Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Inwerterowy agregat prądotwórczy 3kW STANLEY SIG 3050 - mój test tego urządzenia

kf 17 Wrz 2012 22:35 24240 20
  • #1 17 Wrz 2012 22:35
    kf
    Poziom 11  

    Witam wszystkich czytających.

    Zachęcony testami agregatów znalezionymi w necie, zacząłem szukać inwerterowego agregatu prądotwórczego do zasilania awaryjnego mojego mieszkania. Po długich namysłach wybór padł na 3kW STANLEY SIG 3050 – oferowany w jednej z popularniejszych sieci marketów budowlanych.

    Wygląda to tak:

    Inwerterowy agregat prądotwórczy 3kW STANLEY SIG 3050 - mój test tego urządzenia

    Ze strony dystrybutora można się dowiedzieć tyle:

    Nazwa produktu: Generator prądotwórczy SIG 3050 STANLEY
    Moc prądnicy maksymalna: 3 kW
    Moc prądnicy nominalna: 2,8 kW
    Moc silnika 4,1 KM
    Napięcie wytwarzane: 230 V AC
    Częstotliwość: 50 Hz
    Silnik: 4-suwowy, typ OHV chłodzony powietrzem
    Pojemność silnika: 196 cm3
    Rodzaj paliwa: benzyna bezołowiowa
    Pojemność zbiornika: 14 l
    Czas pracy na zbiorniku: 7,2 h
    Czas pracy: 14 h
    Rozruch: ręczny
    Poziom hałasu: 96 dB
    Stabilizacja napięcia: IVR
    Zabezpiecznienie przeciążeniowe: tak
    Zalecany olej: >0°C 15W40 / <0° C 5W30
    Wyposażenie: 2 gniazda 230 V
    Atuty użytkowe: 230V IVR
    Porady: zawsze przed uruchomieniem kontroluj poziom oleju
    Wymiary produktu: 52,5 x 48 x 55,5 cm
    Waga: 164,5 kg
    Gwarancja: 3 lata
    Kod PKWiU: 31.10.31-13.90
    Kod EAN: 3276004232342
    Numer referencyjny: 44206330


    Niestety sprzedawca nie chwali się w ogóle, że jest to agregat inwerterowy, ani nie informuje - czy nadaje się on do zasilania urządzeń elektronicznych.

    Poprawiona przeze mnie w kilku punktach specyfikacja wygląda tak:

    Nazwa produktu: Inwerterowy agregat prądotwórczy STANLEY SIG 3050
    Moc prądnicy maksymalna 3 kW (przez 5-10 sekund)
    Moc prądnicy nominalna: 2,8 kW (ciągle)
    Moc silnika: 4,1 KM
    Napięcie wytwarzane: 230 V AC (przemienne o przebiegu prostokątnym)
    Częstotliwość: 50 Hz
    Silnik: 4-suwowy, typ OHV chłodzony powietrzem
    Pojemność silnika: 196 cm3
    Rodzaj paliwa: benzyna bezołowiowa
    Pojemność zbiornika: 14 l
    Czas pracy na zbiorniku: 7,2 h
    Czas pracy: 14 h
    Rozruch: ręczny
    Poziom hałasu: 96 dB




    Stabilizacja napięcia: elektroniczna przetwornica inwerterowa
    Zabezpieczenie przeciążeniowe: Elektroniczne
    Zalecany olej: Tpowietrza>0°C 15W40 / Tpowietrza<0°C 5W30
    Wyposażenie: 2 gniazda 230 V, kółka i uchwyty transportowe, klucz do przykręcania uchwytu transportowego, klucz do świec, wkrętak, bańka do nalewania oleju
    Atuty użytkowe: funkcja automatycznej regulacji obrotów w zależności od obciążenia
    Porady: zawsze przed uruchomieniem kontroluj poziom oleju
    Wymiary produktu: 52,5 x 48 x 55,5 cm
    Waga: 35 kg (suchy)
    Gwarancja: 3 lata

