Witam, mam mega problem z odpaleniem omegi B 94 2.0 136KM PB + LPG.
krótka historia:
pewnego dnia gdy jechałem na gazie, auto podczas wjazdu na główną drogę (pod górkę) zgasło ponieważ nastąpił wybuch pod maską. Po oględzinach nie zauwazylem zadnych zmian, nic nie rozerwało, odlączylo, itd. A auto nie zapalilo juz wiecej. Po jakims czasie przyjechal kumpel i pociagnal mnie swoim autem i auto odpalilo i chodzilo na gazie ( tej omegi nie da sie odpalic na gazie z kluczyka). Gdy troszke pojezdzilem postanowilem zgasic auto i je odpalic, lecz ono znowu nie zapalilo i tak az do teraz. palilo tylko gdy ktos mnie ciagnal.
Rozrusznik krecil normalnie tylko tak jakby paliwa nie dostawal a dodam ze tego samego dnia jezdzilem na PB.
Ktos poradzil mi zebym odpial aku bo mozee jakies bledy sie zrobily. i tak tez zrobilem i po podlaczeniu ponownym auto nie reaguje juz wogole nie kreci rozrusznik diody sie nei swieca, centralka nie chodzi. a proad do auta dochodzi wiem to poniewaz mam zamontowane jakies zabezpieczenie i jak przykladam kluczyk tam to zapala sie zielona dioda i slysze pikanie.
Ktos ma jakis pomysl co mogl sie stac?? Jestem zielony i nie w temacie. szukalem juz na forum jakis podowiedzi lecz nic nie znalazlem sensownego.
pozdrawiam.
krótka historia:
pewnego dnia gdy jechałem na gazie, auto podczas wjazdu na główną drogę (pod górkę) zgasło ponieważ nastąpił wybuch pod maską. Po oględzinach nie zauwazylem zadnych zmian, nic nie rozerwało, odlączylo, itd. A auto nie zapalilo juz wiecej. Po jakims czasie przyjechal kumpel i pociagnal mnie swoim autem i auto odpalilo i chodzilo na gazie ( tej omegi nie da sie odpalic na gazie z kluczyka). Gdy troszke pojezdzilem postanowilem zgasic auto i je odpalic, lecz ono znowu nie zapalilo i tak az do teraz. palilo tylko gdy ktos mnie ciagnal.
Rozrusznik krecil normalnie tylko tak jakby paliwa nie dostawal a dodam ze tego samego dnia jezdzilem na PB.
Ktos poradzil mi zebym odpial aku bo mozee jakies bledy sie zrobily. i tak tez zrobilem i po podlaczeniu ponownym auto nie reaguje juz wogole nie kreci rozrusznik diody sie nei swieca, centralka nie chodzi. a proad do auta dochodzi wiem to poniewaz mam zamontowane jakies zabezpieczenie i jak przykladam kluczyk tam to zapala sie zielona dioda i slysze pikanie.
Ktos ma jakis pomysl co mogl sie stac?? Jestem zielony i nie w temacie. szukalem juz na forum jakis podowiedzi lecz nic nie znalazlem sensownego.
pozdrawiam.