Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja napięcia na BD249c

12 Wrz 2012 14:04 6816 17
  • Poziom 11  
    Witam,

    Jestem zielony w tranzystorach i ich sterowaniu więc chciałem poprosić kogoś z kolegów żeby pomogł mi zrobić proste sterowanie napięciem na tranzystorze BD249c lub innym o mocy powyżej 10A. Chodzi mianowicie żeby z trafa 17v zrobić płynną regulację napięcia w prosty sposób. Czy ma ktoś może jakiś schemat lub może mi pomoc w tym temacie.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 28  
    Witam.
    Ten pomysł raczej nie jest trafny gdyż będziesz musiał na tranzystorze odprowadzić moc ok 230W co tranzystor raczej tego nie wytrzyma. Poza tym jakie jest to trafo?
  • Poziom 11  
    Trafo będzie 17v i moc okolo 250w, chodzi o to żeby np. nie stosować 4 stabilizatorów tylko rozwiązać regulację w możliwy inny sposób.
  • Poziom 28  
    Na jednym tranzystorze tego nie zrobisz, ew. stabilizator i zwiększyć prąd poprzez dodanie równolegle kilku tranzystorów. Musisz się liczyć z tym, że będziesz miał duże straty w postaci ciepła.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    A czy możesz podsunąć jakiś przykładowy schemat na którym by to działało?
  • Poziom 30  
    Witam

    Tak , jak zaznaczył kolega kaka0204 na jednym tranzystorze BD249C nie można zbudować regulatora napięcia o wydajności 10A biorąc jeszcze pod uwagę transformator sieciowy jaki miałby być zastosowany do tego celu (moc P=250W , uzwojenie wtórne ~17V/14,7A) .

    Aby taki regulator napięcia pracował poprawnie trzeba połączyć równolegle trzy lub cztery tranzystory BD249C (dla pewnego działania lepiej połączyć równolegle cztery tranzystory) .

    Kolega kaka0204 załączył poprawny schemat zasilacza o wydajności do 10A zbudowany na tranzystorach p-n-p BD250C , ale bez zabezpieczenia przeciwzwarciowego .

    Ja załączam schemat zasilacza z tranzystorami n-p-n BD249C o regulowanym napięciu wyjściowym od +1V do +15V przy obciążeniu wyjścia prądem do 10A z zabezpieczeniem przeciwzwarciowym . Oczywiście parametry zasilacza są uzależnione od wskazanego transformatora sieciowego .

    Rezystorem 68 Ohm można ustawić minimalne napięcie +1V , a potencjometrem montażowym można ustawić maksymalne napięcie wyjściowe +15V .

    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    Regulacja napięcia na BD249c
  • Poziom 38  
    A czy ten układ był sprawdzony w praktyce?
    Bo ja mam wątpliwości:
    - ten układ nie ma zabezpieczenia przeciwzwarciowego tylko ograniczenie prądu wyjściowego, i to w dodatku źle ustawione. Z datasheet BD911 wynika, że już przy Ube=075V da on prąd wyjściowy 1A, a więc otworzy się powodując dołączenie wyjścia LM317 do wyjścia układu co w przypadku zwarcia spowoduje zadziałanie zabezpieczenia LM, ale wcześniej zewrze elektrody B-E BD249 ograniczając im prąd poniżej 0,75V/0,47ohm=ok.1,5A, co w sumie dla czterech BD249 oznacza poniżej 6A wydajności prądowej - a przy wzroście obciążenia spowoduje ograniczenie prądu na tym poziomie albo zadziałanie zabezpieczenia LM317.

    - napięcie wyjściowe będzie dość mocno zależeć od obciążenia z powodu zmieniającego się napięcia Ube tranzystorów BD249, spadku napięcia na opornikach emiterowych 0,47ohm, oraz na amperomierzu; - n.b. sposób włączenia amperomierza jest nieudolny - dlaczego nie włączono go przed elektroniką?

    To taka "teoria" na pierwszy rzut oka - a jak w praktyce?
  • Poziom 30  
    Witam

    Odpowiedź dla kolegi marekzi .