    Na stronie sklepu i wszystkich sprzedawców z Allegro, którzy skopiowali z niego specyfikację, widnieje informacja, że urządzenie waży 164 kg! Według mojej wagi, tylko 35. :-)

    Inwerterowy agregat prądotwórczy 3kW STANLEY SIG 3050 - mój test tego urządzenia

    Ponieważ ja nie znalazłem w sieci żadnych wiarygodnych informacji o możliwościach tego urządzenia, a jego cena wydała mi się atrakcyjna - postanowiłem zaryzykować.

    Właśnie jestem świeżo po testach, których wynikami postanowiłem się z Wami podzielić. Może dzięki temu następni chętni dokonają wyboru bardziej świadomie niż ja.

    Zacznę od początku. Po pierwsze – w markecie udało mi się znaleźć urządzenie znacznie tańsze od porównywalnych parametrami agregatów z Allegro. Po drugie - market mam kilometr ode mnie, więc łatwiej się nie da. Po trzecie – w markecie gwarancja jest na trzy lata. I to niezależnie od tego, czy jest to zakup konsumencki (paragon), czy komercyjny (faktura VAT na firmę). Spróbujcie znaleźć taką gwarancję na Allegro… W chińskich produktach w ogóle gwarancja na dłużej niż ustawowy rok jest rzadkością. Dystrybutor musi być przekonany o jakości tego sprzętu, skoro daje taki długi okres. Inaczej poszedł by z torbami. I to wszystko za najniższą na rynku cenę za tej mocy agregat inwerterowy. To nie żaden tekst sponsorowany. Czytajcie dalej, rozczarowania też będą. :-)

    Jedyne co może się okazać w moim zastosowaniu dodatkowo potrzebne, to dodatkowe wytłumienie, bo w przeciwieństwie do popularnych inwerterów walizkowych - jest to urządzenie otwarte.

    OK. Kupiłem, nalałem oleju, paliwa, zdjąłem etykietki, założyłem rączkę transportową. Odkręciłem kranik, włączyłem zapłon, pięć pociągnięć startera i wio. Maszynka równo, wolno, cicho pracuje. Cacuś. Acha – mam włączoną auto regulację obrotów. No to sprawdźmy jak się wkręci na obroty znamionowe. Przełączam pstryczek autoregulacji. I nic. Drugi, trzeci raz. Nic. Przełącznik działa, bo słychać śladową zmianę obrotów, ale trzeba się dobrze wsłuchać, żeby w ogóle to zauważyć. Pierwsza wtopa konstruktorów. Autoregulacji obrotów silnika nie da się wyłączyć.

