Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Accord 97 2.0tdi - Nie doładowuje, duży pobór prądu

12 Wrz 2012 22:01 2433 13

  • Poziom 37  
    Witam
    Kilka dni temu zaczął mi piszczeć pasek alternatora, zignorowałem to do czasu aż wczoraj zdechł mi akumulator, jakoś odpaliłem "od kolegi" i dotarłem do domu. Dziś miałem czas to sprawdziłem alternator - fachowcem w samochodach nie jestem, ale udało mi sie sprawdzić że:
    - alternator jest mocno obciążony, pasek jest już lekko zużyty, grzeje się koło pasowe, pasek się prawdopodobnie lekko ślizga, naciąg jest w moim mniemaniu w porządku (ugięcie na 15cm ok 0,5-1cm) - sprawdzany na naładowanym akumulatorze, kontrolka ładowania gaśnie po odpaleniu silnika.
    - po odpięciu kontrolki ładowania (poprzez wtyczkę na alternatorze - "de facto" alternator niepracujący) i restarcie zapłonu praca się "wyrównuje", przestaje piszczeć, wszystko chodzi "na słuch - ładnie".
    - Napięcie na akumulatorze w granicach 12,4V z pracującym alternatorem oraz 12V bez pracującego alternatora, po załączeniu świateł mijania spada do 11,9V. Te same napięcia są na zacisku wyjściowym alternatora.
    - pomierzyłem prądy, dość kiepskim miernikiem, cienkie przewody - z pracującym alternatorem pobór prądu z akumulatora wynosi 3,6A, po odpięciu kontrolki ładowania w trakcie pracy silnika, pobór pradu śmiało przekracza 8A - więcej nie sprawdzę bo staje silnik z braku prądu (cienkie przewody miernika).
    - Podobny prąd, ponad 8A wystepuje po włączeniu zapłonu bez pracującego silnika, trudno mi stwierdzić więcej bo z racji słabego miernika nie jest w stanie podgrzac świec i tylko "cyka".
    - wykonałem oględziny przewodów oraz bezpieczników, znalazłem kilka obtarć na wiązkach co może świadczyć o hipotetycznych niewidocznych zwarciach, bezpieczniki wszystkie sprawne, częśc wyjąłem i mierzyłem prąd pobierany z akumulatora - bez zmian - więcej nie zdąrzyłem bo zaczęło padać i musiałem przerwać.
    - akumulator jest stary, ale po naładowaniu silnik odpala bez problemów - wszystko jest w normie.
    W związku z tym mam pytania:
    - czy można przyjąć że alternator jest sprawny? Czy po odpieciu kontrolki ładowania od alternatora w trakcie jego pracy nie powinien on sie "samozasilać" (zasilanie stojana przez wewnetrzne diody)? Dostep do niego jest kłopotliwy bo nad nim jest sprężarka klimatyzacji - podadto ma chyba łożysko smarowane olejem - bo dochodzą do niego dwie stalowe rurki ciśnieniowe - zmierzam do tego, że sam pod blokiem i bez narzędzi go nie wyciągne, a mogę "za przeproszeniem" spartolić coś wiecej.
    - Czy dobrze uważam że to może być jakieś zwarcie - w jaki sposób możnaby je szybko namierzyć (bezpiecznik żaden nie jest przepalony, żaden przewód nie zwęglony - z tych co zdąrzyłem obejrzeć), jutro powyciągam resztę bezpieczników i spóbuje zlokalizować na którym obwodzie to mogłoby być obwodzie. Schematy elektryczne posiadam, ale jeszcze nie miałem czasu ich przeanalizować - rzuciłem okiem zaledwie. Problem opisałem dość wyczerpująco, ale jak macie jakieś sugestie to piszcie - z elektryką byłbym w stanie sobie poradzić - najgorzej byłoby z mechanicznymi operacjami.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 38  
    Witam
    Jak masz odpiętą wtyczkę ,alternator nie został wzbudzony ,stąd tak niskie napięcie.Naładuj dobrze akumulator i wtedy zrób pomiar ładowania.Jeżeli nie ulegnie zmianie to świadczy o uszkodzeniu ąlternatora.
  • Pomocny post
    Moderator na urlopie...
    Chris_W napisał:
    Kilka dni temu zaczął mi piszczeć pasek alternatora

    Chris_W napisał:
    pasek jest już lekko zużyty, grzeje się koło pasowe, pasek się prawdopodobnie lekko ślizga, naciąg jest w moim mniemaniu w porządku (ugięcie na 15cm ok 0,5-1cm)


    To wyeliminuj! To, że naciąg paska może być odpowiedni, wcale nie oznacza, że będzie pełnił swoją rolę prawidłowo! Zapoznaj się z zasadą działania paska klinowego (tak, tak - klinowego! Bo to, że tam siedzi wielorowkowy PK... to zasada jest taka sama, jak w klinowym). Tak więc, trzeba mieć "wprawne" oko, aby to dostrzec! Od tego proponuję zacząć.
  • IGE-XAOIGE-XAO