    Zgadzam się z teoretyczną analizą mojego schematu (po za twierdzeniem , że układ zasilacza nie posiada zabezpieczenia przeciwzwarciowego) i trafnym spostrzeżeniem o możliwości nieprawidłowego działania układu odbiegającego od założonych parametrów .

    Układ zasilacza , przedstawiony powyżej z podanymi wartościami elementów nie był sprawdzony do teraz . Tak , ograniczenie prądowe w tym układzie było źle ustawione . Użytkowanie takiego zasilacza nie byłoby zadawalające , ale najważniejsze jednak jest to , że po złożeniu zasilacza żaden element nie uległby uszkodzeniu przy ewentualnym zwarciu gniazda wyjściowego do masy .
    Cały problem polegał jedynie na podaniu na schemacie nieodpowiednich wartości rezystorów zastosowanych w emiterch tranzystorów BD249C . Te cztery rezystory powinny mieć wartość 0,33 Ohm/5W (0,3 Ohm/5W) . Przy wlutowaniu tych rezystorów w miejsce poprzednich układ zasilacza działa poprawnie z prawidłowo ustawionym ograniczeniem prądu i z zabezpieczeniem przeciwzwarciowym .


    Nie tak dawno poprawiłem schemat tego typu zasilacza o wydajności prądowej 10A pokazany na forum elektrody , gdzie w miejsce jednego tranzystora regulacyjnego wstawiłem trzy tranzystory regulacyjne połączone równolegle zabezpieczone przed przeciążeniem i zwarciem . Poprawiony przeze mnie układ uruchomiłem i sprawdziłem , działał bez zarzutu . Powinienem załączyć ten
    schemat zasilacza i nie byłoby problemu , ale mając na uwadze podany w tym temacie dość mocny transformator o dużej wydajności prądowej (bez dzielonego uzwojenia) dodałem dla pewności działania zasilacza czwarty tranzystor regulacyjny i tym samym zwiększyłem (bez obliczenia) wartości oporności rezystorów emiterowych tranzystorów regulacyjnych ponad ich prawidłową
    wartość , co oczywiście od razu zauważył kolega marekzi . I dobrze , teraz można spokojnie zbudować ten zasilacz i wykorzystywać zaplanowaną wydajność prądową 10A .


    Odnosząc się do analizy działania tranzystora BD911 i roli jaką pełni ten tranzystor w tym zasilaczu , to kolega dokładnie opisał przebieg działania ogranicznika prądu i zabezpieczenia przeciwzwarciowego zaplanowanego przeze mnie przy konstruowaniu tych dwóch ważnych rzeczy w tym prostym zasilaczu .
    Przy konstruowaniu brałem pod uwagę to , że podczas przeciążenia lub zwarcia będzie on zwierał wyjście LM317T z wyjściem zasilacza oraz jednocześnie zwierał elektrody B-E tranzystorów BD249C . I o to właśnie chodziło . Zakładałem przy tym , że przy przeciążeniu lub przy zwarciu przez tranzystor BD911 popłynie znaczny prąd o wartości około 2A . I tak się dzieje . Przy przeciążeniu prądowym prąd kolektora tranzystora BD911 dochodzi nawet do 2,8A . Dlatego
    zastosowałem tranzystor BD911 , który bardzo dobrze sprawdza się w tej roli w tym układzie .


    Co do nieudolnego podłączenia amperomierza , to mamy najwidoczniej odmienne zdania , ale żeby sprawdzić , który sposób jest najodpowiedniejszy , czy ten tradycyjny na wyjściu zasilacza , czy ten przedstawiony przez kolegę przed tranzystorami regulacyjnymi zrobiłem odpowiednie pomiary z podłączonym amperomierzem w dwóch różnych miejscach w zasilaczu . Dokładne Wyniki pomiarów przedstawiam na dwóch poniżej załączonych schematach zasilacza . Napięcie wyjściowe oraz prąd kolektora tranzystora BD911 były mierzone multimetrem , natomiast prąd zwarcia i prąd wydajności zasilacza był mierzony analogowym amperomierzem .


    Należy dodać , co nie zrobiłem w poprzednim poście , że tranzystory mocy muszą być umieszczone na dużym żebrowanym radiatorze z dodatkowym chłodzeniem wymuszonym obiegiem powietrza za pomocą wentylatorów przymocowanych do radiatora . Stabilizator LM317T i tranzystor BD911 wymagają także zastosowania oddzielnych niewielkich radiatorów .