    Inwerterowy agregat prądotwórczy 3kW STANLEY SIG 3050 - mój test tego urządzenia


    Dobrze. Sprawdźmy agregat pod obciążeniem. Podpinam 1000 W. Obroty wzrastają. 2000 W. Wzrastają bardziej. 2500 W. Jeszcze bardziej. 3000W. Obroty już nie wzrastają, tylko zaczyna migać dioda przeciążenia. Po 10 sekundach - napięcie na wyjściu zanika, a obroty silnika wracają do jałowych. Napięcie przy kolejnych zwiększeniach obciążenia minimalnie spadało o jakieś 8 V na około ćwierć sekundy i wracało do pierwotnych 228 - 232 V. Częstotliwość nawet nie drgnęła. 50 Hz jak byk. Rzeczywiście daje się obciążyć rezystancyjnymi odbiornikami o mocy 2,8 kW na stałe. Testowałem pod takim obciążeniem przez 5 minut. Pod obciążeniem 2 kW przez 20 minut. Po pięciu minutach uzwojenia zaczęły lekko pachnieć. Uznałem, że to normalne w nowym urządzeniu. Rzeczywiście, po następnych 10 minutach im przeszło. Nie było żadnych innych symptomów przeciążenia, czy przegrzania. Zauważyłem, że agregat posiada bardzo wydajny układ chłodzenia. Spora turbina zamocowana na wale dmucha bezpośrednio na uzwojenia prądnicy. Następnie powietrze to jest kierowane na cylinder silnika i wyrzucane od strony wydechu. Obciążenie 2,8 - 3 kW agregat znosi przez 5 – 10 sekund. Po tym czasie napięcie wyjściowe jest odłączane przez elektroniczny układ zabezpieczający. Jeżeli podłączymy obciążenie powyżej 3 kW napięcie wyjściowe jest natychmiast odcinane. Niestety nie ma przycisku resetowania zabezpieczenia jak w agregatach Yamacha. Trzeba wyłączyć silnik i uruchomić go ponownie. Chyba, że opanuje się sztuczkę szybkiego wyłączania zapłonu, wyciągania ssania, włączania zapłonu tuż przed zatrzymaniem silnika i wepchnięcia cięgła ssania. Wystarczy doprowadzić do znacznego spadku obrotów na chwilę i elektronika się resetuje, zaczynając ponownie generować napięcie wyjściowe. Niestety bez użycia ssania nawet ciepły silnik nie podniesie się już z wolnych obrotów, ani tym bardziej nie zapali z szarpnięcia. Chyba, że ktoś ma bardzo dużo siły. Ja tyle nie mam. Nie jest to jednak duży problem. Z użyciem ssania silnik (nawet zimny) odpala całkiem poprawnie. Przynajmniej w lecie. Wracając do tematu przeciążania. Jest to bardzo dobrze zabezpieczone urządzenie. Nie da się go łatwo spalić. Doskonale radzi sobie z dużymi wiertarkami, szlifierkami i innym sprzętem budowlanym. Ze względu na dobre chłodzenie i poprawny zapas mocy silnika oraz prądnicy, urządzenie polecam szczególnie na budowę. Przy odrobinie szczęścia, poprawnie konserwowane, nie powinno zawieść przez wiele lat. Nie bez powodu firmowane swoją marką jest przez renomowanego producenta narzędzi i posiada 3 lata gwarancji.

    Dzięki zastosowaniu technologii inweterowej częstotliwość wyjściowego napięcia jest stała, niezależna od obrotów silnika. Podczas pracy bez obciążenia lub z małym obciążeniem, agregat sobie powoli, cicho pyrka. W miarę wzrostu obciążenia układ elektroniczny otwiera coraz bardziej przepustnicę i obroty wzrastają w miarę potrzeb. Dzięki sporej pojemności silnika, nawet przy maksymalnym obciążeniu, obroty na moje ucho nie przekraczają 3000 na minutę. Powoduje to całkiem cichą (jak na otwarte urządzenie) pracę oraz mam nadzieję małe zużycie paliwa.

    Zastosowanie prądnicy z magnesami stałymi zmniejszyło znacznie gabaryty i wagę urządzenia. Poszukajcie w necie, klasycznych agregatów o mocy maksymalnej 3kW. Nie schodzą poniżej 50 kg. Ten waży zaledwie 35 kg. Da się go samodzielnie wyjąć z bagażnika i przenieść. 50 kg – życzę powodzenia. Oczywiście agregat ma kółka i rączkę, więc o ile jest po czym, można nim łatwo i bez wysiłku jeździć.

    Całość zamocowana na nie marnującej przestrzeni ramie, ładnie zamkniętej zbiornikiem, panelem przednim i osłonami z prawie każdej strony. Spore obudowanie moim zdaniem wpływa też na poziom hałasu, który subiektywnie, wydaje mi się mniejszy niż z konwencjonalnych agregatów podobnej mocy – nawet przy maksymalnym obciążeniu. Postawienie urządzenia bezpośrednio za samochodem, 10 m od mojego bloku w którym ludzie mieli pootwierane okna, ograniczyło hałas do moim zdaniem akceptowalnego w dzień. Zresztą nikt nie zwracał mi uwagi.

