Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 205 1.0 - Spalanie stukowe

21 Wrz 2012 09:33 2940 11
  • Poziom 7  
    Witam wszystkich forumowiczów!
    Napotkałem się na problem spalania stukowego w samochodzie Peugeot 205 z silnikiem TU9 zasilanego gaźnikiem Solex 34 PBISA 16.
    Ze względu na uszkodzony podciśnieniowy regulator zapłonu, wymieniłem go na używany (w pełni sprawny) z aparatu o takim samym numerze.
    Po wymianie słychać spalanie stukowe pomimo prawidłowo ustawionego zapłonu, za pomocą lampy stroboskopowej. Aktualnie zapłon opóźniłem o 2st wg dopuszczalnej odchyłki, czyli zapłon następuje 6st przed GMP. Auto odpala dobrze, nie kopci, nie bierze jakichś kosmicznych ilości oleju. Poniżej opis tego co wymieniłem w aucie:

    rozrząd kompletny (ustawiony na znaki)
    płyn chłodniczy z pompą wody
    kopułka, palec, świece (przerwa ustawiona wg książki serwisowej), przewody WN.

    Zauważyłem, że po wyciągnięciu ssania auto stuka mniej, niekiedy w ogóle.

    Jako iż spalanie stukowe między innymi występuje poprzez zbyt wczesny zapłon (wykluczone) i zbyt ubogą mieszankę wnioskuje, że jest nieprawidłowo wyregulowany gaźnik.

    Moje pytanie jest następujące: Czy jest to możliwe, żeby auto przed wymianą pracowało lepiej, nie stukało itp. pomimo, że gaźnik nie był ruszany?
    Czy bez analizatora spalin można jakoś sprawdzić/ wstępnie ustawić urządzenia pomocnicze w gaźniku (np. pompkę przyspieszającą)
    czy może ma ktoś jakiś inny pomysł skąd owe spalanie stukowe może się jeszcze brać?

    Pozdrawiam!
  • Computer Controls
  • Poziom 26  
    Prawidłowo ustawiony 8 stopni 700 obr bez podciśnienia.
    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Computer Controls
  • Poziom 7  
    Na znaki - nie swoje mazakiem malowane (nie jestem artystą).
    Rozrząd jest ustawiony wg książki serwisowej, nie ma możliwości żeby było źle.
    Zawory ustawione. Zapłon opóźniony wg możliwej odchyłki.
    Georges jak sprawdzić pod obciążeniem? Rozumiem, że powinien wtedy się zmieniać ale o jakie wartości?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 24  
    A czy rozpatrywałeś prawidłowe działanie mechanicznego ( odśrodkowego) przyspieszacza zapłonu....Jak są rozciągnięte sprężynki ( jedna jest słabsza , druga twardsza mocniejsza) , to niestety przyspieszenie zapłonu następuje za szybko i wtedy pod obciążeniem w silniku ,,grają'' zawory....Spotkałem się nawet z przypadkiem że regulator mechaniczny w ogóle nie działał , te ciężarki były zablokowane , zatarte od korozjii ....
  • Poziom 7  
    georgesgr napisał:
    carman89 napisał:
    Na znaki - nie swoje mazakiem malowane (nie jestem artystą).
    Rozrząd jest ustawiony wg książki serwisowej, nie ma możliwości żeby było źle.
    Zawory ustawione. Zapłon opóźniony wg możliwej odchyłki.
    Georges jak sprawdzić pod obciążeniem? Rozumiem, że powinien wtedy się zmieniać ale o jakie wartości?

    Wloz kolki, bedziesz pewny. U PSA w zasadzie nie ma znakow (chyba, ze w starych byly dodane "na wszelki wypadek" - nie widzialem).
    Pompa podcisnieniowa i depresjometr: 100-150 mmHg - 0°, powyzej 360 mmHg - 14-18° na wale korbowym, pomiedzy - liniowo.


    Kolego napisałem "na znaki" z przyzwyczajenia:) oczywiście blokowany kołkami:)
    Takich przyrządów niestety nie mam.