    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    Regulacja napięcia na BD249c

    Dodano po 3 [minuty]:

    Regulacja napięcia na BD249c
  • Poziom 38  
    Na wstępie przepraszam za to sformułowanie "nieudolny".
    Jednakże włączenie amperomierza na wyjściu nie jest właściwe - na nim również powstaje spadek napięcia, co pogarsza stabilizację napięcia wyjściowego - a o to przecież chodzi w tym układzie. Spadek napięcia niewielki wobec spadku np. na Ube tranzystorów końcowych, ale jednak.
    I nie zrozumieliśmy się co do miejsca poprawnego włączenia amperomierza - wg mnie powinien on być włączony tak:
    Regulacja napięcia na BD249c
    Błąd wskazań spowodowany prądem "zerowym" LM317 jest tu bez znaczenia.
    Co do zabezpieczenia przeciwzwarciowego - formalnie masz rację, ten typ zabezpieczenia to również zabezpieczenie przeciwzwarciowe, ale jest to najprostszy sposób polegający na ograniczeniu prądu, i jako taki odróżniany w nazewnictwie ("ograniczenie prądowe") od innych układów zabezpieczenia przeciwzwarciowego (np. "foldback", bezpiecznik elektroniczny, "crowbar" ).

    Nie rozumiem tego:
    Regulacja napięcia na BD249c
    Spadek prądu przy zwiększaniu obciążenia? - czyżby wyszła charakterystyka "foldback"?

    Na koniec dodam, że pomijając oczywiste wady wynikające z prostoty układu:
    - zależność Iogr. od temperatury otoczenia/sposobu chłodzenia,
    - zależność Iogr. od egzemplarzy tranzystorów końcowych,
    to może być niezły regulator napięcia sporej mocy (pod warunkiem zastosowania chłodzenia zdolnego rozproszyć moc rzędu 250W !) ale nie jest to stabilizator napięcia - ta uwaga dla mniej doświadczonych użytkowników.
  • Poziom 30  
    Witam

    Podłączyłem amperomierz tak , jak zaproponował kolega marekzi . Jest to już trzeci sposób podłączenia amperomierza w tym zasilaczu i niestety tym razem rewelacji nie było . Nastąpiła poprawa w spadku napięcia na wyjściu przy obciążeniu 10A , ale tylko o 0,1V . Napięcie mierzone bezpośrednio na gniazdach wyjściowych przy obciążeniu wyjścia prądem 10A kształtowało się na poziomie +14,1V , gdzie napięcie początkowe bez obciążenia wynosiło +15V . Trzeba przypomnieć , że przy poprzednich dwóch sposobach włączenia amperomierza napięcie wyjściowe przy takim samym obciążeniu kształtowało się na poziomie +14,0V ,

    Jest to charakterystyczny zasilacz , w którym już nic więcej nie można zrobić , aby poprawić jego właściwości . Nadaje się on właśnie do pokazania w tym temacie i podobnym pt. "Regulacja napięcia na tranzystorach BD249C" chociaż ja bym go tak bardzo nie dyskwalifikował . Mimo sporego (nie powiedziałbym dużego) spadku napięcia na wyjściu przy obciążeniu 10A napięcie to utrzymuje swoją wartość uzyskaną po obciążeniu , nie pływa i jest stabilne mimo mocno
    rozgrzanych tranzystorów i stabilizatora .

    Nie można wymagać zbyt dużo od tak prostego zasilacza i porównywać go np. do zasilaczy laboratoryjnych (nazwa ta nie zawsze jest adekwatna do wszystkich nazywanych tak zasilaczy) , ale gdy taki zasilacz posiada zamontowane ograniczenie prądowe i zabezpieczenie przeciwzwarciowe staje się na swój sposób interesującym układem , który można zbudować chociażby ze względu na
    jego wydajność prądową .

