Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Concertino - generacja oscylacji

16 Wrz 2012 08:21 2166 10
  • Poziom 10  
    Witam Ponownie. Jestem w trakcie budowy wzmacniacza ze shematu:

    http://www.fonar.com.pl/audio/diy/concertino/concertino1.htm

    Z końcówką mocy na 4 lampach PL508. Jestem włąsnie w trakcie uruchamiania układu. Końcówka mocy działa bez zastrzeżeń jednak problem pojawia się w momencie dołączenia do układu lampy sterującej 6H8C. Wzmacniacz się wtedy wzbudza i generuje na wyjściu oscylacje. Jest to słyszalne w głośniku jak "tykanie" zegara z częstotliwościa 1...2 Hz. (dla nominalnych wartości elementów sprzęgających R oraz C użytych na schemacie) Po zmianie wartości kondensatorów sprzęgających odwracacz fazy (czyli drugą triode ECC82) ze stopniem sterującym oscylacje te przyspieszają lub zwalniają w zależności od wielkości kondensatorów. Po całkowitym odłączeniu tych kondensatorów (siatki 6H8C połączone z masą przez rezystor) problem znika. Lampa ECC82 nie jest tutaj winowajcą ponieważ po jej odłączeniu oscylacje zostają. Co prawda autor wzmacniacza opisał podobny problem przy uruchomieniu:

    http://www.echostar.pl/~slawicz/concertino/concertino13.htm

    Jednak zabiegi przez niego zastosowane w niczym tutaj nie pomagają.
    Nie mam chwilowo oscyloskopu i nie moge zbadać charakteru przebiegu.
    Proszę o pomoc
  • Admin Grupy Retro
    Przede wszystkim pokaż zdjęcia montażu i opisz prowadzenie szyny masy.
    Możliwe, że tam tkwi błąd.

    Próbowałeś wstawiać rezystory antyparazytowe w siatki 6N8S?
  • Poziom 10  
    Szyna masy jest prowadzona poprawnie. Masa każdej lampy łączona oddzielnie po czym wszystkie lampy jednego kanału razem a następnie 2 kanały łączone dopiero przy zasilaczu. Wszystkie napięcia są stabilizowane ( także żarzenie ) co skutkuje całkowitym brakiem przydźwięku sieci. Nie mam teraz możliwości przesłania zdjęć. Rezystory antyparazytowe już próbowałem. Są przed stopniem sterującym 6H8C oraz w końcówce mocy. Możliwe że mają one zbyt małą wartość (1K). Wieczorem sprawdze wszystko i postaram się zrobić zdjęcia. Dziękuje za podpowiedź
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Wszystkie napięcia są stabilizowane ( także żarzenie ) co skutkuje całkowitym brakiem przydźwięku sieci.

    Za to stabilizatory mogą się wzbudzać ;)

    Przetestowałbym też większą wartość oporników antyparazytowych - rzędu 22 albo i 47kΩ.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    matekgadzina napisał:
    Co prawda autor wzmacniacza opisał podobny problem przy uruchomieniu:

    http://www.echostar.pl/~slawicz/concertino/concertino13.htm

    Jednak zabiegi przez niego zastosowane w niczym tutaj nie pomagają.
    Nie mam chwilowo oscyloskopu i nie moge zbadać charakteru przebiegu.
    Proszę o pomoc


