Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pomysł na ogrzewanie auta zimą. Czy się tak da?

23 Sep 2012 02:01 43635 39
  • Level 2  
    Witam,

    Mam pomysł na ogrzewanie auta zimą, ale nie wiem czy to zadziała.

    Więc tak, ogrzewanie składałoby się z akumulatora samochodowego, prostownika, przetwornicy, zwykłej farelki i sterownika gsm.

    Działanie tej kupy polegałoby na nocnym ładowaniu akumulatora umieszczonego w bagażnika z kabla i porannym ogrzewaniu przez sterownik gsm nadal z podłączonym prostowniku. Po południu ogrzewaniu auta przed wyjściem z pracy przez sterownik gsm, przyjazd do domu i podłączenia akumulatora do prostownika.

    Czy jest szansa żeby zwykły akumulator mógł uciągnąć 1000W obciążenia?
    Czy zamiast przetwornicy i farelki można użyć jakiejś innej nagrzewnicy na 12V?
    Czy technicznie jest to do zrealizowania?

    Będę wdzięczny za wszelką konstruktywną krytykę.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 34  
    Jaka by była cena za taką przetwornicę?Standardowe 250-300W kosztują ok 300zł
    Są gotowe nagrzewnice na 12V do tego jakiś prosty programator ,żeby załączyła się o konkretnej godzinie.
  • Level 42  
    Słyszałem o takim jednym co rozmrażał sobie silnik farelką. Potem musiał szybko mrozić gaśnicą garaż... Z użycia farelki bym więc zrezygnował. Co do pomysłu to są przecież gotowe rozwiązania do ogrzewania auta zimą. Najczęściej jednak są przystosowane do podłączenia na 230V w domu, a więc nie rozwiązuje to problemu grzania auta w pracy (chyba, że masz tam dostęp do gniazdka).
  • Level 38  
    pawlakos wrote:
    Czy jest szansa żeby zwykły akumulator mógł uciągnąć 1000W obciążenia?

    Jest szansa, tylko nie wdając się w obliczenia i przyjmując, ze będzie to akumulator 45Ah, czas pracy wyniesie cirka 10-15 minut i dodatkowo silnika już nie uruchomisz.
    Ogrzewanie z baterii nie jest praktykowane, ani dobrym pomysłem.
    Są stosowane rozwiązania zdalnego uruchamiania silnika (co bardzo mi się podoba) jednak jest to instalacja inteligentna, dość skomplikowana i droga.
    Pomijam fakt, że nie wszędzie jest dozwolone parkowanie auta z pracującym silnikiem.
    W ciężarówkach są ogrzewania np.webasto"mokre i suche" które programuje się i startują i wyłączają się automatycznie na określona godzinę i czas.
    Pobór prądu jest znikomy, zaś cena do zaakceptowania.
  • Level 36  
    Nie wiadomo jakie auto, w E90 także jest webasto jako opcja, a nie jest to ciężarówka.
  • Level 38  
    bmserwis wrote:
    Nie wiadomo jakie auto, w E90 także jest webasto jako opcja, a nie jest to ciężarówka.

    Nie tylko w tym jednym, jednak jest to stosunkowa rzadkość, zaś w ciężarowych niemal zasada.
  • Level 2  
    Foxtrott – widziałem na Allegro przetwornice za około 400zł. Fakt, to dużo i znacznie podwyższa koszt całej zabawy. Co do nagrzewnic 12V to boję się trochę, że mają słabą wydajność (nie znam nikogo, kto by miał taką).

    daavid117 – Rzeczywiście, są gotowe rozwiązania, ale nie są tanie. Z drugiej strony nic nie cieszy tak, jak coś co się zrobi samemu.

    kwantor – nie zamierzam korzystać z akumulatora w samochodzie. Chcę mieć dodatkowy akumulator w bagażniku.

    Panowie, bardzo dziękuję za komentarze. Muszę przemyśleć to jeszcze.
    Może zrezygnuje na razie z akumulatora i przetwornicy i zamontuje małą farelkę na prętach zagłówka pasażera, tak aby dmuchało na przednią szybę (oczywiście postaram się, żeby nie spalić siedzenia, ani podsufitki).
    Auto, w którym chcę to zamontować to poczciwy Lanos :-)

    Pogłówczę jeszcze w tym tygodniu i dam znać na co się zdecydowałem.
  • Level 43  
    pawlakos wrote:
    Może zrezygnuje na razie z akumulatora i przetwornicy i zamontuje małą farelkę na prętach zagłówka pasażera, tak aby dmuchało na przednią szybę (oczywiście postaram się, żeby nie spalić siedzenia, ani podsufitki).

