowa zasilacza ograniczona rezystancją wewnętrzną transformatora). Przy zasilaczach o prądach rzędu kilku A prądy zwarciowe są bardzo wysokie, i transil odparuje zanim spali się bezpiecznik.
    Nie bez powodu od kilkudziesięciu lat aktualne jest powiedzenie: tranzystor to najlepszy bezpiecznik. Tylko dlaczego ma trzy końcówki?
    I jest to prawda w odniesieniu do większości elementów półprzewodnikowych, zwłaszcza tak małych jak transil, który owszem, wytrzymuje duże prądy ale w bardzo krótkich impulsach. Co innego tyrystor, nawet kilkuamperowy - wytrzyma nawet kilkadziesiąt - sto A przez ułamek sekundy.
    Poza tym transile mają duże rozrzuty napięć zadziałania i trzeba by przeprowadzić selekcję aby dobrać właściwą, a także praca na "kolanie" charakterystyki powoduje, że taki transil zwykle ogranicza napięcie na wartości sporo wyższej niż napięcie nominalne zasilacza.


    Ale my tu gadu -gadu o układzie Crowbar, a autor prosił o układ "coby mu się diody nie spaliły". Chyba chodziło mu o coś innego - ale o co?

    0
  • #6 06 Wrz 2012 22:25
    adrian242424
    Poziom 13  

    Dokładnie to chodzi o diody w tylnej lampie w Simsonie, lampa jest zasilana z prądnicy wiec ze wzrostem obrotów napięcie lubi skoczyć czasami do 16v co skutkuje przepaleniem tylnej a potem przedniej żarówki wiec chce zrobić układ który zabezpieczy mi diody przed takim o to przepaleniem. Bo gdy spali się przednia żarówka cała moc pójdzie na diody i je spali, miałem taki przypadek już w Romecie. Diody to normalne LEDy połączone równoległe z rezystorem. Wiec jak myślicie stabilizator wystarczy np 7812?

    0
  • #7 06 Wrz 2012 23:51
    hans512
    Poziom 14  

    Hej

    Pusc to przez ten stabiliator na 5V (czy ile tam potrzebujesz) i powinno bezpiecznie smigac.

    Mozesz sobie za 7812 (albo przed) dodac ewentualnie bezpiecznik (taki co sie spali na 5 lub 57V - w zaleznosci czy przed czy za regulatorem).
    Ogolnie stabilizatory wlasnie po to sa.

    0
  • #8 07 Wrz 2012 00:12
    marekzi
    Poziom 38  

    hans512 napisał:
    Hej

    Pusc to przez ten stabiliator na 5V (czy ile tam potrzebujesz) i powinno bezpiecznie smigac.

    Mozesz sobie za 7812 (albo przed) dodac ewentualnie bezpiecznik (taki co sie spali na 5 lub 57V - w zaleznosci czy przed czy za regulatorem).
    Ogolnie stabilizatory wlasnie po to sa.

    A co to za bezpiecznik, który pali się pod wpływem napięcia (5 lub 57V) ? i po co on tu jest potrzebny?

    Jeśli zastosujesz 7812, układ ten da na wyjściu 12V ale dopiero gdy na wejściu będzie co najmniej 14V. Przy niższych napięciach z prądnicy diody nie dostaną napięcia z 7812 i nie będą świecić.
    Druga sprawa - (nie znam się na prądnicach motorowerowych) - prądnica jak rozumiem daje napięcie stałe (tętniące)? - więc prostownik nie jest potrzebny, ale filtr w postaci kondensatora elektrolitycznego 1000-2200mikroF/25V przed LM7812 jest potrzebny.

    Potrzebujesz raczej ogranicznika napięcia w postaci "niby diody Zenera" sporej mocy, która dołączona równolegle do odbiorników (LED-y, żarówki) przy pewnym napięciu pobiera prąd ograniczając tym samym dalszy wzrost napięcia.

    0
  • #9 10 Wrz 2012 21:03
    adrian242424
    Poziom 13  

    Zdecyduje się na 7805, który podłącze pod akumulator, ale mam jeszcze pytanie czy jeżeli podłącze za stabilizatorem 15 diod to czy będą świecić? Wiecie jestem bardziej praktykiem niż teoretykiem i nie wiem jak ze spadkami napiec itp. wiem ze stabilizator daje ok 5v max 1A pociągnie to na tym?

    0