logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Golf mk3 GTI 8V - Szarpie, brak mocy, wentylator chodzi od 80stopni

milesiu 22 Wrz 2012 23:27 6144 14
REKLAMA
  • #1 11338553
    milesiu
    Poziom 11  
    Witam,
    samochód to Golf III 2.0 115KM silnik ADY 12/1994 na gazie sekwencyjnym stag 200

    Mam kilka usterek, z którymi nie mogę sobie poradzić.

    1. Pierwsza usterka która jest od zawsze to włączający się wentylator chłodnicy. Włącza się pierwszy raz nawet przy 76 stopniach(wg VAG). Po chwili się wyłącza i tak co chwila. Jak silnik osiągnie 90stopni to wentylator daje na pełnych obrotach i silnik trzyma 90stopni, chyba że wskaźnik oszukuje. Temperatura na sekunde może wskoczyć na 92 stopnie(wg VAG) ale zaraz spada. Jak jest gorąco to po nagrzaniu silnika mogę przyjść po 15 minutach i wentylator dalej może chodzić(nie chodzi non stop,ale się włącza co chwila). Raz było gorąco, siedzieliśmy przy grillu a obok stał samochód to po pół godzinie się przestał wiatrak włączać. Jak maska otwarta to się wentylator nie włącza. Włącznik wentylatora wymieniony i żadnych zmian nie ma. Jakiś czarodziej oglądał i powiedział że może być przebicie. Zmierzył napięcie na czujniku temperatury i niby mu się nie zgadza. Mam czteropinowy czujnik i na jednym z niemasowych pinów jest 5V a na drugim coś koło 1V. Magik powiedział że ma być 12V. Ale ten pin jest od wskazań na desce rozdzielczej, a tam wskaźnik działa, a temperatura nigdy nie przekroczyła 90stopni. Dodam jeszcze, że jak się wskazówka ruszy z miejsca to po paruset metrach już jest na 90 stopniach. VAG pokazuje 80stopni a wskazówka 90. Drugi mechanik stwierdził,że ten typ tak ma i trzeba olać temat. Zaprzyjaźniony mechanik powiedział, że lepiej jak się włącza za często jak za rzadko. W sumie to zrobiłem trasę 600km z przerwą półgodzinną po 400km i wiatrak chodził non stop całą drogę bo było 30stopni i nic się nie stało. Niebawem planuje go sprzedać i obawiam się że kupiec na argument "ten typ tak ma" się zaśmieje. Jakby ktoś wiedział co może być przyczyną to byłbym wdzięczny za info. Termostat wymieniałem, czujnik temperatury i włącznik wentylatora również(i wszystkie inne czujniki:)). Niby przewody da się sprawdzić łącząc je i ma wskazówka się wychylić na maska... u mnie to nie działa.

