Witam,
Opel Astra F Caravan 1.4 '99.
Wczoraj kobita jechała, gdy nagle auto zgasło, zapaliły się wszystkie możliwe kontrolki na desce. Poprzedzającym awarię fakt było to, że kilka razy spalił się bezpiecznik od wycieraczek. Paliwo dolane i dalej nic. Auto ma instalację gazową.
Czy to zwarcie wiązki do silnika czy coś innego? Auto jakby nie podaje iskry, pompa chodzi. Niestety stoi kilkadziesiąt km stąd i jeszcze nie wiem co z nim jest naprawdę, rzućcie jakieś pomysły proszę..
Mam jeszcze interfejs EML327 na Bluetooth, ale on nie podejdzie pod to auto (OBDII).
UPDATE: jak rozumiem tam jest taki interfejs jak w temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic509371.html czyli 10-pin i trzeba zewrzeć piny 1 i 2, żeby odczytać błędy?
Opel Astra F Caravan 1.4 '99.
Wczoraj kobita jechała, gdy nagle auto zgasło, zapaliły się wszystkie możliwe kontrolki na desce. Poprzedzającym awarię fakt było to, że kilka razy spalił się bezpiecznik od wycieraczek. Paliwo dolane i dalej nic. Auto ma instalację gazową.
Czy to zwarcie wiązki do silnika czy coś innego? Auto jakby nie podaje iskry, pompa chodzi. Niestety stoi kilkadziesiąt km stąd i jeszcze nie wiem co z nim jest naprawdę, rzućcie jakieś pomysły proszę..
Mam jeszcze interfejs EML327 na Bluetooth, ale on nie podejdzie pod to auto (OBDII).
UPDATE: jak rozumiem tam jest taki interfejs jak w temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic509371.html czyli 10-pin i trzeba zewrzeć piny 1 i 2, żeby odczytać błędy?