Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

schemat instalacji C.O. - modernizacja

grekpg 15 Wrz 2012 19:52 6156 15
  • #1 15 Wrz 2012 19:52
    grekpg
    Poziom 10  

    Witam,

    Proszę o opinię na temat modenizacji instalacji C.O.

    Plan :
    schemat instalacji C.O. - modernizacja


    Chodzi mi o to żeby były 3 osobne "instalacje" mogące pracować rozłącznie

    1. C.O. na dom , mogące mieć obieg bez przepływu przez piec- przy zapalonym kominku niepotrzebnie piec schładza wodę - dlatego ten zawór 3-4 drożny (nie wiem jaki)

    2. boiler na C.W.O.

    3. ogrzewanie podłogowe ogrodu zimowego

    czy można to inaczej lepiej / prościej rozwiązać ? zważywszy że w "ogordzie zimowym często nie bedzie grzane, czasem będzie też tylko tam - boiler praktycznie cały czas może się dogrzewać, chodzi tylko żeby woda nie schładzała go.
    Czy potrzebne są jeszcze jakieś zawory zwrotne / odpowietrzniki a może jakieś inne zabezpieczenia np. dopuszczanie zimnej wody zabezpieczającej przed przegrzaniem? lub inne ?

    Jak uzyskać i czy ma sens
    1 .jeżeli temp w c.o. jest wyższa niż na wejściu - sytuacja kiedy kominek pracuje (kominek ma mały płaszcz 4 KW - taki tylko do odebrania temp. aktualnie jedynie lekko podgrzeje temp - przechodząc przez piwnice i piec, myślę że po zmianie temperatura lekko się podniesie) zamyka całkowicie mieszanie z wejściem na piec (czyli c.o. pracuje tylko z kominkiem)
    - w takiej sytuacji czy potrzebne jakieś zabezpieczeni żeby nie przegrzać instalacji

    2. mieszanie ciepłej wody z pieca z warunkami - żeby przepuszczał temperaturę w zakresie ? (instalacja na domu jest mieszana podłogówki z kaloryferami używana głownie niskotemperaturowo 35-50stopni)



    Aktualnie działa to tak (boiler cwo podłączony do powrotu)

    schemat instalacji C.O. - modernizacja

    (narysowałem dalszą część instalacji - dodałem też dokładniejszy plan całej instalacji)

    0 15
  • Texa Poland
  • #2 18 Wrz 2012 12:24
    grekpg
    Poziom 10  

    Witam przesyłam najnowsze wyniki moich przemyśleń - nie wiem jednak czy sterownik zaworu mieszającego potrafi jednocześnie :
    1. utrzymywanie stałej temperatury na powrocie - funkcjonalność podstawowa każdy to chyba ma

    2. zabezpieczenie przed przegrzaniem pieca - w momencie przekroczenia temperatury powrotu na kocioł powyżej określonej np 95 % zawór całkowicie otwiera mieszanie zasilania z C.O.

    3. zabezpieczenie przed chłodzeniem przez zasilanie. Wewnątrz instalacji C.O. mam podłączony kominek z płaszczem w momencie kiedy pali się w kominku a w piecu c.o. nie pali się sterownik powinien zamknąć mieszanie tak aby ciepła woda z c.o. nie przepływała i schładzała się przez piec.

    4. zabezpieczenie przed przegrzaniem c.o. - jeżeli w c.o. woda ma temperaturę powyżej określonej (ta wartość powinna być regulowana) - np 80 stopni, mieszacz otwiera się - sytacja przegrzania instalacji przez kominek.

    i czy to ma sens :)

