Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

SQ9PXB 10 Wrz 2012 17:02 16527 61
  • #1 10 Wrz 2012 17:02
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Witam,

    Wpadł mi w ręce całkiem fajny oscyloskop Philips PM 3216 2x25 MHz. Chciałem ożywić ten sprzęt, oscyloskop nie dawał żadnych oznak życia. Na pierwszy ogień poszedł zasilacz. Uszkodzone były tranzystory V217 i V218 (BD237) w przetwornicy oraz dwie diody Zenera 3,6V (V211,V212). Sprawdziłem wszystkie pozostałe elementy, łącznie z półprzewodnikami po stronie wtórnej trafa T202. Niestety ptrzetwornica nie pracuje tak, jak powinna. Wysokiego napięcia brak zupełnie (na wyjsciu -1500V jest ok 200V), dioda V232 sprawna, uzwojenia trafa zmierzone omomierzem, wydaje się być wszystko ok. Niskie napięcia wynoszą +140V (powinno być +180V),+32V (+38V), +11V,+5V,-13V,-120V(-180V), żarzenie 6,3V - mierzone bez obciążenia, przy podłączeniu reszty układów, napięcia spadają ponad połowę. Wymienilem więc wszystkie elektrolity, nie przyniosło to rezultatu, nie mam już pomysłu co może być nie tak. Regulacja R201 nie przynosi większych rezultatów.

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    Pozdrawiam

    0 29
  • #3 10 Wrz 2012 21:38
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Zasilacz obecnie jest wyciągnięty z oscyloskopu, wszystkie układy odłączone, jedynie został obciążony rezystorem 50ohm na lini 5V oraz 100ohm na lini +12V. Dzis zmienilem wartość rezystora R203 z 1k na 620 ohm, dzięki temu udało się wyregulować poprawnie wszystkie napięcia NN, pojawiło się także WN 1500V, podłączyłem więc zasilacz do oscyloskopu, wszystko ruszyło, radość jednak nie była długa, po ok 40s znowu spadły napięcia o ponad połowę, przetwornica pracuje, ale jakby na wyższej częstotliwości (znacznie ciszej), nie namierzyłem żadnego uszkodzonego półprzewodnika, uzwojenia transformatorów wykazują poprawną rezystancję, sprawdziłem jeszcze kondensator C207 (680nF) - jest ok. Już nie mam pomysłu co z tym jakże prostym układem jest nie tak.... Pomóżcie....:)

    0
  • #4 11 Wrz 2012 00:53
    RAFAŁ.M
    Poziom 18  

    Zwarcie w transformatorze jest trudne do namierzenia szczególnie na uzwojeniu wysokonapięciowym. Zwarcie jednego zwoju nie wykaże zmiany w rezystancji uzwojenia a transformator nie będzie działał poprawnie.
    Jak wygląda zgodność napięć na tranzystorach i diodach zenera po stronie pierwotnej z podanymi na schemacie?
    Czy teraz przetwornica po wyjęciu z oscyloskopu nadal pracuje źle czy tylko jak zasila oscyloskop?

    0
  • #5 11 Wrz 2012 18:04
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    voodoogo37, rezystora R203 nie zmieniaj, skoro jego podmiana na inny pomogła, na krótko, bo potem siadło dalej, to znaczy, że coś nadal jest uszkodzone. Czy napięcie po stronie wtórnej trafo przed diodami są OK? Odłącz całkiem obciążenie od uzwojenia -1500V
    Jak poprzednik pisał, posprawdzaj napięcia na diodach i tranzystorach po stronie pierwotnej.
    RAFAŁ.M, nie wydaje mi się, aby ewentualny jeden zwarty zwój po stronie wtórnej, aż tak obciążał trafo.
    Czy V214 jest sprawny, miałem taki oscyloskop i właśnie miałem problem z tym tranzystorem. O dziwo musiał być koniecznie C, nie B bo inaczej przetwornica nie chciała działać jak potrzeba.

    0
  • #6 11 Wrz 2012 19:18
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Witam,

    Obecnie sprawa wygląda następująco :
    - przetwornica całkowicie pozbawiona obciążenia za wyjątkiem lini 5V (rezystor 50ohm)
    - jak już napisałem wyżej - wszystkie półprzewodniki sprawne. Tranzystory grupy C mają większe hfe od grupy B, wyselekcjonowalem więc tranzystor bc548C o jak największym wzmocnieniu i wlutowałem na próbę - bez zmian
    - zauważyłem objaw, iż czasami przetwornica "nie wstaje", tak jakby się coś wzbudzało, grzeją się wówczas V217 i V218
    - napięcie na anodzie diody V209 wynosi 5,2V więc trochę za mało
    - napięcie na emiterze V214 -18V, też trochę za mało
    - R203 dałem zgodnie ze schematem 1k
    - napięcia na mostku V-219-V225 wynoszą -14V, +14V, i tu jest przyczyna, wyjaśniało by to, dlaczego napięcia po stronie wtórnej są za niskie

    Powiedźcie mi tylko dlaczego? Elementy V214,V216, C207, R207, V213, R201,R203,R202, R201, V209, V208, C204, V211,V212,R206,C206 są sprawne. Napięcie zasilania też jest ok - 30V.

