Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet Duo GCO 20/17-01 nie zapala c.o. po zmianach w instalacji

12 Wrz 2012 00:31 5094 23
  • Poziom 10  
    Witam
    Hydraulik przeniósł mi dwa grzejniki pod okna. Wcześniej ktoś umieścił je na wewnętrznych ścianach mieszkania. Niestety po tej operacji piec w żaden sposób nie chce zapalić palnika co. Udało się to tylko raz, po odpowietrzeniu wymiennika ciepła. Później nastąpił reset. Odpowietrzałem sam, kocioł ma prostą budowę. Segment cwu działa normalnie. W instalacji cwu nic nie było zmieniane. W jednym z grzejników słychać przelewanie się wody podczas pracy pompy. Być może w rurach coś było, a myśmy ich nie przepłukali. Wykorzystaliśmy część starych elementów, krótkie rurki, kilka kolan oraz 20m nowej rury i sporo nowych elementów. Może były tam nie usunięte śmieci, zaczęły się uwalniać i coś się przytkało. Inne co mi chodzi po głowie to, że doszło do tej instalacji 20m prostych rur tej samej średnicy co inne, czyli 1/2 cala, pompa nie daje rady i dlatego nie startuje? Jest jeszcze możliwość zmiany ciśnienia wody. Wcześniej cwu pracowało na 0,1 Mpa. Być może teraz należy to zmienić chociaż w instrukcji kotła takie ciśnienie to norma. Grzejniki były zdjęte kilka dni temu i przez te kilka dni instalacja co stała bez wody. To mała instalacja w mieszkaniu, ok 60 litrów.

    Proszę o pomoc.
  • Poziom 25  
    W piecu jest filtr wody obiegowej-nie zaszkodzi wyczyścić po przeróbkach. Czy piec ma zdalny regulator temperatury?
  • Poziom 10  
    Piec ma przewodowy regulator RT 2, a filtr rzeczywiście będzie można sprawdzić lub ewentualnie wymienić.

    Najprawdopodobniej, a w zasadzie najpewniej grzejniki są zapowietrzone. Tzn. po przeniesieniu ich po 5 m dalej niż były i napełnieniu wodą nie zostały odpowietrzone jak należy. Znalazłem jednego starszego instalatora Termetu i zalecił montaż odpowietrzników na wejściu do grzejników na dystansach 10 do 20 cm w pionie. Tył grzejników ma zostać tak jak jest, a przód podnieść o jakieś 1, 2 mm. Dotychczas instalacja była mała i jeden odpowietrznik na grzejniku w łazience wystarczał. W tym tygodniu ma to być poprawione przez hydraulika. Aktualnie po ponownym, wolnym, napełnieniu całej instalacji, jakieś 60 litrów w 3 godziny, piec odpala za każdym razem. Udało się nawet zagrzać lekko grzejniki, ale palnik c.o. ma niski płomień, i po ok 2 - 3 minutach maleje, aż do zresetowania.
  • Poziom 25  
    Pytałem o zdalny regulator nie bez powodu. Jeśli posiada nastawy z zimy to teraz będzie blokował załączenie pieca. Piec włączy się na chwilę i wyłączy. Odpowietrzenie grzejników jest potrzebne dla ich prawidłowego funkcjonowania, ale nie jest warunkiem koniecznym dla załączania się pieca.
  • Poziom 10  
    Markmd - dzięki za zainteresowanie. Z tym odpowietrzeniem grzejników jest tak, że dopóki się tego nie zrobi ciężko będzie szukać innych przyczyn. Tak stwierdził instalator. Wiele pieców działa na zapowietrzonych grzejnikach. Po prostu słabiej grzeją, ale wiadomo, że nie o to chodzi żeby słabiej grzały. Być może przyczyną nie są zapowietrzone grzejniki i to się okaże w ciągu najblizszych dni.

    W tym poście załączam zdjęcie. Czy pokrętło wskazane zieloną strzałką to stabilizator strumienia gazu? Z pewnością któryś z forumowiczów wie i może mi tą kwestię wyjaśnić. Czy odkręcanie tego pokrętła przyniesie jakieś skutki? Wiem, że hydraulik nim kręcił, może niepotrzebnie to ruszał.

    Termet Duo GCO 20/17-01 nie zapala c.o. po zmianach w instalacji
  • Poziom 25  
    Nie jest to stabilizator ciśnienia gazu.
  • Poziom 10  
    Niepokoi mnie fakt, że było tym kręcone i czy moze to właśnie nie jest powodem małego strumienia gazu, malejącego do minimumum w ciągu około dwóch, trzech minut.
  • Poziom 25  
    Może mieć wpływ,bo wpływa na pracę zespołu wodnego,a ten steruje palnikiem głównym. Radzę wziąć serwisanta,który wie czym kręci.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Radziłbym również dobrze odpowietrzyć pompę.
  • Poziom 10  
    Ja nie będę sam regulował przepływu gazu czy wody. Jeśli do tego dojdzie, zrobi to autoryzowany serwisant Termetu. Oby tylko udało się to zrobić. Pytałem bo chcę wiedzieć co mogło mieć wpływ na tą awarię, a im człowiek więcej wie tym lepiej.