    aktualny projekt załączam poniżej
    schemat instalacji C.O. - modernizacja

    0
  • #3 18 Wrz 2012 22:29
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Widzę że kolega kombinuje, i co chwilę zmienia swój schemat.
    Te wszystkie schematy są złe, i bardzo niebezpieczne.
    1. Kocioł stałopalny, podłączony w układ zamknięty z naczyniem przeponowym.
    Takie rozwiązanie to bomba w domu, to samo dotyczy kominka.
    Owszem, prawo polskie pozwala już na montaż urządzeń stałopalnych w układzie zamkniętym, ale musi być spełnionych szereg warunków, żeby było bezpiecznie, a na Twoim schemacie nie jest spełniony żaden. Dodatkowo urządzenie stałopalne musi być do tego przystosowane, i posiadać odpowiednie dopuszczenia.
    2. Naczynie przelewowe narysowane w prawej górnej części schematu, które jest odcinane paroma zaworami od urządzeń stałopalnych, a więc te urządzenia będą pracowały czasem jako otwarte, a czasem jako zamknięte w zależności od pozycji poszczególnych zaworów, więc nie spełnia ono swojej roli.
    Po między kotłem stałopalnym, a naczyniem przelewowym, nie może być żadnych zaworów. Kominek wodny, to też kocioł stałopalny.
    3. Kominek będzie ogrzewał tylko część instalacji.
    4. Ogrzewanie podłogowe w ogrodzie zimowym zalane glikolem, więc wnioskuje, że temperatura tam będzie spadała poniżej 0°C. Wymiennik nie jest zabezpieczony od zamarznięcia po stronie wodnej, zimnym glikolem. Może się tak zdarzyć, np: w sytuacji awaryjnej (pracuje pompa po stronie glikolu, a brak krążenia po stronie wodnej).
    Wiele innych błędów.
    Pozdrawiam.

    0
  • Texa Poland
  • #4 19 Wrz 2012 09:43
    grekpg
    Poziom 10  

    Witam po pierwsze dzięki za odpowiedź.

    Cytat:

    Te wszystkie schematy są złe, i bardzo niebezpieczne.
    dlatego się pytam - to projekty a nie gotowe schematy.

    1. Kocioł stałopalny, podłączony w układ zamknięty z naczyniem przeponowym.
    Takie rozwiązanie to bomba w domu, to samo dotyczy kominka.


    bomba - hm chyba za dużo powiedziane, nawet przy "rozerwaniu" pieca / najczęściej pęknięciu rurek, łączeń - nie dochodzi chyba do wybuchu to nie gaz... -oczywiście duże straty, zalanie kotłowni itd ale bomba chyba to nie jest - chyba że się myle. (co innego z przez wiekszość lubiany gaz - on wybucha jak bomba -piec c.o. może w ten sposób?)

    1 dotyczy kominka - nie, na schemacie przez ręczny rodzielacz2 jest dostęp do naczynia przelewowego czyli kominek jest zawsze w układzie otwartym.
    Odcięcie kotłowni odbywa się na zaworze czterodrożnym pomiędzy rozdzielaczem1 i rodzielaczem2

    2. kocioł rzeczywiście po odcięciu od c.o. znajduje się w układzie zamkniętym co kompletnie nie jest mi na rękę - lecz dość ciężko poprowadzić naczynie przelewowe z kotłowni dlatego kombinuje z innymi możliwościami.

    Na projekcie w rodzielaczu1 jest wyprowadzenie na bufor ok 15000 l który mam zamiar postawić w następnym roku, to uracjonalni wydaje mi się potrzebę odcinania pieca.

    -tak czy inaczej, dodatkowa uwaga wszędzie teraz piszą o ochronie powrotu temperatury czyli podniesieniu temperatury na kocioł przez zawory 3-4 drożne. Przecież jeżeli one są sterowane elektrycznie (czyli automat może zamknąć zawór czyli zrobić mały obieg zamknięty w kotle- no chyba że wymóg jest aby przed tym zaworem było wyprowadzenie na naczynie przelewowe)

    Cytat:

    Owszem, prawo polskie pozwala już na montaż urządzeń stałopalnych w układzie zamkniętym, ale musi być spełnionych szereg warunków, żeby było bezpiecznie, a na Twoim schemacie nie jest spełniony żaden. Dodatkowo urządzenie stałopalne musi być do tego przystosowane, i posiadać odpowiednie dopuszczenia.


    Jeżeli chodzi o dopuszczenia - nie był bym takim formalistą, jeżeli potrzebne są zabezpieczenia to się je montuje itd, piec węglowy zwłaszcza bez automatycznego podajnika, dmuchawy nie powinien robić problemów przy odpowiednio zabezpieczonym układzie zamkniętym.
    Po pierwsze chyba najważniejsze są zawory bezpieczeństwa spustowe - żadnej automatyki - po przekroczeniu danego ciśnienia wyrzuci wodę - jako zabezpiecznie przed bombą chyba wystarczające (tyle że nie komfortowe bo robiące szkody - więc może rzeczywiście konieczna wężownica schładzająca (koszt ok 500zł to załatwia sprawę chyba.)