  • Poziom 37  
    Pisząc "z pracującym alternatorem" miałem na myśli poprawnie wzbudzony alternator - a więc odpalenie silnika, pomiar napiecia, wyłączenie silnika - potem z wyłaczonym alternatorem: odpiecie wzbudzenia, odpalenie silnika i pomiar napiecia. Róznica napięcia jest minimalna - w prądzie pobieranym z akumulatora jest różnica znacząca (3,6A vs ponad 8A) - z tym że ten pomiar robiłem w obu przypadkach z odpalonym silnikiem - za pierwszym razem odpalałem silnik wstawiałem amperomierz na zaciski akumulatora i odłączałem na chwilę klemę - silnik pracował bez zmian - ale z AKU ubywało ponad 3A, potem odpiąłem wtyczkę wzbudzenia z alternatora na pracującym silniku (słychac było cichszą pracę) i tak samo próbowałem zmierzyć prąd przez chwilowe odłączenie klemy , ale silnik gasł - prąd to conajmniej 8A.
    Co do paska - własciwie to wiem że jest do wymiany, ale nie sądziłem że jakiś minimalny poślizg może dawać tak drastyczne efekty.
    Zapomniałem dopisać że wzrost obrotów z 1k do 2,5k podnosi napiecie na akumulatorze zaledwie o 0,1- 0,2 V.
  • Pomocny post
    Moderator na urlopie...
    Chris_W napisał:
    próbowałem zmierzyć prąd przez chwilowe odłączenie klemy


    No to żebyś się czasami nie zdziwił, jak po takich zabiegach nie uruchomisz wcale silnika (dlaczego - info. w sieci)!
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Jednak coś bedzie z alternatorem .

  • Poziom 37  
    zeimp napisał:
    Chris_W napisał:
    próbowałem zmierzyć prąd przez chwilowe odłączenie klemy


    No to żebyś się czasami nie zdziwił, jak po takich zabiegach nie uruchomisz wcale silnika (dlaczego - info. w sieci)!

    Przez to nie będę mogł spać w nocy ;) - zdradźże czego się wystrzegać? Robiłem wszystko tak jak mi podpowiadał rozum - nie rozłączałem galwanicznie układu alternator akumulator - przygotowalem i zamontowałem amperomierz 20A między zacisk akumulatora i klemę - odpaliłem auto i na chwilę odłączyłem klemę, cały czas mając zworę amperomierza (bocznik) na miejscu rozłączenia. Na ile procent szacujesz że moje objawy mogą być spowodowane:
    - paskiem klinowym
    - alternatorem
    - za dużym poborem prądu
    Osobiście najbardziej skłaniałem się do ostatniej możliwości... do teraz.
    Jakie niesie ryzyko odpinanie tych rurek ciśnieniowych od alternatora - czy to w ogóle smarowanie?
    Jutro uzupełnię braki literaturowe

    Accord 97 2.0tdi - Nie doładowuje, duży pobór prądu i coś doczytam, teraz ciężko mi się wyrobić z czasem.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Rurki sąod wacu pompy.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Alternator masz do zrobienia, brak ładowania. Do tego wystarczył zwykły pomiar napięcia. Dzięki temu, że alternator uszkodzony, jeszcze nie "posadziłeś" elektroniki auta. Pomiar prądu wykonuje się miernikiem cęgowym, lub porządnym amperomierzem, w żadnym wypadku nie zwykłym miernikiem. Kwestia rurek została Ci wyjaśniona. Możesz je sobie odpinać. Tu nie ma żadnego ryzyka.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Chris_W napisał:
    potem odpiąłem wtyczkę wzbudzenia z alternatora na pracującym silniku.


    Na pracujacym silniku nie wolno tego robic. Za duzo kombinujesz i lamiesz podstawowe zasady podczas prac przy alternatorze.

    Obejrzyj szczotki alternatora, wymien regulator napiecia. Podlacz oscyloskop, porownaj amplitude z charakterystyka wzorcowa. Sprawdzisz w ten sposob czy wszystkie diody prostownicze sprawne sa.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Chris_W napisał:
    nie rozłączałem galwanicznie układu alternator akumulator - przygotowalem i zamontowałem amperomierz 20A między zacisk akumulatora i klemę - odpaliłem auto i na chwilę odłączyłem klemę, cały czas mając zworę amperomierza (bocznik) na miejscu rozłączenia.

    Czyli nie było rozłączenia obwodu w czasie pracy. Przynajmniej tyle.

  • Poziom 37  
    Panowie jeszcze jedna kwestia - to normalne że w czasie pracy cała instalacja elektryczna pobiera ponad 8A? (szacuję że 10-15A) - żadne dodatkowe odbiorniki nie włączone - tylko zapłon czyli podświetlenie tablicy liczników, kontrolki na nich, komputer, elementy regulacji silnika itd.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Tak, możliwe. Choćby grzałki sondy, nic nienormalnego nie widzę.

  • Poziom 37  
    Oddałem do mechanika - mechanik wziął 500 i zregenerował alternator (uszkodzony był mostek) przy okazji też rozrusznik zregenerował, wymienił pasek alternatora i poprawił mocowanie napinacza alternatora bo też szwankowało. Na dzień dzisiejszy wszystko śmiga.
    Pozdrawiam wszystkich.