    Projektując płytkę trzeba koniecznie kierować się schematem przy ułożeniu ścieżek szczególnie ścieżek dotyczących masy . Ja byłbym zwolennikiem podłączenia amperomierza na wyjściu zasilacza , a dlaczego to już wyjaśniam . Przy wyjściu zasilacza jest wmontowana dioda o wydajności prądowej 20A (można zastosować do 50A) , która po za innymi zadaniami spełnia rolę
    zabezpieczenia przed zmianą biegunowości np. przez nieodpowiednie podłączenie akumulatora . I właśnie w takim przypadku podłączony na wyjściu zasilacza amperomierz w pewnym stopniu chroni (jego bocznik) diodę przed dużym prądem udarowym . Układ z diodą Jest najprostszym sposobem na wykonanie takiego zabezpieczenia , ale skutecznym .

    Załączam schemat zasilacza z trzecią wersją podłączenia amperomierza wraz z wynikami pomiarów napięć i prądów . Myślę , że to co tu zostało napisane i zaprezentowane wyczerpuje temat w zakresie umiejscowienia amperomierza w tym układzie zasilacza .


    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    Regulacja napięcia na BD249c
  • Poziom 38  
    To jest raczej drugi sposób włączenia amperomierza, bo sposób włączenia go tylko w kolektory BD jest bez sensu - wówczas nie mierzy on prądu oddawanego do obciążenia przez LM317, co daje błąd wskazań ok. 20%.
    Ten ostatni sposób (przed całą elektroniką) daje niewielką poprawę jeśli chodzi o spadek napięcia wyjściowego pod obciążeniem, bo też i większej nie oczekiwałem - tylko tyle, ile "kradnie" ten amperomierz na swoim boczniku - a są przecież boczniki fabryczne o spadku napięcia 60mV.
    I jak wcześniej pisałem - to niewiele, ale zawsze "coś".

    A co do diody - tu mam wątpliwości co do takiego zabezpieczenia, ale jeśli nawet, to miejsce włączenia amperomierza nie ma tu nic do rzeczy - w obu sposobach jego włączenia jest on wpięty szeregowo z diodą i tak samo ogranicza jej prąd.
  • Poziom 30  
    Witam

    Kiedy załączałem swój ostatni post nie było wpisu kolegi marekzi zaczynającego się zdaniem "Nie rozumiem tego: ..." (a może nie zauważyłem ?) . Został wpisany później , ale jeżeli już jest to wyjaśnię koledze jak to było z tym pomiarem napięcia i prądu i dlaczego są takie wyniki .

    Omawiany zasilacz testowałem przy pomocy układu skonstruowanego przeze mnie nazywanego aktywnym obciążeniem lub sztucznym obciążeniem . Jest to mój projekt , a układ ten można stosować do wszystkich typów zasilaczy liniowych i obciążać ich wyjścia regulowanym płynnie prądem od 50mA do 22A przy napięciach od 5V (działa już od 3V) do 30V z minusem lub z plusem na masie .

    A teraz o teście . Przy ustawionym napięciu +15V na wyjściu zasilacza i obciążeniu tego wyjścia prądem od 0,05A do 10A ogranicznik prądowy jeszcze w pełni nie działał a napięcie ustaliło się na poziomie +14,0V . Zwiększając prąd do 14A był już zauważalny większy spadek napięcia na wyjściu około +12,5...13V , ale gdy dalej zwiększałem zakres prądu powyżej 14A jaki można było uzyskać z układu aktywnego obciążenia ogranicznik prądowy zatrzymał w układzie zasilacza dalszy wzrost prądu na poziomie 14A , a napięcie na wyjsciu spadło do +4,5...5V .

    Natomiast przy zwarciu gniazda wyjściowego do masy amperomierz w obu przypadkach podłączony przed elektroniką lub na wyjściu zasilacza wskazywał prąd zwarcia o wartości 12A .

    Teoretycznie według obliczeń ogranicznik prądowy w zasilaczu powinien zadziałać przy obciążeniu 9A i zatrzymać dalszy wzrost pradu , ale w praktyce okazało się trochę inaczej...

    Dalej uważam , że podłączenie amperomierza na wyjściu zasilacza jest najodpowiedniejsze . Przy zmianie biegunowości gniazd wyjściowych przez nieprawidłowo podłączony akumulator prąd nie popłynie przez amperomierz znajdujący się przed elektroniką , tylko bezpośrednio przez diodę , która w takim przypadku może zostać uszkodzona .