    Cytat:
    2. Naczynie przelewowe narysowane w prawej górnej części schematu, które jest odcinane paroma zaworami od urządzeń stałopalnych, a więc te urządzenia będą pracowały czasem jako otwarte, a czasem jako zamknięte w zależności od pozycji poszczególnych zaworów, więc nie spełnia ono swojej roli.




    Po między kotłem stałopalnym, a naczyniem przelewowym, nie może być żadnych zaworów. Kominek wodny, to też kocioł stałopalny.



    Jak wyżej

    Cytat:
    3. Kominek będzie ogrzewał tylko część instalacji.


    Tutaj za mało opisałem w dokumentacji - Taki jest jego cel to klasyczny kominek z dołożonym płaszczem ok 5KW - płaszcz dołożony głownie aby odebrać ciepło - wcześniej w pomieszczeniu gdzie jest kominek trudno było wyrobić (za ciepło).
    i aktualnie zapalając w kominku temperatura w całej instalacji dogrzewana jest do ok 30 stopni (czyli trochę za mało) dlatego pomyślałem że jak jest palone w kominku skoro na rodzielaczu1 można odciąć całą kotłownie / ogród zimowy i cwo - temperatura się podniesie więc będzie to racjonalniejsze.
    (problem że nie ma sterownika - rozmawiałem przed chwilą z technikiem z firmy TEch - od sterowników, mówi że sterownik nie ma takiej opcji -różnicowego odcięcia kotłowni w zakresach, nawet warunek jest skompikowany więc spodziewałem się że nie będzie sterownika potrafiącego to zrobić. Bo działalo by to mniej więcej tak :
    1 jeżeli temperatura powrotu z instalacji c.o. jest większa niż na zasilanu (czyli pali się w kominku i on podgrzewa powrót, oraz w kotle głownym c.o. jest wygaszone - (tylko wtedy jest sens odcinać kotłownie) to zawór czterodrożny zamknij. Z dodatkowym zabezpieczeniem - jeżeli woda w instalacji C.O. jest poniżej - np. 45 stopni - jeżeli powyżej kominek dość nagrzał i można schładzać wodę instalacją C.W.U.


    Cytat:
    4. Ogrzewanie podłogowe w ogrodzie zimowym zalane glikolem, więc wnioskuje, że temperatura tam będzie spadała poniżej 0°C. Wymiennik nie jest zabezpieczony od zamarznięcia po stronie wodnej, zimnym glikolem. Może się tak zdarzyć, np: w sytuacji awaryjnej (pracuje pompa po stronie glikolu, a brak krążenia po stronie wodnej).


    To ciekawa informacja - jak to się realizuje ? sytuacja jest dokładnie jak mówisz - w ogrodzie zimowym będzie grzane w miarę potrzeb często nie będzie więc temperatura spadnie poniżej 0.

    Tutaj dodatkowa uwaga o automatykę - sterowanie ogrzewaniem w ogrodzie zimowym - też okazało się skomplikowane dla klasycznych sterowników - chyba że się mylę. Kupiłem najzwyklejszy termostat elektryczny tygodniowy licząc że będzie ok ale studiując dokumentacje okazuje się że chyba jednak nie koniecznie.

    założenia -
    sterownik2 w zależności od ustawienia na termostacie np. w weekend załącza ogrzewanie na ogród zimowy.

    sposób - do jego wyjścia podłączone są 2 pompy (p3 i p4) + elektrozawór na rodzielaczu1 , w momencie kiedy on się włączy zawór się otworzy a pompy zaczną wymieniać ciepło przez wymiennik.
    Tak w teorii - bo musi być jeszcze dodatkowy warunek - pompy włączają się o ile pompa p1 jest włączona czyli jest ciepło w instalacji.
    A takie coś już dla termostatu pokojowego np. (http://www.conrad.pl/Regulator-temperatury-%2f-termostat-pokojowy-Conrad-RT-W%2c-program-tygodniowy.htm?websale7=conrad&pi=610630&ireusocl=1 będzie za dużo)
    -tutaj znalazłem wstępne rozwiązanie - gdyby zasilanie pomp szło z p1 a termostat jedynie przełączał - cel był by osiągnięty - termostat przełączył by pompy ale bez pracy p1 pompy by nie ruszyły.

