Panowie mam mały problem i nie wiem co jest nie tak.
Kupiłem corsę b z niedziałającą lampką w bagażniku, wczoraj chciałem to zrobić tzn chciałem podłączyć pasek led do oryginalnej lampki w bagażniku, ale gdy zbadałem napięcie to wyniosło ono ok 0.20v. Zdziwiło mnie to. Zdjąłem plastikowe wsuwki z przewodów i zauważyłem dziwną rzecz a mianowicie gdy dotykałem ręką-palcem masę napięcie zwiększało się do ok 12v. Pomyślałem że to pewnie wina masy więc wykręciłem czujnik na klapie który włącza lampkę gdy bagażnik się otworzy, bo ten czujnik jest przykręcony śrubą do klapy i tworzy masę. Ale w miejscu styku śruby z karoserią był lakier, więc go troszkę zdarłem ale odpowiedniej masy dalej nie było. Co jest nie tak ? Już nie mam pojęcia co robić
Kupiłem corsę b z niedziałającą lampką w bagażniku, wczoraj chciałem to zrobić tzn chciałem podłączyć pasek led do oryginalnej lampki w bagażniku, ale gdy zbadałem napięcie to wyniosło ono ok 0.20v. Zdziwiło mnie to. Zdjąłem plastikowe wsuwki z przewodów i zauważyłem dziwną rzecz a mianowicie gdy dotykałem ręką-palcem masę napięcie zwiększało się do ok 12v. Pomyślałem że to pewnie wina masy więc wykręciłem czujnik na klapie który włącza lampkę gdy bagażnik się otworzy, bo ten czujnik jest przykręcony śrubą do klapy i tworzy masę. Ale w miejscu styku śruby z karoserią był lakier, więc go troszkę zdarłem ale odpowiedniej masy dalej nie było. Co jest nie tak ? Już nie mam pojęcia co robić