Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia 1.4 TDI - Spadki napięcia. Falujące ladowanie.

MATIX_2 22 Wrz 2012 23:43 4233 3
  • #1 22 Wrz 2012 23:43
    MATIX_2
    Poziom 8  

    Witam!
    Mam następujący problem z Fabią. Zauważyłem, że mam czasami spadki napięcia gdy mierze je miernikiem na akumulatorze. Podczas pracy silnika i ładowaniu, napięcie powinno być ok. 14 V. Oczywiście jest tak ale często zaraz po uruchomieniu silnika spada do 12V jakby w ogóle alternator nie ładował. Po przygazowaniu ładowanie wraca do normy i jest dobrze przez spory czas. Po ponownym uruchomieniu jest nadal za małe, nadal 12V jednak nie zawsze. Czasami bywa tak, że po odpaleniu jest dobrze, a po wyjeździe z garażu napięcie spada.. Nieraz od początku jest dobrze.
    Zdarza się to także podczas jazdy, gdyż mam światła dzienne na przekaźnik który je uruchamia gdy na akumulatorze jest napięcie większe niż 13,8 a podczas jazdy widzę albo informują mnie kierowcy że czasami światła gasną...
    Wymieniłem regulator napięcia na nowy, jednak to nie poskutkowało.

    Co może być przyczyną tego?
    Dodam jeszcze, że nie mam problemu z odpalaniem, akumulator zawsze jest prawidłowo naładowany.

    Pozdrawiam serdecznie

    1 3
  • Relpol
  • #2 22 Wrz 2012 23:49
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • Relpol
  • #3 23 Wrz 2012 18:55
    pirates69
    Poziom 12  

    Witam. Nie napisałeś jakie masz światła dzienne ale chyba dzienne LED. Mam podobny problem. Podpinam się.

    Wczoraj wieczorem zainstalowałem światła Philips DayLight 4 LED. Moduł Philipsa po uruchomieniu silnika wykrywa wzrost napięcia w instalacji i załącza automatycznie światła do jazdy dziennej, jeżeli nie palą się światła postojowe lub mijania - zależy jak kto podłączy. Ja podłączyłem + i - bezpośrednio do zacisków akumulatora a sterowanie do + świateł pozycyjnych. Wieczorem działało. Przełączanie po między światłami także bez zarzutów.
    Dzisiaj rano jadę samochodem i widzę (w odbiciu aut poprzedzających), że światła LED sobie pulsują. Na przemian kilka sekund świecą i kilka sekund gasną. Pierwsza reakcja, że walnięty jest moduł i w poniedziałek załatwię reklamację. Ale mam antyradar, w którym ustawiłem podgląd napięcia ładowania. I tu nie dowierzam oczom. Napięcie ładowania skacze sobie, a to 12,0V i rośnie łagodnie do 14,4V i odwrotnie - wariuje. Wyciągam następny wniosek, uszkodzony regulator napięcia w alternatorze. Toyota po przebiegu 60 tys.km. no cóż, może się regler zepsuć.
    Żeby nie drażnić misiaków załączam światła mijania. Monitoruję odczyt voltomierza w detektorze i następne zdźiwko, napięcie pokazuje w granicach 13,6V tak jak przed zamontowaniem światełek dziennych. Podobnie na światłach postojowych podczas jazdy.

    Nie wiem, dlaczego się tak dzieje. MINUS jest MINUSEM a PLUS niezależnie czy wepnie się go przy akumulatorze, czy np.: do zasilania radia, czy gdzieś za stacyjką i tak PLUSEM pozostaje. Jak uda mi się to opiszę jak to zrobiłem. Chyba, że ktoś spotkał się z tym problemem. Może moduł w połączeniu bezpośrednio do zacisków akumulatora wariuje?

    Dodano po 4 [godziny] 20 [minuty]:

    No i działa. Wpiąłem kable do puszki z bezpiecznikami i przekaźnikami. PLUS do szyny głównej, MINUS do masy. Te napięcia z wskazań antyradaru były fałszywe. Faktycznie multimetr wskazywał od 12,5V do 14,2V.
    Przy podłączeniu bezpośrednio do akumulatora przy 12,5V (miernikiem) LEDy gasły i po kilku sekundach się zapalały. Przy podłączeniu do puszki przy spadku do 12,5V LEDy świecą, włączył się wentylator chłodnicy, napięcie chwilowo spadło do 12,2V a lampki dalej świeciły. Podczas przejechania kilkudziesięciu kilometrów świeciły cały czas.

    Przy wyłączonych światłach instalacja elektryczna samochodu ma zapas mocy, co z tym związane po osiągnięciu pełnego naładowania akumulatora regler wyłącza ładowanie. Przez ta takie wahania napięcia, jest to normalne. Zmienia się to jak włączyłem światła. Napięcie podczas prób jadąc było na poziomie 14,1V. Sprawdź to!

    Jeżeli masz dzienne LEDy to masz to samo. Pozdrawiam.

    0
  • #4 26 Wrz 2012 15:47
    MATIX_2
    Poziom 8  

    Witam !
    Miałem u siebie jeszcze problem od dłuższego czasu z nieświecącą kontrolką od akumulatora. Uporałem się z tym kilka dni temu, był przerwany kabelek i nie zauważyłem jak na razie żeby światła gasły.

    Naprawienie tego kabelka mogło mieć jakiś wpływ na spadki napięcia? Możliwe że problem został rozwiązany?
    Oczywiście nadal obserwuje czy światła gasną :)

    Pozdrawiam

    0