Witam,
Posiadam kartę graficzną GeForce GTX 295. Karta przy pracy na pulpicie nagrzewa się do 60*C, w grach jest nieco gorzej - 80*C. Wiatrak chodzi dość głośno, a temperatury są naprawdę spore.
Pomyślałem więc, że dobrym pomysłem byłaby dość spora przeróbka orginalnego układu chłodzącego tak, aby zamontować w nim 2 ogniwa Peltiera po obu stronach. Umozliwiłoby to także (o ile wszystko by poszło dobrze) konkretny overclocking karty graficznej - przypuszczam że większy niż w przypadku bloków wodnych. Mam jednak kilka wątpliwości natury technicznej.
Po pierwsze karta ma olbrzymi TDP - aż 289W. Czy w przypadku gdy współczynnik ten jest wyższy niż maksymalna moc odprowadzana ogniwa, może dojść do jakiejś awarii/uszkodzenia? Moduł który kupuję, to TEC1-1270. Moc pobierana to 154W, co przy sprawności około 55% daje 85W odprowadzanego ciepła. W sumie to 160W (2 moduły), a więc o ponad 100W za mało w stosunku do TDP karty. Nie wiem jednak, ile mocy wydzielają pozostałe układy, a chcę chłodzić tylko procesor. Jego TDP może być w rzeczywistości mniejsze - może nawet o to 100W. O wytrzymałość na temperaturę ogniwa bym się nie martwił - wytrzymuje do 135*C, a więc o 30*C więcej niż krytyczna temperatura dla karty.
Po drugie wymiary modułu, który zamierzam kupić, to 40x40x3,5mm. Procesor graficzny, który byłby chłodzony, ma wymiary 45x45mm. Czy w przypadku gdy cała powierzchnia procesora nie bedzie miała styczności z ogniwem Peltiera, to czy będzie to bezpieczne? Czy istnieje ryzyko powstania np skurczu termicznego na skutek którego procesor może po prostu pęknąć?
Instalacja ogniw jest również problematyczna. W internecie można łatwo znaleźć zdjęcia samego układu chłodzącego tej karty, na których widać dwie miedziane płytki, które stykają się z procesorem po obu stronach układu chłodzącego. Mam zamiar wyfrezować w nich otwór o stosownych wymiarach - tak, aby ogniwo Peltiera zmieściło się na styk. Rzecz jasna posmaruję to pastą termoprzewodzącą. Wyfrezuję także wyprowadzenia na przewody. Czy taka modyfikacja może uszkodzić układ chłodzący? Chodzi mi o to, czy np miedź nie zostanie przefrezowana na wylot, albo czy sama styczność procesora bezpośrednio z ogniwem jest bezpieczna.
Bardzo bym prosił o odpowiedzi osób znających się na overclockingu i ogniwach Peltiera. Całkowity koszt tej modyfikacji będzie niewielki w stosunku do jakiegokolwiek innego chłodzenia - zaledwie 100 zł. Może być jednak znacznie gorzej, jeśli okaże się że coś nie będzie działać. Myślę, że to dość ciekawy projekt, tak więc proszę o odpowiedzi
Posiadam kartę graficzną GeForce GTX 295. Karta przy pracy na pulpicie nagrzewa się do 60*C, w grach jest nieco gorzej - 80*C. Wiatrak chodzi dość głośno, a temperatury są naprawdę spore.
Pomyślałem więc, że dobrym pomysłem byłaby dość spora przeróbka orginalnego układu chłodzącego tak, aby zamontować w nim 2 ogniwa Peltiera po obu stronach. Umozliwiłoby to także (o ile wszystko by poszło dobrze) konkretny overclocking karty graficznej - przypuszczam że większy niż w przypadku bloków wodnych. Mam jednak kilka wątpliwości natury technicznej.
Po pierwsze karta ma olbrzymi TDP - aż 289W. Czy w przypadku gdy współczynnik ten jest wyższy niż maksymalna moc odprowadzana ogniwa, może dojść do jakiejś awarii/uszkodzenia? Moduł który kupuję, to TEC1-1270. Moc pobierana to 154W, co przy sprawności około 55% daje 85W odprowadzanego ciepła. W sumie to 160W (2 moduły), a więc o ponad 100W za mało w stosunku do TDP karty. Nie wiem jednak, ile mocy wydzielają pozostałe układy, a chcę chłodzić tylko procesor. Jego TDP może być w rzeczywistości mniejsze - może nawet o to 100W. O wytrzymałość na temperaturę ogniwa bym się nie martwił - wytrzymuje do 135*C, a więc o 30*C więcej niż krytyczna temperatura dla karty.
Po drugie wymiary modułu, który zamierzam kupić, to 40x40x3,5mm. Procesor graficzny, który byłby chłodzony, ma wymiary 45x45mm. Czy w przypadku gdy cała powierzchnia procesora nie bedzie miała styczności z ogniwem Peltiera, to czy będzie to bezpieczne? Czy istnieje ryzyko powstania np skurczu termicznego na skutek którego procesor może po prostu pęknąć?
Instalacja ogniw jest również problematyczna. W internecie można łatwo znaleźć zdjęcia samego układu chłodzącego tej karty, na których widać dwie miedziane płytki, które stykają się z procesorem po obu stronach układu chłodzącego. Mam zamiar wyfrezować w nich otwór o stosownych wymiarach - tak, aby ogniwo Peltiera zmieściło się na styk. Rzecz jasna posmaruję to pastą termoprzewodzącą. Wyfrezuję także wyprowadzenia na przewody. Czy taka modyfikacja może uszkodzić układ chłodzący? Chodzi mi o to, czy np miedź nie zostanie przefrezowana na wylot, albo czy sama styczność procesora bezpośrednio z ogniwem jest bezpieczna.
Bardzo bym prosił o odpowiedzi osób znających się na overclockingu i ogniwach Peltiera. Całkowity koszt tej modyfikacji będzie niewielki w stosunku do jakiegokolwiek innego chłodzenia - zaledwie 100 zł. Może być jednak znacznie gorzej, jeśli okaże się że coś nie będzie działać. Myślę, że to dość ciekawy projekt, tak więc proszę o odpowiedzi