    No dobrze. Wszystko jak na razie fajnie, pięknie. Ale tylko dla tego, że wady postanowiłem sobie zostawić na koniec. Zacznę od tej mniejszej. Jak można by się spodziewać – nie dająca się wyłączyć funkcja automatycznej regulacji obrotów, będzie miała wpływ na spadki napięć przy gwałtownym wzroście obciążenia. I ma. Przy włączonej funkcji automatycznego ograniczania obrotów, gdy urządzenie pracuje bez obciążenia i nagle podłączymy mu 3kW – napięcie spada na chwilę do ok. 170 V. To konieczne, aby silnik zdołał wejść na obroty. Gdyby układ elektroniczny nie ograniczył na chwilę napięcia, silnik by po prostu zgasł. Za to przy wyłączonej funkcji automatycznego zmniejszania obrotów, gdy silnik na luzie pracuje minimalnie szybciej – podłączenie 3kW powoduje chwilowy spadek napięcia do ok. 180 V. Czyli sam przełącznik działa. To oprogramowanie jego działania jest błędne. Gdyby silnik mógł pracować na wysokich obrotach cały czas, nie było by tych spadków napięcia przy gwałtownym wzroście obciążenia. Przy pewnych aplikacjach (jak np. zasilanie sprzętu elektronicznego, komputerów razem z urządzeniami mogącymi powodować gwałtowne, znaczne obciążenie) takie nie dające się wyeliminować spadki - dyskwalifikują użycie tego agregatu.

    OK. To była ta mniejsza wada. Teraz konkret. Po próbach z obciążeniami rezystancyjnymi i elektronarzędziami na zewnątrz, rozwijam pięćdziesięciometrowy przedłużacz do mojego mieszkania. Podłączam oświetlenie energooszczędne i zwykłe. Jest OK. Mikrofalówkę – zaświecił się wyświetlacz. Włączam grzanie. Poszło, ale buczy. Mikrofalówka pracując głośno buczy z częstotliwością 50 Hz. Jak by zaraz miała wybuchnąć. Ale nie wybuchła. Ogrzała wodę w szklance. Podłączam kuchenkę indukcyjną. Na dzień dobry po podpięciu kabla wyskakuje jakiś error. Do tej pory nigdy czegoś takiego na niej nie widziałem. Za trzecim włączeniem zasilania nie wyskakuje błąd. Odpalam grzanie. To samo co mikrofala. Grzeje, ale głośno buczy. Podpinam UPS-a. Ten głupieje. Pokazuje normalne napięcie sieci, co kilka sekund próbuje się na nią przełączyć i po ułamku sekundy wraca na baterię. Obciążam agregat 2 kW grzejnika. UPS zaczyna czasami na chwilę przełączać się na agregat. Ale dla odmiany w aktywnych głośnikach komputera pojawia się potężny modulowany gwizd. Coś ok. 2 – 4 kHz. Kurde co jest. Podpinam do przedłużacza od agregatu oscyloskop. I wszystko jasne…

    Tak wygląda przebieg napięcia wyjściowego agregatu bez obciążenia:

    Inwerterowy agregat prądotwórczy 3kW STANLEY SIG 3050 - mój test tego urządzenia

    A tak pod obciążeniem 2 kW:

    Inwerterowy agregat prądotwórczy 3kW STANLEY SIG 3050 - mój test tego urządzenia

    Niestety napięcie wyjściowe ma przebieg prostokątny, co uniemożliwia zasilanie mojego UPS-a od komputerów. Same komputery agregat zasila już bez problemu. Tylko mój UPS nie rozpoznaje poprawności zasilania. Pozostałe urządzenia: żarówki zwykłe i energooszczędne, telewizor, domowe audio, komputery, ładowarki laptopów i telefonów komórkowych, wiertarki, szlifierki kątowe, suszarki, farelki, itp. - działają bez zarzutu. No i te potężne zakłócenia w aktywnych głośnikach.

