Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uziemienia punktów neutralnych w sieci 110kV

11 Sep 2012 18:34 9840 23
  • Moderator of Electricity
    Jak wiadomo sieć 110kV pracuje z uziemionym punktem neutralnym (zerowym, gwiazdowym). Zauważyłem jednak, że w jednych GPZ-ach punkt ten jest uziemiony ale w innych nie. Czym to jest spowodowane?
  • Level 30  
    Miejsca gdzie jest uziemiony punkt zerowy transformatora 100kV są ściśle określone i koordynowane przez ZDR.
    Dokładnie nie zagłębiałem się w temat, ale ma to związek z zabezpieczeniem odległościowym linii 110kV i zwarciami niesymetrycznymi.
  • Level 17  
    Tak jak kolega wyżej zauważył,energetyka określa czy punkt zerowy transformatora(bo o to dokładnie koledze chodziło)ma być zamknięty czy otwarty.Mogę tylko nadmienić , że gdy na GPZ-ecie pracują dwa trafa jeden zawsze ma punkt zerowy uziemiony a drugi otwarty.
  • Moderator of Electricity
    To akurat wiem, że decyduje energetyka (ZDR operatorów sieci dystrybucyjnej, a i PSE ponoć macza w to palce). Nie jest też prawdą, że gdy są dwa trafa, to zawsze jeden jest uziemiony. Stąd właśnie to pytanie bo widziałem GPZ-y, gdzie żaden transformator nie ma uziemionego punktu zerowego.

    Spotkałem się natomiast z tezą, że chodzi o wielkość prądów ziemnozwarciowych. Gdy ich wartość jest zbyt duża, wtedy nie uziemia się punktu "0".
    Dla mnie oczywistym jest, że prądy zwarciowe będą tym większe, im miejsce uszkodzenia będzie bliższe zasilaniu. Tymczasem jest odwrotnie - w GPZ-ach niewiele oddalonych od stacji (400)/220/110, punkt "0" jest uziemiony, a w dalszych nie jest! Na tym właśnie ta teza się "rozbija"...
  • Level 30  
    Zgadza się, ale tylko gdy poprzeczka 110kV jest zamknięta i oba trafa zasilane są z tej samej linii.
    Gdy każdy z transformatorów pracuje na własny system i zasilany jest z innej linii (obie poprzeczki otwarte) to punkty zerowe obu transformatorów są zamknięte.
  • Moderator of Electricity
    Masonry, akurat z przypadkami pracy z otwartą poprzeczką nie miałem do czynienia. Tak raczej pracują tylko stacje "abonenckie" zasilane z różnych GPZ-ów ZE. Mi chodzi o te drugie, które (chyba) zawsze pracują w pierścieniu (z zamkniętą poprzeczką). W tym wypadku nie ma mowy, żeby obydwa trafa były uziemione, co najwyżej jeden. Albo... właśnie żaden! O to mi chodzi.
  • Level 17  
    A czy aby na pewno wtedy pracują dwa trafa?
  • Moderator of Electricity
    michuszcze wrote:
    A czy aby na pewno wtedy pracują dwa trafa?

    O który układ pytasz?

    Zresztą - nie ma to znaczenia. To tylko zależy o tego czy stacja pracuje w rezerwie ukrytej czy jawnej.

    A żeby uściślić - chodzi mi tylko o układ pierścieniowy, z trafami w rezerwie ukrytej. Typowy układ w sieci ZE. I chodzi tylko o wątpliwości przedstawione w poście #4.
  • Level 17  
    Jak pracują w ZE , to przyznaję nie wiem.Wiem jak pracują na GPZ, który w tym roku robiłem , pracuje w pierścieniu jest przesył przez niego czyli jak mówią w zachodniopomorskim poprzeczka(u nas jest to sprzęgło)zamknięta.Energetyka narzuciła gdy pracuje jeden trafo punkt zerowy zamknięty, gdy pracują dwa jeden otwarty drugi zamknięty .Nadmienię tylko że GPZ zasila dużą fabrykę.
  • Helpful post
    Level 36  
    Mieszacie tu strasznie.
    Wszystkie linie 110 KV o ile jest tylko taka możliwość ( GPZ - cik nie pracuje wyspowo) pracują w pierścieniu. W moim rejonie jest np taki GPZ gdzie jest 8 linii 110 KV i 2 transformatory - wszystko po stronie 110 KV w układzie podstawowym pracuje w pierścieniu.
    Jest to spowodowane tym, że nawet jeśli wyleci jedna linia, czy ciąg linii, to i tak GPZ ty z innej strony będą zasilane i nie będzie przerw w dostawie prądu.
    Co do uziemienia punktu zerowego transformatora po stronie 110 KV. Jest to ściśle związane z z zabezpieczeniem odległosciowym i ziemno-zwarciwym.
    Wyznaczaniem punktów uziemień zajmują się inżynierowie w sieciach wspólnie z pomiarowcami i płodzą coś, co się nazywa programem pracy sieci. I nie jest tak, że jest określone, że w np w GPZ Kąty Trafo nr 1 ma uziemiony punkt zerowy 110 KV, a Trafo nr 2 nie. Cyklicznie się to zmienia. Program pracy sieci reguluje co i le i w jakich GPZ tach robi się przełączenia w tym zakresie.

