logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dopompowanie powietrza w starym zbiorniku przy hydroforze

wujek_animator 10 Wrz 2012 12:54 20817 8
REKLAMA
  • #1 11296709
    wujek_animator
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    Witam!

    Od jakiegoś czasu mój stary hydrofor coraz częściej pompuje wodę. Po przeczytaniu innych wątków na forum doszedłem do wniosku, że ciśnienie generuje w dużym stopniu woda, czyli należy dopompować powietrze do zbiornika. Jest to stary zbiornik, w którym nie potrafię namierzyć żadnego wentyla (pewnie nie ma też membrany, czyli powietrze razem z wodą).

    Z innych wątków wynika, że powinien to być wentyl samochodowy, umieszczony gdzieś na ścianie zbiornika. Na ścianie znajduje się jedynie kranik odpływowy (gdzieś na środku wysokości) oraz stalowa przykrywka przykręcona nakrętką 30 mm.

    Czy jedyną metodą na dopompowanie jest spuszczenie całej wody ze zbiornika i wpuszczenie przez korek 1 atmosfery?

    Z góry dzięki za pomoc
    Pozdrawiam,
    Krzysiek
  • REKLAMA
  • #2 11297224
    artis666
    Poziom 26  
    Posty: 708
    Pomógł: 69
    Ocena: 34
    Kolego sprawdź dokładnie pompę, w starych konstrukcjach był taki zaworek ale w pompach, nim regulowało się ile powietrza ma wprowadzać pompa do zbiornika razem z wodą, lub otwierało się go lekko co jakiś czas w celu uzupełnienia. Raczej w starych instalacjach nie dobijało się powietrza kompresorem.
  • REKLAMA
  • #3 11297339
    tartaros
    Poziom 13  
    Posty: 46
    Pomógł: 4
    Ocena: 8
    Pamiętam stary system i tam był taki kranik przy pompie. Co jakiś czas trzeba było go odkręcić żeby pompa wodna pompowała wodę razem z powietrzem. Tylko trzeba uważać bo jak zbyt dużo się odkręciło kranik, to pompa się zapowietrzała.
  • #4 11297992
    andrjalo
    Poziom 22  
    Posty: 452
    Pomógł: 30
    Ocena: 90
    Pompa pompuje wodę jak będzie w niej powietrze to nie napompuje. Myślę że nalezy spuścić wodę ze zbiornika tak aby tym kranikiem weszło powietrze do zbiornika i ta ilość powietrza powinna zrobić dostateczną poduszkę powietrza.
  • #5 11298138
    tartaros
    Poziom 13  
    Posty: 46
    Pomógł: 4
    Ocena: 8
    andrjalo napisał:
    Pompa pompuje wodę

    Ale przy lekko otwartym kraniku pompuje wodę z pęcherzykami powietrza. A jak będzie mocno otwarty to
    tartaros napisał:
    zbyt dużo się odkręciło kranik, to pompa się zapowietrzała

    Przeczytaj spokojnie i się zastanów.
  • REKLAMA
  • #7 11300451
    tartaros
    Poziom 13  
    Posty: 46
    Pomógł: 4
    Ocena: 8
    A czy na rurce doprowadzającej wodę do pompy (i początku pierwszej sekcji pompy) czasem niema podciśnienia -przecież ssie
  • REKLAMA
  • #8 11303042
    wujek_animator
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Ocena: 1
    Ostatecznie spuściłem całą wodę przez dolny odpływ, dorobiłem wężyk do kranika i napompowałem 1 atmosferę - działa jak trzeba.

    Obejrzę jeszcze samą pompę i poszukam tego zaworka, bo niestety przy braku membrany przed dopompowaniem trzeba spuścić wodę ze zbiornika, co nie jest zbyt wygodne.
    Dzięki za pomoc, temat do zamknięcia.