    Ostania rzecz, to spora ilość opiłków metalu jaką zauważyłem w oleju silnikowym już po pierwszej godzinie pracy. Może moim błędem było nie zlanie resztek fabrycznego oleju, który już był w urządzeniu i nie przepłukanie silnika benzyną, przed wlaniem nowego oleju. Prawdopodobnie Chińczycy używają do testowania i wstępnego docierania silników, w kółko tego samego oleju i zanieczyszczają nim urządzenia. W innym chińskim agregacie, w którym najpierw zlałem resztki fabrycznego oleju, było w nim sporo opiłków. Po przepłukaniu benzyną i pierwszej godzinie pracy na świeżym oleju, niewiele się już ich pojawiło.

    Jak widzicie, mój początkowy entuzjazm szybko zgasł. A już tak mi się podobało solidne wykonanie tego agregatu, 3 lata gwarancji… Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle…

    Ok. Pomyślałem, że market w którym go kupiłem chętnie przyjmie go z powrotem. Przecież tak się chwalą, że wszystko można zwrócić. A ja nie zrobiłem na nim nawet żadnej ryski. Tak, przyjmą. Ale pod warunkiem, że urządzenie nie było używane. Agregat ze śladami paliwa w zbiorniku, był używany… Gdyby więc ktoś z Was szukał lekkiego agregatu na budowę - niech poszuka mojej aukcji na Allegro. :-)


    Pozdrawiam

    kf - Łukasz - SQ7EHO



    P.S. Męczą mnie ciągłe głupawe, złośliwe, trolowate, dwuzdaniowe wrzutki - nie wnoszące nic merytorycznego do tematu. Jeżeli masz zamiar napisać w tym wątku coś tego typu. Proszę - powstrzymaj się…

    3 20
  • ambtechnic
  • #2 21 Paź 2012 18:01
    pid1
    Poziom 9  

    Witam wszystkich
    Kupiłem taki sam agregat i mam w nim napięcie na jałowym biegu 250V a gdy podłacze np. wyrzynarkę napięcie podnosi aż do 280V
    chyba trzeba na servis z agregatem

    0
  • #3 22 Paź 2012 20:12
    pid1
    Poziom 9  

    witam
    Agregat wymienili mi dzis na nowy ale ten nowy tez ma napiecie 254v na jałowym biegu podczas startu szlifierki kątowej napiecie podbita do 280 i zaraz spada do 254
    wiec nie wiem co jest grane.
    moze ktos cos podpowie pozdrawiam

    0
  • ambtechnic
  • #4 22 Paź 2012 20:27
    Tomasz Gumny
    Poziom 27  

    Czym mierzysz? Autor wątku napisał:

    kf napisał:
    Napięcie wytwarzane: 230 V AC (przemienne o przebiegu prostokątnym)
    ...więc zwykły miernik może głupieć.

    1
  • #5 22 Paź 2012 20:32
    pid1
    Poziom 9  

    nawet miernik specjalistyczny taki co maja elektrycy do pomiarówki gniazd

    0
  • #6 23 Paź 2012 01:12
    Tomasz Gumny
    Poziom 27  

    Czy ten miernik poprawnie wskazuje napięcie skuteczne przebiegu prostokątnego?

    0
  • #7 29 Paź 2012 20:22
    kf
    Poziom 11  

    Dokładnie. Nawet profesjonalny miernik cyfrowy nie musi być przystosowany do pomiaru napięcia skutecznego przy każdym rodzaju przebiegu. Przecież służy do pomiarów sieci, a w niej jest zawsze sinus. Jeżeli chcesz wiedzieć jakie jest rzeczywiste napięcie skuteczne, zmierz zwykłym miernikiem wyhyłowym. Najlepiej jednocześnie mając podłączoną równolegle żarówkę. Na żarówce najlepiej widać wahania napięcia. Mierniki nie zwykle są zbyt wolne, żeby zauważyć krótkotrwałe zmiany napięcia.