    Pozdrawiam i dzięki za pomoc!

    0
  • #7 11 Wrz 2012 21:11
    RitterX
    Poziom 36  

    Podnieś z jednej strony V232, powielacz musi być odpięty również od strony V232. Jeśli uszkodzenie jest gdzieś tutaj to powinno wykluczyć powielacz i prostownik -1500V. Druga sprawa to musisz namierzyć element, który w czasie startu gwałtownie i silnie się nagrzewa. Zanim przetwornica przeciwsobna się zatka sporo energii przekaże na drugą stronę. Jeśli jest zwarcie w trafo to temperatura wzrośnie ale nie szybko. Także po wyłączeniu poczekaj chwilę i sprawdź. Możesz podać napięcia po wyłączeniu się przetwornicy - te podane na czerwonych polach i napięcie po między R201 i R202 oraz R203 i R204? Wymień C208 i C209. Obciążenie +5V zostaw. Jak rozumiem zasilacz wyciągnąłeś całkowicie i nie ma innych obciążeń jak na +5V? Te +14V to nie przyczyna tylko objaw przeciążenia. Impulsy sterujące bazami zostały skrócone a zwykły miernik mierzy tak naprawdę wartość średnią.

    0
  • #8 11 Wrz 2012 23:30
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    RitterX - niestety nie mam drugiego oscyloskopu żeby zobaczyć przebiegi, odnośnie napięć -14 i +14V to sprzężenie zwrotne do układu stabilizacji napięcia o ile dobrze wnioskuje ze schematu, V232 już przy poprzednich testach odpiołem, nie przynosi to żadnego rezultatu. Miernikiem częstotliwości zmierzyłem przebieg na kolektorach V217 i V218, częstotliwość wynosi 18-19kHz - więc chyba jest poprawna dla tej przetwornicy. Powielacz jest w porządku, tymbardziej że zasilacz uruchamiam całkowicie poza oscyloskopem, zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa, masa strony pierwotnej i wtórnej nie jest w żaden sposób połączona na płytce zasilacza, dopiero po zamontowaniu w urządzeniu poprzez pady pod śrubami łączy się. C208 oraz C209 są wymienione, podobnie jak wszystkie elektrolity w układzie, nie wymienialem kondensatorów C207 i C204, ale zmierzyłem ich pojemność i jest poprawna, nie sądze by miały jakieś wewnętrzne przebicie? Reszte pomiarów podam jutro.

    Aha, zenery V211 i V212 na zwyklym multimetrze nie wykazywały spadku napięcia w kierunku przewodzenia, wymieniłem je więc na nowe, niemniej przetestowałem je "na zewnątrz" i okazało się, że przy normalnym układzie pracy, tj. anodą do masy nie stabilizują, natomiast przy podłączeniu odwrotnym, tj. katodą do masy, uzyskuję poprawne napięcie 3,6V (testowałem z resystorem 200ohm), czy to jakiś błąd oznaczenia na diodzie? Czy to jakieś szczególne wynalazki?


    Dzięki za odpowiedź!

    Zrobiłem jeszcze pomiary. Obciążenia odłączone, podczas rozładowania kondensatora C201 (odłączenie zasilania) częstotliwość pracy przetwornicy zwiększa się, w punkcie -5,6V napięcie dochodzi do 8V. W momencie włączania zasilania na liniach -20 i +20V napięcie osiąga wartość ok 19V (poprawnie), po chwili spada do tych 14V. Napięcie na emiterze V214 podczas pracy wynosi -27,5V. Znalazłem jeszcze pewną niezgodność ze schematem, rezystory R208, R209 na schemacie mają 30 ohm, wlutowane są 34 ohm.

    Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, przy dołączeniu końcówki woltomierza do bazy V214 (wprowadzenie pewnej pojemności) napięcia osiągają prawie że poprawne wartości, pojawia się WN, słychać jednak nierówną pracę przetwornicy.

    Kolejna sprawa, wstawiłem oryginalne, dziwnie zachowujące się na mierniku diody zenera V211,V212, przetwornica zaczeła pracować stabilnie, napięcia -180,+180V wynoszą -150,+154V, jutro wymienie jeszcze raz V217 i V218 na sparowane egzemplarze, w tym momencie już tylko to przychodzi mi do głowy..... Wszystko wydaje się pracować poprawnie, tylko te napięcia troche za niskie, tak, jakby brakowało zakresu regulacji R201.

