Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik magnesowy od czego zacząć. Pytanie michala

MichalRo 26 Wrz 2012 10:59 21423 65
  • #61 26 Wrz 2012 10:59
    wojtex1111
    Poziom 21  

    kipeer napisał:
    Tak naprawde widzialem wiele filmików ale jeszcze nie znalazłem prostego układu prądnicy.

    Pooglądaj prądnice z motorów, czy motorowerów, a i te części nie trudno zdobyć i poskładać to do kupy, jest tego wiele wersji na 6 i 12V, zwykłe ruchome koło magnesowe i nieruchome cewki.
    http://www.youtube.com/watch?v=WKLkfVkgRp0&pl...list=PLD9D81C14B64F7A1D&feature=results_video

  • #62 26 Wrz 2012 11:43
    _jta_
    Specjalista elektronik

    1. Odległość magnesów powinna być większa, niż szerokość rozszerzonego końca rdzenia cewki.
    Jeśli jest dużo większa, to jest mniej magnesów, z którymi cewki mogą oddziaływać, więc skutek
    tego oddziaływania (siła napędzająca silnik, napięcie indukowane w cewkach) jest mniejszy; przy
    odległości magnesów mniejszej, czy nawet równej tej szerokości będą one sobie przeszkadzać.
    Proponuję: odległość magnesów = szerokość końca rdzenia + 3 * szczelina rdzeń-magnes (a czy
    lepiej jest 3, czy π, czy może 2√2, nie wiem i nie chce mi się liczyć, to nie zegarek ani karabin).
    Przypuszczam, że największą siłę, czy napięcie, uzyska się przy ilości magnesów równej ilości
    cewek, przy takim rozmieszczeniu cewek (odległość między końcami ich rdzeni), jak na zdjęciu.
    Gdyby cewki były w dużych (zbyt dużych) odstępach, to magnesy warto rozmieścić gęściej.
    Mam wrażenie, że tam była spora szczelina między końcami rdzeni cewek, a magnesami, albo
    dość słabe magnesy - bo chyba powierzchnia końca rdzenia jest ponad 2 razy większa, niż jego
    przekrój w środku cewki - dla silnego magnesu i małej szczeliny powinno być równo 2 razy.

    2. Kolejność łączenia cewek zależy od ilości cewek i magnesów, minimalizuje się różnicę fazy
    między kolejnymi cewkami; jeśli cewek jest tyle, co magnesów, to kolejność jest dowolna, bo
    napięcie we wszystkich cewkach jest jednocześnie, tylko zależnie od jego znaku włącza się
    cewkę zamieniając jej końce, albo nie; przy różnych ilościach sprawa się komplikuje, jeszcze
    zależy od tego, czy ilości cewek i magnesów mają wspólny podzielnik, jeśli nie, to dla każdej
    cewki trzeba określić fazę i połączyć je w kółko tak, by różnice fazy były jednakowe i by faza
    w sumie zmieniała się o 2π (chyba przy nieparzystej ilości rdzeni z cewkami trzeba nawijać
    po dwie jednakowe cewki na jednym rdzeniu i włączać je w przeciwnych fazach); jeśli jest
    wspólny podzielnik, to określa on, po ile cewek będzie miało jednakową fazę...

    3. Do uzyskania dobrych parametrów potrzebne są prawie zamknięte obwody magnetyczne
    - w silniku od CD pole magnesu "garnka" wchodzi do rdzenia cewki, przechodzi do rdzenia
    innej cewki przez połączenie tych rdzeni w środku, wychodzi na inny magnes (ustawiony
    przeciwnie, więc i on wzmacnia to pole, które tu ma przeciwny kierunek) i wraca poprzez
    stalową obudowę "garnka" do pierwszego magnesu. Jedynie szczelina pomiędzy stojanem
    a "garnkiem" nie ma ani magnesu, ani stali - ma dużą oporność dla pola magnetycznego,
    więc powinna być jak najmniejsza, by zmniejszyć tę oporność, bo ona przeszkadza.
    Drewno ma dużą oporność dla pola magnetycznego, więc nie powinno być umieszczane
    w obwodzie magnetycznym - ale można z niego zrobić elementy konstrukcyjne poza tym
    obwodem; natomiast sam obwód robi się z magnesów i stali tam, gdzie pole jest stałe,
    a z lakierowanych blach (najlepiej ze stali krzemowej) tam, gdzie jest zmienne.

    W cewkach nie powinno być magnesów, może rdzeń się trochę namagnesował, nie świadczy
    to o nim dobrze - trwałe (pozostające) magnesowanie się rdzenia powoduje straty energii.
    Ten "garnek" może być wykonany tak, że na obwodzie jest zwykła stal, a wewnątrz niego
    są magnesy - albo może być cały z materiału, który magnesuje się trwale. Dobre materiały
    na magnesy trwałe mają uprzywilejowany kierunek namagnesowania, więc trudno wykonać
    magnes, którego bieguny nie są po przeciwnych stronach, jeśli ma być z dobrego materiału,
    zmiana tego kierunku wymaga ogrzania materiału (jest to trudne, odpowiednia temperatura,
    czas jej utrzymywania, szybkość stygnięcia, przynajmniej dla niektórych materiałów - może
    "neodym" jest pod tym względem łatwiejszy, ale nie wydaje mi się to prawdopodobne).