    Poza tym mierniki cyfrowe często nie są odporne na zakłócenia wysokiej częstotliwości. Np. moim cyfrowym miernikiem za 200 zł nie jestem w stanie poprawnie zmierzyć napięcia na wyjściu innego inwerterowego agregatu, dającego na wyjściu ładny sinus...

    kf - Łukasz - SQ7EHO

    0
  • #8 31 Paź 2012 16:24
    190_Wojciech
    Poziom 20  

    Cytat:
    Dystrybutor musi być przekonany o jakości tego sprzętu, skoro daje taki długi okres

    Nie musi, jeśli kupuje za grosze. Zarabia na tym solidnie. To zakup dodatkowej 100% rezerwy nie jest żadnym wyczynem. Klientowi się kiedyś znudzi oddawanie produktu do serwisu.
    Cytat:
    o mocy maksymalnej 3kW. Nie schodzą poniżej 50 kg

    Podstawowy powód dla którego lepiej nie kupować.
    Cytat:
    Gdyby silnik mógł pracować na wysokich obrotach cały czas, nie było by tych spadków napięcia przy gwałtownym wzroście obciążenia

    To niestety jest pobożne życzenie. Moc silnika musiałaby być zdecydowanie większa.
    Pytanie czy ten agregat prądotwórczy jest choć odrobinę podobny do tego którego poddałeś testom. ESE3500T Silent

    0
  • #9 05 Lut 2013 15:55
    mot
    Poziom 10  

    Aby poprawnie pomierzyć wartość skuteczną przebiegu odbiegającym kształtem od sinusoidalnego należy zapatrzeć się w miernik markowany hasłem "True-RMS". Oznacza to, że taki miernik dokonuje pomiarów zgodnie z definicją wartości skuteczniej. Tanie mierniki nieposiadające tej funkcjonalności obliczają wartość skuteczną dla sinusoidy mierząc wartość maksymalną przebiegu i dzieląc ją przez pierwiastek z 2. Jest to dopuszczalne tylko przy przebiegach sinusoidalnych. W innych przypadkach wyniki będą obarczone bardzo dużym błędem. Warto zatem zainwestować w markowy miernik z True-RMS. Pozdrawiam

    1
  • #10 15 Maj 2014 10:18
    karo-karo22
    Poziom 2  

    Czy posiada ktoś może instrukcje obsługi do tego agregatu??

    0
  • #11 08 Gru 2014 16:38
    zvariovany
    Poziom 9  

    Witam. Kupiłem w sobotę agregat prądotwórczy Stanley SG 3200. Agregat ładnie utrzymuje napięcie 232V jednak prpblem jest z częstotliwością. Wg. instrukcji powinno być 50Hz a ja odczytuje 56Hz. Piec C.O. działał, wentylator jedynie na 15% mocy nie miał siły wystartować (jak był ustawiony na około 50% działał idealnie). Telewizor LCD na tabliczce znamionowej miał 50-60Hz. Podłączyłem - działał bez problemu. Lodówka na tabliczce ma sztywno 50Hz więc już się bałem i nie próbowałem. Agregat do reklamacji czy może miernik (taki z marketu wkładany w gniazdko) może nie odczytywać poprawnie? Z sieci 50Hz odczytuje poprawnie ten miernik. Dodam tylko że UPS nie akceptował takiego prądu (po kilku sekundach wyłączyłem bo przełączał sieć - akumulator i nie chciał ładować). Pozdrawiam.

    0
  • #12 08 Gru 2014 17:03
    Loker
    Poziom 38  

    Na wyjściu sinus czy prostokąt?