    Pozdrawiam,
    Krzysiek
  • #9 11518573
    elektryk_pl
    Poziom 14  
    Posty: 150
    Ocena: 21
    Takie postępowanie nie jest błędem, ale poduszka tak wytworzona jest ciut za mała i z czasem będzie się zmniejszać, najpierw rozpuści się w wodzie tlen i to dość szybko, czyli że poduszka straci jakie 1/3 objętości.
    Dopompowywanie poza tym można realizować na bieżąco w systemie nienadzorowanym ¦-)
    Wadą takiego z kolei rozwiązania jest uchodzenie nadmiaru powietrza (około szklanki powietrza przy każdym pompowaniu zbiornika) razem z wodą tuż przed włączeniem się pompy(zbiornik 300l, igła lekarska 0,5). Jeżeli nie mamy wrażliwych na takie zjawiska urządzeń, np. ogrzewaczy przepływowych (podobno są wrażliwe) to nie ma się czym przejmować, najwyżej pozbędziemy się osadu z rur i nowy nie będzie osiadał [¦-)
    Bluzgającego wodą z powietrzem kranu też raczej nie należy się obawiać, zauważymy najwyżej mocniejsze napowietrzenie w perlatorze.
    Zjawiska takie można minimalizować stosując mniejszy przekrój igły lekarskiej np. 0,3 lub insulinówkę, ja stosuję do 0,5; przy większej średnicy pompa się zapowietrza.
    Można też całkiem takie zjawisko wyeliminować stosując na rurze wychodzącej ze zbiornika nadwymiarowy (koniecznie) i to najlepiej o 2 rozmiary! trójnik z osadzonym w nim pionowym, ok. 0,5m odcinkiem rury nie podwymiarowej w stos. do trójnika(!) zakończonym na górze odpowietrznikiem.
    Układ wygląda tak: na korku zalewowym pompy redukcja 5/4" na 3/4" mosiężna, w tę wkręcamy mosiężny nypel 3/4" i lutujemy koniecznie na fosfomiedź, gdyż ta nie jest potem porowata jak np. mosiądz potraktowany boraksowym topnikiem i pobieranie lewego powietrza jest wykluczone. Na nypel wkręcamy zawór zwrotny (bez zaworu urządzonko nie zadziała!!). W zawór zwrotny wkręcamy kranik od pralki, czyli taki 3/4" na 1/2" tutaj uwaga: trudno jest uszczelnić na gwincie takie połączenie dlatego zastosowałem toczony element pośredni z dwoma o-ringami, po jednym na gwint. Zastosowałem też kranik od spłuczki, czyli taki 1/2" na 1/2" bo łatwiej było element pośredni dorobić, wychodził mniejszy. teraz do wnętrza kranika, do dłuższej jego części, wkładamy wycięty z dętki samochodowej krążek gumy (tak w skrócie, bo krążek leży na o-ringu), w krążek wbijamy igłę lekarską(wcześniej skracamy ją do jakiego centymetra, żeby nie kolidowała z zaworem kulowym kranika. Skracamy szlifując na szlifierce, żeby nie zagnieść igły; ostrzymy igłę ponownie i do oryginalnego ostrzenia podobnie, i koniecznie udrażniamy). Teraz trzeba jakoś krążek gumy docisnąć od góry, i tu z pomocą przyszła mi rurka plastikowa od rolki papieru do drukarki fiskalnej, uciąłem równiutko!! 19mm i tę z kolei rurkę po włożeniu w kranik docisnąłem nakrętką od węża prysznicowego, ponieważ ten ma kołnierz do wewnątrz [¦-)
    Ale nie tak prędko! o nie! Była to już chyba 4 wersja hydrozaworokorkopompownik'a, i już wiedziałem, że do wnętrza igły pasjami włażą malutkie pajączki i nie mogą potem z niej wyjść, zatykając ją w ten sposób. Trzeba było pomyśleć o jakimś filtrze! Szkoda pajączków, duże wyrośnięte i włochate są fajniejsze. Filtr wyciąłem z maski ochronnej, i umieściłem w nakrętce z węża prysznicowego, akurat miała kanałek na końcu gwintu, to pozwoliło zamocować filterek o-ringiem. Włożyłem też do środka zaworka troszkę waty, dla pewności (nie zaszkodzi:). Dla pewności też zawiązuję całość szmatką i nakrywam konserwą, dla pewności i ochrony przed kurzem (ten widoczny na kraniku pochodzi z czasów drugiej wersji).
    Po zalaniu pompy zawór zamykam na jakie 2 pompowania, potem otwieram.
    Tutaj przyrząd zamontowany na trójniku (partyzantka mimo czwartej generacji):
    Dopompowanie powietrza w starym zbiorniku przy hydroforze

    Tutaj fotka "eksplodująca":
    Dopompowanie powietrza w starym zbiorniku przy hydroforze

    Naturalnie zamiast widocznej na zdjęciach siermięgi można zastosować toczony z mosiężnego 6-kąta "korek" zastępujący 3 elementy: korek zalewowy, zawór zwrotny (nierdzewna lub ceramiczna kulka na o-ringu podparta nierdzewną sprężynką) i gniazdo do wkręcania zaworka spłuczki, eliminujący dzięki o-ringom u podstawy gwintów konieczność stosowania pakuł (marzenie:) ale to stanowczo droższe rozwiązanie.

Podsumowanie tematu

✨ Krzysiek zauważył, że jego stary hydrofor coraz częściej pompuje wodę, co sugeruje problem z ciśnieniem powietrza w zbiorniku. Użytkownicy forum wskazali, że w starych systemach często istniał zawór, który regulował ilość powietrza wprowadzającego się do zbiornika. W przypadku braku membrany, jedynym rozwiązaniem było spuszczenie wody ze zbiornika i napompowanie powietrza przez korek. Krzysiek ostatecznie zastosował tę metodę, co przyniosło pozytywny efekt, jednak zauważył, że poduszka powietrzna może z czasem się zmniejszać. Użytkownicy zasugerowali również, że można rozważyć bieżące dopompowywanie powietrza, ale z uwagą na potencjalne uchodzenie powietrza z wodą.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA