Witam!
Mam następujący problem z Fabią. Zauważyłem, że mam czasami spadki napięcia gdy mierze je miernikiem na akumulatorze. Podczas pracy silnika i ładowaniu, napięcie powinno być ok. 14 V. Oczywiście jest tak ale często zaraz po uruchomieniu silnika spada do 12V jakby w ogóle alternator nie ładował. Po przygazowaniu ładowanie wraca do normy i jest dobrze przez spory czas. Po ponownym uruchomieniu jest nadal za małe, nadal 12V jednak nie zawsze. Czasami bywa tak, że po odpaleniu jest dobrze, a po wyjeździe z garażu napięcie spada.. Nieraz od początku jest dobrze.
Zdarza się to także podczas jazdy, gdyż mam światła dzienne na przekaźnik który je uruchamia gdy na akumulatorze jest napięcie większe niż 13,8 a podczas jazdy widzę albo informują mnie kierowcy że czasami światła gasną...
Wymieniłem regulator napięcia na nowy, jednak to nie poskutkowało.
Co może być przyczyną tego?
Dodam jeszcze, że nie mam problemu z odpalaniem, akumulator zawsze jest prawidłowo naładowany.
Pozdrawiam serdecznie
Mam następujący problem z Fabią. Zauważyłem, że mam czasami spadki napięcia gdy mierze je miernikiem na akumulatorze. Podczas pracy silnika i ładowaniu, napięcie powinno być ok. 14 V. Oczywiście jest tak ale często zaraz po uruchomieniu silnika spada do 12V jakby w ogóle alternator nie ładował. Po przygazowaniu ładowanie wraca do normy i jest dobrze przez spory czas. Po ponownym uruchomieniu jest nadal za małe, nadal 12V jednak nie zawsze. Czasami bywa tak, że po odpaleniu jest dobrze, a po wyjeździe z garażu napięcie spada.. Nieraz od początku jest dobrze.
Zdarza się to także podczas jazdy, gdyż mam światła dzienne na przekaźnik który je uruchamia gdy na akumulatorze jest napięcie większe niż 13,8 a podczas jazdy widzę albo informują mnie kierowcy że czasami światła gasną...
Wymieniłem regulator napięcia na nowy, jednak to nie poskutkowało.
Co może być przyczyną tego?
Dodam jeszcze, że nie mam problemu z odpalaniem, akumulator zawsze jest prawidłowo naładowany.
Pozdrawiam serdecznie