    0
  • #13 08 Gru 2014 17:32
    zvariovany
    Poziom 9  

    Koledze chodzi o to czy jednofazowy czy trzy? Jednofazowy.

    0
  • #14 08 Gru 2014 18:05
    Loker
    Poziom 38  

    Przeczytaj pierwszy post - dowiesz się jaki jest wpływ prostokąta (zamiast sinusa) na wyjściu taniego agregatu na różne urządzenia.

    1
  • #15 08 Gru 2014 18:23
    zvariovany
    Poziom 9  

    W takim razie jest problem. Wychodzi na to, że na agregacie nie ma sinusa tylko prostokąt. Sprzedawca mnie oszukał, bo zapewniał mnie, że do tego agregatu mogę podłączyć lodówkę czy właśnie UPSa bo tak naprawdę tylko o to mi chodziło. Ciekawe czy w Castoramie da radę to zwrócić tym bardziej, że w specyfikacji stoi jak byk 50Hz a tutaj wychodzi 56Hz...
    Przeczytałem pierwszy post dwa razy i faktycznie jest tam napisany wpływ prostokąta na urządzenia. Co jednak się stanie gdy takie urządzenie będzie podłączone pod agregat na dłuższy czas tzn przypuszczalnie raz w miesiącu na kilkanaście godzin lodówka..?

    1
  • #16 14 Gru 2014 12:32
    kf
    Poziom 11  

    Mi na szczęście udało się zwrócić ten agregat w Castoramie i kupić Nutool NP2500INV. Ten drugi jest cichszy i daje sinus na wyjściu. Ale musiałem się trochę nakombinować. Jak spuściłem paliwo, zapakowałem wszystko dokładnie jak było fabrycznie i pojechałem do Castoramy w której kupiłem Stanleya, żeby go oddać - Pan otworzył zbiornik i powąchał. Wyczuł paliwo i odmówił przyjęcia zwrotu twierdząc, że urządzenie było używane... Cóż. Przepłukałem w domu zbiornik denaturatem, przewietrzyłem go przedmuchując przez pewien czas wentylatorkiem i zawiozłem do drugiej Castoramy. Tam nawet nie sprawdzali zapachu paliwa i przyjęli zwrot. :-) Przy okazji okazało się, że w tej drugiej Castoramie Nutool jest w promocji o jakieś 250 zł taniej niż normalnie. To rozwiązało moje problemy.

    Moje testy Nutoola opisałem w tym temacie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2386367.html

    0
  • #17 14 Gru 2014 12:38
    zvariovany
    Poziom 9  

    Witam. Dziękuję za odpowiedź. Mi również udało się zwrócić ten agregat w Castoramie, po prostu sprzedawca wprowadził mnie w błąd przy sprzedaży, później tłumacząc się, że "urządzenia w tym przedziale cenowym tak mają". Ok, tylko brałbym na siebie odpowiedzialność za to, gdyby poinformował mnie o tym fakcie przy sprzedaży. Pomijam już fakt, że na tabliczce było napisane 50Hz (jakby było 50-60Hz to wtedy bym nie miał pretensji). Urządzenie było używane kilka godzin aczkolwiek nie było problemów ze zwrotem ponieważ urządzenie i tak było "używane" przez ich serwis na pierwsze odpalenie. Stanley SG3200 - nie polecam!

    2
  • #18 23 Paź 2017 19:31
    __Marcin__
    Poziom 10  

    Witam .
    Niestety kilka lat temu też dałem się nabrać na zapewnienia sprzedawcy w Leroy Merlin, że kocioł gazowy bez problemu na tym pójdzie bo ma AVR-a. Kocioł gazowy de dietrich. Niestety nie może odpalić i wyrzuca błąd. Agregat stoi do dzisiaj nieużywany.
    Czy jest może jakieś urządzenie przez które będę mógł podpiąć ten piec żeby parametry prądu były takie jak w sieci.
    Znalazłem ups które daje czysty sinus na wyjściu (Link),

    ale tylko z akumulatora. Czy ktoś się orientuje czy zasilanie takiego ups-a też wymaga sinusa czy wystarczy mu taki przebieg jaki jest z agregatu?


