Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Punto 75 - rozrusznik trudno kręci na początku, gasną kontrolki na zimnym

arik87 19 Wrz 2012 21:07 5931 12
  • #1 19 Wrz 2012 21:07
    arik87
    Poziom 8  

    pacjent: Fiat Punto 1.2 75 MPI '96

    problem z rozrusznikiem:

    na początku po przekręceniu stacyjki zrobi raz yyyy i stoi, kontrolki gasną. Mam wrażenie jakby miał za ciężko. To nie jest ciężka praca spowodowana rozładowanym akumulatorem, tylko yyyyy i nagle stop i wrażenie jakby pracował mimośrodowo.

    ALE TEŻ SIĘ ZDARZA, ŻE: pokona opór i po yyyy zaczyna kręcić jak oszalały, jak gdyby nigdy nic, szybkie obroty jakby był zdrowy.

    pierwszy obrót, max 2 ma ciężko, jak przejdzie - odpala szybko silnik, jak nie przejdzie, nie odpala i się zatnie - kontrolki gasną.

    problem jest przeważnie na zimnym silniku, jak go zgaszę po chwili to przeważnie działa wszystko dobrze, ale nieraz również zdarza się problem na ciepłym.

    na krótko rusza dobrze, po złożeniu trudno mi palcami zębatki bendiksu ruszyć, ale używając większej siły kręci się.

    zrobiłem w rozruszniku:
    - rozebrałem rozrusznik, przeczyściłem,
    - wymieniłem szczotki (1 już prawie nie było),
    - nowy bendiks firmy MM,
    - pod bendiksem i tulejki nasmarowane tawotem,
    - elektromagnes jedyny nie rozbierałem: czyszczona tulejka i siknięta WD40,
    - przejechałem papierkiem wirnik, wydłubałem nożykiem bałagan między kawałkami wirnika po czyszczeniu,
    - tulejki nie wymieniałem - nie miały luzów

    dodatkowo:
    - przejechałem papierkiem klemy przy aku + kable przy rozruszniku

    Napięcie podczas rozruchu:
    - jak zdarzy mu się odpalać bez zacięcia (rzadko) to ma ok 9,5-10,5V i kręci jak oszalały,
    - jak się zatnie: 4,2-5,1V + kontrolki gasną. Jeśli puści, to podczas kręcenia 10-10,5V

    AKU po 3 nockach bez odpalania na zewnątrz (temp 12*C) ma 12,4V, napięcie ładowania 13,8V na światłach przy 1800 obr/min.

    Sprawdzałem pod nowym aku od seicento i:
    - pod aku tylko seicento bez włączonego silnika problem istnieje ten sam, (napięcie 12,5V)
    - pod aku seicento + punto problem pojawia się po dłuższym kręceniu, (napięcie 12,45V)
    - pod aku seicento + odpalony silnik seicento problemu nie ma. (napięcie 13,9V)

    co jeszcze sprawdzić/zrobić? nie chcę odpalać na zapych.

    0 12
  • #2 19 Wrz 2012 22:45
    nikusert
    Poziom 37  

    Witam
    Sprawdzałeś masę między silnikiem a nadwoziem i akumulatorem?

    0
  • #3 19 Wrz 2012 22:58
    xyro
    Poziom 23  

    Sprawdziłeś wszystkie zwoje w rozruszniku? Na bank któryś w wirniku spalony/odlutowany. Pozdrawiam.

    0
  • #4 19 Wrz 2012 23:03
    kwok
    Poziom 39  

    Rozbierz jeszcze raz, pomaluj wirnik np. markerem albo jakąś rzadką szybkoschnącą farbą, poskładaj i zamontuj. Po kilku "zacięciach" rozbierz jeszcze raz tylko po to aby sprawdzić czy farba jest tam gdzie ją zostawiłeś.

    0
  • #5 20 Wrz 2012 08:36
    soadrhcp
    Poziom 10  

    Witam, obejrzyj jeszcze raz dokładnie komutator, wystarczy, że będzie jakiś mały zadzior, jakaś nierówność, i wtedy szczotki znikną w mgnieniu oka. Jeżeli coś znajdziesz, spróbuj wyszlifować i wygładzić powierzchnie komutatora. A i tak jak wspominali koledzy powyżej sprawdź czy jest dobre połączenie masy.

