logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW Golf III - Woda na podłodze przy deszczu, możliwy problem z odpływem szyberdachu?

sawi164 18 Wrz 2012 18:09 4794 5
REKLAMA
  • #1 11323903
    sawi164
    Poziom 9  
    Witam, od niedawna mam problem z moim Golfikiem - otóż przy opadach deszczu na podłodze z przodu od strony kierowcy zbiera się woda. Początkowo myślałem, iż mogą to być nieszczelne korki spustowe, ale po ich uszczelnieniu problem nie ustał. Zauważyłem, że na wysokości górnego zawiasu od wewnątrz, na rurce od odpływu szyberdachu i bezpośrednio obok na ściance są kropelki wody. Na ile mogłem, na tyle sprawdziłem i wydaje mi się, że rurka odpływowa jest szczelna na połączeniu przy ujściu. Moje pytanie nasuwa się więc tutaj - skąd ta woda? Bardzo podobny, a nie mal że identyczny problem znalazłem tutaj: http://www.golf3.pl/25175.htm. Bardzo prosiłbym o jakieś porady, czy sugestie na ten temat :)
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 11324107
    sawi164
    Poziom 9  
    Hmm, w weekend bd miał dużo czasu, więc na pewno sprawdzę. W międzyczasie przeczytałem na innym forum, że często w Golfach woda lubi przeciekać przy lince od otwierania maski. Dokładniej przy jej wyjściu z kabiny, podobno gdzieś przy podszybiu jest tam jakaś uszczelka, która często parcieje i stąd ta woda. Słyszał ktoś może o tej hipotezie? Bo nie bardzo chce mi się ściągać całe podszybie, jeżeli nie mam pewności czy coś tam znajdę.
  • REKLAMA
  • #4 11324138
    qwertyuiop1000
    Poziom 24  
    czy cieknie ci tam jak auto stoi czy jak jedziesz :idea: :?:
  • REKLAMA
  • #5 11324153
    kwantor
    Poziom 38  
    Może masz już zwykłe dziury w przerdzewiałej blasze, zwłaszcza pod przednimi nadkolami w rejonie progów?
  • #6 11324170
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dobra. Koniec. Chyba wszystkie możliwe podpowiedzi już padły. Niestety, nie da się tego sprawdzić za pomocą klawiatury. Trzeba sobie ręce pobrudzić grzebiąc w aucie. Innej metody nie ma.
REKLAMA