Witajcie,
skoro mój poprzedni wątek o szalejącym prądzie w car-audio przypadł Wam do gustu, podsyłam kolejny kwiatek z prośbą o analizę "na wesoło"
http://www.mojeaudio.pl/harmonix/161-harmonix_kable_glosnikowe.html
Zwróćcie szczególnie uwagę na takie mechanizmy
1. kabel absolutnie kierunkowy
2. nowo opracowany OFC
3. potrójny ekran (którego jednak nie widać i nie jest nawet podłączony do chasis)
4. słyszalna większa przestrzeń i inne barwne opisy sceny muzycznej
5. sygnatura rezonansu?
6. dedykowane kable do super-wysokotonowców (jednokierunkowe, a jakże) o impedancji 0.00Ohm
7. wtyki podwójnie złocone i rodowane. Eh?
8. no i kwiatek w postaci podstawek pod kable
Najbardziej jednak intryguje mnie jednokierunkowość kabli - przecież głośniki zasilane są prądem przemiennym, który płynie okresowo to w jedną, to w drugą stronę. Niezależnie od tego którą stroną kabel się podłączy, to i tak prąd płynie w obie strony naprzemiennie...
Ciekwe jak sprawa się ma w porówaniu do dwóch żył kabla LgY?
skoro mój poprzedni wątek o szalejącym prądzie w car-audio przypadł Wam do gustu, podsyłam kolejny kwiatek z prośbą o analizę "na wesoło"
http://www.mojeaudio.pl/harmonix/161-harmonix_kable_glosnikowe.html
Zwróćcie szczególnie uwagę na takie mechanizmy
1. kabel absolutnie kierunkowy
2. nowo opracowany OFC
3. potrójny ekran (którego jednak nie widać i nie jest nawet podłączony do chasis)
4. słyszalna większa przestrzeń i inne barwne opisy sceny muzycznej
5. sygnatura rezonansu?
6. dedykowane kable do super-wysokotonowców (jednokierunkowe, a jakże) o impedancji 0.00Ohm
7. wtyki podwójnie złocone i rodowane. Eh?
8. no i kwiatek w postaci podstawek pod kable
Najbardziej jednak intryguje mnie jednokierunkowość kabli - przecież głośniki zasilane są prądem przemiennym, który płynie okresowo to w jedną, to w drugą stronę. Niezależnie od tego którą stroną kabel się podłączy, to i tak prąd płynie w obie strony naprzemiennie...
Ciekwe jak sprawa się ma w porówaniu do dwóch żył kabla LgY?