    Ogólnie jest tak, że ma być np co 20 km uziemiona w punkcie zerowym transformatora linia 110 KV. Na tej przestrzeni są często 2 a nawet 3 GPZ. I dla zabezpieczeń nie ma znaczenia z gdzie jest ten rezystor zamknięty. Dlatego cyklicznie przenosi się to uziemienie po wszystkich 3 GPZ tach.

    Nie ma sieci ani linii 110 KV!!!
    Są sieci i linie 110 kV!!!

    Proszę poprawić!
    [retrofood]
  • Moderator of Electricity
    yang32 wrote:
    Co do uziemienia punktu zerowego transformatora po stronie 110 KV. Jest to ściśle związane z z zabezpieczeniem odległosciowym i ziemno-zwarciwym.
    Wyznaczaniem punktów uziemień zajmują się inżynierowie w sieciach wspólnie z pomiarowcami i płodzą coś, co się nazywa programem pracy sieci.

    Dzięki! Przyznam się, że tak przypuszczałem a wątek założyłem ponieważ "ktoś" namieszał mi w głowie. ;)

    yang32 wrote:
    Ogólnie jest tak, że ma być np co 20 km uziemiona w punkcie zerowym transformatora linia 110 KV. Na tej przestrzeni są często 2 a nawet 3 GPZ. I dla zabezpieczeń nie ma znaczenia z gdzie jest ten rezystor zamknięty. Dlatego cyklicznie przenosi się to uziemienie po wszystkich 3 GPZ tach.

    Trzy GPZ-y na 20km to jedynie w większych miastach. I być może tam "żongluje się" punktami zerowymi. W sieci "międzymiastowej" odległości między dwoma GPZ-ami bywają rzędu 30-50 km i możliwe, że tam nie zmienia się punktów uziemiania.

    Znam GPZ-y (właśnie takie zasilane długimi liniami) gdzie od ich wybudowania (lata 80' i 90') punkt zerowy w jednych był uziemiony zawsze*, w innych nie był uziemiony nigdy. Zatem tu może być coś na rzeczy.

    *) Oczywiście tylko na jednym trafie.
  • Helpful post
    Level 36  
    Napiszę jak działa w skrócie zabezpieczenie odleglościowe w kontekście uziemienia punktu zerowego trafo po stronie 110 KV. Zabezpieczenia w GPZ tach są parowane. To znaczy jedno zabezpieczenie znajdujące się na GPZ cie bliższym źródłowi zasilania jest główne, a na dalszym pomocnicze. To tak w skrócie. bo te zabezpieczenia są spięte i wielostopniowe. Jedno zabezpieczenie ma w kierunku drugiego "pole widzenia" prawie po sąsiedni GPZ. Po reakcji obu zabezpieczeń można określić w jakim rejonie nastąpiło uszkodzenie i działa sygnał na wyłączenie w bliższym GPZ cie od zasilania. I Teraz rezystor jest potrzebny po to by precyzyjniej określić prąd pobudzenia. I jeśli GPZ ty są blisko siebie wystarczy tylko w jednym zastosować uziemienie. To że linie pracują w pierścieniu powoduje że zakłócenie jest widoczne w każdym bliskim GPZ cie. Nie ma potrzeby uziemiania w więcej niż tym jednym punktu zerowego, a nawet mogło by to powodować zakłócenia co do kolejności wyłączania. Natomiast jeśli GPZ ty są daleko od siebie - typu 60 i więcej km, to zabezpieczenie odległościowe i ziemno zwarciowe nie działało by prawidlowo, bo miało by za mały zakres pokrywania się na wzajem po rozpływach. Wtedy koneczne jest inne skalibrowanie zabezpieczeń i uziemienie punktów zerowych trafo po stronie 110 KV w obu GPZ tach, by zabezpieczenie było czulsze i bardziej selektywne.
    Bo to musi działać tak - zabezpieczenia w obu GPZ tach muszą rozpoznać zakłócenie. Pierwszy sygnał na wyłącz ( cykl SPZ) idzie do GPZ bliższemu zasilaniu. Jeśli cykl WZ będzie nieskuteczny, wyłączy wyłącznik w polu tej linii w dalszym GPZ cie, i przejdzie kolejny cykl WZWZ w pierwszym GPZ cie. Jeśli się uda to załączą się oba wyłączniki w obu GPZ tach, jeśli nie, to kawałek linii między GPZ tami zostanie wyłączony.