    Niestety pojawił się dodatkowy problem - za nic nie widze w instrukcji jak ustawić w cyklu tygodniowym - poniedziałek - off , wtorek off, środa od 4 rano do 17 on, czwartek off - w ten sposób by to musiało działać niestety być może nie da się tak - może wie ktoś o termostacie który coś takiego potrafi ?
    (na tym da się ustawić w zakresie od 5 do 30 stopni bez zaplanowanego wyłączenia w zakresie czasu)


    Cytat:
    Wiele innych błędów.
    Pozdrawiam.


    Bardzo chętnie je usłysze i lub porady jak to lepiej -zrobić.
    [/quote]

    acha tutaj dałem wektorowy ten schemat - http://privatepaste.com/download/9a5fab5079 (nie da się dać załącznika w postaci otwartego wektorowego formatu svg a szkoda)

    0
  • #5 19 Wrz 2012 10:37
    pablowp1
    Poziom 22  

    grekpg napisał:


    bomba - hm chyba za dużo powiedziane, nawet przy "rozerwaniu" pieca / najczęściej pęknięciu rurek, łączeń - nie dochodzi chyba do wybuchu to nie gaz... -oczywiście duże straty, zalanie kotłowni itd ale bomba chyba to nie jest - chyba że się myle. (co innego z przez wiekszość lubiany gaz - on wybucha jak bomba -piec c.o. może w ten sposób?)

    Co Ty wiesz o zabijaniu? Posłużyłem się cytatem z jakiegoś filmu, ale kolega ma niewielkie wyobrażenie co może uczynić wybuchający kocioł, a przede wszystkim bagatelizuje własne życie i zdrowie a także innych.

    0
  • #6 19 Wrz 2012 11:26
    grekpg
    Poziom 10  

    pablowp1 napisał:
    grekpg napisał:


    bomba - hm chyba za dużo powiedziane, nawet przy "rozerwaniu" pieca / najczęściej pęknięciu rurek, łączeń - nie dochodzi chyba do wybuchu to nie gaz... -oczywiście duże straty, zalanie kotłowni itd ale bomba chyba to nie jest - chyba że się myle. (co innego z przez wiekszość lubiany gaz - on wybucha jak bomba -piec c.o. może w ten sposób?)

    Co Ty wiesz o zabijaniu? Posłużyłem się cytatem z jakiegoś filmu, ale kolega ma niewielkie wyobrażenie co może uczynić wybuchający kocioł, a przede wszystkim bagatelizuje własne życie i zdrowie a także innych.



    Ok tyle nie wiem o co się czepiasz - przecież nie mówię że nie chcę tego zabezpieczać więc nie wiem po co uwagi w tym tonie - jak ktos się zna na tym to zapraszam do mnie i zlecę modernizację tej kotłowni - jestem już po 2 modernizacjach (oczywiście wykonywanych przez "fachowców" i nic nie działa jak powinno, dlatego sam się zająłem wymyśleniem jak to ma działać.

    Nie skupiam się to prawda nad wyobrażaniem co powoduje wybuchający kocioł ani elektrownia atomowa ani piec gazowy - bo jestem na etapie planowania modernizacji kotłowni i na tym się skupiam o tym jest wątek, i o pomoc/opinię w tej sprawie proszę. A piec trzeba po prostu zabezpieczyć odpowiednio (czyż nie chodzi o zawory bezpieczeństwa - o ile zadziałają kocioł nie będzie wybuchać , ew wężownice schładzającą) i liczyć że będzie ok - tak jak z wszystkimi innymi rzeczami które się robi.

    Oczywiście przypadki się zdarzają lecz porównywanie kotła do bomby to lekka przesada i nie wiem jaki ma cel - mam nie modernizować tej kotłowni a może założyć sobie elektryczne ogrzewanie bo nie wybuchnie ? . Reasumując to są wstępne projekty modernizacji kotłowni może ma ktoś jakieś uwagi żeby osiągnąć zamierzone cele - sterowanie zaworem czretodrożnym,
    rozłączenie na 3 możliwe do zamknięcia osobno instalacje - c.w.o. , ogród zimowy , c.o. dom .
    A możliwość odłączenia piwnicy , jeżeli kominek pracuje była by cudem.