    Chcesz ogrzać samochód zanim do niego wsiądziesz czy tylko rozmrozić szyby? Jezeli to drugie i chcesz wozić akumulator(y) w bagażniku to zbuduj nawiew 500W/24V na dwóch akumulatorach połączonych szeregowo. Moc wystarczająca, czas nadmuchu dobierzesz eksperymentalnie.
  • User removed account  
  • Level 43  
    .sk wrote:
    No i niezapomniane przygody z szukaniem przewodów rozruchowych i dawcy prądu co kilka dni

    Nie przyjmujesz do wiadomości że pawlakos chce wozić oddzielny akumulator do zasilania nagrzewnicy?
  • Level 33  
    Samochody przecie posiadają systemy nawiewu/ogrzewania, wystarczy że 15 min. wcześniej zdalnie odpalisz "przygotowany" samochód.
    Albo po prostu ruszysz siedzenie i sam go wcześniej zapalisz, sposób najtańszy i znany odkąd są samochody.
  • Level 30  
    Art. 60 (Zakazy dla kierujących pojazdami)

    2. Zabrania się kierującemu:

    1)oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;

    3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze.

    Za te "zdalne startery" jest pajda. Przeciwko profesjonalnym systemom nic nie mam, ale amatorskim instalacjom już tak. Sąsiad skleił sobie kiedyś taki wynalazek do starego Transita. oparty na sterowniku zamka centralnego i paru przekaźnikach. Długo nie trzeba było czekać, żeby narobił biedy. Któregoś dnia odruchowo zostawił samochód na biegu a rano postanowił go uruchomić. Układ rozłączał rozrusznik po pojawieniu się ładowania. W przypadku braku ładowania kręcił rozrusznkiem tak długo, jak podtrzymywała centralka. A podtrzymywała sygnał przez bodaj 5 sekund. Wystarczyło, żeby zepsuć komuś humor i cały bok samochodu o poranku.
  • Level 43  
    Taniej, lepiej i skutecznej dać ogrzewanie postojowe. Oprócz ceny zakupu i montażu jego eksploatacja nic nie kostuje, a komfort ogromny.
    Teraz policz 1000W farelka i straty na przetwornicy dajmy 200W. Więc z akumulatora trzeba pobrać 100A. Przetwornica ma zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora i wyłączy się przy spadku napięcia 10,5V. Więc przy małym zimnym akumulatorze ( sugerowaną tu 45Ah ) czas pracy wyniesie 0 minut, 0sekund! Przy 100Ah może parę sekund.No chyba ze dasz w bagażniku pięć akumulatorów po 180-220Ah połączysz równolegle to ma to szanse zadziałać. Koszt jednego takiego akumulatora to jakieś 500-800zł i waga 30-40kg trwałość 2-5 lat
  • Level 43  
    kkknc wrote:
    jego eksploatacja nic nie kostuje

    Postojowe Perpetum Mobile?
  • Level 43  
    vodiczka wrote:
    kkknc wrote:
    jego eksploatacja nic nie kostuje

    Postojowe Perpetum Mobile?

    Wbrew pozorom dokładnie tak. Policz koszty!
  • Level 43  
    Jakie koszty mam liczyć skoro twierdzisz że eksploatacja nic nie kosztuje? :D
    Może chciałeś napisać "koszty eksploatacji są tak minimalne że można je pominąć"
  • Level 43  
    Spalanie paliwa przez zimny silnik jest ogromne. Ogrzewanie postojowe spala minimalne ilości. Jak dasz wodne i podgrzejesz przy okazji silnik to jesteś na pulsie. Koszty paliwa - ciepły silnik pali mniej ( tu już zyskujesz i o tych kosztach mówię ogrzewanie zużyje tyle samo a nawet mniej paliwa z lepszym efektem. ), zużucie silnika - ciepły rozruch mniej go niszczy, bezpieczeństwo jazdy - bez porównania ( przeskrobane szyby a całkiem czyste ), komfort jazdy ( i bezpieczeństwo też ) - wchodzisz do ciepłego auta w którym się nie trzęsiesz a oddech nie zamarza ci na szybie. Masz czas żeby rozejrzeć się dookoła a nie tylko tulić się w kurtkę i myśleć kiedy to auto się zagrzeje.
  • Level 43  
    kkknc wrote:
    ]Spalanie paliwa przez zimny silnik jest ogromne. Ogrzewanie postojowe spala minimalne ilości.