    Problem zapewne jest analogiczny wzbudzenie przez linię zasilania, pomoże zmiana wartości R a zwłaszcza C w filtrach zasilania międzystopniowych oraz zmiana kondensatorów międzystopniowych.
  • Poziom 10  
    Możliwe że tak właśnie jest. Sprawdzałem przed chwilą ten problem włączając napięcie anodowe przed całkowitym rozgrzaniem lamp. Oscylacje pojawiły się wraz z napięciem anodowym i były one dość szybkie (ok 10Hz) po czym w miare nagrzewania się lamp zaczynają zwalniać i stabilizują się na 1...2 Hz po około 4...5 sekundach. Po całkowitym nagrzaniu lamp i włączeniu zasilania nie ma tego zjawiska. jest tylko jednostajna oscylacja 1..2 Hz. Słyszalna jak tykanie zegara
  • Poziom 10  
    Sprawdziłem wszystko. Winne było wzbudzanie z zasilania. Tak jak kolega mówił za małe pojemności między stopniami. Wszystko się unormowało. Pojawił się natomiast kolejny problem ponieważ wzmacniacz gra bardzo cicho. Nie wiem dlaczego? Napięcia są poprawne. Nic nie trzeszczy nic się nie wzbudza. 4 lampy PL508 powinny naprawde grać bardzo głośno. Ich łączny biass ustawiłem na 200 mA (50 mA na lampę). Mocowo to jak 2 lampy KT88 PP. Czemu ledwo gra? Nie mam pojęcia:/
  • Poziom 10  
    Jest jeszcze jeden problem. Wszystkie napięcia stałe które mierze we wzmacniaczu wahają się w granicach 1...10V. Co to może być? Miernik jest sprawny. Sprawdzany z bateriami pokazuje dokładne napięcie. W głośnikach nie ma natomiast żadnych przydźwięków czy tym podobnych.

    Końcówka mocy:
    Ua = 270V
    Us2 = 250 V
    Uk = 20 V
    Us1 (z pomiarów 100V)??? powinno być -20V

    Rezystor katodowy 140 Om dla 2 lamp połączonych równolegle.

    Dodano po 3 [godziny] 6 [minuty]:

    Znalazłem problem. Jest nim końcówka mocy. Kiedy w układzie są tylko 2 lampy PL508(klasyczne PP), wzmacniacz gra poprawnie. Punkt pracy nie ten, ponieważ przez lampe płynie 100 mA ale wzmacniacz gra normalnie.Mocowo jak EL84 PP. Kiedy natomiast włoże kolejne 2 lampy PL508 ( rownolegle) wzmacniacz przestaje grac. Gra bardzo cicho i sie przesterowuje. Prosze o pomoc
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Jak mierzysz napięcia to zrób inne kontrolne pomiary. Np. mierzysz napięcie na anodzie względem masy to zmierz pomiędzy anodą i zasilaniem oraz zasilanie masa. Sprawdź czy suma napięć się zgadza. Multimetry często wariują i poważnie oszukują przy nawet małym śladzie oscylacji w.cz.

    Stosuj zawsze powyższą regułę - mierz tak aby weryfikować na podstawie najprostszych praw elektrotechnik jak np.prawo Ohma.

    Wynik pomiaru Ug1 jaki podałeś powinien od razu Cibie zaalarmować że np. źle wykonujesz pomiar.

    Dodatkowe dwie lampy i problem? A zasilacz ma wystarczającą wydajność?

    Wracając do początku postu.. Zwracajcie uwagę na obwody zasilania siatek ekranujących pentod w stopniach wstępnych. Często zmiana miejsc podpięcia do masy kondesatora odsprzęgającego zasilanie g2 usuwa wzbudzenie na infradźwiękach. Niekiedy ten kondesator nie powinien być podłączany do masy wspołnej dla tegoż stopnia a np. do masy w zasilaczu.
  • Poziom 10  
    Oto na szybko narysowany schemat końcówki mocy:

    Concertino - generacja oscylacji

    Moim zdaniem wszystko powinno być dobrze no ale niestety nie jest.

    Wzmacniacz się wzbudza słychać trzaski i zgrzyty i to dość głośno.

    Po wyjęciu 2 lamp wszystko wraca do normy i pracuje normalnie.
    Wyniki pomiarów oraz napięcia są wtedy poprawne.
  • Poziom 10  
    Doszedłem włąśnie do etapu w którym końcówka mocy pracuje poprawnie.
    Napięcia:

    Ua=300V
    Ug2=200V
    Ug1=-18V

    Rezystor katodowy 210 Om przy każdej lampie.
    Rezystor antyparazytowy 1k przy każdej lampie.

    Problem pojawia się kiedy dolutuje do układu kondensatory sprzęgające ze stopniem sterującym. Układ się wzbudza niezależnie czy lampa sterująca jest czy jej nie ma.

    Już 2 tygodnie nie moge dojsc do ładu co jest nie tak?

    Przedwzmacniacz pracuje dobrze.
    Końcówka działa jak należy.
    Połączone razem dają generator którego nie da się niczym wygasić.