Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

"zalany" Samsung s6500 galaxy mini 2

08 Sep 2012 22:52 5706 11
  • Level 15  
    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów !!!
    Mam następujący problem. Wziąłem na doładowania w Plusie telefon Samsung Galaxy mini 2 (24 doładowania po 50 zł) w kwietniu br. i na początku sierpnia zaczęły się problemy. A właściwie zaczęło się od tego, że byłem pod namiotami z kumplami i telefon został na dworze na całą noc. Noc była zimna +/- 8 stopni. Po przebudzeniu telefon działał normalnie ale przez chwile. Zaraz przed południem temperatura powietrze podskoczyła do ok. 27 stopni, świeciło słońce itp. Na telefon padały promienie słonecznie i on tego czasu dotyk działał tylko w połowie. Po przyjeździe do domu telefon nie ładował oraz po kilku wyciągnięć baterii ekran świecił się na biało a telefon ciągle wibrował. Oddałem do autoryzowanego serwisu gdzie stwierdzili ingerencję cieczy i odmówili naprawy sprzętu w ramach gwarancji do tego ANULOWALI GWARANCJĘ (przepadło 20 m-cy gwarancji) I moje pytanie tu brzmi czy możliwe, że przy pozostawieniu telefonu na noc przy 8stopniowej temperaturze a później na 27 stopniowej mogło uszkodzić telefon ? Czytałem na różnych forach, że przy tak niskiej temp. w środku telefonu mogła pojawić się zawilgocenie które przy ociepleniu przeistoczyło się w parę i uszkodziło elementy płyty głównej. Serwis napisał, że zalana została cała płyta główna ale na zdjęciach w sieci są zaznaczone tylko 2 elementy koło karty sim i aparatu. I czy drogi byłby koszt naprawy takiego czegoś ? W ogóle opłaca się naprawiać ? I czy serwis miał prawo anulować resztę gwarancji ? Do tego chciałem powiedzieć jeszcze, że konsultant w plusie źle przyjął reklamacje bo napisał: Ekran blokuje się, problem z akumulatorem. A w rzeczywistości było tak jak pisałem wyżej czyli ekran dotykowy nie działał w połowie po czym przestał ładować i ekran świecił na biało oraz wibrował... Do tego żaden z zamieszczonych papierków lakmusowych na płycie głównej i na baterii nie zmienił zabarwienia.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 40  
    Nie musi zmienić barwy papierek.
    Masz ingerencję cieczy na płycie przez skroplenie się wody.
    Telefon trzeba rozebrać i dokładnie obejrzeć.
  • Level 21  
    Rozbierz telefon bo gwarancji i tak już nie masz to możesz wyczyścić płytkę główna spirytusem. Jeżeli nie jest utopiony do końca ( a raczej jest tylko zawilgocony) to powinno pomóc. A co do Twojej "przygody" to może nie tyle szybki wzrost temperatury co wysoka wilgotność powietrza w nocy zostawiła po sobie ślad:)
  • Level 15  
    Ok dzięki za rady. A jeszcze jedno... Dałem telefon do kumpla do serwisu żeby go przejrzał i powiedział mi, czy takie śniade plamy mogły uszkodzić telefon. Jeżeli nie to ma mi wystawić zaświadczenie, że nie i spróbuje jeszcze raz iść do serwisu. Bo mam prawo do podtrzymania mojej decyzji i mogę jeszcze raz wysłać. Tylko problem w tym, że jak jeszcze raz powiedzą, że całkowicie zalany to zostanę obciążony kosztami transportu i ekspertyzy. Dodam również, że telefon serwisowała bardzo znana, ze swoich napraw telefonów komórkowych firma REGENERSIS (czytałem na forach, że prawie każdy telefon który trafia do nich jest uznawany jako zalany a np. Wszystkie iphony są odsyłane z zalaniem gniazda słuchawkowego i klienci są obarczeni kosztami naprawy 900 zł. Oczywiście mogą odmówić odpłatnej naprawy) jutro Wam dam znać, co zdziałali w serwisie. Pozdrawiam, M.
  • Level 40  
    O Regenersis nic złego nie mogę powiedzieć. Naprawiają jak należy jeśli telefon jest użytkowany prawidłowo ( brak zalania, uszkodzenia mechanicznego ).
    Ale z reguły jest tak, że ludzie nie mogą się pogodzić z tym że zalali telefon, uszkodzili mechanicznie nawet o tym nie wiedząc a nawet jak wiedzą to i tak wpierają że tak nie było.
    Żadne zaświadczenie nic z komisu Ci nic nie da bo jest to nic nie warty papierek z którego będą mieli tylko ubaw i wyląduje w koszu a Ciebie obciążą kosztami ekspertyzy oraz transportu.
  • Level 38  
    matijas999995 wrote:
    Dałem telefon do kumpla do serwisu żeby go przejrzał i powiedział mi, czy takie śniade plamy mogły uszkodzić telefon. Jeżeli nie to ma mi wystawić zaświadczenie, że nie i spróbuje jeszcze raz iść do serwisu.