    2. Druga usterka bardziej mnie męczy. Otóż silnik na wolnych obrotach czasami jakby nie łapał na jeden gar, ruszam a on w ogóle nie przyspiesza, jeden gar nie chodzi. Na biegu jałowym co parę sekund jest takie mocniejsze uderzenie, że silnikiem trzęsie i całym samochodem. Jak jadę i przekraczam 3tyś. obrotów i się włącza ten ostatni gar, uczucie jakby turbo się włączyło. Nie zawsze tak jest, czasami chodzi dobrze. Na początku jak to się działo to przełączałem na benzynę na parę km i potem dobrze chodził, z czasem to przestawało pomagać. Musiałem co chwila na benzynę przełączać. Potem i na benzynie się czasem dławił, ale zawsze między 2 a 3 tyś obrotów, przy wyższych obrotach było ok. Wymieniłem kopułkę i palec i przeszło na parędziesiąt km, potem znowu zaczęło, wymieniłem świece, pomogło na 40km, wymieniłem przewody WN pomogło na kilkadziesiąt km... Nie wiedziałem już co wymieniać to jeździłem na wysokich obrotach, po jakimś czasie już bywało tak że non stop chodził na 3 garach. Wymieniłem filtr gazu i jak ręką odjął. Przejechałem 200km i znowu stopniowo coraz gorzej się działo. Pojechałem do gazownika, powiedział że mapa jak w nowym że się nie będzie dotykał bo może tylko zepsuć. Pojechałem do magika elektryka no i ten mówi albo sonda albo silnik krokowy. Trochę pojeździłem, aż silnik zaczął wariować. Na luzie obroty zaczęły falować. Od 600 do 1000 obrotów. Mój zaprzyjaźniony mechanik sprawdził czy nie łapie powietrza bokiem i przestawił zapłon. Jak przestawił zapłon to samochód zaczął dużo równiej pracować(tak jeszcze nigdy nie chodził) ale obroty biegu jałowego były wyższe o 100(z 800 na 900), ale wieczorem wracając z pracy tak mi samochód zapieprzał, że nie wiedziałem że on tak może. Jeszcze ze 2 konie i na dwójce bym gumę palił. Rano samochód znowu muł(w porównaniu z tym co było wieczorem). Wymieniłem sondę bo sam sprawdzałem VAGiem i napięcie skakało od 0,5 do 1,37V. Dodam tylko że sonda Magnetti Marelli założona w marcu. Teraz na najtańszej sondzie napięcie nie przekracza 1V. Morał taki że lepsza chińszczyzna niż oryginał fiata. Teraz na VAGu błędów żadnych nie ma, ale silnik dalej nierówno pracuje.
    Do głowy mi przychodzi już tylko przestawianie zapłonu, bo to najbardziej pomogło. Samochód był leciutki jak piórko:) Na VAGu pokazuje mi kąt wyprzedzenia zapłonu 6,5-7 stopni. Nie wiem czy można wierzyć we wskazania tak wiekowego komputera.
    Byłbym wdzięczny jakby ktoś był tak miły i podpowiedział co to może być, albo jaki ma być kąt wyprzedzenia zapłonu to jeszcze to przestawie i może pomoże:)
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 11338649
    xyro
    Poziom 24  
    Problem 2. Źle ustawiony gaz. ECU traci nastawy, ale to jeżeli wszystko inne sprawne tzn układ zapłonowy, cewka, nie ma lewego powietrza. Zapłon trochę się nietypowo ustawia.

    Problem 1. Zły stycznik w chłodnicy (kupiłeś drugi taki sam?) bo są na różne temperatury, lub jeździsz na klimie :)
    . Stycznik nie ważne czy ma łączyć 3v czy 20v, działa tylko przy określonej temp i powinien załączać 1 stopień przy około 92s i drugi przy 98st (pisze na nim).
  • REKLAMA
  • #3 11340326
    milesiu
    Poziom 11  
    To jutro wstawię inny włącznik wentylatora(wymieniłem na taki sam co stary, nie pamiętam jakie parametry, nie mam klimy). Za włączanie się wentylatora odpowiada tylko ten włącznik w chłodnicy? Bo magik mówił, że nie tylko ten włącznik może włączać wentylator. Powiedział, że wentylator się włącza przez niskie napięcie na czujniku temperatury. Niby ma być 12V a jest 1V i to przyczyna.

    Co do zapłonu to wszystko wymienione na dobre firmy, cewka była podstawiana nowa Beru i też nie ma różnicy. Lewe powietrze sprawdzał mechanik i nic nie zasysa bokiem. Zastanawiam się tylko na tym kątem wyprzedzenia zapłonu czy jest właściwy. Może ktoś wie jaki powinien być na gazie w tym silniku? Co do źle ustawionego gazu to byłem u gazownika i powiedział że mapa jest idealna, mogę podjechać drugi raz tylko nie bardzo wiem co mam powiedzieć co ma zmienić/ sprawdzić. Wolę trochę wiedzieć zanim pojadę, bo obawiam się że jak nie pokaże palcem co ma robić i się kapnie, że się na tym nie znam to mi pół instalacji wymieni.