    Pompa była już wstępnie odpowietrzona poprzez odkręcenie śruby pośrodku, po zdjęciu dolnej blaszanej osłony pieca. Poszło z niej trochę wody. Przy okazji kilka razy odpowietrzałem nagrzewnicę. Za pierwszym razem z nagrzewnicy "wysyczało" powietrze po czym zaczęła kapać woda wyparta przez ciśnienie, co jest naturalne. Po tej czynności pompa zaczęła pracować z charakterystycznym znajomym szumem, czyli działa.
  • Poziom 25  
    Nie otrzymałem odpowiedzi jakie nastawy ma zdalny regulator pokojowy. Może po kilku minutach wyłączać piec,bo osiąga zadaną temperaturę.
  • Poziom 10  
    Termostat to przewodowy Sintur RT-2, opisywany w innym moim poście. Jako użytkownik nie zauważyłem dotychczas problemów w działaniu. Przed przeniesieniem grzejników sprawdziłem i włączyłem c.o., wszystko działało jak zawsze. Ten termostat, jeśli tylko jest ustawiony na temperaturę, która pozwoli na wysłanie sygnału to załączy c.o., nawet jak za oknem jest 30, a w mieszkaniu 24 stopnie. Tak zawsze było.
    Jeśli sugerujesz, że należy ustawić inaczej termostat można to zrobić i przestawić go na wyższą temperaturę. W tej chwili na termostacie ustawione jest 24 stopnie, a termometr pokojowy wskazuje niecałe 20. Termostat raczej na pewno nie wyłącza pieca bo nie ma możliwości osiągnięcia danej temperatury w pokoju.

    Tak jak pisałem wcześniej, po ponownym, wolnym zalaniu instalacji, c.o. włącza się, nie za każdym razem. Płomień ma maksymalnie 25 mm wysokości i maleje w ciągu 2, 3 minut do minimum. Wtedy piec gaśnie po czym ponownie próbuje załączyć c.o. i tu następuje reset. Nie można zwiększyć wysokości płomienia czyli przepływu gazu pokrętłem sterowniczym. Można je odkręcić maksymalnie w lewo i to nic nie daje. W ten sposób udało się nawet podgrzać trochę grzejniki. W tym tygodniu miałem montować odpowietrzniki na grzejnikach jednak ze względu na hydraulika nastąpi to najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia.
  • Poziom 25  
    Proszę wymienić membranę w zespole wodnym.
  • Poziom 10  
    Czyli usterka tego elementu mogła nastąpić przy tym co było robione? Spust wody, przesunięcie grzejników i ponownie napełnienie?
    Lokalny serwisant Termetu kilka dni temu mówił mi, że on żadnych części już nie ma. Na tej stronie jest sporo części do Duo, tyle że tutaj nazwali to przepona. To zapewne element, o którym pisałeś. Daję pełne opisy.

    http://www.termgaz.pl/p.p/487-przepona.jea.html
    Termet Duo GCO 20/17-01 nie zapala c.o. po zmianach w instalacji
    Przepona zespołu wodnego kotła

    http://www.termgaz.pl/p.p/1150-przepona.jfc.html
    Termet Duo GCO 20/17-01 nie zapala c.o. po zmianach w instalacji
    Przepona stabilizarora strumienia gazu

    Jeśli to rozwiąże problem, dogadam się z serwisantem w kwestii montażu. Sam tego nie ruszę bo to mógłby być duży błąd, wiadomo gaz i woda, chociaż z treści tego posta wynika, że nie-gazownik podejmował się wymiany membrany. Tyle, że nie napisał z jakim skutkiem.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic536484.html
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Sam sobie poradzisz z odkręceniem kilku śrub.Wcześniej zamknij dopływ wody. Wymiana przepony nie zaszkodzi. Tak trzeba ją co parę lat wymieniać (guma twardnieje i robi się krucha). Nie ma gwarancji, że na 100% pomoże,bo naprawiam na odległość, ale jest duża szansa. Chodzi o przeponę zespołu wodnego. Stabilizator gazu na razie zostaw w spokoju. Na regulatorze RT2 daj maksymalne nastawy.
  • Poziom 10  
    Membranę zespołu wodnego kotła znalazłem w lokalnym sklepie hydraulicznym. Jutro, czyli w poniedziałek, będę montował odpowietrzniki. Jeśli to nie pomoże ściągnę serwisanta do tej membrany. Zrobić może bym zrobił, ale jakby dalej miało nie działać... Jak już coś będzie wiadomo napiszę. Dziękuję za dotychczasową pomoc w moim wątku.
  • Poziom 10  
    Odpowietrzniki zostały zainstalowane niestety dopiero dzisiaj. Na wejściu do grzejników, na dystansach 10 cm w pionie plus zawory stopowe. Tak zalecił instalator. Grzejniki podwyższyliśmy na wspornikach w kierunku odpowietrzników.

