logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Astra G 1.7 DTI - Momentalnie rozładowuje akumulator po odpaleniu

bodun 14 Wrz 2012 22:30 5430 5
REKLAMA
  • #1 11312037
    bodun
    Poziom 7  
    Dziwny problem z autem, myślałem że to akumulator, kupiłem nowy dobry, ale niestety nie pomogło.
    Problem następujący:
    - na nowym aku odpaliłem auto, pochodziło z 5 min., zgasiłem
    - drugi raz już nie odpaliłem - przy zapłonie gaśnie kontrolka ładowania, rozrucznik w ogóle nie reaguje na próby odpalenia.

    Teraz to co się udało zmierzyć:
    - Napięcie ładowania na starym (trochę podładowanym) aku jak i na nowym po odpaleniu na biegu jałowym to ok. 13,63 V
    - Napięcie na samym nowym aku to ok. 12,65 V
    - Pobór prądu na postoju dziwnie skacze, po 15 sek. stabilizuje się w okolicach 11 mA.
    - Napięcie na starym aku gdy już się nie dało odpalić auta to ok. 9,7 V

    Niestety teraz od razu po wymianie nowy akumulator zachowuje się tak jak stary. Wcześniej usterka objawiła się nagle - przed powrotem do domu po prostu już się nie dało odpalić auta.
    Tym razem wystarczyło żeby auto pochodziło dosłownie parę minut, żeby rozładowało nowy akumulator.

    Czy ktoś ma jakiś pomysł co to może być?
  • REKLAMA
  • #2 11312425
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Z Twojego opisu wynika, że nowy akumulator odpalił, po 5 minutach zgasiłeś auto i nie odpaliło ponownie. Pomimo ładowania na poziomie 13,6V.
    To auto powinno spłonąć! Więc opisz wszystko jeszcze raz!
  • REKLAMA
  • #3 11313020
    bodun
    Poziom 7  
    Pawel wawa napisał:
    Z Twojego opisu wynika, że nowy akumulator odpalił, po 5 minutach zgasiłeś auto i nie odpaliło ponownie. Pomimo ładowania na poziomie 13,6V.
    To auto powinno spłonąć! Więc opisz wszystko jeszcze raz!


    Bardzo dobrze zrozumiałeś ;)

    Chodzi też o to że wymiana akumulatora nie powoduje poprawy - coś bardzo szybko rozładowuje akumulator po odpaleniu auta. Znalazłem na necie, że to element alternatora (nie wiadomo który, dioda czy jakiś mostek czy jeszcze cuś)

    Ładowanie 13,6 V to raczej dolna granica normy, ale mimo wszystko dzieje się tak jak napisałem.
  • REKLAMA
  • #4 11313149
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Człowieku, żeby w 5 minut rozładować (jeszcze dodatkowo ładowany) akumulator, potrzebujesz naprawdę grubych przewodów, inne rozgrzałyby się do czerwoności i podpaliły auto! Owszem, możesz mieć sporą upływność prądu, np przez alternator, ale rozładowanie akumulatora musi wtedy potrwać zdecydowanie dłużej. Oddaj auto do warsztatu, zanim coś się naprawdę zapali.
  • REKLAMA
  • #5 11313685
    bodun
    Poziom 7  
    Pawel wawa napisał:
    Oddaj auto do warsztatu, zanim coś się naprawdę zapali.


    Muszę tak zrobić, dam znać co wykryją.
  • #6 11314072
    kajaba autoserwis
    Poziom 30  
    Raczej ''coś'' (np. klemy) dobrze nie łączy , bo przy tym stopniu rozładowywania akumulatora to jak już Paweł wspomniał samochód w świeczkę by się zmienił.
    Do elektryka na lawecie najlepiej z tym autem.
REKLAMA