    Pozdrawiam

    0
  • #7 19 Wrz 2012 23:41
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Zacznę od tego, bo to chyba jest najważniejsze:

    grekpg napisał:
    bomba - hm chyba za dużo powiedziane, nawet przy "rozerwaniu" pieca / najczęściej pęknięciu rurek, łączeń - nie dochodzi chyba do wybuchu to nie gaz... -oczywiście duże straty, zalanie kotłowni itd ale bomba chyba to nie jest - chyba że się myle. (co innego z przez wiekszość lubiany gaz - on wybucha jak bomba -piec c.o. może w ten sposób?)

    Oczywiście przypadki się zdarzają lecz porównywanie kotła do bomby to lekka przesada i nie wiem jaki ma cel

    Kolego naprawdę nie wiesz o czym mówisz.
    Często eksplozje kotłów stałopalnych są dużo bardziej poważne w skutkach, niż eksplozje gazu.
    To nie jest tylko pęknięcie czegoś, i wylanie się wody. Podczas eksplozji kotłów stałopalnych występują takie siły, że blachy stalowe o grubości 6mm (czasem grubsze), z których są wykonane te kotły, zostają rozdarte jak papier, i zwinięte w ruloniki. Wylatują razem z futrynami okna i drzwi. Dochodzi do zawalenia stropów, ścian, a czasem nawet budynki zostają rozebrane przez eksplozję kotła stałopalnego na cegły.
    Wiem so piszę. W wieloletniej mojej karierze przy kotłach, byłem już parę razy w miejscach po takich zdarzeniach. Uwierz - zniszczenia są potężne. Ponadto w czasie takiej eksplozji wytwarzają się metry sześcienne gorącej pary, która ugotuje żywcem, każdego kogo dopadnie.
    W tym temacie było trochę napisane o bezpiecznym montażu kotłów stałopalnych:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1540848&highlight=
    W temacie (link poniżej), post z dnia 09 Marca 2011 godzina 09:30, są zdjęcia po eksplozji kotłów stałopalnych. Widać na nich zawalone stropy, ściany, budynki, i cały ogrom zniszczeń.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1276827-540.html

    Cytat:
    dotyczy kominka - nie, na schemacie przez ręczny rodzielacz2 jest dostęp do naczynia przelewowego czyli kominek jest zawsze w układzie otwartym.
    Skoro jest ręczny rozdzielacz, to pewnie ma zawory, których zamknięcie spowoduje odcięcie naczynia przelewowego od kominka.

    Cytat:
    kocioł rzeczywiście po odcięciu od c.o. znajduje się w układzie zamkniętym co kompletnie nie jest mi na rękę - lecz dość ciężko poprowadzić naczynie przelewowe z kotłowni dlatego kombinuje z innymi możliwościami.
    Innym dobrym rozwiązaniem jest wymiennik płytowy. Zalety:
    - Naczynie przelewowe montujesz w kotłowni, i ne musi być wysoko ponad całą instalacją.
    - Nie musisz stosować zaworu 3-drogowego ochrony temperatury powrotu, wymiennik zapewnia taką ochronę.
    - Reszta instalacji może pracować w układzie zamkniętym, tylko kocioł pracuje w układzie otwartym, a to jest dużo lepsze dla instalacji.

    Cytat:
    -tak czy inaczej, dodatkowa uwaga wszędzie teraz piszą o ochronie powrotu temperatury czyli podniesieniu temperatury na kocioł przez zawory 3-4 drożne. Przecież jeżeli one są sterowane elektrycznie (czyli automat może zamknąć zawór czyli zrobić mały obieg zamknięty w kotle- no chyba że wymóg jest aby przed tym zaworem było wyprowadzenie na naczynie przelewowe)
    Już pisałem w poprzednim poście że: Po między kotłem, a naczyniem przelewowym, nie może być żadnych zaworów. Naczynie przelewowe wpina się bezpośrednio do kotła, jeszcze przed armaturą.