    Instalacja zalana powoli, jakieś 60 litrów w 2,5 godziny. Odpowietrzałem nagrzewnicę i pompę. Z pompy pociekła odrobina wody. Po starcie c.o. zapaliło się bez problemu. Płomień wysoki, zdążył nawet podgrzać delikatnie grzejniki. Była reakcja na pokrętło sterownicze gazu. Wyglądało to bardzo dobrze. Niestety po niecałych 2 minutach pracy płomień zaczął maleć, do minimum jak wcześniej. W grzejniku, w którym słychać było wcześniej szum podczas pracy pompy nadal słychać szum. Pomimo tego szumu grzejnik nagrzał się. Po odkręceniu odpowietrznika spod oringu wycieka woda więc wydaje się być odpowietrzony. Ogólnie z każdego odpowietrznika wydostaje się już tylko woda (po odkręceniu) więc jeśli gdzieś jest powietrze to być może w miejscu gdzie ma problem ze wzniosem na rurach. Następnym krokiem będzie wymiana membrany zespołu kotła.
  • Poziom 23  
    adampl5 napisał:
    Membranę zespołu wodnego kotła znalazłem w lokalnym sklepie hydraulicznym. Jutro, czyli w poniedziałek, będę montował odpowietrzniki. Jeśli to nie pomoże ściągnę serwisanta do tej membrany. Zrobić może bym zrobił, ale jakby dalej miało nie działać... Jak już coś będzie wiadomo napiszę. Dziękuję za dotychczasową pomoc w moim wątku.


    DUO-1 to dosyć już starszawy i bardzo kapryśny kocioł.
    Nie chcę cię martwić ale chyba ciężko Ci będzie znaleźć ochotnika chcącego podjąć się naprawy.

    Czy jeśli po półgodzinie powtórnie go załączysz to powtarza się cała procedura?
  • Poziom 10  
    Tak po 30 minutach, jest tak samo, tyle że płomień nie jest już tak wysoki jak na początku, przy pierwszym włączeniu, po zalaniu instalacji.

    Co do naprawy, w mojej miejscowości jest przynajmniej dwóch ludzi, którzy mogą się podjąć znalezienia przyczyny obecnego stanu. Te piece się naprawia i większość części ciągle można kupić. Mój był uruchomiony w 1997r, ale łącznie pracował jakieś 10 lat. Ostatnia rzecz, jeśli wymiana membrany nie pomoże, to chyba powrót z grzejnikami tam gdzie były. Może to skrajne rozwiązanie, ale koszty nowego pieca, montażu, instalatora, kominiarza są niemałe. Miałem sprawny piec, chciałem zrobić lepiej, a wyszło fatalnie. Gdyby piec wcześniej wariował to nie przenosiłbym grzejników o te kilka metrów dalej. Pierwotnie spadki były zrobione bardzo dobrze i grzejniki pracowały na krótkich odcinkach. Odpowietrznik był tylko jeden na najwyższym grzejniku w łazience, który nie był przenoszony. Teraz mam tylko ciepłą wodę, ale bez c.o. To jest taka nauczka, jak działa nie ruszać.
  • Poziom 10  
    Jest pewien postęp. Poluzowałem kilkakrotnie śrubunki, odpowietrzyłem pompę i nagrzewnicę, płomień podskoczył do wyższego poziomu, a piec pracuje nawet do 20 minut. Wszystkie grzejniki nagrzewają się równomiernie, bardziej w częściach górnych niż dolnych. Niestety z trakcie pracy płomień wciąż maleje i na końcu następuje reset. Podejrzewam, że problem to wykonanie przez hydraulika podłączeń bez zachowania odpowiednich spadków, metodą „pompa wszystko przepchnie”. Z rur, które „falują” nie mogą wydostać się resztki powietrza. Do tego nie został wyczyszczony filtr na powrocie o czym wyżej wspomniał Markmd. Generalnie nowe odcinki rur do działu wesoła twórczość instalatorów. Instalacja przed przeniesieniem grzejników była tak zrobiona, że powietrze miało jak się wydostać. Wniosek to konieczne poprawki poziomów lub powrót do starego układu. Czy może to być wina membrany? Czy piec byłby w stanie pracować 20 minut z uszkodzoną membraną?
  • Poziom 23  
    1tropek napisał:


    Czy jeśli po półgodzinie powtórnie go załączysz to powtarza się cała procedura?