    Dodano 12.09.2012 16:39 :
    Wymienilem dzisiaj V217 i V218 na sparowane egzemplarze, efekt - wyrównały się wartości napięc symetrycznych, oprócz tego żadnych innych rezultatów, wymienilem także rezystory R208 i R209 na 30ohm (zgodnie ze schematem, poprzednie 34ohm widać, że były już przez kogoś lutowane). Przetestowałem również różne egzemplarze bc548c - żadnych większych różnic, podobnie z bc558b. Nadmieniam, że podczas wyłączania zasilania przez krótką chwile pojawia się WN -1500V, NN osiągają także poprawne wartości, słychać, że przetwornica pracuje wtedy na wyższej częstotliwości. Może spróbować zmniejszyć wartość C207? Już nic innego nie przychodzi mi do głowy.

    0
  • #9 12 Wrz 2012 21:26
    RitterX
    Poziom 36  

    Parowanie elementów w tego typu układzie jest zbędne. W tym układzie wystarczy, że tranzystory mają odpowiednie wzmocnienie nie mniejsze niż. Obejrzyj dokładnie trafo sterujące tranzystorami. Sprawdź też jego temperaturę. Bez oscyloskopu będzie trochę kłopotu z uruchomieniem przetwornicy. Zastanowię się jak to zrobić na podstawie tego co napisałeś. Jak rozumiem wiesz jak ta przetwornica dziala ze szczególami? Wnikanie dlaczego wstawione są inne elementy, jeśli są orginalne jest zbędne. Zakładamy przecież, że oscyloskop opuścił fabrykę sprawny.
    Jeśli masz wymień także V209. Skoro uszkodzone były diody V211 i V212 to i V209 lekko nie miała. Poza tym V209 jest polaryzowana jedynie przez R201, R202 czyli powinna mieć te swoje 5V6.
    Zawsze pozostaje możliwość sterować tranzystory V217,V218 na próbę z przetwornicy zbudowanej na TL494, jest w każdym starym zasilaczu PC. Ja bym tak to zrobił. Czyli usuwasz trafo T201 dolutowujesz zrobioną nawet, "na pająka" raptem kilka elementów, przetwornicę i kręcąc potencjometrem zwiększasz wypełnienie. Trochę to niebezpieczne ale... Jeśli ruszy i da się ustawić pożądane napięcia będzie wiadomo, że trafo główny jest sprawny.

    Edit 14.09.2012 19:43

    Po włączeniu zasilania pojawia się napięcie w odczepie trafo głównego a to początkuje zadziałanie przetwornicy przeciwsobnej. Przez uzwojenie włączone pomiędzy kolektory V217 i V218 zaczyna płunąć prąd. Jest to spowodowane choćby niewielką różnicą w uzwojeniach trafo głównego. To jest transformowane na wtórną stronę trafo T201 czyli do baz V217 i V218. Jeden z tranzystorów zaczyna coraz bardziej przewodzić a drugi jest coraz mocniej zatkany impulsem o przeciwnej polatyzacji. Narastający prąd w kolektorze przewodzącego tranzystora powoduje zmianę polaryzacji uzwojenia pierwotnego trafo T201 to powoduje zminę polaryzacji po stronie wtórnej w cewkach baz tranzystorów i odwrócenie cyklu. Czyli tranzystor, który był włączony zostaje zatkany a drugi odetkany. Praca na przemian powoduje przekazywanie energii na drugą stronę transformatora głównego. To powoduje wzrost napięć na kondensatorach na wtórnej stronie przetwornicy. Zbytniemu wzrostowi napięć wyjściowych zapobiega układ sprzężenia zwrotnego. Prostownik Gretza prostuje napięcie jakim jest zasilany transformator główny. Zgodnie ze schematem różnica wynisi 40V. Kondensatory C209 i C208 odpowiadają za filtrację napięcia błędu tak by do układu porównania trafiało wygładzne. Układ porównania składa się z gałęzi z rezystorami R203...R205 i diod V209, V211, V212.

    Tu mały problem. Według mnie diody V211 i V212 na schemacie są zaznaczone na w niewłaściwym kierunku.

    Uważam tak na podstawie obliczeń spadków napięcia. Gałąź sygnału sprzężenia zwrotnego wygląda tak:
    (-5.6V) [ 1k ] [220R] [7.2V] [2.87k] (+20V)
    Odejmujemy 7.2V spadku na V211+V212 a (-5.6V) przyjmijmy jako potencjał 0 czyli po drugiej stronie szeregowo połączonych trzech rezystorów mamy 18.4V . Wyznaczamy prąd w gałęzi 18.4/4090R=4.5mA. Teraz łatwo obliczyć spadki:
    R203 1k -> 4.5V
    R204 220R -> 1V
    R205 2.87k -> 12.9V
    Najważniejsze z punktu widzenia pętli sprzężenia zwrotnego regulacji napięcia przetwornicy jest napięcie na R204.
    Od strony R203 będzie -5.6V + 4.5V (R203)= - 1.1V a od strony V211 -1.1V + 1V (R204) = -0.1V. Jak weźmiesz pod uwagę, że emiter V216 jest podłączony do 0 - potencjału odniesienia według, którego mierzymy napięcia w układzie, to zakres regulacji R204 po środku suwaka zapewnia potencjał -0.6V czyli próg włączenia V216.