    Ten zasilacz nie ma zabezpieczenia typu foldback o tzw. charakterystyce powrotnej czyli z prądem zanikającym ponieważ przy zwiększaniu obciążenia nie spada prąd tylko napięcie , a prąd zwarcia jest większy od prądu jakim można obciążać wyjście zasilacza . Podstawowa zasada działania zabezpieczenia przeciwzwarciowego z prądem zanikającym jest następująca : moc
    strat tranzystorów regulacyjnych przy zwarciu nie może być większa od mocy strat tranzystorów regulacyjnych przy pełnym obciążeniu .

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Z tą diodą masz rację.
    Postu nie zmieniałem - gdybym to zrobił po Twoim - byłby ślad (not. "Post edytowany...")
    Dzielimy włos na czworo, ale co tam. Pisząc o "foldback" miałem na myśli to, że:
    - jeśli przy Uwy=4,5V Iwy=14A, to Robc=4,5/14= 0,3ohm,
    - jeśli przy Uwy=0 (zwarcie) Iwy=12A, Robc=0
    A więc przy zwiększającym się obciążeniu (zmniejszającej się Robc) prąd Iwy maleje. To coś na kształt charakterystyki foldback, gdzie po przekroczeniu pewnego obciążenia spada i napięcie i prąd..
    Być może tak jest (?) a być może przyczyną tych wyników jest owo sztuczne obciążenie?
    Jednoznaczną odpowiedź dałaby próba z opornicą dużej mocy - mam gdzieś taką 2ohm/200W.
  • Poziom 30  
    Witam

    Teoretyczne obliczenia i analiza kolegi wydaje mi się , że jest źle ukierunkowana . Przy założeniach w obliczeniach i analizie , czy to jest foldback , czy też nie nie możemy brać pod uwagę prądu wyjściowego Iwy=14A , gdyż przy tym prądzie napięcie na wyjściu spada do Uwy=4,5V i jest praktycznie nie do "użytku" przy
    założonych parametrach zasilacza .

    Zabezpieczenie typu foldback jest z tzw. podcięciem , gdzie prąd i napięcie wyjściowe utrzymuje się do końca na zadanym poziomie , a dopiero przy przeciążeniu lub przy zwarciu po przekroczeniu tego podcięcia , czyli po przekroczeniu progu zadziałania zabezpieczenia następuje równocześnie gwałtowny spadek zadanego prądu i napięcia wyjściowego .

    W przedstawianych przez kolegę obliczeniach tej zależności nie ma .

    Ja nadal twierdzę , że ten układ nie ma zabezpieczenia typu foldback , gdyż nie posiada tej charakterystyki podcięcia i zasady działania takiego zabezpieczenia . Ja swoje proste twierdzenie opieram na tym ,że napięcie wyjściowe i prąd wyjściowy w zasilaczu jest do "użytku" przy wydajności prądowej 9...10A i napięciu wyjściowym +1,2...15V (teoretycznie , bo przy niższych napięciach wyjściowych wydajność prądowa zasilacza trochę spadnie) . Natomiast
    przy zwarciu prąd zwarcia ustala się na poziomie 12A , czyli prąd zwarcia w całym zakresie napięcia wyjściowego jest większy od prądu jakim możemy obciążać wyjście zasilacza w całym zakresie napięcia wyjściowego bez znacznego spadku tego napięcia .

    I właśnie to pokazuje , że zasilacz nie ma zabezpieczenia typu foldback , bo nie spełnia tej zasady , gdzie moc strat tranzystorów regulacyjnych przy zwarciu nie może być większa od mocy strat tranzystorów regulacyjnych przy pełnym obciążeniu .