    Cytat:
    Jeżeli chodzi o dopuszczenia - nie był bym takim formalistą, jeżeli potrzebne są zabezpieczenia to się je montuje itd, piec węglowy zwłaszcza bez automatycznego podajnika, dmuchawy nie powinien robić problemów przy odpowiednio zabezpieczonym układzie zamkniętym.
    Po pierwsze chyba najważniejsze są zawory bezpieczeństwa
    Kocioł przystosowany do pracy w układzie zamkniętym, posiada wspawaną na etapie produkcji, wężownicę schładzającą, oraz jest dodatkowo wzmocniony. Ponadto kocioł taki jest poddawany próbom ciśnieniowym.
    Zawór bezpieczeństwa w przypadku kotła stałopalnego, jest mało skuteczny, i nie chroni przed eksplozją kotła. W przypadku kotłów stałopalnych przystosowanych do układów zamkniętych, stosuje się atestowane samoczynne zawory schładzające, które muszą być zasilane pewnym źródłem wody, w takich ilościach, aby starczyło jej na schodzenie kotła w pełni załadowanego paliwem, do czasu całkowitego jego wypalenia.

    Przejrzyj moje posty. Już wiele razy rysowałem schematy układów ogrzewania, i dawałem wiele informacji, jak powinno być, żeby dobrze działało.
    Pozdrawiam.

    0
  • #8 20 Wrz 2012 00:02
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Oczywiście zgadzam sie z Kolegą powyżej, ale najczęściej wybuchają kotły właśnie w instalacjach typu otwartego. Przyczyna, to zamarznięcie naczynia wyrównawczego i rury bezpieczeństwa.

    0
  • #10 20 Wrz 2012 08:21
    grekpg
    Poziom 10  

    dzieki za odpowiedzi już to analizuje,
    jeżeli chodzi o naczynie przelewowe u mnie nie zamarznie bo jest w pomieszczeniu ogrzewanym (łazienka) , wybuchy tak czytałem o tym czasem są poważne ale zawsze mają przyczynę - po prostu trzeba je wyeliminować dlatego pisze i pytam instalatorów.

    0
  • #11 20 Wrz 2012 08:27
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    grekpg napisał:
    jeżeli chodzi o naczynie przelewowe ... wybuchy tak czytałem o tym czasem są poważne ale zawsze mają przyczynę - po prostu trzeba je wyeliminować...

    Naczynie musi być, bo bez niego możliwość wybuchu jest pewna w 100%

    0
  • #12 20 Wrz 2012 10:20
    grekpg
    Poziom 10  

    Jeżeli chodzi o wymiennik płytowy - z tego co czytam mają one duże straty - do podłogówki w ogrodzie zimowym starszy ale całą instalacje puszczać przez wymiennik płytowy to trochę mi się nie uśmiecha.

    Ale skoro tak mówicie - myślę o pociągnięciu osobnej nitki do wymiennika na piętrze (problem że trzeba wiercić przez piony, gdzie są podłogówki itd - ale raz i sprawa załatwiona by była i dowolne możliwości działania z tego co mówicie - w sumie patrzyłem może i będzie dało się to zrobić.

    Pytanie czy przewód do tego naczynia osobny mogę puścić z tej rurki z podłogówki ? bo zostało mi dużo czy musi być koniecznie miedziana ?

    Tyle że nawet puszczając naczynie osobną nitką pojawia się odwrotny problem - jeżeli piec jest połączony z osobną nitką do naczynia to za zaworem wtedy jest kominek a na dwa naczynia nie za bardzo mam miejsce. Tak czy inaczej prosze o dalsze opinie, dorysuje to i prześle aktualny projekt z tym naczyniem.