    Może konkretnie, ile paliwa zużyje silnik do ogrzania szyby a ile ogrzewanie postojowe. To że mniej nie musisz mnie przekonywać podobnie jak to że zimny silnik pali więcej niż ciepły. Ale "ogromne" i "minimalne" pokazuje Twoje emocje a nie faktyczne zużycie. Nadal nie wiem czy stosując ogrzewanie postojowe zaoszczędzę 40, 60 czy 90% paliwa.
  • Level 33  
    Dziarski Hank wrote:
    Art. 60 (Zakazy dla kierujących pojazdami)

    2. Zabrania się kierującemu:

    1)oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;

    3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze.

    Ok, ale samochód we własnym garażu, na podwórku, posesji, przed domem, to chyba moge zapalić?, (kto mi zabroni) oprócz tego że muszę wstać wcześniej i ruszyć 4 litery do auta.
    Sytuację wszyscy znają najgorzej jest rano, a ogrzewanie pojazdu później w ciągu dnia, np. przed wyjściem z pracy w jakikolwiek sposób to chyba niepotrzebny zbytek.
  • User removed account  
  • Level 30  
    Nie wiem, z której epoki jest ten przepis i czym jest podyktowany, jednak obowiązuje w aktualnym kodeksie ruchu drogowego.
  • User removed account  
  • Level 38  
    Przepis dotyczy drog publicznych.
    I tak np. drogi wielu osiedli spoldzielczych sa drogami prywatnymi i przepis ich nie dotyczy. Moze jedynie byc stosowany podobny przepis wprowadzony przez wlasciciela terenu (spoldzielni) i wtedy ten przepis moze byc prawomocny na terenie spoldzielni.
  • Level 30  
    Bzdety owszem, ale trafisz na strażnika miejskiego (a oni tylko czekają na takie okazje) albo upierdliwego policjanta i będzie mandat.
  • Level 29  
    Farelki pozostawionej bez nadzoru bym nie zaryzykował. Sam byłem świadkiem niezadziałania zabezpieczenia termicznego. Na szczęście została odłączona od prądu w momencie kiedy plastyk już kapał na terakotę. Jeśli Autor chce taką wieszać na siedzeniu, niech chociaż parkuje z 10 metrów od domu.
  • Level 33  
    Mój znajomy ma takiego nowego merca i odpala go z pilota jak chce, czy to jest fabrycznie montowane teraz, nie zapytałem żeby się zbytnio nie panoszył? :).
    I jak się to ma do tych przepisów, ktoś wie?.
  • Level 36  
    Dziarski Hank wrote:
    Nie wiem, z której epoki jest ten przepis i czym jest podyktowany, jednak obowiązuje w aktualnym kodeksie ruchu drogowego.


    To ciekawe, wynika z tego, że jeżdżąc autem, gdzie seryjnie mam zamontowane webasto (E90) łamię przepisy? Jakoś nigdy nie miałem z tego powodu nieprzyjemności to raz, a dwa nie wierzę tym bardziej, że w instrukcji brak jest jakiejkolwiek informacji np: o tym, że w niektórych krajach może być to zabronione.
    Poza tym nikt nie zwrócił uwagi, że webasto działa niezależnie od silnika.
  • Level 26  
    Nie chce mi się czytać całego wątku...

    Ale po 1 po co robić sobie takie koszty ?
    Nie lepiej jak skandynawowie?
    Montujesz z przodu auta gniazdo. Na parkingu / w garażu puszkę 230V + sterownik czasowy.
    W środku dedykowana grzałka i gotowe.

    Koszt groszowy.
    Gniazdo + wtyczka + kabel.

    A koszt przetwornicy + farelki itd. = koszt webasta (jakieś 1,5 tyś pln) i na pewno tańsze i bezpieczniejsze.
  • Level 43  
    .sk wrote:
    0,25litra benzyny to ~15minut grzania mocą 10kW! Nie odczuje tego bezpośrednio. Szukaj vodniczka głębszego sensu w wypowiedziach, a nie tylko czytasz jak dziecko na etapie nauczania początkowego...

    Na forum technicznym oczekuję precyzyjnych wypowiedzi (nawet przy zużyciu 100ml benzyny nie jest uprawnione stwierdzenie "eksploatacja nic nie koszuje") i nie mam zamiaru doszukiwać się sensu tego stwierdzenia.
    .sk wrote:
    Nie chce mi się czytać dogłębnie wszystkich poronionych pomysłów ani pseudo porad.

    Tobie nie chce się czytać tego co napisał autor tematu a mnie dociekać co ktoś miał na myśli.