    0
  • #6 20 Wrz 2012 08:45
    markslew
    Poziom 27  

    arik87 napisał:
    jak się zatnie: 4,2-5,1V + kontrolki gasną


    Mi to wyglada na zwarcie w wirniku, musi olbrzymi prad plynac by na sprawnym aku. byl taki spadek napiecia.

    Mogl bys ew. zmierzyc pobor pradu na glownym kablu akumulatora amperomierzem cegowym wtedy gdy sie zacina.

    1
  • #7 20 Wrz 2012 21:48
    xyro
    Poziom 23  

    Metoda z farbą na wirniku bardzo fajna :) Wystarczy, że łożysko bedzie zużyte, albo gniazdo łożyska rozbite i takie cuda będą się działy. Inną sprawą jest, że ja bym wolał poszukać używanego bo kosztuje tyle co byle jaka "flaszka" ;)

    0
  • #8 21 Wrz 2012 07:29
    nikusert
    Poziom 37  

    Sprawdź jak piszą koledzy czy wirnik nie jest rozlutowany lub nie ma zwarcia (łatwo sprawdzić) i czy stojan przypadkiem nie zwiera się do masy.Kupując używany ,to też jest przeważnie do przeglądu lub naprawy.

    0
  • #9 21 Wrz 2012 10:56
    arik87
    Poziom 8  

    nikusert napisał:
    Sprawdź jak piszą koledzy czy wirnik nie jest rozlutowany lub nie ma zwarcia (łatwo sprawdzić) i czy stojan przypadkiem nie zwiera się do masy.


    od strony komutatora/szczotek wizualnie nie widać uszkodzenia/rozlutowania. Jaki znacie Panowie sposób na sprawdzenie rozlutowania zwoju/uszkodzenia/zwarcia?

    jutro zabieram się za ponowne rozbieranie/malowanie - dobry pomysł.

    masę rozumiem odkręcić, przeczyścić papierkiem, sprawdzić możliwe uszkodzenia, jakoś jeszcze mogę sprawdzić?

    chciałbym sprawdzić ile prądu pobiera, mam tylko multimetr za 20zł, pokombinuję coś (jak byście mieli sposób na sprawdzenie poboru - podpowiedzcie proszę)

    powierzchnia komutatora wygładzona papierkiem 500, nie widziałem zadzioru. Spróbować załatwić toczenie?

    jeśli zauważę że wirnik będzie porysowany/pozbawiony farby - jak działać za jednym rozebraniem?

    dobrze byłoby go naprawić już.

    0
  • #10 21 Wrz 2012 11:28
    markslew
    Poziom 27  

    Wez miernik i ustaw na rezystancje, dotknij komutatora i rdzenia wirnika, kazdy styk komutatora dotykaj a drugim koncem miernika do rdzenia. Musi pokazac opor nieskonczonosc, wtedy nie ma przebicia do rdzenia.

    0
  • #11 21 Wrz 2012 11:46
    nikusert
    Poziom 37  

    Wirnik jak jest rozlutowany widać gołym okiem na samym wirniku jak i po drobinkach cyny osadzonej na stojanie.Nie piszesz cy stojan sprawdzałeś.

    0
  • #12 20 Paź 2013 16:00
    Dariusz Szypczyński
    Poziom 7  

    Miałem podobnie w Punto I - uszkodzony był alternator - pęknięta obudowa, ściśnięte przez to łożyska - wymieniłem alternator na regenerowany z wzmocnioną obudową - rezultat pozytywny cztery lata działa bezawaryjnie - to jest ok!, teraz mam inne problemy :)

    0
  • #13 21 Paź 2013 12:53
    arik87
    Poziom 8  

    problem rozwiązany - wirnik był rozlutowany i nieraz łapał (gdy stykał) a nieraz nie. Nowy wirnik - rozwiązał problem.
    podobne objawy były w seicento - tam naprawiło sprawę wymiana akumulatora - jedna przegroda nie działała jak powinna.

    Pozdrowienia!

    0