    Zapomniałem dodać, że czasami w kabinie czuć gazem.
  • REKLAMA
  • #4 11340376
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    milesiu napisał:
    powiedział że mapa jest idealna

    Jak niby może być idealna skoro samochód nie jeździ tak jak powinien? Chyba że sonda nie działa i cały czas w OL jeździ.
    milesiu napisał:
    Zastanawiam się tylko na tym kątem wyprzedzenia zapłonu czy jest właściwy.

    Tam nie ma regulacji. Wiem że da się aparatem kręcić, ale go możesz nawet całkiem odłączyć i też będzie jeździć, tyle że w fullgroup-ie.
  • #5 11341886
    saly
    Poziom 32  
    Jeśli w ADY masz źle ustawiony zapłon objaw jest taki że odcina obroty przy 4,5 tyś. (tryb awaryjny). Jeśli nie ma trybu awaryjnego raczej to nie wina zapłonu.

    Męczyłem się kiedyś z takim ADY w Sharanie, wymieniłem cewke (oryginał używka), przewody BERU, świece NGK. Przewody kosztowały ponad 250zł i jak dotkłeś palcem latały prążki w ciemności i reagował na wilgoć. Przewody poszły na wymiane uznali reklamacje. Auto jeździ super ale nie może być wilgotnie bo szarpie. Zdjąłem mu z delongatorów te blaszane osłonki i jest lepiej ale wilgoć nie wskazana bo reaguje chodź nieznacznie.
  • REKLAMA
  • #6 11342099
    milesiu
    Poziom 11  
    No Panie cóż za cenna wskazówka, odcina mi obroty przy 5 tyś. Równo przy 5 tyś, myślałem że ktoś to celowo ustawił, a że aż takie obroty mi nie są potrzebne to nie drążyłem tematu. Od razu po jego zakupie tak było, ale silnik dobrze chodził, rok już tak nim jeżdżę:)
    Napisz mi proszę jak ustawić ten zapłon i co po ustawieniu trzeba zrobić żeby ten tryb awaryjny wyłączyć? Klemę zdjąć?
    Oczywiście jeżeli te moje odcięcie przy 5tyś to tryb awaryjny a nie jakaś blokada. Da się to jakoś sprawdzić na 100%? Mam kabelek VAG, może nim coś da się zrobić? A samochód był 3 razy u elektryka na komputerze i raz u gazownika na kompie i nic nie mówili o trybie awaryjnym.
  • #7 11342129
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ustaw po prostu na znaki żeby się zgadzały te od rozrządu i w aparacie. W VAG-u możesz spojrzeć na czasy wtrysku, jeśli będą powyżej 3ms na ciepłym silniku to ok, jak około 2ms to znaczy że w chodzi w fullgroup i wtedy też wtryskiwacze gazu mogą nie wyrabiać jak są jakieś wolne.
  • #8 11342151
    milesiu
    Poziom 11  
    Czas wtrysku mam na 3,2ms na ciepłym.
    Kręcenie aparatem zapłonowym nic nie da? A te 6,5 stopnia co mi pokazuje to jest prawdziwy kąt czy jakaś ściema? Ile powinno być? Bo łatwiej by było kręcić aparatem aż na VAGu się pokaże żądany kąt.
  • #9 11342254
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Już pisałem, kręcąc aparatem nie zmieniasz KWZ, czujnik w aparacie jest tylko po to żeby sterownik znał położenie wałka rozrządu. Główny czujnik położenia wału na dole.
  • #10 11342816
    carrot
    Moderator Samochody
    Co do wiatraka: w tym samochodzie jest oprócz włącznika termicznego w chłodnicy jest czujnik temp głowicy i przekaźnik czasowy (ozn 31), w tym obwodzie bym szukał problemów
  • #11 11344901
    saly
    Poziom 32  
    Cytat:
    kąt zapłonu
    AFT 1.6GTi 100KM simos 4S2
    Zapalić i nagrzać silnik
    Podpiąć vag'a
    elektronika silnika, potem blok wartości kanal 7
    i tam masz w
    pierwszej pozycji wartość do ustawienia (kręcąc aparatem) 57-60
    w drugiej 5-8.