    Z góry dzięki

    1
  • #19 03 Sty 2018 17:06
    tadgra
    Poziom 16  

    To już lepiej spróbować zasilić ten piec z przetwornicy dającej czysty sinus (drogo), ją zasilić z akumulatora a akumulator ładować prostownikiem zasilanym z agregatu. Ale czy warto robić taki "pociąg"? Ten agregat to nadaje się do zasilania oświetlenia żarowego i elektronarzędzi komutatorowych bo dla nich kształt napięcia nie ma znaczenia. Ale nie daj Boże zasilać z niego lodówkę, zamrażarkę czy jakieś pompy. W najlepszym przypadku porozwala kondensatory. Dobra rada, sprzedaj to komuś i kup coś co daje czysty sinus.

    0
  • #20 03 Sty 2018 19:50
    __Marcin__
    Poziom 10  

    tadgra napisał:
    To już lepiej spróbować zasilić ten piec z przetwornicy dającej czysty sinus (drogo), ją zasilić z akumulatora a akumulator ładować prostownikiem zasilanym z agregatu. Ale czy warto robić taki "pociąg"? Ten agregat to nadaje się do zasilania oświetlenia żarowego i elektronarzędzi komutatorowych bo dla nich kształt napięcia nie ma znaczenia. Ale nie daj Boże zasilać z niego lodówkę, zamrażarkę czy jakieś pompy. W najlepszym przypadku porozwala kondensatory. Dobra rada, sprzedaj to komuś i kup coś co daje czysty sinus.



    Zaryzykowałem i kupiłem taką przetwornice Volt sinus PRO-800E. Niby na wyjściu miał być czysty sinus a piec dalej nie rusza, przy próbie odpalenia płomienia wywala błędy. Mierzyłem pobór mocy pobierany przez piec to przy odpaleniu jest 120W, a później spada do 90W, więc przetwornica teoretycznie powinna dać radę. Nie wiem już o co chodzi.

    0
  • #21 03 Sty 2018 21:39
    tadgra
    Poziom 16  

    A ja wiem. Ta przetwornica nie daje czystego sinusa. Ja sprawdzałem moim oscyloskopem kilka przetwornic niby z czystym sinusem i żadna na wyjściu nie miała czystego sinusa. Mniej lub bardziej był to sinus aproksymowany a więc od groma było harmonicznych. Daj sobie spokój z wynalazkami i nie wierz temu co piszą różni handlowi naciągacze. Ja miałem podobne dylematy jak zasilić awaryjnie urządzenia w moim domku na wsi. Już byłem zdecydowany na jakiś inwerter ale jak mojemu koledze po uszkodzeniu inwertera, Kipor popalił sprzęt w domu to mi przeszło. Posłuchałem rad kolegów z tego forum i kupiłem Eisemanna/Geko H2801 (ten sam agregat występuje pod tymi dwoma nazwami). Obecnie ładują do niego sinik B&G serii 950 oraz asynchroniczną prądnicę Eisemanna. powiem Ci tylko jedno za gościem z KlimaSklep. To jest Mercedes wśród agregatów. Jakbyś go nie obciążył na wyjściu zawsze jest piękny sinus, wahania częstotliwości +- 1Hz, napięcie zmienia się bardziej od 205 do 240[V], ale taki urok asynchronów ale i tak się mieści w normie. Jakbyś spowodował zwarcie na jego wyjściu to nie sypnie ogniem i nie zadusi silnika tylko błyskawicnie odłącza wzbudzenie i następuje zanik napięcia wyjściowego. Agregat nie generuje żadnych zakłóceń, dlatego często jest na wyposażeniu jednostek ratowniczych.

    1