    Dwa rezystory i dioda prostująca podłączone do -20V mają ten sens, że zamykają obwód mostka Gretza a po drugie wzrost napięcia -20V wprawdzie nie zmieni potencjału -5.6V na diodzie Zenera nie mniej zmieni prąd w gałęzi co spowoduje przesunięcie punktu równowagi na potencjometrze a tym samym ograniczy amplitudę sygnałów.

    Spolaryzowany V216 powoduje spolaryzowanie w kierunku przewodzenia V214. Ten zmniejszając amplitudę impulsów sterujących bazy traznsystorów przetwornicy przeciwsobnej będzie wpływał na skrócenie impulsów sterujących a tym samym mniejszą ilość energi przenoszonej przez transformator główny.

    Obecnie masz 14V zamiast 20V jak dodasz 7.2V to będziesz miał to co potrzeba.
    Wlutuj diodę V211 a drugą zmostkuj sprawdź napięcie gdzie powinno być +20V. Jeśli nastąpi poprawa to potencjometrem zmniejsz napięcia ile się da, podłącz drugą w tym samym kierunku co pierwszą i po wlączeniu zasilania wyreguluj R204 napięcia wyjściowe. Oscyloskop powinien działać. Przynajmniej w tej części.
    Diody Zenara sprawdza się na zakresie 2kR. Kreska na diodzie oznacza kreskę na schemacie. W drugą stronę dioda Zenera przewodzi jak zwykła dioda i ma ~0.6V.

    0
  • #10 15 Wrz 2012 10:01
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Dzięki za odpowiedź. Dzisiaj jak znajdę czas, porobię próby. Co do diod zenera, to wiem jak się je sprawdza:) Chodziło mi o to, że oryginalnie wlutowane zenery 3,6V zachowywały się tak, jak gdyby kreska była po złej stronie (to by potwierdzało błąd w schemacie - jakiś podstęp:)? )

    Dodano 10:20:
    Zmienilem polaryzację V211, V212 na płytce, teraz przy skrajnym położeniu R201 uzyskuję napięcia -19V, +19,5V. Stała się jednak inna rzecz, nie słychać pracy przetwornicy (zwiększyła tak częstotliwość?), wartość WN-1500V spadło do -95V (wcześniej było 300-400V w zależności od ustawienia R201), napięcia -180V +180V wynoszą -160V +155V. Spróbuje jeszcze zrobić przetwornice na TL494, zaczynam tracić cierpliwość do tego Philipsa:/

    Pozdrawiam

    0
  • #11 17 Wrz 2012 17:56
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Poddalem sie z tym narazie, dzięki wszystkim za pomoc! Na zakończenie napisze tylko, iż napięcie na suwaku R204 reguluje się tylko w zakresie -0,2 +0,3V, napiecie w punkcie R204-R203-V209 jest poprawne -5,6V, przy zabawie z diodami V211,V212 oraz rezystorze R205 udało się uzyskać poprawne wszystkie napiecia NN, jednak występowało zjawisko - im bardziej zwiększały sie wartości niskich napięć, tym bardziej spadała wartość WN, do -70 ~ -100V, przetwornica pracuje prawie bezgłośnie, jakby osiągneła częstotliwość powyżej 20kHz, tranzystory V217 i V218 tylko lekko się nagrzewają, trafo główne minimalnie się nagrzało. Jak załączyłem rezystor 50ohm na linie 5V, napięcie spadło do 1,8V, wszystkie pozostałe napięcia też bardzo spadły, zero wydajności prądowej, odjechało to wszystko gdzieś. Ehh...

    Pozdrawiam

    0
  • #12 17 Wrz 2012 19:01
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    voodoogo37, miałem ten oscyloskop, z tego co pamiętam, to przetwornica pracowała cicho, ale dość nisko, może z 10-12kHz.

    0
  • #13 18 Wrz 2012 20:43
    RitterX
    Poziom 36  

    Nie próbuj tylko zrób przetwornicę na TL494. Rozdzielisz w ten sposób awarię na trafo/przetwornica. Jak będziesz miał problem to daj znać. Budowa i uruchomienie to robota na jedno popołudnie.

    0
  • #14 26 Paź 2012 19:00
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Witam,

    Przepraszam za brak odzewu, ale totalny brak czasu, dziś znalazłem chwilę i wykonałem pomiary tego zasilacza oscyloskopem cyfrowym, screeny zamieszczone poniżej. Przebieg nr. 3 pojawia się w momencie wyłączania zasilania (wówczas przez chwilę zasilacz pracuje poprawnie). Przebieg nr.2 to rozciągnięty przebieg 1. Pomiary wykonane w punkcie 13. Co z tym zrobić? W jaki sposób zmienić współczynnik wypełnienia tego przebiegu? Ja już nie mam pomysłu.