  • #63 27 Gru 2012 17:08
    aneuron
    Poziom 11  

    Kilku niedouczonych "moderatów" już niejedokrotnie blokowało mi konto jak pisałem o FES do do magazynowania i odzysku energii hamowania, jako alternatywa dla "lipnych" acu, a niedawno znalazłem na YT te filmy o KERS z Flywheel (czyli FES) z powodzeniem stosowane w F1.

    Porsche's flywheel technology F1
    Silnik magnesowy od czego zacząć. Pytanie michala
    Więc, należy mieć w d. to co piszą niedouczeni kolesie na tym forum tylko robić swoje :D

  • #64 28 Gru 2012 07:34
    zimny8
    Poziom 33  

    Mnie nie kasowali, choćby tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11089509#11089509
    Kolega pisze w złym miejscu, a co do hybryd jest tu małe zainteresowanie tym tematem, istnieje nieuzasadnione przekonanie że niepraktyczne, awaryjne, bez przyszłości.
    Młodzi bardziej koncentrują się nad poszukiwaniem/omawianiem cudownych rozwiązań, silników magnetycznych, napędów typu PM.
    Brzydzą się wszelką hybrydą :), jeszcze nie wiedzą że takimi jeździć będą.

  • #65 28 Gru 2012 14:12
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    aneuron napisał:
    Kilku niedouczonych "moderatów" już niejedokrotnie blokowało mi konto jak pisałem o FES do do magazynowania i odzysku energii hamowania, jako alternatywa dla "lipnych" acu

    Konkrety proszę.

  • #66 10 Sty 2013 02:07
    aneuron
    Poziom 11  

    _jta_ napisał:
    Ten "garnek" może być wykonany tak, że na obwodzie jest zwykła stal, a wewnątrz niego są magnesy - albo może być cały z materiału, który magnesuje się trwale.

    Widzę, że temat magnesów pobudza wyobraźnię i mrzonki o energii za free :D
    Bardziej FES mnie jednak interesuje i kwestia namagnesowania jego części.
    Tak się zastanawiam jak w warunkach domowych wykonać magnes (niekoniecznie bardzo silny) mając już jakieś tanie magnesy pokruszone w miarę drobno?
    Potrzebowałbym nietypowe kształty im nadać, tak aby były wypełniały wiele drobnych otworów wyciętych laserem w pierścieniu toroidalnym ze stali o średnicy ok. 0.5m i wewnętrznej ok. 0.3m i grubości ok. 0.020m . Pomysł jest taki, żeby drobno to pokruszyć i zmieszać z sylikonem do klejenia szkła i w czasie wiązania potraktować silnym elektromagnesem, albo pomiędzy 2a silne neodymy wstawić, żeby drobiny szczątków magnesów ustawiły się wedługo pola takiego jakie wytworzę i tak już zastygły ;) Właśnie chodzi mi o wykonanie obwodów magnetycznych o specyficznej topologii i za pomocą czujników Halla (SS495A) prądy i pola będą przełączane w czasie pracy tego silnika a jednocześnie generatora magnetycznego. Siła tak powstałych magnesów nie jest krytyczna, ważniejsza jest sprawa ukształtowania obwodów. Być może drobiny magnesu byłyby zmieszane z opiłkami żelaza, tak aby można było za pomocą prądu nasycać odpowiednie części obwodu magnetycznego i uzyskiwać określone przepływy pola magnetycznego.
    Więc podstawowa sprawa to wykonanie tych wstępnie namagnesowanych obwodów...
    Wydaje mi się że zatopienie drobno zmielonych biegunów magnetycznych w silikonie do klejenia szkła i potraktowanie polem magnetycznym podczas zastygania mogło by w warunkach domowych się sprawdzić... Jakiieś inne pomysły na wykonanie wstępnie namagnesowanych obwodów magnetycznych?

    Update: A zabawy z polem magnetycznym zacząłbym od... nauczenia się mierzenia i wykrywania pola magnetycznego. Ten czujnik Halla SS495A (niedrogi ok. 6PLN) banalnie prosty w podłączeniu (ma wbudowany rezystor i niepotrzeba opornika) i wystarczy do 5V załączyć i już możemy mierzyć pole magnetyczne w zakresie +/- 67mT odczytując wyjściowe napięcie z wartościami 0.0343V/mT, przy czym 0mT odpowiada ok. 2.5V i napięcie rośnie (wskazanie dodatnie mT) jak do tyłu czujnika zbliża się biegun N magnesu, albo S do przodu czyjnika.
    Akurat poniżej ten czujnik mam aktualnie na "hamowni" i służy do pomiaru prądu w tym sterowniku ładowania akumulatora (przystosowany specjalnie do podłączenia jednocześnie desulfatora do odsiarczania acu):
    Silnik magnesowy od czego zacząć. Pytanie michala
    Ale będzie też w manetkach hallotronowych wsadzony do sterowania mocą pojazdu EV i kontroli parametrów pracy FES ;)
    Bardzo fajny ten czujnik SS495A i wiele zastosowań w tym w tropieniu i budowie silnika magnetycznego jak najbardziej do wykorzystania przy zabawach z polami magnetycznymi...