    Jeżeli ktoś poza autoryzowanym serwisem rozbierał ten telefon, to już nie uznają Twojego odwołania się od ich decyzji.

    Jak sam napisałeś, telefon przez całą noc leżał na zewnątrz i zawilgł. Były ślady korozji na elementach płyty, więc o czym tu dyskutować. To na pewno wystarczyło, żeby go uszkodzić. Wilgoć w każdej postaci jest szkodliwa dla elektroniki, bo powoduje korozję elementów, a w konsekwencji trudne do przewidzenia zwarcia.

    matijas999995 wrote:
    REGENERSIS (czytałem na forach, że prawie każdy telefon który trafia do nich jest uznawany jako zalany

    Współpracowałem z nimi przez prawie 5 lat i nie mogę się z tym zgodzić. Czasem się zdarzały jakieś problemy, ale raczej rzadko.
  • Level 15  
    Niestety nie podzielam Waszej opinii o REGENERSIS
    http://www.wykop.pl/link/269012/regenersis-oszukuje-ludzi-prosze-pomozcie-naglosnic/
    http://www.wykop.pl/ramka/269012/regenersis-oszukuje-ludzi-prosze-pomozcie-naglosnic/
    To są opinie na temat tej firmy i wykonywanych przez nich usług naprawczych.
    Chciałem tylko zaznaczyć, że ja nie wypieram się "zalania telefonu" Tylko dziwi mnie to, że 2 śniade plamki mogły uszkodzić telefon. No ale cóż, pewnie nie tylko mnie się to przytrafiło, na pewno jest mnóstwo takich przypadków z których człowiek sobie nawet sprawy nie zdaje. Tak jak powiedział przedmówca zalanie nie występuje tylko w postaci np. wrzucenia telefonu do umywalki ale też np. poprzez zawilgocenie. No cóż ja siebie za to nie obwiniam. Poczekam do jutra i napisze co było nie tak z telefonem. Mam tylko nadzieje, że koszt naprawy nie przekroczy 200 zł czyli połowy wartości telefonu.
  • Level 21  
    A pisałeś coś, że kolega pracuje w jakimś tam serwisie a tam na pewno maja wanienkę ultradźwiękową to można spróbować wykąpać:)
  • Level 38  
    matijas999995 wrote:

    Opierasz się tutaj tylko na tym, co przeczytałeś w internecie. Ja do nich wysyłałem tysiące telefonów i naprawdę bardzo rzadko zdarzały się jakieś kontrowersyjne przypadki.

    matijas999995 wrote:
    Tylko dziwi mnie to, że 2 śniade plamki mogły uszkodzić telefon

    Oj mogły. Wyobraź sobie, że wrzucasz do wnętrza telewizora 2 małe, metalowe śrubki. Też niby takie nic, a może wiele rzeczy uszkodzić poprzez zwarcie. Działanie wody w telefonie wygląda bardzo podobnie (przypadkowe zwarcia), tylko dodatkowo woda z biegiem czasu jeszcze wyżera metalowe elementy i ścieżki, które czasem mają wielkość ułamka milimetra.

    Mały przykład: Nokii E52 wystarczy jedna kropla wody wpuszczona przez szparę w okolicy złącza USB, żeby telefon zabić na amen.
  • Level 15  
    Witam wszystkich ponownie. Właśnie odebrałem telefon od kumpla z serwisu.
    Co się okazało ? Śmiech na sami... Otóż okazało się, że w telefonie w ogóle nie było śniadych plam, korozji, osadów itp. Po prostu uszkodziło się gniazdo ładowania. Dałem mu ładowarkę i ładowarka dawała o wiele za duże napięcie. Dlatego telefon się szybko ładował, bateria krótko trzymała i podczas ładowania telefon się bardzo grzał. Po wymianie ładowarki na nową, oryginalną SAMSUNG sprawdził napięcie i było wszystko OK. Koszt wymiany gniazda ładowania-40 zł. Jestem zadowolony ale z drugiej strony oszukany, bo jak pisałem wyżej w telefonie nie było ani grama śladów po jakiejkolwiek cieczy.
  • Level 21  
    Idź do punktu Plusa i powiedz jak było. Może oni coś z tym zrobią bo to raczej nie normalne to co oni zrobili.
  • Level 15  
    Nie będę się wygłupiał. Zresztą jak pisali moi przedmówcy żaden świstek papieru nic nie da. Trudno się mówi. A punkt Plusa niczemu winien. Przecież to nie on "naprawiał" telefon. Ale mówiłem jak rogi REGENERSIS