    0
  • #13 20 Wrz 2012 22:45
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Oczywiście zgadzam sie z Kolegą powyżej, ale najczęściej wybuchają kotły właśnie w instalacjach typu otwartego. Przyczyna, to zamarznięcie naczynia wyrównawczego i rury bezpieczeństwa.
    Jeżeli dojdzie do zamarznięcia naczynia, i/lub rur doprowadzonych do niego, to już wtedy nie jest układ otwarty, ponieważ naczynie jest odcięte "korkiem lodowym"
    grekpg napisał:
    Jeżeli chodzi o wymiennik płytowy - z tego co czytam, mają one duże straty - do Podłogówki w ogrodzie zimowym starczy, ale całą instalacje puszczać przez wymiennik płytowy, to trochę mi się nie uśmiecha.
    Bardzo duże straty? A co się dzieje z tą energią w wymienniku? Znika bez śladu?
    Ile energii odbierasz z wymiennika po stronie wtórnej, tyle samo energii wymiennik pobierze po stronie pierwotnej. Oczywiście są pewne straty po przez rozproszenie energii - ciepło które ucieknie do otoczenia, ale są to straty małe, ponieważ powierzchnia zewnętrzna wymiennika płytowego jest stosunkowo mała. Ponadto wymiennik można izolować cieplnie, i wtedy te straty będą znikome.
    Oczywiście będzie różnica temperatur po między stroną pierwotną i wtórną wymiennika, ale to jest właściwie zaleta, ponieważ kocioł pracuje z wyższą temperaturą, a kotły stałopalne przy wyższych temperaturach pracy lepiej spalają, i uzyskują lepsze parametry. Oczywiście ta różnica będzie zależna od dobranej mocy wymiennika do układu. Jeśli moc wymiennika będzie za mała, to ta różnica temperatur będzie duża. Jeśli wymiennik zostanie prawidłowo dobrany, to ta różnica temperatur po między stroną pierwotną i wtórną będzie mała (parę °C).
    Dodatkowo wymiennik nie przekazuje całego ciepła ze strony pierwotnej na stronę wtórną, i w efekcie temperatura wody powracającej z wymiennika do kotła, jest wyższa od temperatury wody powracającej z instalacji C.O. do wymiennika. To też jest zaleta, ponieważ kocioł jest chroniony od zimnego powrotu.
    Cytat:
    Pytanie czy przewód do tego naczynia osobny mogę puścić z tej rurki z podłogówki, bo zostało mi dużo, czy musi być koniecznie miedziana?
    Nie wolno naczynia przelewowego podłączać rurami z tworzyw. Ponadto przekrój rury musi być odpowiednio duży, w zależności od mocy kotła, lecz nie mniejszy niż 1".
    Cytat:
    Tyle że nawet puszczając naczynie osobną nitką, pojawia się odwrotny problem - jeżeli piec jest połączony z osobną nitką do naczynia, to za zaworem wtedy jest kominek, a na dwa naczynia nie za bardzo mam miejsce.

    Pompy i zawory sterujące dajesz na zasileniu, wtedy powroty urządzeń stałopalnych będą połączone w każdej konfiguracji sterowania twojej instalacji. Wtedy możesz bez problemu ze wspólnego naczynia, dać rurę wzbiorczą do powrotów obu urządzeń, i nie będzie to powodowało zakłóceń w pracy instalacji. Natomiast dajesz dwie oddzielne rury bezpieczeństwa dla każdego kotła do wspólnego naczynia bezpośrednio z zasileń kotłów, jeszcze przed zaworami i pompami. Tu nie będzie się mieszało (krążyło), ponieważ rury bezpieczeństwa wychodzą ponad poziom wody w naczyniu.

    Jeszcze jedno. Na schemacie nie widzę żadnych układów mieszających, ani zaworów RTL. dla ogrzewania podłogowego ogrodu zimowego? W jaki sposób planujesz obniżyć temperaturę glikolu dla tego ogrzewania? Jest to bardzo ważne.
    I jak już wcześniej wspomniałem, wymiennik tego ogrzewania, nie jest zabezpieczony od zamarznięcia. Można to załatwić np: termostatem, który nie pozwoli na załączenie pompy glikolu, jeśli temperatura wymiennika jest np: niższa niż 30 °C. Ponadto pompa glikolu nie powinna się włączać, jeśli nie pracuje pompa źródła ciepła (kotła). Dodatkowo zawór anty-grawitacyjny, jeśli istnieje ryzyko grawitacyjnego krążenia glikolu w czasie, gdy jest wyłączona pompa.

    Pozdrawiam.

    1
  • #14 05 Paź 2012 06:59
    grekpg
    Poziom 10  

    Dzięki za rzeczową odpowiedź.

    1. Wymiennik ciepła - masz racje, nie pomyślałem w ten sposób. A skoro tak to chyba będę go montował uprości mi to dalsze działania jak piec będzie zabezpieczony.

    2. Jeżeli chodzi o pociągnięcie osobnych - nowych przewodów do naczynia jest do skomplikowane ze względu na konieczność przebicia się przez pomieszczenia z podłogówką więc lepiej chyba rozwiązanie 1.


