Witam. jestem tu nowy. Chciałem się przywitać serdecznie. Jestem mechanikiem ale od dwóch lat pracuję w holi, niestety nie w zawodzie. Mam problem z moją Caravelle. Od jakiegoś czasu jak nie jeżdżę samochodem przez okres około 3dni pada mi aku. Samochód mam od roku zrobiłem nim 40000km, jeździłem do pracy codziennie 100km i było dobrze. Teraz się przeprowadziliśmy dojeżdżam do pracy rowerem a żona t4ką no i masz.... hehe no dobra trochę faktów i danych.
Ładowanie sprawdziłem na wolnych obrotach bez obciążenia 14.25V, pod obciążeniem 13.9V więc alternator raczej odpada.
Aku nie zmieniałem od czasu zakupu samochodu 12V, 80ah, 380A DIN, 640A EN/SAE na "nowy" to on nie wygląda ale w zimę nie miałem żadnych problemów z odpalaniem. Okienko "świeci się" na czarno. Właśnie jestem w trakcie testów aku wyciągnąłem, naładowałem stoi i odpoczywa za dwa dni sprawdzę napięcie. W jego miejsce wstawiłem drugi od webasto trochę mniejszy ale po dwóch dniach też lipa, samochód nie odpalił. Przekręcił ciężko i nic. Sprawdziłem pobór prądu (pracowałem 4lata jako mechanik ale jak widzę miernik i kable to robię się zielony.... w PL miałem świetnego kolegę od biegania po kablach;) na warsztacie więc się uzupełnialiśmy ale tu w Nl mechanikom nie wierze ani trochę tym bardziej elektro)
miernik podłączyłem pod odłączoną minusową klemę (na wyłączonym zapłonie itp) a minusowym bolcem na aku. Miernik pokazał "0". czy to możliwe żeby nie było żadnego poboru? dodam jeszcze że jak dotykam klemą bolca to iskrzy, więc chyba jakiś pobór jest tak? Dobrze to rozumiem? z doświadczenia wiem że znaleźć lewy pobór prądu to nie łatwe zadanie. Dlatego proszę o pomoc. nie chce wydawać bez sensu kasę na aku. pozdrawiam
Ładowanie sprawdziłem na wolnych obrotach bez obciążenia 14.25V, pod obciążeniem 13.9V więc alternator raczej odpada.
Aku nie zmieniałem od czasu zakupu samochodu 12V, 80ah, 380A DIN, 640A EN/SAE na "nowy" to on nie wygląda ale w zimę nie miałem żadnych problemów z odpalaniem. Okienko "świeci się" na czarno. Właśnie jestem w trakcie testów aku wyciągnąłem, naładowałem stoi i odpoczywa za dwa dni sprawdzę napięcie. W jego miejsce wstawiłem drugi od webasto trochę mniejszy ale po dwóch dniach też lipa, samochód nie odpalił. Przekręcił ciężko i nic. Sprawdziłem pobór prądu (pracowałem 4lata jako mechanik ale jak widzę miernik i kable to robię się zielony.... w PL miałem świetnego kolegę od biegania po kablach;) na warsztacie więc się uzupełnialiśmy ale tu w Nl mechanikom nie wierze ani trochę tym bardziej elektro)