    W obliczeniach wygląda to tak : na kondensatorze filtrującym znajdującym się na wyjściu prostownika występuje napięcie +24V (17v x 1,41=23,97) . Przy ustawionym napięciu na wyjściu zasilacza +15V i obciążeniu wyjścia prądem 10A moc strat tranzystorów regulacyjnych wynosi 90W (24V-15V=9V 9Vx10A=90W ) . Przy ustawionym napięciu na wyjściu zasilacza +1,25V i przy obciążeniu wyjścia zasilacza prądem 10A moc strat tranzystorów regulacyjnych wynosi 227,5W
    (24V-1,25V=22,75V 22,75Vx10A=227,5W) . Natomiast przy zwarciu gniazda wyjściowego do masy prąd zwarcia wynosi 12A , czyli moc strat na tranzystorach regulacyjnych wynosi 273W (24Vx12A=273W). Z tego wynika , że moc strat tranzystorów regulacyjnych przy zwarciu jest większa od mocy strat tranzystorów regulacyjnych przy pełnym obciązeniu...

    Nie jest spełniony warunek zasady zabezpieczenia typu foldback .

    Mając na uwadze kolegi obliczenia , to wygląda to tak : napięcie wyjściowe na poziomie +4,5V przy obciążeniu prądem 14A - moc strat tranzystorów regulacyjnych wynosi 273W (24V-4,5V=19,5V , 19,5Vx14A=273W) , przy zwarciu moc strat tranzystorów regulacyjnych wynosi 273W (24x12A=273W).

    I tutaj także nie jest spełniony warunek zasady zabezpieczenia typu foldback .

    To tyle moich rozważań teoretycznych , jeżeli się mylę , to proszę mnie poprawić .
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Nie twierdzę ze ten zasilacz ma charakterystykę foldback - bo brak tu pełnych wyników całego zakresu prądu przy różnych napięciach Uwy, poza tym wpływ może tu mieć sposób obciążania owym sztucznym obciążeniem, o którym nic nie wiemy.
    Moc strat nic nie ma do charakterystyki foldback, gdyż moc zależy również od nastawionego Uwy (różnicy Uwe-uwy). Poza tym w tych wyliczeniach nie uwzględniono spadku napięcia na rezystancji wewn. transformatora, wywołanego prądem obciążenia.
    Charakterystyka foldback powoduje tylko zmniejszenie prądu zwarcia w stosunku do maksymalnej jego wielkości osiąganej bez spadku Uwy nastawionego na daną wartość.
    Piszesz, że uzyskałeś Uwy=12V przy Iwy=14A, a przy zwarciu Iwy zwarcia) wyniósł 12A.
    Prąd zwarcia jest więc mniejszy od maksymalnej wartości prądu obciążenia, którą udało się uzyskać przy nastawionej wartości Uwy=12V.
    Tak wynika z Twojego opisu. Oczywiście to nie jest pewne, gdyż opis (pomiary ) nie są kompletne (np. czy udaje się uzyskać Uwy=12-13V/14A nastawione, czy jest to wynik spadku z nastawionego Uwy=17V? - i z jakiego powodu - bo być może z powodu spadku napięcia na elektrolitach, o którym piszę wcześniej?
    Ale to jałowa dyskusja wobec niekompletnych pomiarów, wątpliwego sposobu obciążenia, nierealistycznych założeń zamiast pomiarów ( owo stałe 24V na elektrolitach niezależne od poboru prądu).
  • Poziom 30  
    Witam

    No cóż widzę , że dyskusję tą można prowadzić bez końca , bo zawsze znajdzie się jakieś ale...

    Moc strat tranzystorów regulacyjnych ma duży związek z charakterystyką foldback (ja tego nie wymyśliłem) , a moc strat właśnie wynika ze zmian prądu i napięcia , jakie występują przy zadziałaniu zabezpieczenia typu foldback .

    Wiem , że przy obciążeniu spada napięcie na kondensatorze prostownika , bo tak dla ciekawości odbiegając od tematu dodam , że mając na uwadze taką zależność tranzystory regulacyjne mniej się grzeją przy np. obciążeniu 20A , niż przy obciążeniu 14-15A...

    To moje owo urządzenie , którym można płynnie obciążać prądem wyjścia zasilaczy wielokrotnie było sprawdzane , a raczej to ono testowało profesjonalne zasilacze z dużym powodzeniem bez żadnych niespodzianek .

    Mimo wszytko uważam , że nasza dyskusja nie była jałowa , bo jednak ta wymiana poglądów coś dodatkowo wniosła i z mojej strony i z Twojej strony do tematu o zabezpieczeniu typu foldback.

    Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Zamykam temat, ponieważ rozwiązałem problem.