    Pozdrawiam

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz


    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    0
  • #15 28 Paź 2012 18:05
    RitterX
    Poziom 36  

    Na przebiegach widać jak przetwornica "zdycha". Jeśli masz ją nadal odłączoną od reszty i ma sztuczne obciążenie to wylutuj V214, pomiędzy C-E V214 wlutuj potencjometr rzędu 470R. Ustaw go na 50R. Uruchom zasilacz i sprawdź czy startuje. Jeśli nie to zwiększ wartość rezystancji potencjometru. Pamiętaj, że działasz bez sprzężenia zwrotnego! A regulacja odbywa się za pomocą nastaw wlutowanego potencjometru.
    Możemy też zrobić inaczej. Zmontuję jutro fizycznie przetwornicę na TL494 pod ten układ, z płynną regulacją potencjometrem wypełnienia. Będzie zapewne trzeba wylutować T201 i w to miejsce wstawić "pająka" ale w ten sposób wyjaśnimy czy przyczyna leży po stronie układu generacyjnego przetwornicy czy też przyczyną jest trafo obciążenia.
    Schemat i metodę uruchomienia oraz sprawdzenia zamieszczę tutaj. Zbudujesz sobie coś takiego z paru elementów i sprawdzisz układ? Na odległość jest to chyba najskuteczniejsza metoda. No chyba, że ktoś z Kolegów ma pomysł jak rozwiązać problem prościej.

    0
  • #16 28 Paź 2012 22:37
    SQ9PXB
    Poziom 27  

    Witaj!

    Dziękuję za odpowiedź, moim zdaniem problem leży po stronie sterowania, gdyż podczas odłączenia zasilania i pracy układu z samego kondensatora filtrującego zasilacza przetwornica pracuje całkowicie poprawnie, na kilka sekund pojawiają się zupełnie poprawne napięcia zarówno NN jak i WN. Układ przez cały czas jest badany poza oscyloskopem, przy obciążeniu linii +5V.

    Oscyloskop ten jest już leciwym sprzętem, ale myślę, że warto by było go uruchomić, tym bardziej, że przeprowadziłem próbę zasilania logiki i wzmacniaczy z odrębnego zasilacza, i wszystko wydaje się być w porządku, oprócz tej nieszczęsnej przetwornicy.....

    Pozdrawiam

    Dodano : 03-11-2012
    Próba z potencjometrem zamiast V214 nie przyniosła żądnych rezultatów, zasilacz nie wystartował, przy różnych nastawach potencjometru. Zrobilem natomiast próbę zasilając układ z zasilacza regulowanego. Efekt był nastepujący - już przy 6-7 V przetwornica wystartowała przy napięciu 12V, pojawiły się wszystkie napięcia wyjściowe, łącznie z WN, ich wartości oczywiscie były troche za niskie. Zwiększając dalej napięcie zasilania, przy 14V nagle przetwornica zaczęła się wzbudzać, zrywać drgania (tak jak na przebiegach powyżej), co to może być? Przebieg w punkcie 13 przy zasilaniu układu z 12V zamieszczam poniżej

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    0
  • #17 04 Lis 2012 21:17
    RitterX
    Poziom 36  

    Dla porządku to co zapowiedziałem:

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    Krótki opis do układu na wypadek jakby trzeba było coś zmodyfikować.
    Zamiast TL494 można użyć KA7500, DBL494 (spotykane w zasilaczach AT/ATX).
    Za częstotliwość generatora przebiegu piłokształtnego odpowiadają elementy R1,C1. W przypadku na schemacie masz f=1/(2.4e3*10e-9)=~42kHz ale to jest suma częstotliwości kluczowania obu tranzystorów. Czyli każdy tranzystor pracuje z połową tej częstotliwości czyli ~21kHz. Nie wiem jak to ma się do Twoich pomiarów oscyloskopem, które umieściłeś w poprzednim wpisie?
    Układ regulacji jako, że nie jest zamknięty pętlą sprzężenia zwrotnego od wyjącia nie wymaga kompensacji częstotliwościowej wzmacniacza błędu dlatego możesz pominąć R2 i C2. Nie mniej jeśli chciałbyś podłączyć np. na wyjściowym +5V układ złożony z TL431 i transoptora to kompensacja będzie potrzebna. Stąd umieściłem ją na schemacie. Wzmocnienie odwracającego wzmacniacza błędu wynosi Av=R3/R4=1. Tak byśmy mieli możliwie dużą możliwość zmiany ręcznie potencjometrem P1 wypełnienia. Przed uruchomieniem ustaw go w pozycji środkowej.
    Układ zasilania baz tranzystorów kluczujących transformatorem wyjściowym składa się ze stabilizatora zbudowanego na BD139 (BD135...). Celem zastosowania stabilizatora jest wyeliminowanie potrzeby użycia rezystora o znacznej mocy 30V-1.2V-0.7V=29.1V, 29.1V/0.2A=140.1R, 0.2A^2 * 140.1=~6W. Jako żródło wzorcowe stabilizatora używane jest to w TL494 Uref=5V. Czyli na wyjściu, emiterze BD139, będziemy mieli 5V-0.7V=4.3V R8 ogranicza prąd do ~2mA dla wzmocnienia BD139 rzędu 100 na wyjściu będziemy mieli max. 200mA. R7 odpowiada za ograniczenie prądów baz tranzystorów sterujących oraz kolektorów tranzystorów wyjąciowych TL494 Icmax.<=200mA na każdy z nich. Na złączach C-E tranzystorów TL494 spadek napięcia w warunkach przewodzenia to 1.2V. Na złączach B-E tranzystorów kluczujących 0.7V. Czyli 4.3V-1.2V-0.7V=2.4V, 2.4V/12R[R7]=0.2A, 0.48W. Q3 BD139 będzie gorący w czasie pracy i to jest normalne. TL494 będzie najwyżej letni.
    Po zmontowaniu układu ustaw P1 w pozycji środkowej. Możesz układ testowy zasilić z dowolnego zasilacza rzędu 12V a nie oscyloskopowego 30V. Zamiast tranzystora Q1 lub Q2 wlutuj BD139 lub podobny emiter do masy a bazę do wyjścia z TL494. Następnie po miedzy kolektor a zasilanie włącz miernik w trybie woltomierza na stosownym zakresie w stosunku do napięcia zasilającego. Włącz zasilanie przetwornicy na TL494. Napięcie na woltomierzu powinno być bliskie napięciu zasilającemu. Kręcąc potencjometrem P1 powinieneś otrzymać regulację wskazań na woltomierzu rzędu (0,Ucc). Oznacza to, że układ działa. Po między kolektor tranzystora wyjściowego a zasilanie wystarczy podłączyć mały głośnik by usłyszeć czy układ działa i działa regulacja PWM, po wcześniejszym dolutowaniu równolegle z C1 kondensatora 100nF by obniżyć częstotliwość do pasma słyszalnego.
    Przed podłączeniem układu do tranzystorów kluczujących na płytce oscyloskopu ustaw potencjometr P1 w pozycji minimalnego napięcia Ucc na woltomierzu w czasie testów bądź P1 w pozycji środkowej.
    R14 i C5 służą poprawieniu komutacji ale nie są konieczne.
    W czasie testu trafo zasilającego w oscyloskopie wystarczy, że potencjometrem ustawisz 2/3 wartości nominalnych napięć wyjściowych. Jeśli napięcia się na tym poziomie zgadzają oznacza to, że przyczyną jest przetwornica a nie transformator.

    ####################

    Jak rozumiem napięcia są proporcjonalnie zaniżone? Czyli wszystkie w takim samym procencie?
    Sprawdzałeś co się stanie gdy po między emiter V214 a węzeł C207 i środkowy odczep T201 włączysz szeregowo potencjometr 100R i zaczniesz zwiększać rezystancję od zera? Wtedy ograniczysz sygnał sterujący dla traznystorów kluczujących.
    Za tłumienie tetnień sygnału wejściowego sprzężenia zwrotnego odpowiadają C206, C208 i C209. Nie mniej więce wątpliwe by to one były przyczyną.
    Jeśli możesz zmierz przebieg w p.13 gdy zwiększasz napięcie z 12V do momentu gdy układ zaczyna wzbudzać. To samo w odczepie T201.

    0
  • #18 06 Kwi 2013 21:04
    prazol
    Poziom 22  

    Cześć,witam wszystkich.
    Mam Oscyloskop Philips PM3212 w którym brak jest transformatorów T202 i T201,czy na podstawie schematu można obliczyć ilość zwojów tych transformatorów.Jeśli ktoś wie jak to obliczyć to proszę o pomoc.

    0
  • #19 06 Kwi 2013 22:52
    RitterX
    Poziom 36  

    Aby obliczyć transformatory musisz mieć najpierw znane parametry rdzeni oraz topologię przetwornicy i parametry jej pracy. Na elektrodzie jest sporo tematów dotyczących obliczania uzwojeń transformatorów. Wystarczy w wyszukiwarce forumowej wpisać stosowne pytanie i... np. dostaniemy https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1287723.html .

    0
  • #20 07 Kwi 2013 08:40
    prazol
    Poziom 22  

    Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie,ja chcę nawinąć transformator do przetwornicy tego oscyloskopu PM3212,bez zmiany jej konstrukcji.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    0
  • #21 07 Kwi 2013 12:18
    RitterX
    Poziom 36  

    Najpierw musisz mieć oryginalny rdzeń a przynajmnie jego geometryczne wymiary - powierzchnię przekroju rdzenia i rodzaj materiału z jakiego jest zrobiony. Potem zgodnie z danymi z tabelki obok transformatora na schemacie nawijasz podaną liczbę zwojów z trzeciej rubryki tabelki drutem o średnicy podanej w ostatniej rubryce. Liczba zwojów jest zdeterminowana geometrycznymi wymiarami rdzenia i częstotliwością pracy przetwornicy.
    Można oczywiście pokusić się o wyznaczenie rdzenia na podstawie uzwojeń z tabelki, grubości drutów nawojowych celem określenia prądów uzwojeń i częstotliwości pracy przetwornicy ale będzie to jedynie przybliżenie.