    Ja ustawiam to jakoś tak chociaż to dla silnika AFT.

    Ustawiasz i odpalasz, potem sprawdzasz. Ten czujnik jest tylko po to żeby przy rozruchu rozpoznał który to suw np.sprężania czy wydechu, w silnikach 16 zaworowych jest to troche innaczej.

    Jest pełno tematów na temat tego ustawiania na elektrodziem, poszukaj.
    W sterowniku bedzie pewnie błąd 515 i to w tym silniku nie jest norma.
  • #12 11345311
    milesiu
    Poziom 11  
    Problem wentylatora rozwiązany, wentylator się nie włącza w ogóle. Optymistycznie zakładam, że nie odłączyłem go na stałe:)
    Problemem był ten włącznik/stycznik. Dla potomności dodam iż to że dany stycznik jest zgodny z naszym numerem oryginału nie znaczy, że jest taki sam. Paranoja, jakiej jeszcze nie widziałem. Mam dostęp do różnych katalogów i zamienniki tego samego stycznika wyglądały identycznie, miały te same numery OE, a temperatury włączania zupełnie inne. Paranoja. Żeby nie Wasza wskazówka to sam bym na to nie wpadł. No bo niby jak, zamiennik to zamiennik. Znalazłem włącznik o temperaturze działania na pierwszym biegu 95-90 stopni(marka o.s.c.). Wydaje mi się, że tak powinien każdy działać, ale większość chodzi od 80-84, a ten co ja miałem włączał 1 bieg przy 76stopniach(meyle).
    Problem uważam za rozwiązany, napiszę jak pójdzie uszczelka.

    Drugi problem prawie rozwiązany. Szarpanie i chodzenie na trzech garach to chyba wina sondy. W sobotę wymieniłem sondę i szczerze mówiąc nie testowałem auta, bo ten problem pojawiał się czasami i za bardzo nie ma jak go sprawdzić. Sprawdziłem, że nie mam już odcięcia na 5 tyś. i nie szarpie na wolnych obrotach. Silnik dalej chodzi nie równo na biegu jałowym, może krokowy do wymiany, ale tak chodził zawsze odkąd go mam.
    Nie ma takiego buta jak po ostatnich kręceniach aparatem, ale też nie muli jakoś przesadnie.
    Jeśli chodzi o kręcenie aparatem zapłonowym to od początku nie mogłem w to uwierzyć, że nie zmienię tak kąta wyprzedzenia zapłonu. Przecież między cewką a świecą są tylko i wyłącznie mechaniczne elementy, nie ma elektroniki związanej z kompem(poza hallem, który jak ktoś wcześniej napisał nie ma na to wpływu). Ja to widzę tak: jest zębatka do której jest przyczepiony palec rozdzielacza, a do obudowy jest kopułka. Jeżeli kręcimy kopułką to musimy zmieniać zapłon, bo zmieniamy położenie kopułki względem palca. Pewnie czegoś nie rozumiem, bo czytałem w wielu miejscach że kręceniem aparatem nie da się zmienić KWZ ale dla mnie to nielogiczne. Dodatkowo dodam, że kręcić zapłonem mogę na przestrzeni 90 stopni jak przekręcę dalej to samochód nie pali. Jest śruba mocująca, a na aparacie są dwa takie druciki. Logika by podpowiadała że śruba ma być między drucikami, bo idealnie pasuje, ale jak tak zrobię to auto nie pali. Jak przesunę drucik za śrubę(cofnę względem ruchu wskazówek zegara, dwa druciki mam po jednej stronie) to auto pali i mogę cofać o 90 stopni, jak przekroczę to znowu nie pali. No i w tym zakresie trzeba szukać położenia drucików, bo w innym nie pali. No i nie wiem jak ustawić, ten zapłon żeby było idealnie. Bo w tym zakresie auto chodzi tak samo, to mogę się zgodzić, że wygląda mi to na jakąś korektę robioną przez kompa bo na VAGu pokazuje niezależnie od kręcenia 6-7stopni. Jak auto nie odpala to pokazuje nawet i 10 ale to chyba bez znaczenia.
    Reasumując: jeśli chodzi o zapłon to chyba na tyle, bo auto chodzi w miarę dobrze, jak mi ktoś udzieli wskazówki jak ustawić idealnie zapłon to będę wdzięczny. Rozpisałem się tak, bo skoro już założyłem temat to niech w nim będzie wszystko co zauważyłem.