    "A czy rozpatrywałeś prawidłowe działanie mechanicznego ( odśrodkowego) przyspieszacza zapłonu....Jak są rozciągnięte sprężynki ( jedna jest słabsza , druga twardsza mocniejsza) , to niestety przyspieszenie zapłonu następuje za szybko i wtedy pod obciążeniem w silniku ,,grają'' zawory....Spotkałem się nawet z przypadkiem że regulator mechaniczny w ogóle nie działał , te ciężarki były zablokowane , zatarte od korozjii .... "

    Właśnie też rozpatrywałem taką możliwość, mam drugi aparat zapłonowy w razie czego, tym bardziej że stuka niekiedy mocniej, niekiedy słabiej lub prawie nie zauważalnie. Sprawdzę to ale dopiero w poniedziałek teraz mam weekend:)

    Tłumaczyło by to fakt, że przy wyciągnięciu ssania nie stuka - przy przyspieszonym zapłonie, po wyciągnięciu ssania mieszanka jest na tyle bogata, że przyspieszony zapłon akurat ją spala. Póki co dzięki Wam za zainteresowanie tematem, odezwę się na dniach.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 7  
    No więc tak: dzisiaj chciałem przełożyć ten drugi aparat, niestety nie powiodło się- aparat ciągle opóźniał zapłon tak bardzo, że brakowało mi skali, żeby przyspieszyć.
    Stary aparat wyczyściłem, wygląda w środku lepiej niż ten który chciałem włożyć... Sprężynki całe, pracuje luźno i bez zacięć, mechanizm mechanicznego wyprzedzenia rusza się bez problemów.
    Poskładałem do kupy zapłon ustawiony ze zdjętym podciśnieniem (zaślepiony przewód do gaźnika) 8° przed GMP.
    Nadal stuka... bez zmian żadnych.
    Zdziwiło mnie to, że po zdjęciu przewodu z UFO obroty nie spadły, w sumie nic się nie zmieniło, po zaciągnięciu ustami obroty wzrastają...
    Panowie kto wpadnie na pomysł ma u mnie butelkę:)
    Dodam, że silnik nie stuka przy bardzo opóźnionym zapłonie (0°), kiedy jest zimny, lub po wyciągnięciu ssania tak do 1/4 - 1/2...
    Nagar? Przegrzany silnik? Wentylator się załącza może termostat nie otwiera się do końca? Coś z gaźnikiem?

    Proszę o jakieś sugestie, weźcie pod uwagę warunki pod jakimi stukanie zanika...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Możliwe fałszywe powietrze, + błędna regulacja.
  • Poziom 7  
    georgesgr napisał:
    Tu nie ma cudow. Jesli rozrzad jest dobry, wyprzedzenie statyczne OK, to oproznij zbiornik i wlej porzadnego paliwa.


    Jeździłem na paliwie z różnych stacji- bez zmian, na 98 nie będę jeździł - koszta...

    Dodano po 7 [minuty]:

    manta napisał:
    Możliwe fałszywe powietrze, + błędna regulacja.


    Zmieniałem uszczelkę pod gaźnikiem bo rzeczywiście była licha -rozpadła się.
    Ciekawi mnie dlaczego nie spadają obroty po zdjęciu podciśnienia, jak podłączę podciśnieniowy regulator z tyłu gaźnika - tam gdzie powinien być podłączony korektor ssania, obroty wzrastają i silnik równiej pracuje.
    Zauważyłem że wydech jest mocno obkopcony, musi być coś z mieszanką. Nigdy nie spotkałem się ze spalaniem stukowym które nie ustąpiło by po regulacji zapłonu...
    Jeszcze jakieś sugestie? Ciężki temat naprawdę
  • Poziom 7  
    Dzisiaj rozmawiałem z kolegą pracującym na jednej ze stacji, powiedział: ''przecież nie ma różnicy na której stacji tankujesz, w większości paliwa dostarcza jeden dystrybutor". Pojechałem na pewną markową stację i zalałem ich firmowe paliwo 98 na prawie pusty zbiornik. Za przysłowiowe 50zł miałem całe 8,2litra :D plus to co w zbiorniku może ze 3l. Po wymieszaniu paliwa i przejechaniu jakichś 10km, zauważyłem, że nie stuka już prawie wcale. Co ciekawe tankowałem już 98 na innych stacjach (nie markowych) i różnicy nie było. Zamierzam zatankować jeszcze kilka razy Pb98, w celu całkowitego napełnienia zbiornika dobrym paliwem. Co sądzicie o środkach typu STP? Znalazłem takowy na stacji, podobno czyści i usuwa nagar z komory spalania. Przez jazdę na złym paliwie na pewno się zgromadził w dużej ilości, co może też powodować spalanie stukowe. Równie dobrze poprzedni właściciel mógł zmienić uszczelkę pod głowicą i zapomniał kupić taką o odpowiedniej grubości. W Fordzie Sierra miałem tak krzywą głowicę,że nie było tak grubych uszczelek na rynku :D efekt- jeździła tylko na 98 :|

    Proszę o komentarze i co myślicie na temat tego środka?