    Zadałem to pytanie by znaleźć jakąś prawidłowość.
    Jeśli za każdym razem ( pięć prób ) wynik jest taki sam, to mamy pewną prawidłowość.
    Czynnikiem " chorobotwórczym" może być czas pracy albo temperatura.

    Jeśli czas pracy, to stawiam na pompę.
    Jeśli temperatura, to podstawową kwestią jest znalezienie elementu który przeszkadza w przepływie po nagrzaniu się.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ten kocioł niema fabrycznie by-pasu, umiałbyś coś takiego "skonstruować"?
  • Poziom 10  
    Na pewno nie zaszkodzi przeczyścić filtr na powrocie. Według instrukcji i zaleceń producenta Termet Duo najlepiej pracuje w instalacji otwartej z zachowaniem spadków na gałązkach, co pozwala ma odpowietrzenie tej instalacji i grawitacyjny obieg wody. U mnie jest instalacja zamknięta, ale spadki były zachowane także nie było problemu z odpowietrzeniem. Jeżeli piec latami pracował z tą instalacją, a po przeniesieniu grzejników nie chce działać, to mój kierunek myślenia skłania mnie do powrotu do poprzedniego układu. Stare haki są tam gdzie były. To w sumie godzina, dwie pracy i będzie coś więcej wiadomo. Mogę także zdjąć grzejniki, wypoziomować rury i sprawdzić efekt. Hydraulik zbagatelizował spadki o czym pisałem powyżej. Gdyby rury miały spadki jak należy to można by uznać, że ten element instalacji nie powoduje fiksacji pieca. W tym tygodniu będzie u mnie człowiek z uprawnieniami Termetu. Zdecydujemy co dalej. Teraz mi zależy tylko na tym, żeby piec działał jak dawniej nawet na grzejnikach w starych miejscach. Szkoda pieniędzy co w to poszły.
    Trochę to trwa, bo każdy ma napięte terminy. O wszelkich zmianach będę informował na forum.

    1tropek

    - Być może potrafiłbym skonstruować bypass.
    - Uważasz, ze pompa mogła się uszkodzić?
    - Elementem utrudniającym przepływ może być fakt, że rury nie mają spadków tam gdzie powinny. Ten piec może być na to czuły. Może coś siedzieć w filtrze. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    adampl5 napisał:
    oraz 20m nowej rury i sporo nowych elementów


    Wymień tą przeponę ( tą ID 487 ) zespołu wodnego CO ( oznacz dokładnie przed rozpołowieniem bo dosyć łatwo jest źle poskładać ) oraz zabuduj bypass.
    Czy wśród tych nowych elementów są jakieś "bajeranckie" zawory?
  • Poziom 10  
    Jako majsterkowicz naprawiałem skutecznie wiele rzeczy, jednak przeponę pieca gazowego wymieni serwisant. Ale i tak oznaczę zespół wodny przed rozkręceniem, jak napisałeś rozpołowieniem.
    Do instalacji nie doszły żadne nowe zawory. Tylko przy jednym z grzejników dodałem zawór do napełniania i spuszczania wody z instalacji "od dołu". Wcześniej był jeden zawór na najwyższym grzejniku w łazience i dalej tam jest. Wlewało się nim wodę i odpowietrzało.
    Czytałem, że lepiej zalewać instalację od najwyższego grzejnika.
  • Poziom 10  
    W piecu został przeczyszczony filtr. Po wyjęciu okazało się, że była na nim po prostu „smoła”. Ponadto praca pompy została wyregulowana śrubką (zwężką), znajdującą pod śrubką na zdjęciu z mojego posta z 16 września. Do tego podregulowano modulację płomienia śrubką pod pokrętłem sterowniczym. Jest teraz bardziej płynna. Pompa pracuje zdecydowanie ciszej, na pierwszym biegu. Zastanawiam się tylko czy nie pompuje wody wolniej i czy to nie przełoży się na czas nagrzewania grzejników.

    Żadne inne rzeczy nie były robione. Generalnie piec wrócił do działania. Wkrótce napiszę jeśli będę coś zmieniał w instalacji.

    Dodane 2012.10.04
    Problemem pozostaje bulgoczące powietrze w rurach. Po dodtknięciu rury w niektórych miejscach, tam gdzie są błędnie zrobione spadki, daje się wyczuć wibracje. Powietrze nie może się wydostać i pompa przepycha wodę przez zapowietrzone rury. Bez ponownego rozkręcenia i wypoziomowania grzejników wraz z nowymi odcinkami rur to chyba nic z tego nie będzie, bo jak na razie nie ma siły na te bąble.