Witam wszystkich!
MB E klasa 2.2D 97’ LUCAS KRÓTKI KABEL VIN: WDB2100041A321849
opiszę po krótko mój problem:
Po przekręceniu kluczyka, nagrzaniu świec odpalam silnik- pali sie kontrolka EPC i silnik nie wchodzi na wyższe obroty niż 1200, wystarczy jednak,że wyłączę zapłon kluczykiem i odpalę motor bez grzania świec , wszystko jest ok, kontrolka gaśnie i silnik wkręca sie normalnie na obroty , w czasie jazdy jest wszystko ok
Na kompie wyszło P1227 wina więc leż po stronie czujnika Y23 w pompie
Nadmienię, że pompa jest po regeneracji 3 lata temu zrobiła zaledwie 70 tyś km- jest sucha ,nie cieknie w układzie paliwowym nie ma powietrza
Może ktoś wypowie się( wytłumaczy) co jest różnicą w rozruchu silnika z grzaniem świec a bez grzania ?
wydaje mi się że jeżeli faktycznie padł czujnik w pompie to pompa powinna chodzić koślawo w każdym przypadku a nie tylko przy grzaniu świec.
co wy na to?
MB E klasa 2.2D 97’ LUCAS KRÓTKI KABEL VIN: WDB2100041A321849
opiszę po krótko mój problem:
Po przekręceniu kluczyka, nagrzaniu świec odpalam silnik- pali sie kontrolka EPC i silnik nie wchodzi na wyższe obroty niż 1200, wystarczy jednak,że wyłączę zapłon kluczykiem i odpalę motor bez grzania świec , wszystko jest ok, kontrolka gaśnie i silnik wkręca sie normalnie na obroty , w czasie jazdy jest wszystko ok
Na kompie wyszło P1227 wina więc leż po stronie czujnika Y23 w pompie
Nadmienię, że pompa jest po regeneracji 3 lata temu zrobiła zaledwie 70 tyś km- jest sucha ,nie cieknie w układzie paliwowym nie ma powietrza
Może ktoś wypowie się( wytłumaczy) co jest różnicą w rozruchu silnika z grzaniem świec a bez grzania ?
wydaje mi się że jeżeli faktycznie padł czujnik w pompie to pompa powinna chodzić koślawo w każdym przypadku a nie tylko przy grzaniu świec.
co wy na to?