    0
  • #22 07 Kwi 2013 20:21
    prazol
    Poziom 22  

    Widzę,że źle zostałem zrozumiany,chodzi mi o nawinięcie transformatorów impulsowych T 201,T 202.Tabela na schemacie dotyczy transformatora sieciowego T101,który jest sprawny.Znalazłem w internecie książkę pana A.Borkowski- Zasilanie urządzeń elektronicznych w której jest opisana taka przetwornica,zasada działania i metody obliczania.Mam teraz problem z rezystorem RF,którego nie ma na schemacie oscyloskopu,a według opisu w książce jest to ważny element,czy podane wzory w książce będą prawidłowe dla obliczenia transformatorów w oscyloskopie.Nie wiem,czy mogę zamieścić strony książki z opisem tych przetwornic to 6 stron.

    Dodano po 4 [godziny] 32 [minuty]:

    Widzę,że nikt nie rozumie o co mi chodzi,lub nie chce mi pomóc,może nie dość jasno opisałem problem.Dodaję ten opis działania przetwornicy.

    Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz Oscyloskop Philips PM 3216 - uszkodzony zasilacz

    0
  • #23 08 Kwi 2013 21:15
    prazol
    Poziom 22  

    Cześć witam widzę,że temat padł mam jeszcze pytanie do RitterX,jak możesz to proszę o odpowiedź.Według Twojej analizy V211,V212 należy odwrócić,a co z C206.Pomiary napięć należy robić względem punktu A,tak.

    0
  • #24 08 Kwi 2013 22:05
    RitterX
    Poziom 36  

    Nie niecierpliw się. Nie jesteśmy etatowymi "odpowiadaczami" na pytania. Motto tego forum brzmi raczej jak "Rozwiąż sam problem a potem podziel się wynikami" a nie "Co mi możecie zaproponować, tylko uwijajcie się bo nie mam czasu".
    Diody V211 i V212 jak by nie zostały wlutowane dadzą swój efekt w postaci innych wartości napięć na wyjściu przetwornicy. Dlatego mają drugorzędne znaczenie z punktu widzenia pracy przetwornicy jako takiej.
    W zamieszczonych skanach, z punktu widzenia obliczenia transformatora przetwornicy, jest wzór 7-178. Jeśli transformator T202 ma być wykonany z ferrytu np. 3C90 lub podobnego to jako Bmax należy przyjąć 0.2T . Aby policzyć liczbę zwojów potrzeba znać jeszcze, jak już pisałem, częstotliwość i pole przekroju rdzenia. Aby określić wpole przekroju trzeba znać ilość przekazywanej energii w jednostce czasu. Można to oszacować na podstawie sumy iloczynów napięć i prądów uzwojeń T101. Najbardziej krytycznym jest uzwojenia żarzenia lampy CRT - dolne uzwojenie T202 na schemacie. Uszkodzenie żarzenia oznacza w sumie koniec oscyloskopu. Dlatego konieczna jest znajomość typu lampy. Na dodatek nie wiadomo czy jest obecnie sprawna?! Takie założenie w zdekompletowanym oscyloskopie to spore nadużycie. A jego koszt jest spory. Możesz zrobić przetwornicę ale co dalej?!
    Na dole pierwszej zeskanowanej strony jest schemat. Jesli równolegle do uzwojenia podłączonego do kolektorów podłączysz kolejne równolegle to uzyskasz układ jak masz na schemacie zasilacza oscyloskopu. Przetwornica jest wyzwalana z transformatora sterującego ale to nie oznacza, że "przy okazji" nie ma napędzać dodatkowego.
    Jeśli będziesz robił pomiary względem punktu A to będziesz miał komfort polegający na pomiarze znanych i podanych na schemacie napięć.

    Jak widzisz, tylko wydawało się, że postawiłeś prosty problem. Prosty jest jeśli ktoś ma dokładny opis wykonania T202 i T201. W innym przypadku czeka sporo pracy, którą to fakt da się wykonać.

    0
  • #25 09 Kwi 2013 16:26
    prazol
    Poziom 22  

    Cześć,witam.
    RitterX dziękuję za odpowiedź.
    Oscyloskop kupiłem u znajomego, zwozi z zachodu RTV, AGD po stare meble.Oscyloskop miał się włączać, po sprawdzeniu się nie włączył.Chciał za niego 70 zł. kupiłem za 50 zł., okazało się że co tanie to drogie. Pewnie próbowali go naprawić i popsuli transformatory, po T201 pozostała podstawka i kubek blaszany, pewnie ekran po T202 puste miejsce. Uda mi się naprawić to dobrze, a nie to trudno.
    Lampa to D14-125 GH 108, nic nie znalazłem o niej, inna z tej serii ma żarzenie 6,3V 300mA, pewnie będzie mieć tak samo. Rdzenie ferrytowe mam takie.