    Kolejna sprawa jest taka, że auto strasznie kopci. Biały dym, jak w zimie na ssaniu. Błędów na kompie nie ma żadnych. Kopci i lekko prycha z rury. I po odpaleniu leci woda z rury wydechowej, ale to nie jest benzyna ani nic śmierdzącego, lekko tłusty. Wydaje mi się, że płyn chłodniczy, ale mi płynu nie ubywa(na język nie brałem, ale postaram się znaleźć majstra co to przebada językiem i powie co to). A tego nawet sporo leci przy odpaleniu, potem też pewnie leci ale temp. jest taka że paruje i nie widać. Tak czy siak auto dymi białym dymem i lekko kicha z wydechu. Pewnie ma to związek z tym płynem.
    Ma ktoś pomysł co to i czy to nie ma nic wspólnego z poprzednimi usterkami?

    Dodano po 3 [minuty]:

    saly napisał:
    Cytat:
    kąt zapłonu
    AFT 1.6GTi 100KM simos 4S2
    Zapalić i nagrzać silnik
    Podpiąć vag'a
    elektronika silnika, potem blok wartości kanal 7
    i tam masz w
    pierwszej pozycji wartość do ustawienia (kręcąc aparatem) 57-60
    w drugiej 5-8.


    Ja ustawiam to jakoś tak chociaż to dla silnika AFT.

    Ustawiasz i odpalasz, potem sprawdzasz. Ten czujnik jest tylko po to żeby przy rozruchu rozpoznał który to suw np.sprężania czy wydechu, w silnikach 16 zaworowych jest to troche innaczej.

    Jest pełno tematów na temat tego ustawiania na elektrodziem, poszukaj.
    W sterowniku bedzie pewnie błąd 515 i to w tym silniku nie jest norma.


    Dzięki za wskazówki, nie wiem czy mam dostępną na VAGu kanał 7, jutro sprawdzę. Błąd 515 chyba miałem, jeżeli to ten błąd od halla to mam go zawsze po kręceniu aparatem. Przed majsterkowaniem był non stop, ale wymieniłem czujnik halla i parę innych no i ta nieszczęsną sondę i już nie ma, wraca tylko po kręceniu aparatem.

    Może to zabrzmi banalnie, ale dużo szukałem i próbowałem patentów podanych w innych tematach, ale nie pomogło to założyłem nowy:)
    Wypróbuje jutro Twoje porady.
  • Pomocny post
    #13 11345382
    saly
    Poziom 32  
    KApie z rury bo to woda z powietrza zasysanego, czyli para.
    Dymenie na biało to przdostawianie się płynu chłodniczego w przypadku uszkodzenia uszczelki. Ale wtedy ubywało by płynu i silnik by sie gotował.
    Raczej któryś gar nie pracuje i nie ma spalania, stąd dym, czy czuć benzyne.
  • #14 11345466
    milesiu
    Poziom 11  
    Wcześniej było czuć gaz(mam lpg), ale teraz już nie czuć, a dymi.
    Tak co 2 sekundy trzęsie silnikiem i w tym momencie trzęsie też wydechem i słychać taki dźwięk jakby dziura w tłumiku była. I tak co parę sekund słychać takie łupnięcie.
  • #15 11352696
    milesiu
    Poziom 11  
    Usterki usunięte, sposób ustawiania zapłonu podany przez saly jest dobry:) Dymić też już przestał. Pewnie niedługo się okaże czemu dymił:) Dzięki.
REKLAMA