Witam
Mam następujący problem dokładnie to we Fiacie Uno 899cm z 2000r. ( ale jest to dokładnie taki sam silnik jak w seicento, dlatego w temacie napisałem seicento). Więc może zacznę od początku. Samochód zaczął mi dużo palić, szczególnie na lpg. Instalacje Lpg mam z firmy elpigazu ze sterownikiem Voila. ( instalacje II generacji gdzie dawką gazu steruje attuator. ). Zauważyłem że czerwona diódka która jest na sterowniki Voila mruga jak się wciska pedał gazu, a na wolnych obrotach świeci ciągle a czasem też mruga, różnie to jest. Na jakimś forum wyczytałem że to oznacza że sterownik Voila nie może wczytać danych. A że skład gazu głównie jest ustalany na podstawie sygnału z sondy lambda, czujnika położenia przepustnicy i czujnika podciśnienia w kolektorze, postanowiłem że wymienię sondę lambda na nową. Tak tez zrobiłem no i zero zmian:/. Pojechałem do elektronika samochodowego, podpiął się pod sondę i wyszło że nie emituje ona napięcia;/. No nic, pomyślałem że czasem można kupić coś wadliwego, więc kupiłem kolejną nową sondę lambda oryginalną w salonie fiata. Zamontowałem no i bez zmian:/. Kupiłem więc na allegro tester sondy lambda i też mi wychodzi że ta sonda nie emituje napięcia. Pojechałem więc do serwisu fiata żeby się podpiąć pod komputer, może sterownik gdzieś błąd złapał i pomyślałem że może trzeba wykasować. No i co ciekawego ;/, nie można się podłączyć do ECU, w ogóle tak jak by nie wczytuje. Elektronik z Fiata mi powiedział że pewnie gdzieś napięcie nie dochodzi i dlatego. Kupiłem sobie interfejs i program. Dziś każdą jedną kostkę w aucie rozpiąłem popsikałem WD40 i próbowałem się podłączyć no i to samo czyli nic. Dodam tyle że samochód na benzynie poza tym że pali jakieś 2-3 litry więcej niż powinien chodzi w zasadzie normalnie może nawet więcej mocy ma ( pewnie przez wzbogaconą mieszankę), bo na gazie to chodzi już gorzej i pali 2 razy tyle co powinien tak że w sumie opłacalniejsza jest teraz jazda na benzynie. Samochód mam od nowości i wcześniej chodził idealnie przez pare lat zarówno na bp jak i na lpg i różnica w spalaniu nie była duża ( 1l więcej na lpg). We Fiacie mi powiedzieli że mogę zostawić samochód na parę dni to dojdą co jest nie tak, jeśli już nic nie będę w stanie zrobić to tak zrobię;/. Ale jeszcze trochę chciałbym sam poszukać tej usterki z tym że nie wiem już za co się brać??? Jeśli ktoś może ma jakiś pomysł to byłbym wdzięczny.
Mam następujący problem dokładnie to we Fiacie Uno 899cm z 2000r. ( ale jest to dokładnie taki sam silnik jak w seicento, dlatego w temacie napisałem seicento). Więc może zacznę od początku. Samochód zaczął mi dużo palić, szczególnie na lpg. Instalacje Lpg mam z firmy elpigazu ze sterownikiem Voila. ( instalacje II generacji gdzie dawką gazu steruje attuator. ). Zauważyłem że czerwona diódka która jest na sterowniki Voila mruga jak się wciska pedał gazu, a na wolnych obrotach świeci ciągle a czasem też mruga, różnie to jest. Na jakimś forum wyczytałem że to oznacza że sterownik Voila nie może wczytać danych. A że skład gazu głównie jest ustalany na podstawie sygnału z sondy lambda, czujnika położenia przepustnicy i czujnika podciśnienia w kolektorze, postanowiłem że wymienię sondę lambda na nową. Tak tez zrobiłem no i zero zmian:/. Pojechałem do elektronika samochodowego, podpiął się pod sondę i wyszło że nie emituje ona napięcia;/. No nic, pomyślałem że czasem można kupić coś wadliwego, więc kupiłem kolejną nową sondę lambda oryginalną w salonie fiata. Zamontowałem no i bez zmian:/. Kupiłem więc na allegro tester sondy lambda i też mi wychodzi że ta sonda nie emituje napięcia. Pojechałem więc do serwisu fiata żeby się podpiąć pod komputer, może sterownik gdzieś błąd złapał i pomyślałem że może trzeba wykasować. No i co ciekawego ;/, nie można się podłączyć do ECU, w ogóle tak jak by nie wczytuje. Elektronik z Fiata mi powiedział że pewnie gdzieś napięcie nie dochodzi i dlatego. Kupiłem sobie interfejs i program. Dziś każdą jedną kostkę w aucie rozpiąłem popsikałem WD40 i próbowałem się podłączyć no i to samo czyli nic. Dodam tyle że samochód na benzynie poza tym że pali jakieś 2-3 litry więcej niż powinien chodzi w zasadzie normalnie może nawet więcej mocy ma ( pewnie przez wzbogaconą mieszankę), bo na gazie to chodzi już gorzej i pali 2 razy tyle co powinien tak że w sumie opłacalniejsza jest teraz jazda na benzynie. Samochód mam od nowości i wcześniej chodził idealnie przez pare lat zarówno na bp jak i na lpg i różnica w spalaniu nie była duża ( 1l więcej na lpg). We Fiacie mi powiedzieli że mogę zostawić samochód na parę dni to dojdą co jest nie tak, jeśli już nic nie będę w stanie zrobić to tak zrobię;/. Ale jeszcze trochę chciałbym sam poszukać tej usterki z tym że nie wiem już za co się brać??? Jeśli ktoś może ma jakiś pomysł to byłbym wdzięczny.