    T201 F1001 AL1600 14/8 Ae25mm^2,może będzie dobry.
    T202 ETD 42 mm, Ae175 rdzeń pochodzi ze starego monitora, szczelinę zeszlifowałem.
    Jak można sprawdzić lampę,czy jest sprawna.

    0
  • #26 16 Kwi 2013 20:57
    RitterX
    Poziom 36  

    Szlifowany rdzeń nadal będzi miał szczelinę. Do przetwornicy przepustowej pracującej na całej histerezie czyli w I i III ćwiartce potrzebny jest rdzeń bez szczeliny. Do tego oscyloskopu wystarczy rdzeń z zasialcza PC AT lub ATX o mocy ~200...250W. Zwykle są tam rdzenie EI-33 lub coś podobnego. Przewinięcie samego trafo z zasilacza AT nie jest takim wielkim problemem. Miałbyś sprawdzony działający zasilacz z układem sterowania na TL494.
    Najtrudniejszym problemem w wykonaniu brakującego transformatora nie jest samo policzenie uzwojeń co wykonanie uzwojenia 1500V, które służy do tworzenia napięcia andowego czyli -1500V i +6500V. W domowych warunkach zalecałbym raczej zrobienie oddzielnej przetwornicy wysokiego napięcia na generatorze samodławnym. Tak zresztą jest to robione fabrycznie w wielu oscyloskopach. Chyba, że masz sprzęt do impregnacji transformatorów. Nawijanie TEXem raczej nie wchodzi w rachubę.
    Pytanie o sposób sprawdzenia lampy trochę mnie zaciekawiło. Oczywiście bierzesz pod uwagę sytuację gdy nie masz dedykowanego układu zasialnia. Jeśli miałbym ją sprawdzić to spróbowałbym zrobić tak. Żarzenie być musi a potem powielacz diodowo pojemnosciowy dający napięcie rzędu kilkuset woltów (~400V) i przez rezystor rzędu 2...5MR na chwilę podłączyłbym do anody. W ciemnym pomieszczeniu powinno być widać rozświetlenie luminowforu. To oczywiście jedynie pomysł na sprawdzenie czy lampa ma jeszcze emisję.
    Samo żarzenie sprawdzić możesz podłączając zasilanie do stosownych pinów lampy i obserwując w ciemnym pomieszczeniu czy żarnik rozświetli się na pomarańczowy kolor.

    0
  • #27 18 Kwi 2013 10:01
    prazol
    Poziom 22  

    Witam.
    Lampa żarzy,sprawdziłem.Rdzenie a ATX mają za mało pinów.Wiem,że nawinięcie 1500V będzie trudne.Pewnie to głupie pytanie,ale co to jest TEX.Nie wiem jakie przyjąć Bmax dla rdzenia F1001 AL1600 14/8, 370 nie za dużo będzie.Rdzeń raczej nie ma szczeliny,szlifowałem na drobnym papierze,na szybie.Nie chcę zmieniać konstrukcji oscyloskopu,może się uda,jak nie to wykorzystam Twój projekt sterownika na TL494,jeśli mogę.

    0
  • #28 18 Kwi 2013 20:56
    RitterX
    Poziom 36  

    TEX-E:

    http://www.furukawa.co.jp/makisen/eng/product/texe_series.htm

    F1001 to jakiś archaiczny materiał 0.37T to dla niego "kosmos". Zerknąłem do katalogu i odpowiednikiem F1001 jest 3B1 czyli jest to materiał do zastosowania w filtrach EMI. Wpisz do wyszukiwarki 3b1 Ferroxcube to będziesz miał jego parametry. Jeśli po złożeniu rdzenia pod światło nie widać szczeliny to i tak jest. Jedyną miarodajną metodą jest pomiar indukcyjności złożonego rdzenia z nawiniętą określoną liczbą zwojów. Al jest powiązane z liczbą zwojów oraz ndukcyjnością:

    Al=L[nH]/z²[zw]

    Schematy są po to by je stosować.

    0
  • #29 19 Kwi 2013 21:18
    prazol
    Poziom 22  

    To muszę kupić inny rdzeń,ale czy to jest opłacalne.Na schemacie sterownika na TL494 kondensator CE2 jest poprawnie narysowany.

    0
  • #30 19 Kwi 2013 22:16
    RitterX
    Poziom 36  

    CE2 powinien być odwrotnie czyli plusem do plusa. Rdzeń powinien vyć z materiału 3C85, 3C90, 3C92 lub podobnego. Może być także od innego producenta jak Ferroxcube byle spełniał warunki pracy. Jak już pisałem moze być z uszkodzonego zasilacza AT/ATX. Geometrycznie taki wystarczy.

    0
  Szukaj w 5mln produktów