Witam, mam taki dziwny przypadek. Peugeot 1.4 benzyna, 8 zaworów, rok 2003. 65.000km
Auto gaśnie po hamowaniu silnikiem. W momencie wciśnięcia sprzęgła po przejechanym kawałka hamując silnikiem gaśnie.
Jednak jak hamując silnikiem zejdzie poniżej 600 obrotów zachowuje się normalnie - silnik nie gaśnie. Auto szarpie ale nie gaśnie. Po dodaniu gazu wchodzi normalnie na obroty.
Szczerze mówiąc nie wiem co obstawić - cewka jako standardowa przypadłość ? któryś z czujników ?
Dodam, że auto zapala normalnie, nie ma żadnych błędów, nie ma też w ramkach zamrożonych niczego co mogło by wskazać co się dzieje. Zero zapisu zdarzenia.
Prawdę mówiąc liczyłem na błąd misfire, ale nie ma go.
Macie może doświadczenie w tym temacie ?
Auto gaśnie po hamowaniu silnikiem. W momencie wciśnięcia sprzęgła po przejechanym kawałka hamując silnikiem gaśnie.
Jednak jak hamując silnikiem zejdzie poniżej 600 obrotów zachowuje się normalnie - silnik nie gaśnie. Auto szarpie ale nie gaśnie. Po dodaniu gazu wchodzi normalnie na obroty.
Szczerze mówiąc nie wiem co obstawić - cewka jako standardowa przypadłość ? któryś z czujników ?
Dodam, że auto zapala normalnie, nie ma żadnych błędów, nie ma też w ramkach zamrożonych niczego co mogło by wskazać co się dzieje. Zero zapisu zdarzenia.
Prawdę mówiąc liczyłem na błąd misfire, ale nie ma go.
Macie może doświadczenie w tym temacie ?