Witam ponownie,
Od niedawna mam problem z moją Lantrą polegający na gaśnięciu silnika w trakcie jazdy. W różnych odstępach czasu od uruchomienia silnika po prostu się wyłącza. Zrobiłem mały test:
Włączyłem silnik i zostawiłem. Po jakimś czasie (ok. 15-20min) samochód samoczynnie się wyłączył. Po tym fakcie sprawdziłem czy na świecach jest iskra - okazuje się, że nie ma na żadnej. Po upływie kilku lub kilkudziesięciu minut, iskra się pojawia i silnik zapala normalnie.
Sprawdziłem styki złącz przewodów w okolicach kopułki, cewki oraz świec - są OK.
Macie jakiś pomysł? Z góry dzięki za wszelką pomoc w rozwiązaniu zagadki!
tocze
Od niedawna mam problem z moją Lantrą polegający na gaśnięciu silnika w trakcie jazdy. W różnych odstępach czasu od uruchomienia silnika po prostu się wyłącza. Zrobiłem mały test:
Włączyłem silnik i zostawiłem. Po jakimś czasie (ok. 15-20min) samochód samoczynnie się wyłączył. Po tym fakcie sprawdziłem czy na świecach jest iskra - okazuje się, że nie ma na żadnej. Po upływie kilku lub kilkudziesięciu minut, iskra się pojawia i silnik zapala normalnie.
Sprawdziłem styki złącz przewodów w okolicach kopułki, cewki oraz świec - są OK.
Macie jakiś pomysł? Z góry dzięki za wszelką pomoc w rozwiązaniu zagadki!
tocze