Witam Serdecznie mam problem z moim Fordem Escortem 1,6 16V rok produkcji 1994 benzyna. Problem polega na tym że samochód zaczął dziwnie się zachowywać, otóż po odpaleniu silnika (na pych) i zrobieniu paru/parunastu km i zgaszeniu silnika już nie mogę go odpalić z kluczyka objaw jest taki jakby był za słaby akumulator żeby zakręcić rozrusznikiem słychać próbe zakręcenia powiedzmy pol obrotu i koniec. Akumulator ładowany i ma 2 lata po sprawdzeniu miernikiem miał ponad 13,4 V i spadało. Po podłączeniu klem samochód zakręcił i odpalił ale po zgaszeniu silnika juz nie zakręcił ( ale akumulator miał 12,3 V napięcia). Sprawdzałem miernikiem napięcie na odpalonym silniku lekko ponad 14 V czyli wynika z tego ze alternator ładuje. Auto zapala na pych i pracuje bez problemu nie pali się żadna lampka itp. Proszę was powiedzcie czy to może być przyczyna rozrusznika jakiegoś zwarcia na nim itp.