    Cytat:
    Jeszcze jedno. Na schemacie nie widzę żadnych układów mieszających, ani zaworów RTL. dla ogrzewania podłogowego ogrodu zimowego? W jaki sposób planujesz obniżyć temperaturę glikolu dla tego ogrzewania? Jest to bardzo ważne.
    I jak już wcześniej wspomniałem, wymiennik tego ogrzewania, nie jest zabezpieczony od zamarznięcia. Można to załatwić np: termostatem, który nie pozwoli na załączenie pompy glikolu, jeśli temperatura wymiennika jest np: niższa niż 30 °C. Ponadto pompa glikolu nie powinna się włączać, jeśli nie pracuje pompa źródła ciepła (kotła). Dodatkowo zawór anty-grawitacyjny, jeśli istnieje ryzyko grawitacyjnego krążenia glikolu w czasie, gdy jest wyłączona pompa.

    3 tzn nie miałem zamiaru obniżać temperatury a jedynie sterować załączeniem pomp - od strony instacji c.o. i ogrodu czyli
    załączenie - jeżeli w c.o. jest ciepła woda (czyli główna pompa pracuje) oraz jeżeli temperatura za wymiennikiem jest niższa niż np. 40 stropni. (czyli po prostu przed przegrzaniem chroni wyłączenie obu pomp pompujących na wymiennik.

    wyłączenie - jeżeli główna pompa nie działa lub jeżeli temperatura glikolu jest powyżej zadanej np 40 czy 50 styropni (tak jak jest ustawione na rtlach)

    Myślicie że to ma sens ?

    nie rozumiem tego
    Cytat:
    termostatem, który nie pozwoli na załączenie pompy glikolu, jeśli temperatura wymiennika jest np: niższa niż 30 °C.
    w jakim sensie 30 stopni - to przecież ładna temperatura do grzania podłogi ?

    Chronienie przed zamarzaniem - sądziłem że po to leje gliokol właśnie żeby nie zamarzło. (ew. moge zalać ogród płynem do chłodnic ?)

    0
  • #15 05 Paź 2012 22:41
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    grekpg napisał:
    Chronienie przed zamarzaniem - sądziłem że po to leje gliokol właśnie żeby nie zamarzło. (ew. moge zalać ogród płynem do chłodnic ?)

    Glikol w instalacji nie zamarznie, ale w wymienniku po stronie pierwotnej jest woda, która owszem zamarznie, jeśli zostanie schłodzona zimnym glikolem poniżej 0°C. Jeśli będzie przez wymiennik krążył glikol o ujemnej temperaturze, to powierzchnia wymiany ciepła w wymienniku jest tak duża, a objętość wody mała, że do jej zamarznięcia może dojść, nawet w kilkadziesiąt sekund.
    Dlatego nie wolno dopuścić do krążenia glikolu przez wymiennik, jeśli nie ma krążenia ciepłej wody.
    grekpg napisał:
    nie rozumiem tego
    Cytat:
    termostatem, który nie pozwoli na załączenie pompy glikolu, jeśli temperatura wymiennika jest np: niższa niż 30 °C.
    w jakim sensie 30 stopni - to przecież ładna temperatura do grzania podłogi?

    Temperatura wymiennika, a nie glikolu. Nie masz możliwości kontrolować temperatury wewnątrz wymiennika, a na jego powierzchni (tu masz możliwość założyć termostat) temperatura może być wyższa. To że wymiennik na powierzchni może mieć temperaturę np:30°C, wcale nie oznacza, że glikol wypływający z wymiennika, będzie miał taką temperaturę (może być dużo zimniejszy).
    Po za tym trzeba jakoś kontrolować temperaturę glikolu krążącego w instalacji podłogowej (jakoś obniżać jego temperaturę do odpowiedniej), i należało by to robić po stronie glikolu, czyli za wymiennikiem, a wtedy nie jest problemem wyższa temperatura glikolu wypływającego z wymiennika.
    Pozdrawiam.

    0
  • #16 05 Paź 2012 23:44
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Wszystko obligatoryjnie musi być zgodne z polskimi i europejskimi normami.
    Jeśli będzie to każda instalacja z kotłem stałopalnym (niezależnie czy obieg otwarty czy zamknięty) będzie nie tylko zgodna z prawem ale także bezpieczna.
    Zacznij od przeczytania ze zrozumieniem norm i sprawdzeniu jak powinna być wykonana instalacja aby była zgodna z normami.

    0