    Co do uziemienia gdzieś od wieki wieków. Albo GPZ jest daleko od wcześniejszego GPZ i w obu jest uziemienie, albo program sieci nie jest aktualny, lub dyspozytorzy zapomnieli, ze trzeba przełączać. W Niektórych ZE jest taki burdel że wszystko jest możliwe.
  • Level 35  
    yang32 wrote:
    Zabezpieczenia w GPZ tach są parowane. To znaczy jedno zabezpieczenie znajdujące się na GPZ cie bliższym źródłowi zasilania jest główne, a na dalszym pomocnicze. To tak w skrócie. bo te zabezpieczenia są spięte i wielostopniowe.

    A możesz napisać CZYM te zabezpieczenia są spięte? Wypisujesz brednie kolego.
  • Moderator of Electricity
    stomat wrote:
    A możesz napisać CZYM te zabezpieczenia są spięte?

    Światłowodem???
  • Level 36  
    Spięte są światłowodem a jak nie to WCZ.
    A brednie to ty piszesz i nie masz pojęcia o czym piszesz.
    Jak sobie wyobrażasz linie stale pracującą w pierścieniu i selektywne wyłączenie odcinka bez współpracy zabezpieczeń ?
  • Moderator of Electricity
    yang32 wrote:
    Spięte są światłowodem a jak nie to WCZ.

    Ale.... :!:
    Przypominam sobie, że był taki czas kiedy W.Cz. było już zlikwidowane a światłowodów jeszcze nie było!!! Zatem odległościówki jakoś działały bez łączności miedzy sobą. Może Neostradą? ;)
  • Level 36  
    Wcz jest od lat nie pamiętam jakich. Przed wojną chyba już było.
    U mnie w ZE o likwidacji Wcz mówiło się jak się przyjąłem 12 lat temu do pracy. Do dzisiaj niby nie remontowane, a działają. U mnie w ZE wszystkie GPZ 100 KV są spięte światłowodem, jak jest to gdzie indziej rozwiązane nie sprawdzałem.
    Gdyby zabezpieczenia nie miały ze sobą łączności wywaliły by zabezpieczenia w kilku GPZ tach na raz.
  • Moderator of Electricity
    yang32 wrote:
    U mnie w ZE o likwidacji Wcz mówiło się jak się przyjąłem 12 lat temu do pracy. Do dzisiaj niby nie remontowane, a działają.

    12 lat temu by pasowało. Mniej więcej wtedy zniknęły dławiki WCz w polach liniowych 110kV. Słupki po nich stoją do dziś.
    Kiedy dokładnie zaczęto wymianę przewodów odgromowych na "światłowodowe" nie potrafię określić, ale nie było to więcej niż kilka lat temu, maksymalnie 5 albo 6, może 7.
    Jaką wtedy technologią dane między GPZ-ami były wymieniane, nie wiem. Może to co pisze kolega lukashb albo coś innego, co albo nie miało nazwy albo akurat nazwa nie wpadła "w ucho".
  • Level 36  
    No nie wiem ale się najwyżej łącznościowców spytam. U nas światłowody w GPZ tach 110 KV były już jak się przyjąłem.
  • Level 39  
    Hej. To o czym piszę to Wasza łączność radiowa. Do dziś przecież dyspozytorzy mogą załączać/wyłączać sieć radiowo poprzez urządzenia zamontowane w szafce na dole słupa i silnik steruje rozłącznikiem. Może w przypadku 110kV też się wykorzystuje tego typu infrastrukturę, wkońcu w GPZ tach są widoczne anteny 70cm do przesyłania info na temat stanu stacji. Przykładowo w moich okolicach, gdy jest burza słychać zgłoszenie stacji Włodawa, Cyców itp. Gdzie nagrany pan mówi: Tu stacja Cyców, awaria/zakłócenie/normalny stan pracy. Czyli w jakiś sposób jest to powiązane. Pozdrawiam!
  • Level 35  
    Posypuję głowę popiołem, faktycznie zabezpieczenia odległościowe na obu końcach linii mogą być połączone. Choć do tej pory nigdy się z tym nie spotkałem. Jest to raczej wyjątek niż reguła.
  • Helpful post
    Level 22  
    zbich70 wrote:

    Kiedy dokładnie zaczęto wymianę przewodów odgromowych na "światłowodowe" nie potrafię określić, ale nie było to więcej niż kilka lat temu, maksymalnie 5 albo 6, może 7.



    Nie wymienia się przewodów odgromowych na światłowody tylko przewód odgromowy dalej spełnia swoją role a wewnątrz przewodu odgromowego jest także światłowód.
  • Moderator of Electricity
    Ależ oczywiście, Enpro! Nazwanie przewodu odgromowego z ośrodkiem światłowodowym (OPGW) jako "światłowodowy" było "skrótem myślowym". ;)